W sobotę dwa wymiarowe i dwa puste pobicia, woblerek tygrys mojej roboty, reszty nie zdradzę ;) dodam tylko, że brały, gdy pogoda się spierniczyła , duło wiatrem i śniegiem waliło
Czekam do lutego ,ale z tego co wiedzę (przejechałem dziś kilkadziesiąt kilometrów i kilka mostów na rzekach) to najlepsze miejscówki skuje lód. Pewnie przyjdzie mi poczekać do marca.
Żeby wątek nie zaginął i coś się działo a ze względu na pogodę i brak wyników nad wodą i zdjęć pstrągów. Wrzucam zdjęcia swojej "biżuterii" na pstrąga. Zapraszam wszystkich do zamieszczania swoich zabawek.
no u mnie padło kilkanaście rybek na kilka wypadów więc nie mogę narzekać 38cm największy jak na razie myślę że jak na laika pstrągowego to niezły wynik;)
Tak coby nowego wątku nie zakładać - jakie miejsce Koledzy by polecili na pierwszą przygodę z pstrągiem?:] Nigdy nie łowiłem łososiowatych, a chciałbym spróbować szczęścia. Tak do 200km od Warszawy jakiś ciek- chętnie w kierunku północno zachodnim.
Tak coby nowego wątku nie zakładać - jakie miejsce Koledzy by polecili na pierwszą przygodę z pstrągiem?:] Nigdy nie łowiłem łososiowatych, a chciałbym spróbować szczęścia. Tak do 200km od Warszawy jakiś ciek- chętnie w kierunku północno zachodnim.
Radzilbym raczej skierowac wzrok na polnocny wschod (okolice Bialegostoku) badz poludniowy wschod (lubelszczyzna i zamojszczyzna). Jest tez kilka rzeczek w okolicy W-wy z pstragami, ale to raczej resztki tej ryby i dokladnych miejscowek nikt Ci nie poda.
ładnie zażarł u mnie za czubyszek wiszą zawsze delikatnie,może i lepiej bo większość to malce ,nie mogę dobrać się do tych większych ...albo po prostu nie umiem;)
Witam i zapraszam na zamieszanie informacji o waszych wynikach. Na co?, jaka woda?itd.
W sobotę dwa wymiarowe i dwa puste pobicia, woblerek tygrys mojej roboty, reszty nie zdradzę ;) dodam tylko, że brały, gdy pogoda się spierniczyła , duło wiatrem i śniegiem waliło
U mnie wręcz odwrotnie na początku stycznia jak było cieplej to kropki trochę gryzły. Im chłodniej tym kropki się uspokoiły.
Czekam do lutego ,ale z tego co wiedzę (przejechałem dziś kilkadziesiąt kilometrów i kilka mostów na rzekach) to najlepsze miejscówki skuje lód. Pewnie przyjdzie mi poczekać do marca.
Juz nie długo luty i jade na pstragi.
Mam zamiar na pierwszej wyprawie sprawdzić nowa miejscówkę, a w zasadzie łowisko
tez czekam do lutego i ogień juz się nie mogę doczekać kiedy przetestuje swoje nowe nimfy własnej roboty:)
Żeby wątek nie zaginął i coś się działo a ze względu na pogodę i brak wyników nad wodą i zdjęć pstrągów. Wrzucam zdjęcia swojej "biżuterii" na pstrąga. Zapraszam wszystkich do zamieszczania swoich zabawek.
holipka ale cacyki!muszę podpatrzyć tutaj od zawodowców co nie co:)może sam zlowię w tym roku jakąś piękną kropkę:)
i jak Panowie rybki?ja swojego pierwszego w życiu już złowiłem ,dziś jadę znowu;)
też o kropkach myślałem ale za duża lampa z nieba :)
no u mnie padło kilkanaście rybek na kilka wypadów więc nie mogę narzekać 38cm największy jak na razie myślę że jak na laika pstrągowego to niezły wynik;)
Tak coby nowego wątku nie zakładać - jakie miejsce Koledzy by polecili na pierwszą przygodę z pstrągiem?:]
Nigdy nie łowiłem łososiowatych, a chciałbym spróbować szczęścia. Tak do 200km od Warszawy jakiś ciek- chętnie w kierunku północno zachodnim.
Tak coby nowego wątku nie zakładać - jakie miejsce Koledzy by polecili na pierwszą przygodę z pstrągiem?:]
Nigdy nie łowiłem łososiowatych, a chciałbym spróbować szczęścia. Tak do 200km od Warszawy jakiś ciek- chętnie w kierunku północno zachodnim.
Radzilbym raczej skierowac wzrok na polnocny wschod (okolice Bialegostoku) badz poludniowy wschod (lubelszczyzna i zamojszczyzna). Jest tez kilka rzeczek w okolicy W-wy z pstragami, ale to raczej resztki tej ryby i dokladnych miejscowek nikt Ci nie poda.
A Sejneńszczyzna? Łowi tam ktoś te kropki?:]
Takie dwa kropki :)
ładnie zażarł u mnie za czubyszek wiszą zawsze delikatnie,może i lepiej bo większość to malce ,nie mogę dobrać się do tych większych ...albo po prostu nie umiem;)
Zazdroszczę Wam tych pstrągów. Do najbliższej sensownej rzeczki pstrągowej muszę przejechać ponad 200 km. Pozdrawiam
Moja życiówka 45cm.
piękny pstrągal....większy o dobre 7 centów od mojego sporo wody upłynie nim takiego złapię;)moje najszczersze gratulacje,kłaniam się do samej ziemi;)
coś mi się wydaje, że kanikadze wysprzedaje swoje cacka ;]
http://allegro.pl/mepps-dorado-bujan-woblery-blaszki-pstrag-bcm-i2301924185.html