Reklama
  • Dawid772013-04-01 22:08:08

    Witam serdecznie.

    Czy ktoś z doświadczenia może podpowiedźieć ile czasu wytrzyma akumulator 84Ah,z silnikiem 480W.Jezioro,ładne warunki bardzo mała fala.Mała łodeczka dł.250cm-szer.135cm.

    Z góry dziękuję i życzę szybkiego nadejścia wiosny.

  • kedzio 2013-04-02 09:47:53

    Około 3 godzin przy dużym obciążeniu. Pod warunkiem, że bateria jest w idealnym stanie. A może i mniej.

  • Deedol 2013-04-02 10:06:28

    Około 3 godzin przy dużym obciążeniu. Pod warunkiem, że bateria jest w idealnym stanie. A może i mniej.


    Jak masz zamiar tak pomagac to nie pomagaj...


    Wszystko zależy od wielu zmiennych, na jakim biegu płyniesz, z wiatrem czy pod wiatr, z jakim obciążeniem  jaki to aku czy żel , kwasówka czy amg, nie da sie sciśle wyliczyć czasu, ale oszczedzasz aku plynac na srednim biegu zaś bardzo szybko wyładujesz baterie jak bedziesz smigał na maxa. Wiec nie da się dokładnie ocenic czasu rozładowania aku. 

    Gdzieś na forum był test zużycia energii na różnych biegach poszukaj. 

  • dareq28 2013-04-02 11:11:10

    Witam, przy takim akumulatorze nie poplyniesz 3h na pelnej mocy,ale do plywania pojeziorze, gdzie bedziesz go uzywac co jakis czas i nie zawsze pelna moc, to starczy Ci na caly dzien plywania.

  • Reklama
  • kedzio 2013-04-02 11:20:06

    Około 3 godzin przy dużym obciążeniu. Pod warunkiem, że bateria jest w idealnym stanie. A może i mniej.


    Jak masz zamiar tak pomagac to nie pomagaj...


    Wszystko zależy od wielu zmiennych, na jakim biegu płyniesz, z wiatrem czy pod wiatr, z jakim obciążeniem  jaki to aku czy żel , kwasówka czy amg, nie da sie sciśle wyliczyć czasu, ale oszczedzasz aku plynac na srednim biegu zaś bardzo szybko wyładujesz baterie jak bedziesz smigał na maxa. Wiec nie da się dokładnie ocenic czasu rozładowania aku. 

    Gdzieś na forum był test zużycia energii na różnych biegach poszukaj. 


      3 godziny lub mniej przy dużym obciążeniu. Akumulator ma kwasowy - idę o zakład. Mała pojemność. Akumulator niedostosowany do długotrwałych i głębokich rozładowań. Może nie będzie go na bieżąco doładowywał, więc już po kilku wypadach popływa z półtorej godziny. Nawet średnio rozgarnięty człowiek zrozumie, co napisałem. Kilka dni temu poruszaliśmy ten temat, wystarczy poszukać. Żeby wyliczyć faktyczne zużycie prądu, trzeba by przeprowadzić masę testów tak laboratoryjnych, jak i w warunkach eksploatacyjnych. Więc mi gościu nie trąb, że pomagam źle. Łódeczka raczej nieduża, aku raczej marny, warunki na łowisku łagodne. WIĘC POPŁYWA NA TYM ZESTAWIE NIE WIĘCEJ JAK 3 GODZINY. JAK JESTEŚ MĄDRZEJSZY, TO MU POWIEDZ, ŻE 7 GODZIN :) Kupiłem właśnie ponton 3,20 i silnik Neraus 40Lbs. Do tego akumulator PEŁNY ŻEL 120Ah nie AGM, dedykowany pod silniki, oraz ładowarkę z konserwacją i wzbudzaniem za 5 stów. Może oblicz dla mnie, ile będę na tym pływał z obciążeniem około 300 kilo, plus sam ponton 40 kilo, plus aku 33 kilo, przy wietrznym łowisku i średniej fali! Oblicz, a potem mądruj ile wlezie. JA Z WŁASNEGO DOŚWIADCZENIA WIEM, ŻE ON NA TYM ZESTAWIE PRZY CIĄGŁEJ PRACY P[OPŁYWA NAJWYŻEJ 2,5 -3 GODZINY. A te całe testy, to sobie wiesz gdzie możesz włożyć? Inna firma aku, inna firma motorek, inna firma statek, inne łowisko, inna pogoda, większa masa lub mniejsza i ty to weź i wylicz. Ja wiem co piszę. A ty? Miałem taka łódeczkę i motorek i używałem tego, więc co mi zarzucisz?

    A to, że używając silnika chwilowo pływać można cały dzień, to i zgoda, ale pytanie zostało zadane, a ja, jako osoba czytająca ze zrozumieniem odpowiedziałem zgodnie ze swym doświadczeniem. A pytanie brzmi:

    Czy ktoś z doświadczenia może podpowiedźieć ile czasu wytrzyma akumulator 84Ah,z silnikiem 480W.Jezioro,ładne warunki bardzo mała fala.Mała łodeczka dł.250cm-szer.135cm.


    ILE WYTRZYMA?! Takie jest pytanie. Kolego.

  • kedzio 2013-04-02 11:29:20

    Poza tym ten silnik to 40Lbs, a jego moc "480W" to tylko przybliżenie. Bo Lbs oznacza uciąg w funtach!

  • Deedol 2013-04-02 14:46:21

    Około 3 godzin przy dużym obciążeniu. Pod warunkiem, że bateria jest w idealnym stanie. A może i mniej.


    Jak masz zamiar tak pomagac to nie pomagaj...


    Wszystko zależy od wielu zmiennych, na jakim biegu płyniesz, z wiatrem czy pod wiatr, z jakim obciążeniem  jaki to aku czy żel , kwasówka czy amg, nie da sie sciśle wyliczyć czasu, ale oszczedzasz aku plynac na srednim biegu zaś bardzo szybko wyładujesz baterie jak bedziesz smigał na maxa. Wiec nie da się dokładnie ocenic czasu rozładowania aku. 

    Gdzieś na forum był test zużycia energii na różnych biegach poszukaj. 


