Witma jeszcze raz: Mikado Fish Hunter M54 - Mam taki silnik i zakończyłem remont swojej łodzi Romany 430D czyli z podniesionymi burtami. I mam pytanie jak to będzie pasowało do tej łodzi , będzie to się jakoś odpychać ? Na pokładzie będzie 4 chłopa o wadze +/- 500kg do tego sprzęt itp. Straszą , mnie ,że w takiej sytuacji to ten silnik nie am szans ba ja go zarżnę do tak dużej i ciężkiej lodzi jeszcze taka waga na pokładzie a już na fali to żadnej szansy nie ma. No właśnie fala trafiają się tam sytuacje ,że fala nagle robi się ogromna i trzeba uciekać , podobno z tym silnikiem szans żadnych nie ma.
Musze używać takiego silnika raczej ew. czasem spalinówki bo jest zakaz spalinówek.Mozna ich uzywac tylko w wyjątkowych sytuacjach ( jak strażnicy i policja przymknie oko- a czasem to robi jak nie stwarza się fali a silnik sobie ,,pyrka") .
A co spalinówki :
Panowie potrzebuje dobrego , bezawaryjnego silnika a przede wszystkim cichego bo będzie używany w wyjątkowych sytuacjach aby mógł zastąpić spalinówke. Potrzebuje go do łodzi Romana 430 D czyli podniesionymi burtami z tego co wiem w takiej sytuacji muszę mieć wersje dłuższą. Zastanawiam się nad dwoma silnikami jednego producenta ( jak znacie co lepszego a najlepiej tańszego to napiszcie) są nimi Mercury 2,5 HP lub Mercury 3,5 HP. Odrzuciłem Mercury 4 HP na rzecz 3,5 HP pomimo większej pojemności (2,5 i 3,5 HP mają identyczna pojemność ) z dwóch powodów cenowych i pomniejszonego baku.
Nie ukrywam ,że jestem za tym 2,5 HP z dwóch powodów: 1.Koledzy go mają i są z niego zadowoleni .Jednak oni pływają albo w pojedynkę lub w dwójkę a ja będę pływał w czwórkę i sama masa wędkarzy to ok. 500kg. Co może robić swoje. Stąd moje powątpiewanie 2.To cena za 1KM więcej chcą 1tys. więcej a silnik 2,5 HP mogę mieć w ultra fajnej cenie. I teraz ważne pytanie w kilku miejscach przewija się wątek przeróbki silnika 2,5 na 3,5 HP(fakt mają ta samą pojemność ) podobno jest to dziecinnie proste i bajecznie tanie wystarczy wymienić jeden element aby zdobyć ten 1 HP. Spotkał się ktoś z tym?
Tylko jedna osoba doradzała mnie silnik 4 HP z tego powodu ,że trafiają się tam czasem ogromne wiatry,które tworzą ogromne fale i trzeba uciekać (po to go głownie kupuje ew. jakby akumulator wysiadł bo wystarcza tylko an 5-6 h pływania) i twierdzi ,ze na taką ucieczkę silnik 2,5 HP może być za mały.
Z drugiej strony obawiam się ,że im mocniejszy silnik tym na niskich obrotach będzie robił dużo hałasu ba nie będzie pozwalał na powolne przemieszczanie się(tak aby nie robić fali) . Dlatego doradźcie coś.
Romana 430D: przypuszczam, że chodzi o Romanę a raczej jej pawęż, która jest przystosowana do silnika z długą stopą (kolumną). Jeśli chodzi o moc silników to przy tych wartościach, które podajesz łódka będzie pomału płynąć. Romana to motorówka, która najlepiej się sprawuje przy silnikach o większej mocy np. 25 koni.
Ta Romana jest o ponad 10cm wyższa ( wyższe burty) niż zwykła Romana.co do spalinówki jeszcze raz napiszę na akwenach gdzie używam jej można pływać tylko na elektrykach a że duży akwen i często trafiają się szkwały to policja przymyka oko jeśli używa się spalinówki ale nie stwarza się fali (,,pyrka" się na nim) .Niestety uprawnienia mam tylko do 10HP a poza tym trzyma mnie budżet, a silniki 10HP (nowe ) to wydatek ok. 10 tys. a tyle to ja nie zapłaciłem za wszystko do tej łodzi więc nie mam nawet tyle kasy. Ale reasumują trzeba by było zakupić ten 3,5 HP tak?
miałem romanę 430 moja pływała znośnie z obciążeniem (4 chłopa ) od 8 hp ?a wiatr plus obciążenie ?i 2,5 hp ???????? dla mnie za mało ! ale to twoje życie (ja już wiałem z zaporówki na 20 hp na pełnym gazie do brzegu przed szkwałem i ) i raczej zapamiętałem te lekcję ( używam dwóch silników ) główny spalinowy(podniesiony )i na pantografie elektryk 50 lbs jeszcze nie było problemów ( pomimo kilku kontroli )
Witma jeszcze raz:
Mikado Fish Hunter M54 - Mam taki silnik i zakończyłem remont swojej łodzi Romany 430D czyli z podniesionymi burtami. I mam pytanie jak to będzie pasowało do tej łodzi , będzie to się jakoś odpychać ? Na pokładzie będzie 4 chłopa o wadze +/- 500kg do tego sprzęt itp.
