Mam 15 lat i mam kartę wędkarską łowię na Wilczej woli .Są tam czasami zawody dla osób których płaca 180zł za łowienie(ja 40 zł )i nie ma konkursu dla młodszych .Powinni chociaż mnie zaprosić do starszych !!!!!
Mam 15 lat i mam kartę wędkarską łowię na Wilczej woli .Są tam czasami zawody dla osób których płaca 180zł za łowienie(ja 40 zł )i nie ma konkursu dla młodszych .Powinni chociaż mnie zaprosić do starszych !!!!!
to jakies dziwne kolo bo w moim kole i w tych kolach co znam mlodzierz tez uczestniczy w grupie juniorzy i nawet wybieraja pierwsi nagrody na zachete bo coraz mniej mlodzierzy lowi ryby wolom siedziec przed komputerem dowiedz sie jeszcze musza cie wziasc na zawody przeciesz placirz skladki
widzisz Damianku, żle się dzieje skoro dla kadetów , juniorów czy młodzieży nie ma zawodów, wina jest po stronie władz koła, i nie wystarczą tu tłumaczenia, że nie ma pieniędzy na takie zawody , skoro sa pieniądze i ludzie aby przeprowadzać zawody dla seniorów, to tym bardziej powinny się znależć dla dzieci i młodzieży,
jeśli koło ma mało członków i ma problem z kasą , to można wystosować prośbę do okręgu o sfinalizowanie takich zawodów jak o mistrzostwo koła , czy grand prix,
z tego co piszesz to władze sobie nie dadzą krzywdy zrobić , natomiast wyrządzają ją takim jak ty, wszędzie jak mi wiadomo na pierwszym miejscu jest młodzież i dzieci i robi się wiele starań aby zachęcić je do wędkowania i ochrony środowiska,
powiem że jest to bardzo przykre i żle swiadczy o władzach Twojego koła .............
jescze raz czesc proponuje przeniesc sie do kola gdzie stawiaja na mlodzierz napisz numer kola i gdzie sie znajduje to morze znajdzie sie kolega z tego kola na portalu co ci pomorze pozdrawiam
Cześć Damianie. To co czytam jest bardzo smutne. W kole P Z W " Lubmor" prowadzę Młodzieżową Szkółkę Wędkarską i opieka nad młodymi wędkarzami ,służenie im radą i pomocą jest dla nas, nie tylko obowiązkiem, ale wielką przyjemnością Spotykanie się z grupą nad wodą, uczenie Ich technik wędkowania daje nam dużo satysfakcji. A sam udział w zawodach, " oj nie jednego walą seniora" , mają wyznaczony swój sektor i walczą.Damianie albo w Twoim kole Zarząd z Prezesem na czele nie zna Statutu P Z W . Albo liczy się tylko statystyka liczbowa do sprawozdań. Moja rada, domagaj się swoich praw, a takie Masz po opłaceniu składki. Albo szukaj w okolicy przyjaznego koła .
Cześć Damianie. To co czytam jest bardzo smutne. W kole P Z W " Lubmor" prowadzę Młodzieżową Szkółkę Wędkarską i opieka nad młodymi wędkarzami ,służenie im radą i pomocą jest dla nas, nie tylko obowiązkiem, ale wielką przyjemnością Spotykanie się z grupą nad wodą, uczenie Ich technik wędkowania daje nam dużo satysfakcji. A sam udział w zawodach, " oj nie jednego walą seniora" , mają wyznaczony swój sektor i walczą.Damianie albo w Twoim kole Zarząd z Prezesem na czele nie zna Statutu P Z W . Albo liczy się tylko statystyka liczbowa do sprawozdań. Moja rada, domagaj się swoich praw, a takie Masz po opłaceniu składki. Albo szukaj w okolicy przyjaznego koła .
U nas np. zrezygnowano z nagród rzeczowych, są tylko pucharki i dyplomy i jest OK. W każdej metodzie są juniorzy, juniorki, seniorzy i seniorki i nie ma problemu. Liczy się atmosfera.
