Witam mam pytanko czy taki motorek nada sie do łódeczki 3,5x1,4 ??? Jestem zielony w temacie jednostek pływających i każda podpowiedz się przyda. Pozdrowionka
ja prawie ze wschodu do lublina mam tylko 100 a taki zabytek leży u znajomego w garazu i pleśnieje
To bierz. Bardzo mocne silniki. Swego czasu WOPR na większości motorówek "Cameo" i skuterów miał te napędy. Zawsze tylko miej zapasowe kliny mosiężne do śruby, bo lubi zrywać.
Co nagle to po diable Wisełka to kiedyś na początek bajorka to dopiero poczatki przygody z pływaniem . A mówia że wędkarstwo to tani sport. Czytałem coś o zarzucaniu (zalewaniu) świecy jednego cylindra ??? Ale to juz pózniejsze zmartwienie. Teraz to kapoki ,przeróbka pawęży i treningi
Stary dobry rusek :)))). Prawdziwy kombajn tylko jak możesz to używaj lepszego oleju. Płyny ekspluatacyjne im lepsze tym żywotność urządzenia dłuższa :))
Co nagle to po diable Wisełka to kiedyś na początek bajorka to dopiero poczatki przygody z pływaniem . A mówia że wędkarstwo to tani sport. Czytałem coś o zarzucaniu (zalewaniu) świecy jednego cylindra ??? Ale to juz pózniejsze zmartwienie. Teraz to kapoki ,przeróbka pawęży i treningi
Tak, to prawda. Dlatego zawsze miej przy sobie narzędzia na pokładzie. Ja na motorówce zawsze miałem kombinerki do zmiany klina, klucz do świec i śrubokręty do regulacji.
Spokojnie dam se rade mieszanka do dwusuwa to nie jest jakaś czarna magia bardziej chodziło mi jak se ten kacap radzi na wodzie bo znajomi śmieją sie z tych zabytków i polecają Yamahe ale to już sa koszty
Spokojnie dam se rade mieszanka do dwusuwa to nie jest jakaś czarna magia bardziej chodziło mi jak se ten kacap radzi na wodzie bo znajomi śmieją sie z tych zabytków i polecają Yamahe ale to już sa koszty
Niejedna Yamaha w tej mocy dostanie z nim po tyłku. Wicher i Wietierok, to najlepsze silniki tamtych lat. A do Yamahy, Suzuki, Johnsona czy Merkurego bez renomowanego servisu nawet nie podchodź, a te kitajce ruskie nawet servis kosiarek naprawi.
Spokojnie dam se rade mieszanka do dwusuwa to nie jest jakaś czarna magia bardziej chodziło mi jak se ten kacap radzi na wodzie bo znajomi śmieją sie z tych zabytków i polecają Yamahe ale to już sa koszty
Niejedna Yamaha w tej mocy dostanie z nim po tyłku. Wicher i Wietierok, to najlepsze silniki tamtych lat. A do Yamahy, Suzuki, Johnsona czy Merkurego bez renomowanego servisu nawet nie podchodź, a te kitajce ruskie nawet servis kosiarek naprawi.
Przepraszam ze sie wtrącam. Moge się założyć że YAMAHA nie da sie pokonać ani Dużemu WICHROWI ani WIETEROKOWI. Mąż zmienił motorek z sowieta na japońca i szósty rok bez dotykania pali bez zarzutu
Spokojnie dam se rade mieszanka do dwusuwa to nie jest jakaś czarna magia bardziej chodziło mi jak se ten kacap radzi na wodzie bo znajomi śmieją sie z tych zabytków i polecają Yamahe ale to już sa koszty
Niejedna Yamaha w tej mocy dostanie z nim po tyłku. Wicher i Wietierok, to najlepsze silniki tamtych lat. A do Yamahy, Suzuki, Johnsona czy Merkurego bez renomowanego servisu nawet nie podchodź, a te kitajce ruskie nawet servis kosiarek naprawi.
