witam, szukam ludzi którzy posiadają lub posiadali taki silnik, jak w tytule, chciałbym dowiedzieć się czy warto to cacko kupić. jak się ma cena do jakości.
no, kupiłem i mam,, na pierwszy rzut oka jest ok i co najważniejsze...JEST MOC...przy nie wielkim zużyciu energii, jak by kto chciał porady na temat comaxa niech pisze, chętnie pomogę.
No i jak Ci się sprawuje. Ja poszedłem do sklepu z zamiarem kupna Osapiana 55 z Max a z braku dostępności kupiłem Comax"a 55 z Max. Jestem ciekaw twoich spostrzeżeń, bo nie mam pewności czy dobrze zrobiłem. Jak w nim steruje się do przodu lub tyłu? Podobno jest jakoś inaczej niż normalnie, to prawda? Pytam bo jeszcze nie rozpakowałem a opinii na internecie jest mało. Momentem decydującym o zakupie była informacja że jest to metal z aluminium a nie plastik.
Witm kolegę .Kupilem sobie comaxa 55 lbs i mam problem z przekręceniem śruby o 180 stopni ,nie mam poęcia jak mam to zrobić a w tej instrukcji to nie wiele można co zrozumieć i tak plywaliśmy kilka godzin ciężko było wrocić do brzegu. N oi druga sprawa po podlączeniu do aku migają wszystkie kontrolki wskazujące naladowanie aku to wczoraj kupilem jak możesz to pomóż bo sklep jutro nie czynny Sonar aż w poniedziałek a pasowało by jutro poplywać normalnie Pozdrawiam Marian!!!
Witam kolegę . Właśnie powoli szykuję się do nowego sezonu i zamierzam kupić silnik COMAX 55 z maximizerem , i jestem ciekaw wiadomości na temat tej maszyny. Z góry dziękuję za wszelkie informacje na ten temat
silnik jest ok, nie wielkie zużycie energii, dosyć szybki, ale po roku użytkowania wysłany został do serwisu, w środku sezonu padło mi opuszczanie, a raczej podnoszenie elektryczne śruby, dodam że serwis gwarancyjny to wielka kupa, nikt nic nie wie, silnik z Suwałk do Piotrkowa dostarczyłem praktycznie na drugi dzień a serwis trwał ponad miesiąc tragedia, wymiana jednego kabelka który urwał się przy nadmiernym opuszczeniu w dół, z wywiadu przeprowadzonego z pracownikiem serwiu dowiedziałem się że te silniki raczej nie psują się i są ok. wsilnik nie wleziesz, kolega kupił torquedo 2,5 km i wciągu 3 miesiecy 3 awarie a cena 4 razy wyższa.
witam, szukam ludzi którzy posiadają lub posiadali taki silnik, jak w tytule, chciałbym dowiedzieć się czy warto to cacko kupić.
jak się ma cena do jakości.
http://allegro.pl/nowatorski-silnik-elektryczny-haswing-comax-55-lbs-i5439213649.html
no, kupiłem i mam,, na pierwszy rzut oka jest ok i co najważniejsze...JEST MOC...przy nie wielkim zużyciu energii, jak by kto chciał porady na temat comaxa niech pisze, chętnie pomogę.
No i jak Ci się sprawuje. Ja poszedłem do sklepu z zamiarem kupna Osapiana 55 z Max a z braku dostępności kupiłem Comax"a 55 z Max. Jestem ciekaw twoich spostrzeżeń, bo nie mam pewności czy dobrze zrobiłem. Jak w nim steruje się do przodu lub tyłu? Podobno jest jakoś inaczej niż normalnie, to prawda? Pytam bo jeszcze nie rozpakowałem a opinii na internecie jest mało. Momentem decydującym o zakupie była informacja że jest to metal z aluminium a nie plastik.
Witm kolegę .Kupilem sobie comaxa 55 lbs i mam problem z przekręceniem śruby o 180 stopni ,nie mam poęcia jak mam to zrobić a w tej instrukcji to nie wiele można co zrozumieć i tak plywaliśmy kilka godzin ciężko było wrocić do brzegu. N oi druga sprawa po podlączeniu do aku migają wszystkie kontrolki wskazujące naladowanie aku to wczoraj kupilem jak możesz to pomóż bo sklep jutro nie czynny Sonar aż w poniedziałek a pasowało by jutro poplywać normalnie Pozdrawiam Marian!!!
Witam kolegę . Właśnie powoli szykuję się do nowego sezonu i zamierzam kupić silnik COMAX 55 z maximizerem , i jestem ciekaw wiadomości na temat tej maszyny. Z góry dziękuję za wszelkie informacje na ten temat
silnik jest ok, nie wielkie zużycie energii, dosyć szybki, ale po roku użytkowania wysłany został do serwisu, w środku sezonu padło mi opuszczanie, a raczej podnoszenie elektryczne śruby, dodam że serwis gwarancyjny to wielka kupa, nikt nic nie wie, silnik z Suwałk do Piotrkowa dostarczyłem praktycznie na drugi dzień a serwis trwał ponad miesiąc tragedia, wymiana jednego kabelka który urwał się przy nadmiernym opuszczeniu w dół, z wywiadu przeprowadzonego z pracownikiem serwiu dowiedziałem się że te silniki raczej nie psują się i są ok. wsilnik nie wleziesz, kolega kupił torquedo 2,5 km i wciągu 3 miesiecy 3 awarie a cena 4 razy wyższa.
zamiast sprawdzony sprzęt,to Nabywacie jakieś wynalazki........