      3 godziny lub mniej przy dużym obciążeniu. Akumulator ma kwasowy - idę o zakład. Mała pojemność. Akumulator niedostosowany do długotrwałych i głębokich rozładowań. Może nie będzie go na bieżąco doładowywał, więc już po kilku wypadach popływa z półtorej godziny. Nawet średnio rozgarnięty człowiek zrozumie, co napisałem. Kilka dni temu poruszaliśmy ten temat, wystarczy poszukać. Żeby wyliczyć faktyczne zużycie prądu, trzeba by przeprowadzić masę testów tak laboratoryjnych, jak i w warunkach eksploatacyjnych. Więc mi gościu nie trąb, że pomagam źle. Łódeczka raczej nieduża, aku raczej marny, warunki na łowisku łagodne. WIĘC POPŁYWA NA TYM ZESTAWIE NIE WIĘCEJ JAK 3 GODZINY. JAK JESTEŚ MĄDRZEJSZY, TO MU POWIEDZ, ŻE 7 GODZIN :) Kupiłem właśnie ponton 3,20 i silnik Neraus 40Lbs. Do tego akumulator PEŁNY ŻEL 120Ah nie AGM, dedykowany pod silniki, oraz ładowarkę z konserwacją i wzbudzaniem za 5 stów. Może oblicz dla mnie, ile będę na tym pływał z obciążeniem około 300 kilo, plus sam ponton 40 kilo, plus aku 33 kilo, przy wietrznym łowisku i średniej fali! Oblicz, a potem mądruj ile wlezie. JA Z WŁASNEGO DOŚWIADCZENIA WIEM, ŻE ON NA TYM ZESTAWIE PRZY CIĄGŁEJ PRACY P[OPŁYWA NAJWYŻEJ 2,5 -3 GODZINY. A te całe testy, to sobie wiesz gdzie możesz włożyć? Inna firma aku, inna firma motorek, inna firma statek, inne łowisko, inna pogoda, większa masa lub mniejsza i ty to weź i wylicz. Ja wiem co piszę. A ty? Miałem taka łódeczkę i motorek i używałem tego, więc co mi zarzucisz?

    A to, że używając silnika chwilowo pływać można cały dzień, to i zgoda, ale pytanie zostało zadane, a ja, jako osoba czytająca ze zrozumieniem odpowiedziałem zgodnie ze swym doświadczeniem. A pytanie brzmi:

    Czy ktoś z doświadczenia może podpowiedźieć ile czasu wytrzyma akumulator 84Ah,z silnikiem 480W.Jezioro,ładne warunki bardzo mała fala.Mała łodeczka dł.250cm-szer.135cm.


    ILE WYTRZYMA?! Takie jest pytanie. Kolego.



    Dlatego nie udzieliłem mu odpowiedzi konkretnej "kolego" bo jest zbyt  wiele zmiennych. Równie dobrze mozna powiedziec ze "spoko styknie na 6 h" na "8h" ale i ta odpowiedz z uwagi na w/w zmienne nie bedzie prawdziwa... a majac takie doświadczenie jak piszesz powinieneś o tym doskonale wiedzieć. Wiec albo pomagasz odpisując na posty, albo nabijasz sobie punkty piszac byle co. Pozdrawiam Dee

  • kedzio 2013-04-02 18:35:15

    Zadał konkretne pytanie, więc mu konkretnie odpowiedziałem. Pod dużym obciążeniem w cyklu ciągłym, wydoi to aku max po trzech godzinach. O to pytał. Jak będzie pływał tylko chwilami ( np. nie będzie trollingował) to popływa kilka godzin dłużej. Ale pytał o coś innego.

  • Reklama
  • Deedol 2013-04-02 19:17:40

    Zadał konkretne pytanie, więc mu konkretnie odpowiedziałem. Pod dużym obciążeniem w cyklu ciągłym, wydoi to aku max po trzech godzinach. O to pytał. Jak będzie pływał tylko chwilami ( np. nie będzie trollingował) to popływa kilka godzin dłużej. Ale pytał o coś innego.

    Jak chciałbyś odpowiedzieć i pomóc to odpisałbyś " Jak bedziesz pływał na maxymalnym biegu to pewnie 2,5-3h i aku padnie ale wystarczy pływać na średnim biegu a czas pływania zwiększa się znacząco aczkolwiek nie sposób odpowiedzieć dokładnie o ile bo wpływ na to ma wiele zmiennych np wiatr " i Ty jako taki doświadczony użytkownik łodki z silnikiem powinieneś to wiedzieć.
    Tu staramy się pomagać kolegą wędkarzom a nie pisać aby pisać, jak chciałes pomóc to trzeba było się wysilić majac takie doświadczenie o jakim piszesz a jak Ci się nie chciało pisać to trzaba było milczeć.
    Pozdrawiam Dee

  • kedzio 2013-04-02 20:02:20

    To według ciebie. Według mnie pomagałem już wielu ludziom nawet tu. Ale za wyczerpujące porady dostałem już tytle bur, ze nie opłaca się rozpisywać. Więc odpowiadam krótko i zwięźle. Kiedy zapyta jaki akumulator zastosować do łódki z silnikiem, jaką ładowarkę do akumulatora, czy może jakiś maximizer lub inny regulator czy czujnik, co zrobić by prądu starczyło na dłużej, to bym mu tez konkretnie odpowiedział. Ale on zapytał ile wytrzyma akumulator na takiej łódce, z takim aku. Nie czepiaj się, doradzaj po swojemu. Tutaj, na tym portalu, kiedy komuś doradzasz konkretnie i rzeczowo, obojętnie jak byś tego nie robił, zawsze znajdziesz się ty, albo ktoś inny, komu się to nie spodoba. Możesz sprawdzić w wątku o Windowsach, albo o komputerach. Tu się wstawia króótką, rzeczową odpowiedź i się spada na drzewo banany prostować, bo jak się wdasz w dyskusję, to tacy jak ty będą cię atakować do upadłego. Więc daruj mi te kazania, bo odnosisz wręcz odwrotny skutek niż zamierzałeś.

  • Forum wedkuje.pl 2013-04-02 20:12:50

    Koledzy ! Co tu deliberować .To jest matematyka i jej nie  oszuka . Zakladając pływanie na pełnej mocy czyli 480 w przy napięciu 12v .Wzór podstawowy P=U *I   gdzie P to moc U napięcie  a I natężenie     .I = P/ U     czyli 480 w/12v =40 a  .bateria ma 84 ah czyli 84 /40 =to 2,1 godz .a to już teoria bo należy uwzględnić straty i oczywiście mieć na uwadze że jeśli to zwykła bateria to nie wolno jej rozładować poniżej 10v .Czyli prosty wniosek .Na pełnym obciążeniu popływasz bez uszkodzenia baterii max 1,5 godz .Zresztą po to są na silnikach wskażniki informujace o stanie naładowania akumulatora .



  • Deedol 2013-04-02 20:28:26

    Koledzy ! Co tu deliberować .To jest matematyka i jej nie  oszuka . Zakladając pływanie na pełnej mocy czyli 480 w przy napięciu 12v .Wzór podstawowy P=U *I   gdzie P to moc U napięcie  a I natężenie     .I = P/ U     czyli 480 w/12v =40 a  .bateria ma 84 ah czyli 84 /40 =to 2,1 godz .a to już teoria bo należy uwzględnić straty i oczywiście mieć na uwadze że jeśli to zwykła bateria to nie wolno jej rozładować poniżej 10v .Czyli prosty wniosek .Na pełnym obciążeniu popływasz bez uszkodzenia baterii max 1,5 godz .Zresztą po to są na silnikach wskażniki informujace o stanie naładowania akumulatora .

