Chce się dowiedzieć czy kołowrotek shimano alivio 4000fa nadaje się na spining.Czy jest to dobry kołowrotek na suma. Chce znać jakeś plusy i minusy o tym kołowrotku.
Witam mam ten krecioł i tez początkowo był na spiningu ale troszkę za dużo teraz jest zapasowym na grunt lup do odległościówki ogólne wrażenie pozytywne
Na początku chcę zaznaczyć , że osobiście nie miałem tego kołowrotka ale używał go mój dobry kolega. Dokładnie ten model 4000 fa. Używał to trochę za bardzo powiedziane. Już podczas 3 wyjścia na ryby ze mną coś w nim lekko trzeszczało czym byłem osobiście bardzo zdziwiony. Niby przecież to Shimano, co prawda tanie , ale marka powinna do czegoś zobowiazywać. Niestety kolega "pobawił" sie kręciołem jeszcze bodaj 4 razy i kołowrotek szlag trafił. Pękło koło zębate! A sprzęt nawet nie był średnio obciążany, bo przy tej wielkości powinien bez beknięcia wytrzymać blaszki obrotówki 3 czy gumki na główkach max 12g. Generalnie to nie warto kupować tego typu kołowrotków z oferty Shimano. Są stanowczo za drogie do ich jakości i to nie jest tylko moja opinia na ich temat. Już lepsze są dużo tańsze Dragony, Okumy czy Cormorany. Aby mieć pożądne Shimano trzeba wydać min. 9 stów (mam tu na myśli Twin Power FC) , aby był warty tych pieniędzy, w porównaniu do jakości oczywiście. Bo nie sztuką jest kupić Stradica 2500 FC za 6 i pół stówy i mieć kołowrotek tak samo dobry jak Spro Red arc 10300 czy Ryobi Zauber 30 za trochę ponad 3 stówki.
Chce się dowiedzieć czy kołowrotek shimano alivio 4000fa nadaje się na spining.Czy jest to dobry kołowrotek na suma. Chce znać jakeś plusy i minusy o tym kołowrotku.
osobiście nie posiadam,ale seria alivio raczej sie nie nadaje na suma,to są dobre lecz tanie kołowrotki.nie są zbyt mocne.
moim zdanie bo mam ten młynek na spining za ciężki lepszy jest na grunt
Witam
mam ten krecioł i tez początkowo był na spiningu ale troszkę za dużo teraz jest zapasowym na grunt lup do odległościówki ogólne wrażenie pozytywne
Na początku chcę zaznaczyć , że osobiście nie miałem tego kołowrotka ale używał go mój dobry kolega. Dokładnie ten model 4000 fa. Używał to trochę za bardzo powiedziane. Już podczas 3 wyjścia na ryby ze mną coś w nim lekko trzeszczało czym byłem osobiście bardzo zdziwiony. Niby przecież to Shimano, co prawda tanie , ale marka powinna do czegoś zobowiazywać. Niestety kolega "pobawił" sie kręciołem jeszcze bodaj 4 razy i kołowrotek szlag trafił. Pękło koło zębate! A sprzęt nawet nie był średnio obciążany, bo przy tej wielkości powinien bez beknięcia wytrzymać blaszki obrotówki 3 czy gumki na główkach max 12g. Generalnie to nie warto kupować tego typu kołowrotków z oferty Shimano. Są stanowczo za drogie do ich jakości i to nie jest tylko moja opinia na ich temat. Już lepsze są dużo tańsze Dragony, Okumy czy Cormorany. Aby mieć pożądne Shimano trzeba wydać min. 9 stów (mam tu na myśli Twin Power FC) , aby był warty tych pieniędzy, w porównaniu do jakości oczywiście. Bo nie sztuką jest kupić Stradica 2500 FC za 6 i pół stówy i mieć kołowrotek tak samo dobry jak Spro Red arc 10300 czy Ryobi Zauber 30 za trochę ponad 3 stówki.