U nas np. zrezygnowano z nagród rzeczowych, są tylko pucharki i dyplomy i jest OK. W każdej metodzie są juniorzy, juniorki, seniorzy i seniorki i nie ma problemu. Liczy się atmosfera. unas w kole przed zawodami karzdy wplaca po 10 zl za to sa kupowane nagrody juniorzy zawsze cos dostaja seniorzy niemusza dla nich to tylko przyjemnosc wspulzawodniczenia pozdrawiam pozdrawiam wszystkich z tego kola co niedajecie mlodzierzy szans na branie udzialu w imprezach przecierz piwa wam niewypijom a grochowki terz jm pewnie starczy
Nie wiem na jakiej zasadzie to działa, spotkałem się z różnymi sytuacjami. U mnie są zawody open, dla seniorów, juniorów, z okazji dnia dziecka. Zawsze są fajne nagrody rzeczowe (dla pierwszej dziesiątki i nagrody pocieszenia!), puchary, medale, poczęstunek. Nie ma żadnej opłaty za udział w zawodach, żadnego wpisowego, nic. Zawody są organizowane na tyle fajnie, że jak nie lubię łowić batem to specjalnie na te zawody mam zamiar takowy zakupić ;)
A w innych kołach spotkałem się z przykładami BRAKU jakichkolwiek zawodów, koniecznością wpłacenia 20-30zł bez nagród(!) i samymi pucharkami. Nie wiem od czego to zależy? Gospodarność koła? Wiem, że można pozyskać sponsorów a takie imprezy. Wystarczy, że Zarząd Koła jest fajny i zna kilka osób.
Moim zdaniem zamiast zawodów dla młodzieży można zainwestować w szkółkę wędkarską dla najmłodszych. Żeby uczyć narybek jak się zachowywać nad wodą, jak się obchodzić z rybami itp.
Nie wiem na jakiej zasadzie to działa, spotkałem się z różnymi sytuacjami. U mnie są zawody open, dla seniorów, juniorów, z okazji dnia dziecka. Zawsze są fajne nagrody rzeczowe (dla pierwszej dziesiątki i nagrody pocieszenia!), puchary, medale, poczęstunek. Nie ma żadnej opłaty za udział w zawodach, żadnego wpisowego, nic. Zawody są organizowane na tyle fajnie, że jak nie lubię łowić batem to specjalnie na te zawody mam zamiar takowy zakupić ;)
A w innych kołach spotkałem się z przykładami BRAKU jakichkolwiek zawodów, koniecznością wpłacenia 20-30zł bez nagród(!) i samymi pucharkami. Nie wiem od czego to zależy? Gospodarność koła? Wiem, że można pozyskać sponsorów a takie imprezy. Wystarczy, że Zarząd Koła jest fajny i zna kilka osób.
Moim zdaniem zamiast zawodów dla młodzieży można zainwestować w szkółkę wędkarską dla najmłodszych. Żeby uczyć narybek jak się zachowywać nad wodą, jak się obchodzić z rybami itp.
moje kolo jest male jak to bywa w malej miejscowosci nam niejest szkoda po 10 zl zeby dzieciaki sie cieszyly ze cos wygraiom moze w wiekszych kolach sa sponsorzy w koninie napewno bo przewaznie to kola przyzakladowe zaklady pracy sponsorujom
nie wiem na jakiej zasadzie to działa, nie wiem jak to jest , ale wam napiszę, wiem , ale nie wiem
działa to tak ; na walnych zebraniach uchwala się wszelkie uchwały i wnioski dotyczące działalności koła, my zajmiemy się sprawami organizowania zawodów dla członków koła
każdy członek koła płaci 3zł do opłat na młodzież, z tej kwoty zwolnieni są kadeci , juniorzy i młodzież
na podstawie sprawozdań za zeszły rok, okręg przyznaje fundusz młodzieżowy, przyznaje dotacje do zawodów, jeśli zgłosi się taki wniosek
koło pozyskuje sponsorów, wystarczy trochę chęci i zaangażowania
w każdym kolę jest fundusz organizacyjny; za to kupuje się; dyplomy, medale i puchary
a to czy będzie poczęstunek i nagrody uchwala zarząd koła i w jakiej kwocie
seniorzy i młodzież przykładowo wpłacają po 10zł i to jest przeznaczone na ten cel
natomiast kadeci i juniorzy tej kwoty nie wpłacają
na prowadzenie szkółki wędkarskiej jest osobny fundusz plus te 3 zł od każdego członka koła
kadet, junior i młodzież startujący w zawodach musi być opłacony to znaczy; koło pokrywa jego start w danych zawodach plus daje na zanęty, przynęty , opiekuna i delegację , jeśli te zawody odbywają sie w dość znacznej odległości
uważam że każde koło powinno dbać o to by nasi najmłodsi mieli pole do popisu , dbać o ich szkolenie i rozwój, i na ten cel pieniądze powinny zawsze się znależć
urząd miasta , gminy czy prywatne instytucje napewno pomoga w zorganizowaniu zawodów dla młodzieży, przekonałem sie o tym sam , tylko jest jeden warunek trzeba chcieć ............