    Zgadza się , ale.... nikt nie plywa na silniku elektrycznym na maxa chyba ze ucieka przed burzą. Zużycie prądu na drugim,trzecim czy nawet 4 biegu w 5 biegowym silniku jest zasadniczo niższa niż pływanie na maxa. Ale jak juz pisałem nie pływa sie na maxa. pływajac na 3 biegu jesteśmy w stanie wydłużyć proces rozładowania aku od kilkunastu do kilkuset procent ale wszystko zalezy od owych zmiennych. I powtórze raz jeszcze na silnikach elektro nie powinno sie plywac na maxa, bo w ślizg i tak nie wejdziemy :P a aku długo tak nie pociągnie.
    Pozdrawiam Dee




  • Reklama
  • Dawid77 2013-04-02 20:39:49

    Bardzo kolegom dziękuję za wypowiedźi.

    Akumulator jest zwykły co prawda dobry japoński z wózka elktrycznego dla inwalidów praktycznie nie używany.Jednak kolega merolek 40 ma rację z moich wyliczeń wychodziło ok.2,1h,pracy nie przerwanej.Z drugiej strony jaki musial by być akumulator żeby wytrzymał np.8h.Jeżeli któryś z kolegów wytłumaczyl by mi o co chodzi z maksymizerem w oszczędzaniu prądu,ponieważ dla mnie jest to dziwne,co on powoduje zmniejsza moc silnika? przez co pobiera mniej prądu nie nic za darmo.

    Ciekawe czy przy dobrych warunkach bez fali jaką odległość można pokonać w ciągu tych dwóch godzin.Przy tej mocy i chyba to bylo by dla mnie najważniejsze.

    Dziękuję serdecznie wszystkim.

  • Forum wedkuje.pl 2013-04-02 20:40:54

    Widzę że się tu gorąco robi więc wrzucę coś co powinno rozwiać wszelkie watpliwosci. oczywiście dane te dotyczą ciut innego silnika bo Neuratusa ale w 46 moc jest identyczna 480W. Trzeba też pamiętać że tabelka ta była robiona na podstawie testów laboratoryjnych więc pobory mocy będą w rzeczywistości większe.


    PARAMETRY TECHNICZNE SILNIKÓW




    Item No. Siła pchnięcia w funtach Siła pchnięcia w kg Napięcie i natężenie prądu Moc max. Model Max. długośc łodzi

    NRS-32L 32LBS 14.5kg 12V, 26A 312W NRS-32L  do 4.20m

    NRS-36L 36LBS 16.3kg 12V, 29A 348W NRS-36L  do 4.20m     NRS-40L 40LBS 18.1kg 12V, 34A 408W NRS-40L    do 5.00m

    NRS-46L 46LBS 20.9kg 12V, 40A 480W NRS-46L    do 5.00m

    NRS-50L 50LBS 22.7kg 12V, 46A 552W NRS-50L    do 6.00m

    NRS-55L 55LBS 25.0kg 12V, 52A 624W NRS-55L    do 6.00m

    NRS-86L 86LBS 37.2kg 24V, 48A 1152W NRS-86L    do 7.30m

    MOC NA POSZCZEGÓLNYCH BIEGACH




    Model R3 R2 R1 F1 F2 F3 F4 F5 NRS-32L 312W 95W 57W 57W 75w 95w 124W 312W NRS-36L 348W 106W 64W 64W 84w 106w 138W 348W NRS-40L 408W 124W 75W 75W 99w 124w 162W 408W NRS-46L 480W 146W 88W 88W 116w 146w 190W 480W NRS-50L 552W 168W 101W 101W 133w 168w 218W 552W NRS-55L 624W 190W 114W 114W 150w 190w 246W 624W NRS-86L 1152W 420W 228W 228W 290w 420w 523W 1152W ORIENTACYJNY CZAS PRACY NA MAX. BIEGU



    Akumulator: 30Ah 40Ah 50Ah 60Ah 80Ah 100Ah 110Ah
    NRS-32L 1h 20min 1h 30min 1h 50min 2h 30min 3h 00min 3h 50min 4h 10min
    NRS-36L 1h 00min 1h 10min 1h 40min 2h 00min 2h 40min 3h 20min 3h 40min   NRS-40L 0h 50min 1h 05min 1h 20min 1h 40min 2h 20min 3h 00min 3h 10min
    NRS-46L 0h 40min 1h 00min 1h 10min 1h 30min 2h 00min 2h 30min 2h 40min
    NRS-50L 0h 30min 0h 50min 0h 50min 1h 10min 1h 40min 2h 10min 2h 20min
    NRS-55L 0h 20min 0h 40min 1h 00min 1h 00min 1h 30min 1h 50min 2h 00min
    NRS-86L 0h 20min 0h 40min 1h 00min 1h 00min 1h 30min 1h 50min 2h 00min


  • Dawid77 2013-04-02 20:47:08

    Fajna tabelka i poszczególone biegi rozbite na moc.

  • Forum wedkuje.pl 2013-04-02 20:58:20

    Deedol ! Oczywiście Masz racje że pływając na niższych ,,biegach,,możesz wydłużyć czas do kilku godz  .Podam przykład ze swej łajby . mam nerausa 55lbs i łajbę ciężką bo ama wazy 350 kg plus wyposażenie to razem ponad 500 .Popłynołem kiedyś na próbę na maxa .Jez lusterko żadnej falki i po 20 min aku 120 ah zdechło .Natomiast płynąc na 2 lub 3 ,,biegu,, płwalem ok 1,5 godz. Prędkość na max wg gpsa wynosiła ok 10 km/godz.Jak sami widzicie nie są to rekordy .Ale na obecny sezon planuję ,,specjalny,, wynalazek . Przed wyjazdem przetestuję i opiszę wszystko .Powiem tylko tyle że przewidywany zasięg będzie ok 80 km

  • Dawid77 2013-04-02 21:36:44

    Merolek to żeś teraz dał zagadkę,fajnie jak byś uchylił rąbka tajemnicy,może wiele osób skorzystać i cieszyć się życiem :)

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2013-04-02 21:45:06

    Jeśli nie chodzi o mechanikę to mogę się domyślić:) Zresztą zdradzę jaki kadłub jest najlepszy. A co mi tam;)
    Otóż kadłub katamarana. Najmniejsze opory stawia w wodzie przez co można płynąć bardzo szybko i dużo dłużej na tym samym zestawie elektryk+aku.

  • Forum wedkuje.pl 2013-04-02 22:15:54

    Powoli koledzy cierpliwości !Jak coś zapodaję to jest na 100 % . Jeśli testy przejdą pomyślnie to opublikuję tu wszystko .

