Witam, posiadam wędkę Daiwa megaforce 2.80,4-20 g. Nie mam pojęcia który kołowrotek bedzie się badziej nadawał, czy Shimano exage 2500 fb czy Shimano nexave 2500 fb. Łowię na Wiśle. Dziękuje za udzielenie odpowiedzi.
Z pewnością Exage jest lepszym kołowrotkiem. Z tego co przeczytałem w katalogu ma o jedno łożysko więcej, lepszą szpulę główną (nie wiem jak sprawa wygląda z zapasowymi), i podwójną rączkę co również może być pomocne. Jednak jeśli chodzi o przełożenie i pojemność szpuli są to bliźniacze kołowrotki. 30 gram różnicy w wadze potwierdza to, że exage jest solidniejszym kołowrotkiem. Różnica to około 70 zł. Myślę, że to uczciwy układ bo kołowrotek otrzymujemy proporcjonalnie lepszy.
Posiadam jeszcze jedna wędke również Daiwa 270 10-35g to moze lepiej bedzie do tej właśnie wędki dać kołowrotek Exage 2500 rb a do Megaforce 2.80 4-20 nexave 2500 fb, Jak to widzisz? dzięki.
Witam... Nie sposób nie zgodzić się z uwagami kol.Czermin-model Shimano Exage 2500 jest solidniejszy,za taka właśnie różnicę cenowa-droższy ok.100 zł. Ponadto modele Nexave mogą być produktem tajlandzkim,czy wręcz chińskim. Model Exage 2500 posiada szpule metalowa,kuta-także zapasowa-której brzeg spływu żyłki jest anodyzowany(chemicznie),przez co trwalszy.Plusem jest także raczka-podwójna. Optuje za Shimano Exage.Warto wydać ta kasę.
Posiadam jeszcze jedna wędke również Daiwa 270 10-35g to moze lepiej bedzie do tej właśnie wędki dać kołowrotek Exage 2500 rb a do Megaforce 2.80 4-20 nexave 2500 fb, Jak to widzisz? dzięki.
Kurcze, to już zależy od ryby moim zdaniem. Jeśli tym kijkiem do 20g łowione są okonie, klenie, jazie itp na lekkie przynęty to z pewnością nie zaszkodzi nexave. Ale jeśli na ten kijek np. łowione są bolenie gdzie wiadomo jak prowadzimy przynętę to lepszym wyborem byłby exage. Z kolei jeśli tamten do 35 g służy np. do łowienia sandaczy na cięższe główki to też przydałby się ten lepszy...
Całe szczęście jednak kołowrotki do wędek nie montowane są na zawsze :)
Niewątpliwie też zakup tych dwóch kołowrotków byłby dobrym ruchem, bo w sumie są to 4 szpule tego samego rozmiaru i tej samej firmy (istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że szpule z nexave będą pasować do exage i odwrotnie). W efekcie moglibyśmy nawlec 4 średnice żyłek lub 2 żyłki i 2 plecionki i możemy zmieniać, podmieniać i kombinować jak nam się tylko podoba :)
Przy tych modelach niestety nie jest to takie dobre rozwiązanie. Kołowrotki w obu modelach wymienionych przez naszego kolegę w rozmiarze 3000 mają płytką szpulę i mieszczą nieco mniej żyłki. Nie wiem jak to jest z rozmiarem korpusu kołowrotka ale kupno większego rozmiaru do spinningu nie jest aż takim rozsądnym wyborem jak mogłoby się wydawać :)
Tem model wędziska jest ekstremalnie lekki (wg. katalogu) waga tej wędki wynosi tylko 140 gram. Porównując do mojego kijka 270/18 który waży 205 g to piórko :)
Najlepiej przypiąć kołowrotek i sprawdzić jak leży w ręku, ale nie zawsze jest możliwość i wtedy dobrze poradzić się kogoś na forum ;-) Nie upieram się przy swoim, skoro taka jest waga wędki, to rzeczywiście dociążanie jej kołowrotkiem jest bez sensu.
Tak w ogole co sądzisz o tej wędce? piszesz ze ekstremalnie lekki :-) troche się przeraziłem. Dzięki ze zainteresowałeś się moim pytaniem.
O wędce tylko przeczytałem w katalogu, więc jakiejś dużej wiedzy o nim nie mam. Jedynie krótki opis, zdjęcie i tyle. Dobry kijek na okonie, moim zdaniem. Długość 280 z pewnością się przyda nad Wisłą. Pisząc o lekkości nie miałem na myśli nic złego- to dobrze wpływa na komfort łowienia :)Wydaje mi się, że nawet może się nieźle spisać przy połowie jazi na małe woblerki.