No właśnie nie wiedziałem na jakiej zasadzie to działa, ale wiedziałem jak to wygląda w praktyce. Mam to szczęście, że należę do fajnego Koła, gdzie atmosfera jest niemal rodzinna, a młodzież nie jest zostawiona samej sobie. Wiem natomiast, że są Koła, w których tak fajnie nie jest.
Nie mam nic przeciwko dodatkowej składce w wysokości 3-10 zł na młodzież. Opłacając składki, tak czy siak trzeba wydać sporo kasy, a jak opłacimy odpowiednio wcześnie to nie będziemy musieli wpłacać tzw "wpisowego" w wysokości (chyba) 25zł. Jak mam dać "wpisowe" to wolę dać na najmłodszych. To kwestia ceny paczki papierosów - podwójna korzyść - nasze zdrowie i radość wędkarskiego narybku.
Są procedury na szczeblu Koła (zarządzanie budżetem), pomoc z Okręgów (dotacje), możliwości pozyskiwania sponsorów (wiem, że chętne mogą być wszelkiego rodzaju zakłady pracy, urzędy gmin czy miast, właściciele sklepów wędkarskich itp). Koło PZW to nie odizolowana grupa zapaleńców, ale spora i licząca się społeczność, ma możliwości. Ale tak jak napisał Kol. Sandokan, najważniejsze to chcieć. I błogosławieni ci członkowie zarządu, którym się chce.
Ważne jest też podejście do młodzieży i nie tylko. Niedopuszczalne jest traktowanie najmłodszych wędkarzy jak balastu, piątego koła u wozu. W pomoc im powinni być zaangażowani nie tylko włodarze kół, ale i sami aktywni wędkarze.
No właśnie nie wiedziałem na jakiej zasadzie to działa, ale wiedziałem jak to wygląda w praktyce. Mam to szczęście, że należę do fajnego Koła, gdzie atmosfera jest niemal rodzinna, a młodzież nie jest zostawiona samej sobie. Wiem natomiast, że są Koła, w których tak fajnie nie jest.
Nie mam nic przeciwko dodatkowej składce w wysokości 3-10 zł na młodzież. Opłacając składki, tak czy siak trzeba wydać sporo kasy, a jak opłacimy odpowiednio wcześnie to nie będziemy musieli wpłacać tzw "wpisowego" w wysokości (chyba) 25zł. Jak mam dać "wpisowe" to wolę dać na najmłodszych. To kwestia ceny paczki papierosów - podwójna korzyść - nasze zdrowie i radość wędkarskiego narybku.
Są procedury na szczeblu Koła (zarządzanie budżetem), pomoc z Okręgów (dotacje), możliwości pozyskiwania sponsorów (wiem, że chętne mogą być wszelkiego rodzaju zakłady pracy, urzędy gmin czy miast, właściciele sklepów wędkarskich itp). Koło PZW to nie odizolowana grupa zapaleńców, ale spora i licząca się społeczność, ma możliwości. Ale tak jak napisał Kol. Sandokan, najważniejsze to chcieć. I błogosławieni ci członkowie zarządu, którym się chce.