  • Forum wedkuje.pl 2013-04-02 22:22:02

    Powoli koledzy cierpliwości !Jak coś zapodaję to jest na 100 % . Jeśli testy przejdą pomyślnie to opublikuję tu wszystko .

    W takim razie czekamy Rysiu na Twój wynalazek. Z niecierpliwością;)

  • kedzio 2013-04-03 07:41:41

    Ta tabelka jest w bardzo dużym zaokrągleniu. Przede wszystkim chciałbym wiedzieć jaki akumulator był źródłem prądu. A TO PODSTAWOWA WIEDZA ! Nie można porównywać pełnego żelu z AGM, lub kwasowym szajsem.

  • Deedol 2013-04-03 09:38:56

    Fajna tabelka , pokazuje jak można wydłużyć prace aku, Dzięki

  • kedzio 2013-04-03 13:10:41

    Hmm. To znaczy, ze jeśli mam do przypłynięcia duże jezioro, to mam do wyboru:

    1. płynąć na najniższym biegu i płynąć 3 godziny

    2. albo płynąć na wyższym biegu sukcesywnie skracając czas według użytego biegu.

    Tak się zastanawiam jak koledzy samochodami jeżdżą. Wsiadają koledzy do auta, wrzucają jedynkę i jadą do mamusi np. do sąsiedniego województwa?! Bo ja zazwyczaj ruszam z jedynki, a dalej to już według obciążenia. Taka sama zasada jest w użyciu na wodzie. Po to są biegi, czyli stopnie w silniku. Życzę więc powodzenia w jeździe na jedynce. Ja jednak będę używał ( nadal) biegów tak, jak bozia przykazała.  :)

  • Stypa63 2013-04-03 13:51:33

    Hmm. To znaczy, ze jeśli mam do przypłynięcia duże jezioro, to mam do wyboru:

    1. płynąć na najniższym biegu i płynąć 3 godziny

    2. albo płynąć na wyższym biegu sukcesywnie skracając czas według użytego biegu.

    Tak się zastanawiam jak koledzy samochodami jeżdżą. Wsiadają koledzy do auta, wrzucają jedynkę i jadą do mamusi np. do sąsiedniego województwa?! Bo ja zazwyczaj ruszam z jedynki, a dalej to już według obciążenia. Taka sama zasada jest w użyciu na wodzie. Po to są biegi, czyli stopnie w silniku. Życzę więc powodzenia w jeździe na jedynce. Ja jednak będę używał ( nadal) biegów tak, jak bozia przykazała.  :)




    Porównujesz silnik elektryczny ze spalinowym, a zmiana biegów w tych silnikach to zupełnie inna bajka. W silniku elektrycznym biegi zmienia się tylko po to żeby zmienić prędkość łodzi i tu zmieniasz prędkość obrotów wirnika a w silniku spalinowym przez zmianę biegów zmieniasz przełożenie między silnikiem a kołami więc zastanów się trochę co piszesz.

  • Reklama
  • kedzio 2013-04-03 14:11:02

    Przyjedź do mnie latem. Weźmiemy dwa takie same pontony z takimi samymi motorkami i z takimi samymi bateriami. Popłyniemy obok siebie. Ty na pierwszym, lub drugim biegu, a ja będę używał biegów z głową, tzn. będę je przełączał w miarę rozpędzania, lub wzrastania oporów ( wiatr, fala, prądy). Potem zmierzymy stan baterii i dystans który przepłynęliśmy. Jak wygrasz, to postawię 15 letniego Whiskacza.

  • Deedol 2013-04-03 16:40:09

    Hmm. To znaczy, ze jeśli mam do przypłynięcia duże jezioro, to mam do wyboru:

    1. płynąć na najniższym biegu i płynąć 3 godziny

    2. albo płynąć na wyższym biegu sukcesywnie skracając czas według użytego biegu.

    Tak się zastanawiam jak koledzy samochodami jeżdżą. Wsiadają koledzy do auta, wrzucają jedynkę i jadą do mamusi np. do sąsiedniego województwa?! Bo ja zazwyczaj ruszam z jedynki, a dalej to już według obciążenia. Taka sama zasada jest w użyciu na wodzie. Po to są biegi, czyli stopnie w silniku. Życzę więc powodzenia w jeździe na jedynce. Ja jednak będę używał ( nadal) biegów tak, jak bozia przykazała.  :)




    Porównujesz silnik elektryczny ze spalinowym, a zmiana biegów w tych silnikach to zupełnie inna bajka. W silniku elektrycznym biegi zmienia się tylko po to żeby zmienić prędkość łodzi i tu zmieniasz prędkość obrotów wirnika a w silniku spalinowym przez zmianę biegów zmieniasz przełożenie między silnikiem a kołami więc zastanów się trochę co piszesz.


    Stypa63 nie dyskutuj z Kedzio bo to znawca w każdym temacie... i tak bedzie miał ostatnie zdanie i go do swoich racji nie przekonasz. Więc nie ma się co wysilać :)

    Pozdrawiam i zyczę wszystkim wiosny.

    Dee



  • Stypa63 2013-04-03 17:09:19

    Hmm. To znaczy, ze jeśli mam do przypłynięcia duże jezioro, to mam do wyboru:

    1. płynąć na najniższym biegu i płynąć 3 godziny

    2. albo płynąć na wyższym biegu sukcesywnie skracając czas według użytego biegu.

    Tak się zastanawiam jak koledzy samochodami jeżdżą. Wsiadają koledzy do auta, wrzucają jedynkę i jadą do mamusi np. do sąsiedniego województwa?! Bo ja zazwyczaj ruszam z jedynki, a dalej to już według obciążenia. Taka sama zasada jest w użyciu na wodzie. Po to są biegi, czyli stopnie w silniku. Życzę więc powodzenia w jeździe na jedynce. Ja jednak będę używał ( nadal) biegów tak, jak bozia przykazała.  :)




    Porównujesz silnik elektryczny ze spalinowym, a zmiana biegów w tych silnikach to zupełnie inna bajka. W silniku elektrycznym biegi zmienia się tylko po to żeby zmienić prędkość łodzi i tu zmieniasz prędkość obrotów wirnika a w silniku spalinowym przez zmianę biegów zmieniasz przełożenie między silnikiem a kołami więc zastanów się trochę co piszesz.


    Stypa63 nie dyskutuj z Kedzio bo to znawca w każdym temacie... i tak bedzie miał ostatnie zdanie i go do swoich racji nie przekonasz. Więc nie ma się co wysilać :)

    Pozdrawiam i zyczę wszystkim wiosny.

    Dee






    Może i kolego masz racje. Po co zbędną dyskusją psuć sobie tak piękny "wiosenny" dzień.

  • kedzio 2013-04-04 08:24:18

    Najlepiej by było prześmigać tydzień na wodzie na akumulatorku od komórki i na pierwszym biegu. Powodzenia życzę -wodniacy. A może żagielek do pomocy? Niegłupia rzecz co?

