Ale chyba nie poglebiali? A jak troche tylko przeczyscili, to co z tego, jak na calosci metr glebokosci i mozna przejsc przez srodek zalewu na drugi brzeg.
Ta czyścili ale tylko plaże a pozostałej części nawet nie ruszyli dużo ryby poszło w kanał coś tam odłowili ale i też coś uciekło do rzeki i po zalaniu wróciły do zalewu z tego co słyszałem od rodzinki też coś zarybili ale mało. Generalnie to chyba szału tam nie będzie z rybą. Jak jeszcze mieszkałem w Końskich a później spędzałem tam wakacje to Górny Młyn był fajnym zbiornikiem i chciał bym się tam kiedyś wybrać na zasiadkę.
Wlasnie gdzies widzialem ze poglebianie i czyszczenie to dopiero w planach jest, za X lat...
To bardzo mądre posuniecie spuścić i zmarnować rybę raz żeby za kilka lat jak już coś się odbuduje z populacji zrobić to samo.
No wiesz, jak spuszczaja wode to ponizej cale wioski z sieciami stoja :D A po drugie, o rozne rzeczy moglbym posadzic naszych dzialaczy, czy to wedkarskich czy powiatowych, ale napewno nie o madrosc ;)
Sielpia to chyba taki wrzód na .... kogoś tam. Dobrze, że kiedyś znalazł się ktoś taki i zbudowano ten zalew. Zarośnięty i brudny ale jakoś woda płynie. Kiedyś zastanawiałem sie czemu tam tyle smieci: - nie ma koszy to są smiecie- od butelek różnego kalibru i słoików po jakieś tacki, papier toaletowy i chyba wszystkie modele durexa. Nie każdy ma ochotę zasuwać kilometr z jednym papierkiem- i dobrze. Pamiętam jak uruchomiono słynna ścieżkę rowerową do Końskich. Jechalem od mostu w Sielpi do ulicy Pocztowej w Końskich bo nigdzie nie spotkałem kosza. Teraz jest chyba lepiej. Wracając do zbiornika: z czego będą żyli co niektórzy jak będą musieli kupować ryby? chyba przez czs remontu siatki wyschną im na dobre- choć w ubiegłym roku siatki nie widzialem.Osobiście sądzę, ze do remontu zbiornika tak się przymierzają jak pies do jeża. Kiedyś wypuszczali wodę, dużo ryb poszło na rzeki pod prąd i tam już wiedziano co z tym zrobić. Być może w tym roku coś tam ruszą bo chyba planują jakąś zaporę koło Małachowa- na najbardziej dzikim odcinku rzeki.... dla mnie to sprawa dziwna bo to nic nie da. W pobliżu zalewu tak ale nie tam...
Witam jak przedstawia sie rybostan na zbiorniku SIELPIA po jego oczyszczeniu. Dzieki za wszystkie info. Pozdrawiam
A czyscili, czy tylko wode spuscili na zime, jak standardowo co roku?
W 2010 chyba czyscili. Bylem tam raz ale lipa jest. Drobna rybka :)
Ale chyba nie poglebiali? A jak troche tylko przeczyscili, to co z tego, jak na calosci metr glebokosci i mozna przejsc przez srodek zalewu na drugi brzeg.
A moze jakies inne lowisko polecicie w okolicach Konski
Ta czyścili ale tylko plaże a pozostałej części nawet nie ruszyli dużo ryby poszło w kanał coś tam odłowili ale i też coś uciekło do rzeki i po zalaniu wróciły do zalewu z tego co słyszałem od rodzinki też coś zarybili ale mało. Generalnie to chyba szału tam nie będzie z rybą. Jak jeszcze mieszkałem w Końskich a później spędzałem tam wakacje to Górny Młyn był fajnym zbiornikiem i chciał bym się tam kiedyś wybrać na zasiadkę.
Wlasnie gdzies widzialem ze poglebianie i czyszczenie to dopiero w planach jest, za X lat...
Jezeli chodzi o Gorny Młyn to jest tam ladny karp ale rowniez masa sumika karlowatego
Wlasnie gdzies widzialem ze poglebianie i czyszczenie to dopiero w planach jest, za X lat...
To bardzo mądre posuniecie spuścić i zmarnować rybę raz żeby za kilka lat jak już coś się odbuduje z populacji zrobić to samo.
Wlasnie gdzies widzialem ze poglebianie i czyszczenie to dopiero w planach jest, za X lat...
To bardzo mądre posuniecie spuścić i zmarnować rybę raz żeby za kilka lat jak już coś się odbuduje z populacji zrobić to samo.
No wiesz, jak spuszczaja wode to ponizej cale wioski z sieciami stoja :D A po drugie, o rozne rzeczy moglbym posadzic naszych dzialaczy, czy to wedkarskich czy powiatowych, ale napewno nie o madrosc ;)
Sielpia to chyba taki wrzód na .... kogoś tam. Dobrze, że kiedyś znalazł się ktoś taki i zbudowano ten zalew. Zarośnięty i brudny ale jakoś woda płynie. Kiedyś zastanawiałem sie czemu tam tyle smieci: - nie ma koszy to są smiecie- od butelek różnego kalibru i słoików po jakieś tacki, papier toaletowy i chyba wszystkie modele durexa. Nie każdy ma ochotę zasuwać kilometr z jednym papierkiem- i dobrze. Pamiętam jak uruchomiono słynna ścieżkę rowerową do Końskich. Jechalem od mostu w Sielpi do ulicy Pocztowej w Końskich bo nigdzie nie spotkałem kosza. Teraz jest chyba lepiej. Wracając do zbiornika: z czego będą żyli co niektórzy jak będą musieli kupować ryby? chyba przez czs remontu siatki wyschną im na dobre- choć w ubiegłym roku siatki nie widzialem.Osobiście sądzę, ze do remontu zbiornika tak się przymierzają jak pies do jeża. Kiedyś wypuszczali wodę, dużo ryb poszło na rzeki pod prąd i tam już wiedziano co z tym zrobić. Być może w tym roku coś tam ruszą bo chyba planują jakąś zaporę koło Małachowa- na najbardziej dzikim odcinku rzeki.... dla mnie to sprawa dziwna bo to nic nie da. W pobliżu zalewu tak ale nie tam...