Ważne jest też podejście do młodzieży i nie tylko. Niedopuszczalne jest traktowanie najmłodszych wędkarzy jak balastu, piątego koła u wozu. W pomoc im powinni być zaangażowani nie tylko włodarze kół, ale i sami aktywni wędkarze.
wszystko zależy od koła checi od ludzi jakich mam w nim. bo u mnie to jest sodoma i gomora a do tego okreg pcha sie tam gdzie go nie chca
sandokan45 zgadzam się całkowicie z Twą wypowiedzią . Wystarczy zajrzeć na stronę mojego koła . Natomiast koledzy koło to MY ! . Każdy zarząd ma swoje zebrania bynajmniej raz w miesiącu ( u nas pierwsze poniedziałki miesiąca ) , więc koledzy nie bójmy się na nie IŚĆ . W takich spotkaniach zarządu możemy i powinniśmy zgłaszać WSZELKIE wątpliwości i pytania i co najlepsze MIEĆ ODPOWIEDŹ . Jedynie nie mamy prawa w głosowaniu zrządu nad decyjami , tylko GŁOS DORADCZY . Więc Damianie dowiedz się o te sprawy , a myślę że nie byłoby takich sytuacji gdyby koledzy i koleżanki więcej angażowali się w życie Waszych kół .
przykra sprawa z Tymi najmłodszymi adeptami wędkarstwa! a potem się dziwić ze młodzież robi swoje i kombinuje skoro są same zakazy i młodocianych traktuje się jak piąte koło u wozu!!!!!!!!!SAM TO DOŚWIADCZYŁEM! W LATACH 80 -TYCH.ZERO POMOCY OD STARSZYCH KOLEGÓW oprócz kilku wyjątków.A DEPTOM Życzę wytrwałości i samozaparcia w sporcie Wędkarskim.
przykra sprawa z Tymi najmłodszymi adeptami wędkarstwa! a potem się dziwić ze młodzież robi swoje i kombinuje skoro są same zakazy i młodocianych traktuje się jak piąte koło u wozu!!!!!!!!!SAM TO DOŚWIADCZYŁEM! W LATACH 80 -TYCH.ZERO POMOCY OD STARSZYCH KOLEGÓW oprócz kilku wyjątków.A DEPTOM Życzę wytrwałości i samozaparcia w sporcie Wędkarskim.
Na szczęście Ryśku u nas to się zmieniło jest już szkółka dla młodzieży, oraz coraz więcej imprez wędkarskich dla najmłodszych jest organizowane, jak chociażby wczorajszy dzień dziecka w Rzemieniu i zawody dla dzieci.
Więc coś zaczyna się zmieniać.
Co do innych to faktycznie wstyd i to duży, żeby dla dzieci i młodzieży nie było coś z organizowane.
dobrze działający kapitanat sportowy i rozsądny prezes to połowa sukcesu,
następnie mądry instruktor młodziezy i sukcesy murowane, jeśli te warunki nie zostaną spełnione, to czarno widzę przyszłość naszej najmłodszej społeczności,
niestety zdarzają się jeszcze zatwardziałe betony, które myślą inaczej ............
Jestem członkiem koła nr 13 w Stalowej Woli przy Elektrowni, wprawdzie nie działam w zarządzie koła, ale jestem czynnym karpiarzem i chciałbym każdą sobotę i niedzielę spędzić nad wodą. Dwa razy do roku staram się w naszym kołe uczestniczyć w zawodach spławikowych o mistrzostwo koła oraz dwa razy do roku są organizowane zawody dla dzieci na naszym oczku elektrownianym (oczko jest zbiornikiem na którym mogą wędkować tylko wędkarze z koła nr 13). Zbiornik jest dorybiany dwa razy do roku solidnym karpiem itp.
Pierwsze słyszę, że młodzież z naszego koła jest pokrzywdzona..., sam jestem świadkiem, gdzie młodzi chłopcy w wieku od 12 lat uczestniczą z seniorami w zawodach spławikowych na naszym oczku. Oczywiście są również zawody z okazji dnia dziecka i zawody organizowane przy innych nadarzających się okazjach - uczestniczą w nim tylko dzieciaki i młodzież. O każdym terminie zawodów można dowiedzieć się dzwoniąc do zarządu koła lub z tablicy informacyjnej mieszczącej się przy klubowym oczku.
Zawody na Wilczej Woli organizowane są bardzo często, jak również na innych zbiornikach, ale należy się właśnie wpisać na listę startową zawodów i znać termin zawodów. Programy i terminy zawodów są w zarządzie koła lub można całoroczny plan, czy terminarz ściągnąć sobie z okręgu.