  • Stypa63 2013-04-04 20:41:47

    A ja ci powiem że płynąć sobie powoli na pierwszym biegu pokonał bym dłuższy dystans niż ty na najwyższym biegu. To między innymi dlatego że im szybciej płyniesz tym większy opór stawia woda i potrzebujesz więcej energii żeby ten opór pokonać, a co za tym idzie szybciej rozładowujesz akumulator. Czysta fizyka na poziomie szkoły podstawowej, należało by się troszeczkę podszkolić kolego "kedzio".

  • kedzio 2013-04-04 21:35:29

    :) fajnie! Dzięki za uświadomienie. A możesz mi jeszcze powiedzieć, z jaką prędkością będziesz płynął na 1 biegu ? Tak pi razy drzwi? :)

  • Deedol 2013-04-04 22:10:18

    :) fajnie! Dzięki za uświadomienie. A możesz mi jeszcze powiedzieć, z jaką prędkością będziesz płynął na 1 biegu ? Tak pi razy drzwi? :)

    A nie mowiłem :P z mistrzem Kedzio nie wygrasz wiec nie ma co dyskutować mistrz ma zawsze racje , a daltoniscie i tak nie wytłumaczysz ze trawa jest zielona....

    Pozdrawiam Dee

  • kedzio 2013-04-04 22:16:04

    :) rozbrajający dyletantyzm. 

  • Deedol 2013-04-04 22:28:53

    :) rozbrajający dyletantyzm.

    Cytuję za Słownikiem Wyrazów Obcych Władysława Kopalińskiego
    dyletant amator, miłośnik sztuki a. nauki; człowiek zajmujący się jakąś dziedziną (zwł. sztuki, nauki) z amatorstwa, nie zawodowo, niekiedy sporadycznie, powierzchownie; laik o rozlicznych zainteresowaniach.

    A teraz zajrzy kolego w ilu tematach udzielasz rad i wymądrzasz się swą wiedza oraz nie dopuszczasz do siebie żadnych argumentów. A potem zastanów się czy czasem nie bredzisz...

    Jak ci 10 osób mowi że jesteś pijany to idź się połóż spać....

    Pozdrawiam Dee

  • kedzio 2013-04-04 22:41:55

    Skro ty tak twierdzisz nie znając się na kompletnie niczym, to widać tak musi być. za 30 lat przyjdź, jeśli będę żył, pogadamy. Zetrzyj mleko spod nosa, kilka panienek obsłuż, potem będziesz ekspertem w jakiejś dziedzinie. Teraz jesteś ekspertem od obrażania dwa razy starszego od ciebie człowieka. Dla mnie nie stanowisz wartości większej niż żwir na drodze. Poza tym możesz dalej kontynuować wojnę ze mną -  bo tylko tyle potrafisz. Nie masz żadnych zdrowych argumentów, więc idziesz na łatwiznę i na wyśmiewanie z ośmieszaniem. Sam masz wiedzę na poziomie pantofelka, nic twórczego nie wymyślisz, tylko będziesz z doskoku kopał tych, którzy coś w życiu przeżyli. Teraz jesteś zwyczajnym żółtodziobem ze skorupą przy tyłku. Wybacz, ale naprawdę jesteś żałosny. Spokojnych snów.

  • Stypa63 2013-04-04 22:49:00

    :) fajnie! Dzięki za uświadomienie. A możesz mi jeszcze powiedzieć, z jaką prędkością będziesz płynął na 1 biegu ? Tak pi razy drzwi? :)


    Tu nie chodzi o prędkość i czas w jakim przepłyniesz jezioro. Upierasz się że płynąc szybciej mniej rozładujesz akumulator a to kompletna bzdura. Nie potrafisz podać nawet jednego konkretnego argumentu na poparcie swojej tezy, a zamiast tego snujesz jakieś debilne teorie o pływaniu na akumulatorze od komórki. Chłopie trochę więcej pokory bo zachowujesz się jakbyś pozjadał wszystkie rozumy.

  • Deedol 2013-04-04 23:01:09

    Skro ty tak twierdzisz nie znając się na kompletnie niczym, to widać tak musi być. za 30 lat przyjdź, jeśli będę żył, pogadamy. Zetrzyj mleko spod nosa, kilka panienek obsłuż, potem będziesz ekspertem w jakiejś dziedzinie. Teraz jesteś ekspertem od obrażania dwa razy starszego od ciebie człowieka. Dla mnie nie stanowisz wartości większej niż żwir na drodze. Poza tym możesz dalej kontynuować wojnę ze mną -  bo tylko tyle potrafisz. Nie masz żadnych zdrowych argumentów, więc idziesz na łatwiznę i na wyśmiewanie z ośmieszaniem. Sam masz wiedzę na poziomie pantofelka, nic twórczego nie wymyślisz, tylko będziesz z doskoku kopał tych, którzy coś w życiu przeżyli. Teraz jesteś zwyczajnym żółtodziobem ze skorupą przy tyłku. Wybacz, ale naprawdę jesteś żałosny. Spokojnych snów.


    No i pokazałes kim jestes...
    Dodam tylko że Twoja dedukcja znów Cię okłamała nie rozmawiasz z dzieckiem i tak mnie nie traktuj Jezeli masz 2x wiecej wiosen ode mnie, to gratuluje sedziwego wieku 84 lat ale jak widać wiek nie zawsze znaczy rozum....
    A resztę pozostawię bez komentarza , nie jest on wart mojego czasu