Przepraszam ze sie wtrącam. Moge się założyć że YAMAHA nie da sie pokonać ani Dużemu WICHROWI ani WIETEROKOWI. Mąż zmienił motorek z sowieta na japońca i szósty rok bez dotykania pali bez zarzutu
Ja mówię o latach świetności Wichrów (20-25 lat temu), dzisiaj to średnia kosiarka ma większą moc niż Wicher. Ale jak Japoniec przyklęknie, to już na grubo i suszy kieszeń też na grubo, jak moja żona :)
Spokojnie dam se rade mieszanka do dwusuwa to nie jest jakaś czarna magia bardziej chodziło mi jak se ten kacap radzi na wodzie bo znajomi śmieją sie z tych zabytków i polecają Yamahe ale to już sa koszty
Niejedna Yamaha w tej mocy dostanie z nim po tyłku. Wicher i Wietierok, to najlepsze silniki tamtych lat. A do Yamahy, Suzuki, Johnsona czy Merkurego bez renomowanego servisu nawet nie podchodź, a te kitajce ruskie nawet servis kosiarek naprawi.
Przepraszam ze sie wtrącam. Moge się założyć że YAMAHA nie da sie pokonać ani Dużemu WICHROWI ani WIETEROKOWI. Mąż zmienił motorek z sowieta na japońca i szósty rok bez dotykania pali bez zar
Ja mówię o latach świetności Wichrów (20-25 lat temu), dzisiaj to średnia kosiarka ma większą moc niż Wicher. Ale jak Japoniec przyklęknie, to już na grubo i suszy kieszeń też na grubo, jak moja żona :)
Jak sie dba tak sie ma:). Kiedyś ruskie było dobre bo tanie , teraz japońskie też jest tanie . Trzeba tylko zapewnić ; dobry smar do stopy, dobry olej od paliwa i raz na jakiś czas przepalić etyliną 98. A o serwisie można zapomnieć. I oczywiście jak sie świeczka sypnie to 20zł. trzeba wydać. A ruski były faktycznie dobre, bo nawet po utopieniu paliły :))( to nie żart)
Witam mam pytanko czy taki motorek nada sie do łódeczki 3,5x1,4 ??? Jestem zielony w temacie jednostek pływających i każda podpowiedz się przyda. Pozdrowionka
Oczywiście, bez problemu. Tylko z częściami do nich jest problem. Od Rosjan na wschodzie Polski na bazarach wiem, że można dostać.
ja prawie ze wschodu do lublina mam tylko 100 a taki zabytek leży u znajomego w garazu i pleśnieje
ja prawie ze wschodu do lublina mam tylko 100 a taki zabytek leży u znajomego w garazu i pleśnieje
To bierz. Bardzo mocne silniki. Swego czasu WOPR na większości motorówek "Cameo" i skuterów miał te napędy. Zawsze tylko miej zapasowe kliny mosiężne do śruby, bo lubi zrywać.
Tak też zrobię. dzięki Maciek za szybką odpowiedż. Z żartow mam łodeczke i do tego jeszcze silnik a mówią ze marzenia się nie spełniają HEHE
czesc kolego ja na tym rusku pływałem po wiśle i łajbe miałem długosci 5.20 i super sie sprawował takze zapinaj motor i na wode pozdrawiam
Tylko pamiętaj mieszać olej do paliwa. Najlepiej Mixol. Chociaż inne oleje ten kombajn też przetrawi.
Co nagle to po diable Wisełka to kiedyś na początek bajorka to dopiero poczatki przygody z pływaniem . A mówia że wędkarstwo to tani sport. Czytałem coś o zarzucaniu (zalewaniu) świecy jednego cylindra ??? Ale to juz pózniejsze zmartwienie. Teraz to kapoki ,przeróbka pawęży i treningi
Stary dobry rusek :)))). Prawdziwy kombajn tylko jak możesz to używaj lepszego oleju. Płyny ekspluatacyjne im lepsze tym żywotność urządzenia dłuższa :))
Co nagle to po diable Wisełka to kiedyś na początek bajorka to dopiero poczatki przygody z pływaniem . A mówia że wędkarstwo to tani sport. Czytałem coś o zarzucaniu (zalewaniu) świecy jednego cylindra ??? Ale to juz pózniejsze zmartwienie. Teraz to kapoki ,przeróbka pawęży i treningi
Tak, to prawda. Dlatego zawsze miej przy sobie narzędzia na pokładzie. Ja na motorówce zawsze miałem kombinerki do zmiany klina, klucz do świec i śrubokręty do regulacji.
