Nie wiem czy to odpowiedni dział ale postanowiłem napisać tutaj. Ostatnio zakupiłem profesjonalny ponton (350 cm) i zastanawiam sie teraz na kupnem silnika do niego. Czy doradzalibyście może elektryczny czy spalinowy (obawiam sie o hałas),co wyjdzie mi taniej, bardzo byłbym wdzięczny za jakies propozycje modeli.
Kol. Malon. Każdy z tych silników ma swoje plusy i minusy. Spalinowy - większa moc, praktycznie zawsze, przyda się do pontonu, bo ponton lubi stawiać opór na wodzie, chyba ze płyniesz sam i dziób uniesiony. W razie gwałtownej zmiany pogody szybko wrócisz do brzegu czy przystani. Jak braknie paliwa, można dolać, pożyczyć od kogoś lub kupić i w krótkim czasie znów płyniesz. W zimie ma tę samą moc i zasięg jak w lato. Jak będziesz chciał w maju pojechać na belonę nad morze czy na ryby na większe jezioro, na spalinowym spokojnie pokonasz fale. Wady - hałas i spaliny.
Elektryczny - cicha praca, można płynąć z małą prędkością (troling) co nie zawsze udaje się na spalinowym, małe drgania - łatwiej sterować i wędkować jednocześnie. Można pływać w wodach objętych strefą ciszy. Wady - jak wyczerpie się akumulator a nie ma zapasowego to raczej nie pożyczysz od kogoś nad wodą i nie naładujesz w 5 minut jak dolanie paliwa. Mała moc, więc mała prędkość a pod fale to już ciężko się płynie, na morze to nie polecam, za mały zasięg i prędkość. W niskich temperaturach spada pojemność baterii i co za tym idzie zasięg pływania. Wychodzi na to że elektryczny ma więcej wad ale jak masz na swoich łowiskach strefę ciszy to spalinowym nie pojeździsz. Mogliby w strefie ciszy dopuścić silniki do 10 KM, wtedy spalinowy byłby ok.
Wtrącę swoje 3 grosze,mam ponton z silnikiem elektrycznym i sobie chwalę,ale zaznaczam tylko na wody spokojne,do tego najlepszy jest akumulator żelowy,a ten kosztuje dość sporo,nie wspomnę o ładowarce do niego,wklejam fotkę.Ten na zdjęciu jest z silnikiem spalinowym.
JA do pontonu tej wielkości używałem silnik Johnson 3,5 KM. We dwóch można spokojnie nim pływać i przemieszczać się na znaczne odległości. Na wolnych obrotach możńa spokojnie trollingować.
Witam kolegów
Nie wiem czy to odpowiedni dział ale postanowiłem napisać tutaj. Ostatnio zakupiłem profesjonalny ponton (350 cm) i zastanawiam sie teraz na kupnem silnika do niego. Czy doradzalibyście może elektryczny czy spalinowy (obawiam sie o hałas),co wyjdzie mi taniej, bardzo byłbym wdzięczny za jakies propozycje modeli.
Pozdrawiam
Najtaniej wyjdą wiosła...;) Nie trzeba taśtać na łowisko zbędnego balastu i dla zdrowia też dobrze wiosełkami pomachać wiem bo sam wachluję...
Pozdrawiam
Kol. Malon. Każdy z tych silników ma swoje plusy i minusy.
Spalinowy - większa moc, praktycznie zawsze, przyda się do pontonu, bo ponton lubi stawiać opór na wodzie, chyba ze płyniesz sam i dziób uniesiony. W razie gwałtownej zmiany pogody szybko wrócisz do brzegu czy przystani. Jak braknie paliwa, można dolać, pożyczyć od kogoś lub kupić i w krótkim czasie znów płyniesz. W zimie ma tę samą moc i zasięg jak w lato. Jak będziesz chciał w maju pojechać na belonę nad morze czy na ryby na większe jezioro, na spalinowym spokojnie pokonasz fale.
Wady - hałas i spaliny.
Elektryczny - cicha praca, można płynąć z małą prędkością (troling) co nie zawsze udaje się na spalinowym, małe drgania - łatwiej sterować i wędkować jednocześnie. Można pływać w wodach objętych strefą ciszy.
Wady - jak wyczerpie się akumulator a nie ma zapasowego to raczej nie pożyczysz od kogoś nad wodą i nie naładujesz w 5 minut jak dolanie paliwa. Mała moc, więc mała prędkość a pod fale to już ciężko się płynie, na morze to nie polecam, za mały zasięg i prędkość. W niskich temperaturach spada pojemność baterii i co za tym idzie zasięg pływania.
Wychodzi na to że elektryczny ma więcej wad ale jak masz na swoich łowiskach strefę ciszy to spalinowym nie pojeździsz. Mogliby w strefie ciszy dopuścić silniki do 10 KM, wtedy spalinowy byłby ok.
Wtrącę swoje 3 grosze,mam ponton z silnikiem elektrycznym i sobie chwalę,ale zaznaczam tylko na wody spokojne,do tego najlepszy jest akumulator żelowy,a ten kosztuje dość sporo,nie wspomnę o ładowarce do niego,wklejam fotkę.Ten na zdjęciu jest z silnikiem spalinowym.
A co do silników to jest ich cala gama,przejrzyj allegro,jest ich tam mnóstwo.
JA do pontonu tej wielkości używałem silnik Johnson 3,5 KM. We dwóch można spokojnie nim pływać i przemieszczać się na znaczne odległości. Na wolnych obrotach możńa spokojnie trollingować.
Pływałem z nim sam lub we dwóch. Jak odpowiednio usiedliśmy to dziób lekko w górę i całkiem szybko pływał.
wielkie dzięki za rady koledzy, zdecydowałem ze poki co to jeszcze wiosełka, a juz zaczynam odkladac na jednak spalinowy:)