  • kedzio 2013-04-05 12:27:19

    Dobra. Każdy z was może pływać jak chce i na czym chce. Tylko dlaczego nikt nie zauważa faktu, że pływanie z zasilaniem akumulatorowym to nie jest zwyczajne wzorowanie się na tabelkach z laboratorium. Pływając na silniku elektrycznym można na wiele sposobów wydłużyć czas trwania baterii. Wiem to z autopsji, nie z szpalt internetowych bzdur. Przede wszystkim ważna jest masa łódki, pontonu czy innego pływadła. Druga sprawa, to typ łódki i rodzaj dna. Chodzi o opory fali czołowej i kilwateru. Potem dobre dobranie akumulatora do silnika i masy łodzi oraz jej oporów. Następnie odpowiednia dbałość o baterię, połączona z wiedzą na temat jej charakterystyki i konserwacja. Następnie sterowanie silnikiem - tu duże znaczenie ma bezoporowy sterownik, może jakiś maximizer, strażnik akumulatora. Płynna regulacja ( bezskokowa ) biegu silnika. Następnie przewody - można stosować zwykłe, dostarczane z motorkiem, a można zainwestować w specjalne przewody, które powodują mniejsze straty. Końcówki tez są ważne. Oksydujące styki to zmora użytkowników takiego sprzętu. Następna rzecz - pływanie z wyczuciem w zależności od warunków na wodzie. Wiatr może być wrogiem, ale i sprzymierzeńcem. To samo dotyczy prądów ( nawet na wodach stojących). Odpowiednie ułożenie obciążenia na pokładzie, potrafi o kilka procent przedłużyć czas działania zestawu napędowego. Bywa, że podczas wiatru lepiej jest płynąć zakosami, niż pod wiatr. Czasem lepiej jest skrócić czas pokonania danego odcinka, niż męczyć zestaw uporczywie na niskim biegu. Można też pomagać akumulatorowi robiąc w odpowiednim czasie krótkie przerwy w pracy, co pozwala baterii na tzw. uspokojenie, przez co zyskuje się kilka minut. Następnie - odpowiednie dobranie rodzaju i skoku śruby napędowej, o czym zapomina połowa z użytkowników. potem głębokość zanurzenia samej śruby, względem dna jednostki. Ja u siebie obniżyłem, przez co uzyskałem lepszą wydajność. Kiedy się człowiek nauczy użytkować taki sprzęt w odpowiedni sposób, wiele tych wąskich, i powierzchownych tabeli traci sens. Ale są i tacy, co będą patrzeć w śmieszne tabelki i pływać na jedynce z maniackim uporem, niezależnie od tego, czy płyną z wiatrem czy inaczej. Każdy pyta tylko o to, ile wytrzyma aku. Nikt nie pyta jak spowodować, by wytrzymał jak najdłużej się da. Ale widzę, że tu naprawdę nikogo takie niuanse nie interesują, bo ktoś gdzieś coś słyszał i postanowił nabazgrać kilka lipnych linijek, przy okazji robiąc ze starego chłopa idiotę. Stopy wody pod kilem życzę.

  • kedzio 2013-04-05 12:53:51

    Zapomniałem o jeszcze jednej istotnej sprawie. Mianowicie chodzi o planowanie. Jeśli się pomyśli, to można ominąć kilka czynników. Wiedząc, że wiatr i fala mają taki, czy inny zwrot, możemy zaplanować trasę np. trollingową. Często wystarczy płynąć pod osłoną wysokiego brzegu i już maleją opory. Jeśli popłyniesz z głową, to przepłyniesz na jednym ładowaniu nawet o 100% dłuższą trasę. Ale co ja będę gadał. To trzeba wyczuć, a nie przeczytać w sieci.

  • Deedol 2013-04-05 13:01:01

    Dobra. Każdy z was może pływać jak chce i na czym chce. Tylko dlaczego nikt nie zauważa faktu, że pływanie z zasilaniem akumulatorowym to nie jest zwyczajne wzorowanie się na tabelkach z laboratorium. Pływając na silniku elektrycznym można na wiele sposobów wydłużyć czas trwania baterii. Wiem to z autopsji, nie z szpalt internetowych bzdur. Przede wszystkim ważna jest masa łódki, pontonu czy innego pływadła. Druga sprawa, to typ łódki i rodzaj dna. Chodzi o opory fali czołowej i kilwateru. Potem dobre dobranie akumulatora do silnika i masy łodzi oraz jej oporów. Następnie odpowiednia dbałość o baterię, połączona z wiedzą na temat jej charakterystyki i konserwacja. Następnie sterowanie silnikiem - tu duże znaczenie ma bezoporowy sterownik, może jakiś maximizer, strażnik akumulatora. Płynna regulacja ( bezskokowa ) biegu silnika. Następnie przewody - można stosować zwykłe, dostarczane z motorkiem, a można zainwestować w specjalne przewody, które powodują mniejsze straty. Końcówki tez są ważne. Oksydujące styki to zmora użytkowników takiego sprzętu. Następna rzecz - pływanie z wyczuciem w zależności od warunków na wodzie. Wiatr może być wrogiem, ale i sprzymierzeńcem. To samo dotyczy prądów ( nawet na wodach stojących). Odpowiednie ułożenie obciążenia na pokładzie, potrafi o kilka procent przedłużyć czas działania zestawu napędowego. Bywa, że podczas wiatru lepiej jest płynąć zakosami, niż pod wiatr. Czasem lepiej jest skrócić czas pokonania danego odcinka, niż męczyć zestaw uporczywie na niskim biegu. Można też pomagać akumulatorowi robiąc w odpowiednim czasie krótkie przerwy w pracy, co pozwala baterii na tzw. uspokojenie, przez co zyskuje się kilka minut. Następnie - odpowiednie dobranie rodzaju i skoku śruby napędowej, o czym zapomina połowa z użytkowników. potem głębokość zanurzenia samej śruby, względem dna jednostki. Ja u siebie obniżyłem, przez co uzyskałem lepszą wydajność. Kiedy się człowiek nauczy użytkować taki sprzęt w odpowiedni sposób, wiele tych wąskich, i powierzchownych tabeli traci sens. Ale są i tacy, co będą patrzeć w śmieszne tabelki i pływać na jedynce z maniackim uporem, niezależnie od tego, czy płyną z wiatrem czy inaczej. Każdy pyta tylko o to, ile wytrzyma aku. Nikt nie pyta jak spowodować, by wytrzymał jak najdłużej się da. Ale widzę, że tu naprawdę nikogo takie niuanse nie interesują, bo ktoś gdzieś coś słyszał i postanowił nabazgrać kilka lipnych linijek, przy okazji robiąc ze starego chłopa idiotę. Stopy wody pod kilem życzę.


    Widzisz... a jakbyś od razu udzielił podobnej odpowiedzi to cała ta dyskusja nie miałaby racji bytu. My od poczatku pisalismy ze jest wiele zmiennych które wpływaja na czas pracy aku .. ale ty sie upierales ze trzeba plywac na ostatnim biegu i zadne argumenty do Ciebie nie docierały A my właśnie o tym pisalismy, pytanie zadał człowiek ktory nie wiedział co i jak a Ty mu zamiast wytłumaczyć o cio biega walnołes mu "około 3h a moze mniej" co było racją ale nie pełną a jezeli chciałeś pomóc mogłes mu to wyjaśnić od samego początku a nie isc w zaparte ze jesteś nieomylny a co do tabeli , czytaj ze zrozumieniem kolega @tomas81 wyrażnie zaznaczył że to cytuje " Trzeba też pamiętać że tabelka ta była robiona na podstawie testów laboratoryjnych więc pobory mocy będą w rzeczywistości większe" 

    Czasem wystarczy troszke pokory, bo sam wiek w dyskusji z "dzieciakmi" jak to ładnie określiłes w którymś z postów nie stawia cie w gronie tych "mądrzejszych".


    Dobra ja już koncze dyskusje.