Rozumiem, że dla młodzieży może być kłopot z dodzwonieniem się do okręgu. Ale do prezesa dzwoń w każdej chwili - jest to osoba bardzo miła i przyjazna, na pewno udzieli Ci informacji. Albo po prostu skontaktuj się z członkami koła, na pewno również koledzy pomogą.
Pisz do mnie w razie czego!!! Chętnie pomogę.
Dzisiaj jest 1 czerwiec, sądzę, że w najbliższy piątek i sobotę będą organizowane zawody na oczku. Kwestia potwierdzenia tej informacji.
Witam ! A w Kielcach tak obchodzono Dzień Dziecka 30 05 2010 r na zalewie kieleckim Koła AMUR i ISKRA zorganizowały dla dzieci kieleckich zawody WĘDKARZE DZIECIOM ZAPRASZAMY NA www.amur.kielce.pl Pogoda dopisała.
Jestem członkiem koła nr 13 w Stalowej Woli przy Elektrowni, wprawdzie nie działam w zarządzie koła, ale jestem czynnym karpiarzem i chciałbym każdą sobotę i niedzielę spędzić nad wodą. Dwa razy do roku staram się w naszym kołe uczestniczyć w zawodach spławikowych o mistrzostwo koła oraz dwa razy do roku są organizowane zawody dla dzieci na naszym oczku elektrownianym (oczko jest zbiornikiem na którym mogą wędkować tylko wędkarze z koła nr 13). Zbiornik jest dorybiany dwa razy do roku solidnym karpiem itp.
Pierwsze słyszę, że młodzież z naszego koła jest pokrzywdzona..., sam jestem świadkiem, gdzie młodzi chłopcy w wieku od 12 lat uczestniczą z seniorami w zawodach spławikowych na naszym oczku. Oczywiście są również zawody z okazji dnia dziecka i zawody organizowane przy innych nadarzających się okazjach - uczestniczą w nim tylko dzieciaki i młodzież. O każdym terminie zawodów można dowiedzieć się dzwoniąc do zarządu koła lub z tablicy informacyjnej mieszczącej się przy klubowym oczku.
Zawody na Wilczej Woli organizowane są bardzo często, jak również na innych zbiornikach, ale należy się właśnie wpisać na listę startową zawodów i znać termin zawodów. Programy i terminy zawodów są w zarządzie koła lub można całoroczny plan, czy terminarz ściągnąć sobie z okręgu.
Rozumiem, że dla młodzieży może być kłopot z dodzwonieniem się do okręgu. Ale do prezesa dzwoń w każdej chwili - jest to osoba bardzo miła i przyjazna, na pewno udzieli Ci informacji. Albo po prostu skontaktuj się z członkami koła, na pewno również koledzy pomogą.
Pisz do mnie w razie czego!!! Chętnie pomogę.
Dzisiaj jest 1 czerwiec, sądzę, że w najbliższy piątek i sobotę będą organizowane zawody na oczku. Kwestia potwierdzenia tej informacji.
pozdr
wreszcie ktos porzadny sie trafil i pomoze chlopakowi pozdrowienia
No właśnie nie wiedziałem na jakiej zasadzie to działa, ale wiedziałem jak to wygląda w praktyce. Mam to szczęście, że należę do fajnego Koła, gdzie atmosfera jest niemal rodzinna, a młodzież nie jest zostawiona samej sobie. Wiem natomiast, że są Koła, w których tak fajnie nie jest.
Nie mam nic przeciwko dodatkowej składce w wysokości 3-10 zł na młodzież. Opłacając składki, tak czy siak trzeba wydać sporo kasy, a jak opłacimy odpowiednio wcześnie to nie będziemy musieli wpłacać tzw "wpisowego" w wysokości (chyba) 25zł. Jak mam dać "wpisowe" to wolę dać na najmłodszych. To kwestia ceny paczki papierosów - podwójna korzyść - nasze zdrowie i radość wędkarskiego narybku.
