Czasami zmieniamy linki tak jak nam sie podoba,bo po co tyle szpul zapasowych.Mamy podklad Running Line,i zakladamy ze starej linki Belly(brzuch) zakonczenie na zdjeciu.Mozemy z jednym kolowrotkiem lowic roznymi linkami.Belly po AFFTA ma rozny ciezar.Dlugosc 9,00-12,5 metra.Wymiana glowicy trwa szybko niz calej linki.Odleglosci wyrzutu bez porownania lepsze.Bierzemy igle i robimy taka petle.Zawijamy nicia i kropla lakieru zby trzymalo.Glowic mozna miec bez liku.Tonace plywajace i po klasiee AFFTA.To moja porada.Pozdrowienia dla Flyfisherow.
w regulaminie zawodow stoi, ze zabronione jest uzywanie glowic rzutowych. ale na lowienie rekreacyjne - sposob jak najbardziej ok :) sam lowilem podobnie kilka lat temu, jak jeszcze chodzilem z mucha.
w regulaminie zawodow stoi, ze zabronione jest uzywanie glowic rzutowych. ale na lowienie rekreacyjne - sposob jak najbardziej ok :) sam lowilem podobnie kilka lat temu, jak jeszcze chodzilem z mucha.
a co skonczyles?Bo ja juz tak 15 lat.I mam FFF certyfikat i nic o tym nie wiem.FFF-to jako muszkarz musisz wiedziec ze to swiadectwo od AFFTA(Fly Fishing of Federation) mozesz nastepnych szkolic.Oczywiscie ze tu kase na tym robisz.Paru uczni i starczy.Chetnych zeby Flyrod rzucac czy tego sie nauczy nie brakuje.Majtac tym i 10 metrow rzucic to glupi potrafi.A 2-reczna Spey.castem juz probowales.Zobacz u "Loomisa" na stronie tego mistrza to sa rzuty,i bez wysilku.
A jak dobrze glowice dobierzesz to roznicy miedzy spinningem a mucha nie ma.Tylko blacha robi halas przy kontakcie z woda,a mucha laduje cicho tu jest ta roznica.Sznur wyciaga sie na calej dlugosci a jak ryba chwyci to przezycie cos wiekszego na taki fajny sprzet wyciagnac to jest wedkarstwo z cierpliwoscia.Na gwalt ciagnac kazdy potrafi.Bo mam zylke grubsza niz ustawa przewiduje ala najpierw zlap duza rybe.
"A jak dobrze glowice dobierzesz to roznicy miedzy spinningem a mucha nie ma."
I dlatego nie lubie glowic. Machalem tym i mi nie pasuje. W naszych srodladowych wodach w zasadzie jest do niczego nie potrzebna (moze poza lowieniem szczupakow na wodach stojacych i teczakow). No moze jeszcze jakies drapiezniki na duzych rzekach. Ale nasze Polskie typowe wedkarstwo muchowe nie wymaga wywalenia linki na 40m. Najczesciej lowi sie na 10-15m. A w tym przypadku glowica dla mnie to nieporozumienie. Zwlaszcza ze 90% muszkarzy stara sie uzywac jak najdelikatniejszego sprzetu. Nie stosuje do kija na lipienie, jazie itp ryby linki WF bo DT lowi mi sie lepiej i delikatniej a co dopiero glowica. Ale kazdy ma swoje upodobania. Do lowienia troci w mozru oczywiscie. Do lowienia potokow czy lipieni w Sanie czy Dunajcu to gruba przesada.
"A jak dobrze glowice dobierzesz to roznicy miedzy spinningem a mucha nie ma."
I dlatego nie lubie glowic. Machalem tym i mi nie pasuje. W naszych srodladowych wodach w zasadzie jest do niczego nie potrzebna (moze poza lowieniem szczupakow na wodach stojacych i teczakow). No moze jeszcze jakies drapiezniki na duzych rzekach. Ale nasze Polskie typowe wedkarstwo muchowe nie wymaga wywalenia linki na 40m. Najczesciej lowi sie na 10-15m. A w tym przypadku glowica dla mnie to nieporozumienie. Zwlaszcza ze 90% muszkarzy stara sie uzywac jak najdelikatniejszego sprzetu. Nie stosuje do kija na lipienie, jazie itp ryby linki WF bo DT lowi mi sie lepiej i delikatniej a co dopiero glowica. Ale kazdy ma swoje upodobania. Do lowienia troci w mozru oczywiscie. Do lowienia potokow czy lipieni w Sanie czy Dunajcu to gruba przesada.
tez racja,na morzu musisz distans rzutow miec,a rzeka nie jest tak szeroka to 10-15 metrow starczy.