    Powodzonka na łowiskach 

    Dee

  • kedzio 2013-04-05 18:44:00

    No teraz to pierdoły piszesz, bo ani raz nie twierdziłem ze trzeba pływać na ostatnim biegu. Zastanów się, czy rozumiesz pismo w j. polskim. Skoro się sprzeciwiłem twierdzeniu, ze tylko niski bieg... i takie tam bzdury, to doszedłeś do wniosku, że popylam cały czas na piątce?! Gratuluję przenikliwości. Raz jeszcze przypomnę o co synek pytał:

    Jak w temacie: 

    "Czy ktoś z doświadczenia może podpowiedzieć ile czasu wytrzyma akumulator 84Ah,z silnikiem 480W."

    Nie pytał co trzeba zrobić, by jak najdłużej pływać na jednym ładowaniu akumulatora. Jak nie umiesz czytać, to wybacz, że ja potrafię. Znam się na wielu sprawach. Między innymi na elektryce. Elektroniką też się bawię. Modelarstwem też. rzeźbą, malarstwem, grafiką w każdym rozumieniu, stolarką, szkutnictwem, muzyką, sam coś tam gram na różnych cudach. Wiem dużo o biologii, coś o zoologii, botanice. Piszę prozę, i poezję i czytam jak powalony co mi w łapy wpadnie. Tak mogę wymieniać dużo. Ale ty, będziesz ze mnie robił idiotę tylko dlatego, że czytasz po łebkach nie myśląc o treści. Rozliczasz mnie na czym się znam, a na czym nie? No wielu spraw jeszcze nie zgłębiłem, ale non stop pochłaniam każdą dostępną wiedzę. Zresztą po co ja ci to tłumaczę!

  • Deedol 2013-04-05 19:22:20

    No teraz to pierdoły piszesz, bo ani raz nie twierdziłem ze trzeba pływać na ostatnim biegu. Zastanów się, czy rozumiesz pismo w j. polskim. Skoro się sprzeciwiłem twierdzeniu, ze tylko niski bieg... i takie tam bzdury, to doszedłeś do wniosku, że popylam cały czas na piątce?! Gratuluję przenikliwości. Raz jeszcze przypomnę o co synek pytał:

    Jak w temacie: 

    "Czy ktoś z doświadczenia może podpowiedzieć ile czasu wytrzyma akumulator 84Ah,z silnikiem 480W."

    Nie pytał co trzeba zrobić, by jak najdłużej pływać na jednym ładowaniu akumulatora. Jak nie umiesz czytać, to wybacz, że ja potrafię. Znam się na wielu sprawach. Między innymi na elektryce. Elektroniką też się bawię. Modelarstwem też. rzeźbą, malarstwem, grafiką w każdym rozumieniu, stolarką, szkutnictwem, muzyką, sam coś tam gram na różnych cudach. Wiem dużo o biologii, coś o zoologii, botanice. Piszę prozę, i poezję i czytam jak powalony co mi w łapy wpadnie. Tak mogę wymieniać dużo. Ale ty, będziesz ze mnie robił idiotę tylko dlatego, że czytasz po łebkach nie myśląc o treści. Rozliczasz mnie na czym się znam, a na czym nie? No wielu spraw jeszcze nie zgłębiłem, ale non stop pochłaniam każdą dostępną wiedzę. Zresztą po co ja ci to tłumaczę!


    Twoja ignorancja jest na poziomie dziecka a szczycisz sie tu swoim wiekiem dojrzałego mężczyzny, poczytaj co pisałeś , poczytaj ile jadu wywalałes jak tłumaczyłes mi nam , zebysmy pływali  na bateri od telefonu, naprawdę myslałem ze ogarnąłeś sie ale sie grubo myliłem , jesteś po prostu bufonem który musi postanowić na swoim a jak nie tą będzie tupał i wrzeszczał oskarżał i przeinaczał. Wyzywasz adwersarzy od dzieci a sam zachowujesz sie jak przedszkolak. Poczytaj swoje posty w tym temacie i pomyśl nad nimi chwilę. Potem jak bedziesz chciał wnieść coś ciekawego do tematu to napisz a jak nie to zamilcz tak bedzie lepiej dla Ciebie po co masz dalej sie kompromitować.



  • kedzio 2013-04-05 20:06:11

    O baterii od komórki napisałem dlatego, że z uporem osła brnęliście w nie wiadomo jakie kombinacje na tematy oczywiste. Wyjaśniłem co i jak, chyba dość dokładnie. Natomiast ty mi nie odpowiedziałeś, skąd wziąłeś bzdurę, że ja coś wspomniałem o pływaniu na najwyższym biegu non stop. Ja najbardziej w życiu nienawidzę sytuacji, kiedy ktoś mnie oskarża o coś, co nie miało miejsca. Ale widzę, że tobie trzeba wszystko rozpisywać krok po kroku i wyjaśniać wszelkie jasności jak małemu dziecku. Czytasz po łebkach, nie kapujesz tego, co między wierszami. Jadem sam plujesz, ale wskazujesz palcem na mnie. Sam na siebie popatrz, przeczytaj co pisałeś na mój temat od początku, a potem możesz dopiero oceniać mnie. Lepiej jest nie widzieć belki we własnym oku, a komuś drzazgę wskazać. Przyganiał kocioł...

  • Stypa63 2013-04-05 20:27:50

    Kolego Deedol daj sobie spokój bo do niego nie docierają żadne argumenty. Ja już skończyłem udzielać się w tym wątku bo z takim człowiekiem nie da się normalnie porozmawiać. Kedzio jest przekonany że zna się na wszystkim lepiej niż ktokolwiek inny i nie warto uświadamiać go że jest inaczej. Z takim człowiekiem nie wygrasz bo on zawsze musi mieć ostatnie słowo.

  • Deedol 2013-04-05 20:32:51

    O baterii od komórki napisałem dlatego, że z uporem osła brnęliście w nie wiadomo jakie kombinacje na tematy oczywiste. Wyjaśniłem co i jak, chyba dość dokładnie. Natomiast ty mi nie odpowiedziałeś, skąd wziąłeś bzdurę, że ja coś wspomniałem o pływaniu na najwyższym biegu non stop. Ja najbardziej w życiu nienawidzę sytuacji, kiedy ktoś mnie oskarża o coś, co nie miało miejsca. Ale widzę, że tobie trzeba wszystko rozpisywać krok po kroku i wyjaśniać wszelkie jasności jak małemu dziecku. Czytasz po łebkach, nie kapujesz tego, co między wierszami. Jadem sam plujesz, ale wskazujesz palcem na mnie. Sam na siebie popatrz, przeczytaj co pisałeś na mój temat od początku, a potem możesz dopiero oceniać mnie. Lepiej jest nie widzieć belki we własnym oku, a komuś drzazgę wskazać. Przyganiał kocioł...

    Udowodniliśmy Ci że mozna plywac dluzej niz 3 h o ktorych piales na wstepie i ze mozna przeplynac wiekszy dystans nie uzywajac ostatniego biegu, a o tym była ta dyskusja.
     Wiecej z takim ignorantem dyskutowac nie zamierzam, ale wiem jedno moze i znasz sie na wszystkim ale marnie , skup się na czyms jednym i wtedy mozesz błyszczec.