Straszą , mnie ,że w takiej sytuacji to ten silnik nie am szans ba ja go zarżnę do tak dużej i ciężkiej lodzi jeszcze taka waga na pokładzie a już na fali to żadnej szansy nie ma. No właśnie fala trafiają się tam sytuacje ,że fala nagle robi się ogromna i trzeba uciekać , podobno z tym silnikiem szans żadnych nie ma.
Musze używać takiego silnika raczej ew. czasem spalinówki bo jest zakaz spalinówek.Mozna ich uzywac tylko w wyjątkowych sytuacjach ( jak strażnicy i policja przymknie oko- a czasem to robi jak nie stwarza się fali a silnik sobie ,,pyrka") .
A co spalinówki :
Panowie potrzebuje dobrego , bezawaryjnego silnika a przede wszystkim cichego bo będzie używany w wyjątkowych sytuacjach aby mógł zastąpić spalinówke. Potrzebuje go do łodzi Romana 430 D czyli podniesionymi burtami z tego co wiem w takiej sytuacji muszę mieć wersje dłuższą. Zastanawiam się nad dwoma silnikami jednego producenta ( jak znacie co lepszego a najlepiej tańszego to napiszcie) są nimi Mercury 2,5 HP lub Mercury 3,5 HP. Odrzuciłem Mercury 4 HP na rzecz 3,5 HP pomimo większej pojemności (2,5 i 3,5 HP mają identyczna pojemność ) z dwóch powodów cenowych i pomniejszonego baku.
Nie ukrywam ,że jestem za tym 2,5 HP z dwóch powodów:
1.Koledzy go mają i są z niego zadowoleni .Jednak oni pływają albo w pojedynkę lub w dwójkę a ja będę pływał w czwórkę i sama masa wędkarzy to ok. 500kg. Co może robić swoje. Stąd moje powątpiewanie
2.To cena za 1KM więcej chcą 1tys. więcej a silnik 2,5 HP mogę mieć w ultra fajnej cenie.
I teraz ważne pytanie w kilku miejscach przewija się wątek przeróbki silnika 2,5 na 3,5 HP(fakt mają ta samą pojemność ) podobno jest to dziecinnie proste i bajecznie tanie wystarczy wymienić jeden element aby zdobyć ten 1 HP. Spotkał się ktoś z tym?
Tylko jedna osoba doradzała mnie silnik 4 HP z tego powodu ,że trafiają się tam czasem ogromne wiatry,które tworzą ogromne fale i trzeba uciekać (po to go głownie kupuje ew. jakby akumulator wysiadł bo wystarcza tylko an 5-6 h pływania) i twierdzi ,ze na taką ucieczkę silnik 2,5 HP może być za mały.
Z drugiej strony obawiam się ,że im mocniejszy silnik tym na niskich obrotach będzie robił dużo hałasu ba nie będzie pozwalał na powolne przemieszczanie się(tak aby nie robić fali) . Dlatego doradźcie coś.
Romana 430D: przypuszczam, że chodzi o Romanę a raczej jej pawęż, która jest przystosowana do silnika z długą stopą (kolumną). Jeśli chodzi o moc silników to przy tych wartościach, które podajesz łódka będzie pomału płynąć. Romana to motorówka, która najlepiej się sprawuje przy silnikach o większej mocy np. 25 koni.
Ta Romana jest o ponad 10cm wyższa ( wyższe burty) niż zwykła Romana.co do spalinówki jeszcze raz napiszę na akwenach gdzie używam jej można pływać tylko na elektrykach a że duży akwen i często trafiają się szkwały to policja przymyka oko jeśli używa się spalinówki ale nie stwarza się fali (,,pyrka" się na nim) .Niestety uprawnienia mam tylko do 10HP a poza tym trzyma mnie budżet, a silniki 10HP (nowe ) to wydatek ok. 10 tys. a tyle to ja nie zapłaciłem za wszystko do tej łodzi więc nie mam nawet tyle kasy. Ale reasumują trzeba by było zakupić ten 3,5 HP tak?
Jeśli to taka łódka, link: Najlepsza łódka wędkarska to bez problemów pływałem na nich nawet na silniku 2 kM i pływała szybciej jak na wiosłach.
Tak to taka tylko sporo wyższa ( nie przerabiana tylko oryginał i właśnie je podobno oznaczano 430D) .Dziękuje za odpowiedź i pozdrawiam.
miałem romanę 430 moja pływała znośnie z obciążeniem (4 chłopa ) od 8 hp ?a wiatr plus obciążenie ?i 2,5 hp ???????? dla mnie za mało ! ale to twoje życie (ja już wiałem z zaporówki na 20 hp na pełnym gazie do brzegu przed szkwałem i ) i raczej zapamiętałem te lekcję ( używam dwóch silników ) główny spalinowy(podniesiony )i na pantografie elektryk 50 lbs jeszcze nie było problemów ( pomimo kilku kontroli )