Jeden szczegół zwrócił moją uwagę- czy uchwyt jest wykonany z korka syntetycznego? Jak się sprawdza? nigdy nie miałem do czynienia z takim rodzajem rękojeści.
Jeśli chodzi o zainteresowanie to żaden problem- lubię studiować katalogi :)
Do każdej metody używam innego sprzętu. Wszystko zależy od ryby na jaką się nastawiam Bywa że wiozę nad wodę pół samochodu tylko po to by na miejscu łączyć kije z kołowrotkami.Uważam że mniej lub więcej trafnie ,można połączyć jeden zestaw w całość . Ale prawdziwy test możliwy jest nad wodą. Dlatego moje kije i kołowrotki jeżdżą na wyprawy oddzielnie.Ale to moja metoda i nie zalecam mnie naśladować. Do wszystkiego najlepiej dojść na własnych błędach.Pozdro.
Szczerze, to tej wędki jeszcze nie miałem w rękach, czekam az mi wyślą. Zamówiłem w sklepie internetowym biała ryba. Mam nadzieje ze bedzie mi sie dobrze spisywała. Chcialbym łowic na ta wędkę klenie, jazie, okonie, bolenie.Czy jest w tej wędce mocy na tyle zeby sobie połowic te gatunki ryb? Łowię dopiero 3 sezon więc cały czas się uczę.
Na bolenie wolałbym iść z tym drugim kijkiem, jednak wklejanka jakoś mi nie pasuje do gwałtownych ataków tej ryby. Reszta spoko, jazie i okonie łowiłem w zeszłym roku na kij 240/20 z wklejką i nie było problemów.
i wybacz za zmianę, bo powyżej napisałem przy tym kiju o boleniach, ale wtedy nie wiedziałem że mają cienką a co za tym idzie delikatną szczytówkę sygnalizacyjną.
Pawelek ma rację ja też stosuję tę metodę mam 8 różnych wędek i 8 różnych kołowrotków od lekkich do cięzkich karpiowych Wszystko zależ od zastanej nad wodą sytuacją.Ale też mają rację ci którzy zalecają wyważenie wędki kręciołem
Witam, posiadam wędkę Daiwa megaforce 2.80,4-20 g. Nie mam pojęcia który kołowrotek bedzie się badziej nadawał, czy Shimano exage 2500 fb czy Shimano nexave 2500 fb. Łowię na Wiśle. Dziękuje za udzielenie odpowiedzi.
Z pewnością Exage jest lepszym kołowrotkiem. Z tego co przeczytałem w katalogu ma o jedno łożysko więcej, lepszą szpulę główną (nie wiem jak sprawa wygląda z zapasowymi), i podwójną rączkę co również może być pomocne. Jednak jeśli chodzi o przełożenie i pojemność szpuli są to bliźniacze kołowrotki. 30 gram różnicy w wadze potwierdza to, że exage jest solidniejszym kołowrotkiem. Różnica to około 70 zł. Myślę, że to uczciwy układ bo kołowrotek otrzymujemy proporcjonalnie lepszy.
Posiadam jeszcze jedna wędke również Daiwa 270 10-35g to moze lepiej bedzie do tej właśnie wędki dać kołowrotek Exage 2500 rb a do Megaforce 2.80 4-20 nexave 2500 fb, Jak to widzisz? dzięki.
Witam...
Nie sposób nie zgodzić się z uwagami kol.Czermin-model Shimano Exage 2500 jest solidniejszy,za taka właśnie różnicę cenowa-droższy ok.100 zł.
Ponadto modele Nexave mogą być produktem tajlandzkim,czy wręcz chińskim.
Model Exage 2500 posiada szpule metalowa,kuta-także zapasowa-której brzeg spływu żyłki jest anodyzowany(chemicznie),przez co trwalszy.Plusem jest także raczka-podwójna.
Optuje za Shimano Exage.Warto wydać ta kasę.
Posiadam jeszcze jedna wędke również Daiwa 270 10-35g to moze lepiej bedzie do tej właśnie wędki dać kołowrotek Exage 2500 rb a do Megaforce 2.80 4-20 nexave 2500 fb, Jak to widzisz? dzięki.
