Panowie chciałbym poznać wasze zdanie Czy dla Was istnieje coś takiego jak sezon wędkarski? Czy może łowićie okragły rok? opiszcie krótko jak łowić aby mieć z tego max przyjemności. Jaka metoda połowu jest najciekawsza itp. Ja jestem uniwersalnym wędkarzem łowie każdą metodą oprócz metody muchowej sezonu nigdy nie kończe a koniec roku traktuje jako termin opłacenia karty
Ja tak mniej więcej od grudnia do marca nie wędkuję w ogóle. Nad wodę oczywiście chodzę ale to są już tylko spacery bez wędki. W tych miesiącach nad wodę zabieram aparat lub lornetkę.
ja łowię cały rok. Wiosna i lato to raczej spławik i feeder, czasem spinning - w lecie super fajnie łowi się klenie, jazie i okonie na zalanych tamach, kamieniach itp. Wiosna lato częściej bywam też na łowiskach specjalnych gdzie gromię karpie i karaski;-) Jesień wiadomo - spin i drapieżnik, w tym roku mam niezłe wyniki w szczupakach, żadne medalowe okazy ale było ich sporo. Teraz czekam na zimę i połowię pod lodem - znam fajne jeziorka na okonie, na pewno się na nie zasadzę.
ja to od wiosny do jesieni za linem jeżdze gdzie sie da. a jesienią to szczupak sandacz okoń. a zima to głównie leszcz, płoc okoń no i czasami szczupak chwyci. lecz szczupak ma okres ochronny i zawsze spowrotem do wody
Grudzień i kwiecień: sprzęt wypoczywa Maj, czerwiec - bolenie i klenie na odrze lipiec,sierpień - bolenie, brzany, klenie i sumy na odrze wrzesień - jeszcze bolenie, sumy, częściej jednak szczupaki paźdźiernik, listopad - szczupaki.
Panowie chciałbym poznać wasze zdanie Czy dla Was istnieje coś takiego jak sezon wędkarski? Czy może łowićie okragły rok? opiszcie krótko jak łowić aby mieć z tego max przyjemności. Jaka metoda połowu jest najciekawsza itp. Ja jestem uniwersalnym wędkarzem łowie każdą metodą oprócz metody muchowej sezonu nigdy nie kończe a koniec roku traktuje jako termin opłacenia karty
Ja tak mniej więcej od grudnia do marca nie wędkuję w ogóle. Nad wodę oczywiście chodzę ale to są już tylko spacery bez wędki. W tych miesiącach nad wodę zabieram aparat lub lornetkę.
ja łowię cały rok. Wiosna i lato to raczej spławik i feeder, czasem spinning - w lecie super fajnie łowi się klenie, jazie i okonie na zalanych tamach, kamieniach itp. Wiosna lato częściej bywam też na łowiskach specjalnych gdzie gromię karpie i karaski;-) Jesień wiadomo - spin i drapieżnik, w tym roku mam niezłe wyniki w szczupakach, żadne medalowe okazy ale było ich sporo. Teraz czekam na zimę i połowię pod lodem - znam fajne jeziorka na okonie, na pewno się na nie zasadzę.
ja to od wiosny do jesieni za linem jeżdze gdzie sie da. a jesienią to szczupak sandacz okoń. a zima to głównie leszcz, płoc okoń no i czasami szczupak chwyci. lecz szczupak ma okres ochronny i zawsze spowrotem do wody
Grudzień i kwiecień: sprzęt wypoczywa
Maj, czerwiec - bolenie i klenie na odrze
lipiec,sierpień - bolenie, brzany, klenie i sumy na odrze
wrzesień - jeszcze bolenie, sumy, częściej jednak szczupaki
paźdźiernik, listopad - szczupaki.
Styczeń, luty, marzec, kwiecień - troć (rzeka, morze), pstrąg, lipień (do okresu ochronnego), okoń
Maj, czerwiec - szczupak, okoń, belona (morze)
Lipiec, sierpień, wrzesień - troć (rzeka), pstrąg, lipień, szczupak, okoń
Październik, listopad, grudzień - szczupak, troć (morze), lipień.
W wolnych od wędkowania dniach przegląd i konserwacja sprzętu.
zima i początek wiosny to odpoczynek od tej męczarni i nerwówy zaserwowanej mi przez wędkarstwo:)