    Pozdrawiam Dee
    Edit//
    Reasumując odpowiadajac na pytanie @Dawid77:
    Na takim aku długo nie popływasz, ale jeżeli chcesz wydłużyć czas pracy i długość pokonywanego dystansu nie używaj najwyższego biegu, pływajac na 3 biegu zdecydowanie wydłużysz prace aku niż pływajac na biegu 5 . Ile czasu wytrzyma aku nie jesteśmy w stanie określić bo na to ma wpływ zbyt wiele zmiennych.
    Powodzonka życze.

  • Deedol 2013-04-05 20:34:22

    Kolego Deedol daj sobie spokój bo do niego nie docierają żadne argumenty. Ja już skończyłem udzielać się w tym wątku bo z takim człowiekiem nie da się normalnie porozmawiać. Kedzio jest przekonany że zna się na wszystkim lepiej niż ktokolwiek inny i nie warto uświadamiać go że jest inaczej. Z takim człowiekiem nie wygrasz bo on zawsze musi mieć ostatnie słowo.

    Dokładnie, wiecej juz slowa nie napisze.
    Pozdrawiam Dee


  • kedzio 2013-04-05 20:39:43

    :) nie da się. Myślałem, że coś zrozumiesz.  Próżny trud. Alfabet by trzeba było od początku przerobić, a i tak nic nie zrozumiesz. Są tacy ludzie, którzy nawet na łopacie muszą mieć zaznaczone miejsce ułożenia dłoni. Nic ci na to nie poradzę, żeś wyjątkowo oporny. Pytałem w kole. Tam cię nikt nie zna i nie mogą powiedzieć kompletnie nic. Ale jest nadzieja, że jak przekroczysz 30 lat, to i zmądrzejesz. Ale to się okaże. Długo trza będzie czekać. :)

  • kedzio 2013-04-05 20:40:56

    PS - nie popływacie nawet 2 godzin, więc trudno wam będzie coś udowodnić. Ubawiliście mnie. :)

  • wojtek161919 2013-04-05 21:04:22

    kedzio daj sobie spokój 

  • Deedol 2013-04-05 21:15:37

    :) nie da się. Myślałem, że coś zrozumiesz.  Próżny trud. Alfabet by trzeba było od początku przerobić, a i tak nic nie zrozumiesz. Są tacy ludzie, którzy nawet na łopacie muszą mieć zaznaczone miejsce ułożenia dłoni. Nic ci na to nie poradzę, żeś wyjątkowo oporny. Pytałem w kole. Tam cię nikt nie zna i nie mogą powiedzieć kompletnie nic. Ale jest nadzieja, że jak przekroczysz 30 lat, to i zmądrzejesz. Ale to się okaże. Długo trza będzie czekać. :)

    Znów wykazałeś sie wysoką kulturą.
    Gratuluje :)
    Naucz sie liczyć , napisałem Ci ile mam lat, wystrczyło pomyśleć ale widać to pojęcie jest Ci obce.

    Jesteś żenującym przykładem łatania swoich kompleksów na forach. W tej krótkiej dyskusji z Tobą dowiedziałem sie że jesteś niesamowicie oczytany, znasz sie na ogromnej liczbie tematów ale jeszcze nie na wszystkich z tym że dążysz do wszechwiedzy, pochodzisz z rodziny o tradycji myśliwskiej, byłeś w wojsku "strzelcem specjalnym" cokolwiek to znaczy masz kilka komputerow z różnymi systemami operacyjnymi, stałes sie posiadaczem super sprzetu do pływania wraz z silniczkiem  miałes łodke tez z silniczkiem i masz doświadczenie ttak przeogromne dotyczace pływania ze żadne argumenty od"mlodszych" od Ciebie nie jestes w stanie przyjac , Jak nie masz argumentow to rzucasz ze "jestesmy dziecmi" wiec nie masz o czym z nami rozmawiac. A jak ci napiszemy że odpuszczamy poczuwasz krew i atakujesz liczac ze nie bedzie odpowiedzi i bedziesz wygrany w kazdej dyskusji. Jesteś żałosny i bardzo nieskomplikowany. Co zaś do koła nawet nie bede takiej głupoty komentował.
    Wiecej juz mimo ze za chwile znow coś napiszesz wysmiewajac sie z mojego wieku, nie napiszę w tym temacie bo już Ci udowodniliśmy ze się mylisz, ale bede sledzil inne tematy w ktorych sie bedziesz "wymadrzał" i nie omieszkam dodac coś od siebie jak zobacze ze robisz z ludzi "dzieci " i wciskasz im te swoje marne rady.

    Pozdrawiam Dee
    Edit do postu niżej
    A nie mowiłem  jestes przewidywalny jak malo kto"@kedzio napisał"Za mlody jesteś dla mnie"
    A co do rodziny, nigdzie nie czepilem ani nie obraziłem Twojej rodziny , proszę czytać ze zrozumieniem i nie próbować w tak marny sposób zdeklasować mnie w dyskusji z Tobą, na Ciebie też nie bluzgalem daleko mi do tego to Ty nas od początku wyzywasz i próbujesz umniejszyć naszą wiedzą wmawiajac wszystkim czytajacym ze rozmawiasz z dziecmi co jest totalnym i świadomym przekłamaniem jak wiekszość twoich argumentów.
    Dobra rada odpuść sobie tak jak Ci radzą inni i nie pogrążaj sie dalej, jeszcze możesz wyjsc z Twarzą z tej dyskusji ale na to trzeba miec odwage a czy Ty ja masz??

    Raz jeszcze pozdrawiam Dee

  • kedzio 2013-04-05 21:26:28

    Rozwijasz się! Jest coraz ciekawiej. Ubaw po pachy. Przyglądać się będziesz? Mam się już bać? Ha ha ha. No człowieku jesteś tak zabawny, że za chwilę mnie brzuch rozboli. A tak dla jasności sytuacji,  od mojej rodziny chłopcze trzymaj się z daleka. Mnie możesz bluzgać do woli, całkiem ci to dobrze idzie. Ale nie tykaj rodziny. Poza tym nie mam żadnego super sprzętu, bo mi taki niepotrzebny. Ja wycisnę to co chcę z tego, co mam. Ty nie wyciągniesz z podobnego sprzętu nawet połowy. Co do twojego wieku, to sobie daruj. Za młody jesteś dla mnie. Nie warto się denerwować  z takiego powodu. Raczej mnie bawisz niż denerwujesz. Nic nie wniosłeś do tematu, oprócz swoich nierozgarniętych uwag. Ale jedź z tym koksem. "Bluzgator" sobie zainstaluj. Ha ha. :)



Reklama
Reklama