Witam. Mam problem z zakupionym silnikiem johnson 9.5 hp model MQ14E, potrzebuje pomocy poniewaz ja jestem laikiem w tych sprawach, silnik nie pracuje tak jak powinien, mianowicie problem jest z; - silnik ma za niskie cisnienie na cylindrach - nie zasysa paliwa ze zbiornika, choc jak sie pompuje gruszka to pracuje prawidlowo, - nie moge znalesc wlewu oleju i bagnetu czy on go posiada.?? Silnik podobno dlugo nie pracowal po zakupie udalo sie go po krutkim czasie odpalic, jezeli dopapuje mu sie paliwo to pracuje rowno, i bardzo ladnie odpala. Prosze o wasza pomoc z gory dziekuje za karzda pomoc.
Miałem kilka silników twój problem to zawieszony pływak i prawdopodobnie zatkana dysza wolnych obrotów silnik to dwusuw bagnetu nie będzie. Broń cię panie boże lać paliwo bez oleju mieszanka 1-50 yamaha 1-100. Oddaj silnik do dobrego mechanika od kosiarek bez problemu sobie poradzi. Olej ja stosuje stila mało dymi. Z wszystkich silników ,które posiadałem bezapelacyjnie polecam yamahe z lat 70 i 80. Ostatnio sprzedałem mercurego z lat 90 i kupiłem zadbaną yamahe 8 hp z 1970 roku cudo. Moja druga yamaha i nigdy więcej żadnego innego.Dzięki silnikom Mercury tym nowszym mogę pisać doktoraty na ich temat. Mój pierwszy silnik to mercury z 1965 nigdy nie zawiódł za to młodsze dbały o moją kondycje fizyczną.
Jak kolega wyżej najpierw do mechanika a potem na wodę i niech się darzy. Acha i silnika zaburtowego nie wolno odpalać na sucho zawsze w beczce około 15 cm nad płytą kawitacyjną ( rozszerzenie nad śrubą ) Technika odpalania to pompowanie gruchy ssanie pokrętło na start i po odpaleniu ssanie praktycznie od razu wyłączamy lekki gaz i patrzymy czy z boku lub spodu leci woda z systemu chłodzenia jeśli tak to jest ok jeśli wody nie ma to do wymiany wirnik pompy chłodzeni.
podstawy odpalania mam opanowane, pamiętam o oleju, odpalaniu na mokro i wirniku wody, wirnik jest w porządku więc najpierw czyszczenie, nawet już się umówiłem na czyszczenie gaźnika w renomowanej firmie z kosiarkami i piłami spalinowymi. jedynie martwi mnie to ciśnienie na cylindrach ale jak koledzy podpowiadacie najpierw gaźnik a po tem na wodę i zobaczymy co dalej.
Witam. Mam problem z zakupionym silnikiem johnson 9.5 hp model MQ14E, potrzebuje pomocy poniewaz ja jestem laikiem w tych sprawach, silnik nie pracuje tak jak powinien, mianowicie problem jest z; - silnik ma za niskie cisnienie na cylindrach - nie zasysa paliwa ze zbiornika, choc jak sie pompuje gruszka to pracuje prawidlowo, - nie moge znalesc wlewu oleju i bagnetu czy on go posiada.?? Silnik podobno dlugo nie pracowal po zakupie udalo sie go po krutkim czasie odpalic, jezeli dopapuje mu sie paliwo to pracuje rowno, i bardzo ladnie odpala. Prosze o wasza pomoc z gory dziekuje za karzda pomoc.
Miałem podobny problem z Yamahą. W moim przypadku wystarczyło czyszczenie gaźnika. Silnik pracuje teraz równiutko. Dodam że mój to silnik dwusuwowy
Miałem kilka silników twój problem to zawieszony pływak i prawdopodobnie zatkana dysza wolnych obrotów silnik to dwusuw bagnetu nie będzie. Broń cię panie boże lać paliwo bez oleju mieszanka 1-50 yamaha 1-100. Oddaj silnik do dobrego mechanika od kosiarek bez problemu sobie poradzi. Olej ja stosuje stila mało dymi. Z wszystkich silników ,które posiadałem bezapelacyjnie polecam yamahe z lat 70 i 80. Ostatnio sprzedałem mercurego z lat 90 i kupiłem zadbaną yamahe 8 hp z 1970 roku cudo. Moja druga yamaha i nigdy więcej żadnego innego.Dzięki silnikom Mercury tym nowszym mogę pisać doktoraty na ich temat. Mój pierwszy silnik to mercury z 1965 nigdy nie zawiódł za to młodsze dbały o moją kondycje fizyczną.
Super dzięki za pomoc. Sądzę że dwa problemy mamy rozwiązane, z tym gażnikiem zrobie tak jak mówisz oddam go do jakiegoś specjalisty.
a Co z niskim ciśnieniem na cylidrach.??? to już raczej bardziej poważniejszy problem.?
Tym to się nie przejmuj. Skoro dobrze pali jak ma dość paliwa to znaczy że wszystko jest ok.
Jak kolega wyżej najpierw do mechanika a potem na wodę i niech się darzy. Acha i silnika zaburtowego nie wolno odpalać na sucho zawsze w beczce około 15 cm nad płytą kawitacyjną ( rozszerzenie nad śrubą ) Technika odpalania to pompowanie gruchy ssanie pokrętło na start i po odpaleniu ssanie praktycznie od razu wyłączamy lekki gaz i patrzymy czy z boku lub spodu leci woda z systemu chłodzenia jeśli tak to jest ok jeśli wody nie ma to do wymiany wirnik pompy chłodzeni.
podstawy odpalania mam opanowane, pamiętam o oleju, odpalaniu na mokro i wirniku wody, wirnik jest w porządku więc najpierw czyszczenie, nawet już się umówiłem na czyszczenie gaźnika w renomowanej firmie z kosiarkami i piłami spalinowymi. jedynie martwi mnie to ciśnienie na cylindrach ale jak koledzy podpowiadacie najpierw gaźnik a po tem na wodę i zobaczymy co dalej.