Czasami zmieniamy linki tak jak nam sie podoba,bo po co tyle szpul zapasowych.Mamy podklad Running Line,i zakladamy ze starej linki Belly(brzuch) zakonczenie na zdjeciu.Mozemy z jednym kolowrotkiem lowic roznymi linkami.Belly po AFFTA ma rozny ciezar.Dlugosc 9,00-12,5 metra.Wymiana glowicy trwa szybko niz calej linki.Odleglosci wyrzutu bez porownania lepsze.Bierzemy igle i robimy taka petle.Zawijamy nicia i kropla lakieru zby trzymalo.Glowic mozna miec bez liku.Tonace plywajace i po klasiee AFFTA.To moja porada.Pozdrowienia dla Flyfisherow.
szpule zapasowe szkoda pieniedzy.
metoda fajna, ale tylko na lowienie prywatne. na zawodach zabronione... ;)
metoda fajna, ale tylko na lowienie prywatne. na zawodach zabronione... ;)
czemu,to jest FLYFISHING:
w regulaminie zawodow stoi, ze zabronione jest uzywanie glowic rzutowych. ale na lowienie rekreacyjne - sposob jak najbardziej ok :) sam lowilem podobnie kilka lat temu, jak jeszcze chodzilem z mucha.
w regulaminie zawodow stoi, ze zabronione jest uzywanie glowic rzutowych. ale na lowienie rekreacyjne - sposob jak najbardziej ok :) sam lowilem podobnie kilka lat temu, jak jeszcze chodzilem z mucha.
a co skonczyles?Bo ja juz tak 15 lat.I mam FFF certyfikat i nic o tym nie wiem.FFF-to jako muszkarz musisz wiedziec ze to swiadectwo od AFFTA(Fly Fishing of Federation) mozesz nastepnych szkolic.Oczywiscie ze tu kase na tym robisz.Paru uczni i starczy.Chetnych zeby Flyrod rzucac czy tego sie nauczy nie brakuje.Majtac tym i 10 metrow rzucic to glupi potrafi.A 2-reczna Spey.castem juz probowales.Zobacz u "Loomisa" na stronie tego mistrza to sa rzuty,i bez wysilku.
A jak dobrze glowice dobierzesz to roznicy miedzy spinningem a mucha nie ma.Tylko blacha robi halas przy kontakcie z woda,a mucha laduje cicho tu jest ta roznica.Sznur wyciaga sie na calej dlugosci a jak ryba chwyci to przezycie cos wiekszego na taki fajny sprzet wyciagnac to jest wedkarstwo z cierpliwoscia.Na gwalt ciagnac kazdy potrafi.Bo mam zylke grubsza niz ustawa przewiduje ala najpierw zlap duza rybe.
"A jak dobrze glowice dobierzesz to roznicy miedzy spinningem a mucha nie ma."
I dlatego nie lubie glowic. Machalem tym i mi nie pasuje. W naszych srodladowych wodach w zasadzie jest do niczego nie potrzebna (moze poza lowieniem szczupakow na wodach stojacych i teczakow). No moze jeszcze jakies drapiezniki na duzych rzekach. Ale nasze Polskie typowe wedkarstwo muchowe nie wymaga wywalenia linki na 40m. Najczesciej lowi sie na 10-15m. A w tym przypadku glowica dla mnie to nieporozumienie. Zwlaszcza ze 90% muszkarzy stara sie uzywac jak najdelikatniejszego sprzetu.
Nie stosuje do kija na lipienie, jazie itp ryby linki WF bo DT lowi mi sie lepiej i delikatniej a co dopiero glowica.
Ale kazdy ma swoje upodobania. Do lowienia troci w mozru oczywiscie. Do lowienia potokow czy lipieni w Sanie czy Dunajcu to gruba przesada.
"A jak dobrze glowice dobierzesz to roznicy miedzy spinningem a mucha nie ma."
I dlatego nie lubie glowic. Machalem tym i mi nie pasuje. W naszych srodladowych wodach w zasadzie jest do niczego nie potrzebna (moze poza lowieniem szczupakow na wodach stojacych i teczakow). No moze jeszcze jakies drapiezniki na duzych rzekach. Ale nasze Polskie typowe wedkarstwo muchowe nie wymaga wywalenia linki na 40m. Najczesciej lowi sie na 10-15m. A w tym przypadku glowica dla mnie to nieporozumienie. Zwlaszcza ze 90% muszkarzy stara sie uzywac jak najdelikatniejszego sprzetu.
Nie stosuje do kija na lipienie, jazie itp ryby linki WF bo DT lowi mi sie lepiej i delikatniej a co dopiero glowica.
Ale kazdy ma swoje upodobania. Do lowienia troci w mozru oczywiscie. Do lowienia potokow czy lipieni w Sanie czy Dunajcu to gruba przesada.
tez racja,na morzu musisz distans rzutow miec,a rzeka nie jest tak szeroka to 10-15 metrow starczy.