Kurcze, to już zależy od ryby moim zdaniem. Jeśli tym kijkiem do 20g łowione są okonie, klenie, jazie itp na lekkie przynęty to z pewnością nie zaszkodzi nexave. Ale jeśli na ten kijek np. łowione są bolenie gdzie wiadomo jak prowadzimy przynętę to lepszym wyborem byłby exage. Z kolei jeśli tamten do 35 g służy np. do łowienia sandaczy na cięższe główki to też przydałby się ten lepszy... Całe szczęście jednak kołowrotki do wędek nie montowane są na zawsze :) Niewątpliwie też zakup tych dwóch kołowrotków byłby dobrym ruchem, bo w sumie są to 4 szpule tego samego rozmiaru i tej samej firmy (istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że szpule z nexave będą pasować do exage i odwrotnie). W efekcie moglibyśmy nawlec 4 średnice żyłek lub 2 żyłki i 2 plecionki i możemy zmieniać, podmieniać i kombinować jak nam się tylko podoba :)
Ja na Twoim miejscu, do tych wędek co podałeś, pomyślałbym nad rozmiarem 3000.
Przy tych modelach niestety nie jest to takie dobre rozwiązanie. Kołowrotki w obu modelach wymienionych przez naszego kolegę w rozmiarze 3000 mają płytką szpulę i mieszczą nieco mniej żyłki. Nie wiem jak to jest z rozmiarem korpusu kołowrotka ale kupno większego rozmiaru do spinningu nie jest aż takim rozsądnym wyborem jak mogłoby się wydawać :)
Nie znam akurat szczegółów konstrukcyjnych tych modeli i mogę się mylić. Natomiast chodziło mi o lepsze wyważenie zestawu, przy wędce 2,80 długości.
Tem model wędziska jest ekstremalnie lekki (wg. katalogu) waga tej wędki wynosi tylko 140 gram. Porównując do mojego kijka 270/18 który waży 205 g to piórko :)
Tak w ogole co sądzisz o tej wędce? piszesz ze ekstremalnie lekki :-) troche się przeraziłem. Dzięki ze zainteresowałeś się moim pytaniem.
Najlepiej przypiąć kołowrotek i sprawdzić jak leży w ręku, ale nie zawsze jest możliwość i wtedy dobrze poradzić się kogoś na forum ;-) Nie upieram się przy swoim, skoro taka jest waga wędki, to rzeczywiście dociążanie jej kołowrotkiem jest bez sensu.
Tak w ogole co sądzisz o tej wędce? piszesz ze ekstremalnie lekki :-) troche się przeraziłem. Dzięki ze zainteresowałeś się moim pytaniem.
O wędce tylko przeczytałem w katalogu, więc jakiejś dużej wiedzy o nim nie mam. Jedynie krótki opis, zdjęcie i tyle. Dobry kijek na okonie, moim zdaniem. Długość 280 z pewnością się przyda nad Wisłą. Pisząc o lekkości nie miałem na myśli nic złego- to dobrze wpływa na komfort łowienia :)Wydaje mi się, że nawet może się nieźle spisać przy połowie jazi na małe woblerki.
Jeden szczegół zwrócił moją uwagę- czy uchwyt jest wykonany z korka syntetycznego? Jak się sprawdza? nigdy nie miałem do czynienia z takim rodzajem rękojeści. Jeśli chodzi o zainteresowanie to żaden problem- lubię studiować katalogi :)
Do każdej metody używam innego sprzętu. Wszystko zależy od ryby na jaką się nastawiam Bywa że wiozę nad wodę pół samochodu tylko po to by na miejscu łączyć kije z kołowrotkami.Uważam że mniej lub więcej trafnie ,można połączyć jeden zestaw w całość . Ale prawdziwy test możliwy jest nad wodą. Dlatego moje kije i kołowrotki jeżdżą na wyprawy oddzielnie.Ale to moja metoda i nie zalecam mnie naśladować. Do wszystkiego najlepiej dojść na własnych błędach.Pozdro.
Szczerze, to tej wędki jeszcze nie miałem w rękach, czekam az mi wyślą. Zamówiłem w sklepie internetowym biała ryba. Mam nadzieje ze bedzie mi sie dobrze spisywała. Chcialbym łowic na ta wędkę klenie, jazie, okonie, bolenie.Czy jest w tej wędce mocy na tyle zeby sobie połowic te gatunki ryb? Łowię dopiero 3 sezon więc cały czas się uczę.
Na bolenie wolałbym iść z tym drugim kijkiem, jednak wklejanka jakoś mi nie pasuje do gwałtownych ataków tej ryby. Reszta spoko, jazie i okonie łowiłem w zeszłym roku na kij 240/20 z wklejką i nie było problemów.
i wybacz za zmianę, bo powyżej napisałem przy tym kiju o boleniach, ale wtedy nie wiedziałem że mają cienką a co za tym idzie delikatną szczytówkę sygnalizacyjną.
Pawelek ma rację ja też stosuję tę metodę mam 8 różnych wędek i 8 różnych kołowrotków od lekkich do cięzkich karpiowych Wszystko zależ od zastanej nad wodą sytuacją.Ale też mają rację ci którzy zalecają wyważenie wędki kręciołem