Są procedury na szczeblu Koła (zarządzanie budżetem), pomoc z Okręgów (dotacje), możliwości pozyskiwania sponsorów (wiem, że chętne mogą być wszelkiego rodzaju zakłady pracy, urzędy gmin czy miast, właściciele sklepów wędkarskich itp). Koło PZW to nie odizolowana grupa zapaleńców, ale spora i licząca się społeczność, ma możliwości. Ale tak jak napisał Kol. Sandokan, najważniejsze to chcieć. I błogosławieni ci członkowie zarządu, którym się chce.
Ważne jest też podejście do młodzieży i nie tylko. Niedopuszczalne jest traktowanie najmłodszych wędkarzy jak balastu, piątego koła u wozu. W pomoc im powinni być zaangażowani nie tylko włodarze kół, ale i sami aktywni wędkarze.
wszystko zależy od koła checi od ludzi jakich mam w nim. bo u mnie to jest sodoma i gomora a do tego okreg pcha sie tam gdzie go nie chca
Tak...ważne jest również to by robiąc coś dla naszych dzieciaków!!! robić to z sercem a nie na sztukę,bo trzeba pokazać że się coś zrobiło dla dzieci a po którymś piwku mówić jakie to bachory!!!!a ich rodzice to nie na żarci!!!
Mam 15 lat i mam kartę wędkarską łowię na Wilczej woli .Są tam czasami zawody dla osób których płaca 180zł za łowienie(ja 40 zł )i nie ma konkursu dla młodszych .Powinni chociaż mnie zaprosić do starszych !!!!!
Witaj!
Ja też mam 15 lat i bywam na tych zawodach zawsze jak tylko się o nich dowiem.
Zaproszenia dostają chyba tylko strasi...
My z kolegami dzwonimy co jakiś czas i się pytamy o zawody (dzwonimy do p. G. Wosia)
Zawody są zawsze w niedziele.
Ps.Zawdoy podzielone są na juniorzy(do 16 lat) i seniorzy(od 17 do góry).
niestety taka jest prawda jest za dużo zakazów dotyczących młodych wędkarzy,ja np.kocham łowić na spining i nie moge,bo 14 lat niemam,no ale chociaż na moim kole są RAZ DO ROKU organizowane zawody do dzieci w dzień dziecka i najgorsze TYLKO RAZ,i potem sie dziwią że młodociani na lewo łowią!!!
Powinieneś zebrać kilku w twoim wieku i zawitać do prezesa koła i postawić sprawę jasno że Wy również płacicie składki i coś Wam się od koła należy. ............
Niestety ale taka jest prawda każdy mówi ,że nie ma młodych ludzi chętnych do łowienia to nieprawda kilku moich kolegów też łowi ryby ale nie w PZW. Bo stwierdzili ze to się nie opłaca i tak mało razy są zawody i wolą łowić na stawach swoich i hodowlanych...
Pzdr
- To tylko moje zdanie może ktoś się z tym nie zgodzić ale mówi się trudno.
Dokłądnie jak kolega wyżej pisze.moi rówieśnicy w większości nie łapią w PZW tylko na hodowlanych bądź ruszaja na dorsza. Męczy ich np. to że dopłacać trzeba ekstra za Wisłę a jak się tam już pojedzie to w różnych cudach rybackich rwie się zestawy i tylko koszta się powiększają.O kiblu na główkach i brzegu już nie wspomnę bo to az zniechęca do połowów.
Szanowni Koledzy to co piszą młodzi wędkarze woła o pomstę do nieba, Co to znaczy że niema dla nich miejsca w zawodach, lub niema zawodów dla kadetów i juniorów. Szanowni prezesi [ celowo piszę z malej litery bo trafia mnie szl....]to jest waszym obowiązkiem,wynikającym ze STATUTU PZW opieka nad młodymi wędkarzami, stworzenia im odpowiednich warunków do nauki wędkowania. W moim kole Młodzi Wędkarze są bezcenni. Dla nich utworzona jest Szkółka Wędkarska , łowią na równi z dorosłymi, a nawet lepiej, objęci są opieką na zawodach jak i na indywidualnym łowieniu , są dla nas skarbem. Jak ich nauczymy łowienia , etyki nad wodą i kultury w stosunku do innych , tak to będzie procentować , ku zadowoleniu wszystkich.