Spokojnie dam se rade mieszanka do dwusuwa to nie jest jakaś czarna magia bardziej chodziło mi jak se ten kacap radzi na wodzie bo znajomi śmieją sie z tych zabytków i polecają Yamahe ale to już sa koszty
Spokojnie dam se rade mieszanka do dwusuwa to nie jest jakaś czarna magia bardziej chodziło mi jak se ten kacap radzi na wodzie bo znajomi śmieją sie z tych zabytków i polecają Yamahe ale to już sa koszty
Niejedna Yamaha w tej mocy dostanie z nim po tyłku. Wicher i Wietierok, to najlepsze silniki tamtych lat. A do Yamahy, Suzuki, Johnsona czy Merkurego bez renomowanego servisu nawet nie podchodź, a te kitajce ruskie nawet servis kosiarek naprawi.
mi w rusku kiedys na wodzie klin sie zciał i niestety powrót na wiosełkach ale warto był
mi w rusku kiedys na wodzie klin sie zciał i niestety powrót na wiosełkach ale warto był
Dlatego trzeba wozić zapasowe, a w razie "W" wskakuje się do wody i wymienia klin.
Spokojnie dam se rade mieszanka do dwusuwa to nie jest jakaś czarna magia bardziej chodziło mi jak se ten kacap radzi na wodzie bo znajomi śmieją sie z tych zabytków i polecają Yamahe ale to już sa koszty
Niejedna Yamaha w tej mocy dostanie z nim po tyłku. Wicher i Wietierok, to najlepsze silniki tamtych lat. A do Yamahy, Suzuki, Johnsona czy Merkurego bez renomowanego servisu nawet nie podchodź, a te kitajce ruskie nawet servis kosiarek naprawi.
Przepraszam ze sie wtrącam. Moge się założyć że YAMAHA nie da sie pokonać ani Dużemu WICHROWI ani WIETEROKOWI. Mąż zmienił motorek z sowieta na japońca i szósty rok bez dotykania pali bez zarzutu
Spokojnie dam se rade mieszanka do dwusuwa to nie jest jakaś czarna magia bardziej chodziło mi jak se ten kacap radzi na wodzie bo znajomi śmieją sie z tych zabytków i polecają Yamahe ale to już sa koszty
Niejedna Yamaha w tej mocy dostanie z nim po tyłku. Wicher i Wietierok, to najlepsze silniki tamtych lat. A do Yamahy, Suzuki, Johnsona czy Merkurego bez renomowanego servisu nawet nie podchodź, a te kitajce ruskie nawet servis kosiarek naprawi.
Przepraszam ze sie wtrącam. Moge się założyć że YAMAHA nie da sie pokonać ani Dużemu WICHROWI ani WIETEROKOWI. Mąż zmienił motorek z sowieta na japońca i szósty rok bez dotykania pali bez zarzutu
Ja mówię o latach świetności Wichrów (20-25 lat temu), dzisiaj to średnia kosiarka ma większą moc niż Wicher. Ale jak Japoniec przyklęknie, to już na grubo i suszy kieszeń też na grubo, jak moja żona :)
Spokojnie dam se rade mieszanka do dwusuwa to nie jest jakaś czarna magia bardziej chodziło mi jak se ten kacap radzi na wodzie bo znajomi śmieją sie z tych zabytków i polecają Yamahe ale to już sa koszty
Niejedna Yamaha w tej mocy dostanie z nim po tyłku. Wicher i Wietierok, to najlepsze silniki tamtych lat. A do Yamahy, Suzuki, Johnsona czy Merkurego bez renomowanego servisu nawet nie podchodź, a te kitajce ruskie nawet servis kosiarek naprawi.
Przepraszam ze sie wtrącam. Moge się założyć że YAMAHA nie da sie pokonać ani Dużemu WICHROWI ani WIETEROKOWI. Mąż zmienił motorek z sowieta na japońca i szósty rok bez dotykania pali bez zar
Ja mówię o latach świetności Wichrów (20-25 lat temu), dzisiaj to średnia kosiarka ma większą moc niż Wicher. Ale jak Japoniec przyklęknie, to już na grubo i suszy kieszeń też na grubo, jak moja żona :)
Jak sie dba tak sie ma:). Kiedyś ruskie było dobre bo tanie , teraz japońskie też jest tanie . Trzeba tylko zapewnić ; dobry smar do stopy, dobry olej od paliwa i raz na jakiś czas przepalić etyliną 98. A o serwisie można zapomnieć. I oczywiście jak sie świeczka sypnie to 20zł. trzeba wydać. A ruski były faktycznie dobre, bo nawet po utopieniu paliły :))( to nie żart)