Potwierdzę tylko słowa kolegów, że takie traktowanie młodych wędkarzy to tylko wina zarządu koła. W moim kole liczącym zaledwie 90 osób jest stale zainteresowanych udziałem w zawodach trzech juniorów. Ale nikt im nie zabrania udziału w zawodach. Wrecz przeciwnie sami zaproponowali aby nie robić zawodów dla nich a chcieliby rywalizować z dorosłymi. I co? Już nie raz złoili du....y starym wyjadaczom i brawo. Jeśli zajrzycie na mój blog to właśnie dodałem plan imprez młodzieżowych na rok 2011 organizowanych przez radę d/s młodzieży w okręgu Piotrkowskim.
W naszym Kole jest toże samo , juniorzy łowią na zawodach ze starymi i nikomu nie przyszło na myśl tego zmieniać . Jeden z młodych wędkarzy zajął nawet trzecie miejsce w punktacji Grand Prix Koła za rok 2010 ( 6 zawodów ) i złoił d..ę starym wyjadaczom , jak pięknie Ujął to mój Przedmówca . Pozdrowienia , połamania kija .
Ba! Starsi wędkarze bardzo często służą doświadczeniem i przekazują wiedzę młodszym...
Są oczywiście wyjątki jak stary gbur przegania nad wodą bo mu "gówniarze" przeszkadzają....trzeba tępić takie zachowania i równowaga zostanie zachowana.
A młodzi..cóż....niech zasuwają na nasze emerytury ;-) A w wolnych chwilach relaksują się nad wodą.
Mam 15 lat i mam kartę wędkarską łowię na Wilczej woli .Są tam czasami zawody dla osób których płaca 180zł za łowienie(ja 40 zł )i nie ma konkursu dla młodszych .Powinni chociaż mnie zaprosić do starszych !!!!!
Nie tylko u Ciebie kolego. U mnie w kole to samo było. Teraz przynajmniej mogę należeć do "grupy starszych". Zawsze w moim mieście lub w ogóle w na łowiskach na których można łowić z mojego koła nie organizuje się prawie wcale. Powinno być dwa razy do roku: maj i czerwiec. Ja miałem w zeszłym roku w czerwcu. Jednak była powódź i zawody które miały się odbyć to się nie odbyły. :( . Tak to już jest. Pozdrawiam kolegę i życzę nam wszystkim więcej zawodów. :).
Mam 15 lat i mam kartę wędkarską łowię na Wilczej woli .Są tam czasami zawody dla osób których płaca 180zł za łowienie(ja 40 zł )i nie ma konkursu dla młodszych .Powinni chociaż mnie zaprosić do starszych !!!!!
No widzisz, starzy wyjadacze obawiają się, że młodsi mogą zgarnąć im nagrody sprzed nosa.
Mam 15 lat i mam kartę wędkarską łowię na Wilczej woli .Są tam czasami zawody dla osób których płaca 180zł za łowienie(ja 40 zł )i nie ma konkursu dla młodszych .Powinni chociaż mnie zaprosić do starszych !!!!!
Nie tylko u Ciebie kolego. U mnie w kole to samo było. Teraz przynajmniej mogę należeć do "grupy starszych". Zawsze w moim mieście lub w ogóle w na łowiskach na których można łowić z mojego koła nie organizuje się prawie wcale. Powinno być dwa razy do roku: maj i czerwiec. Ja miałem w zeszłym roku w czerwcu. Jednak była powódź i zawody które miały się odbyć to się nie odbyły. :( . Tak to już jest. Pozdrawiam kolegę i życzę nam wszystkim więcej zawodów. :).
Pomijając treść zawartą w ww wpisach i porównując poprzedni twój avatar , to na Johna Cenę na nim jednak nie wyglądałeś !!!
No i co z tego. Kto powiedział, że awatary ustawia się na swoją podobiznę. Uznałem tak, że będzie słusznie. W sezonie zmienie znów na moją podobiznę lecz z większą rybką. Karpiem lub węgorzykiem. Już by był ustawiony. Tylko wtedy, gdy łowiłem duże ryby nie miałem aparatu. Miałem go wtedy gdy złapałem tego bączka 35-centymetrowego. A taka jest prawda, że wiele osób z poza portalu nie zna się na rybach. I nie wie na przykład w jakich wielkościach występuje ten gatunek ryby. Jednak i tak nie było źle. Dużo miało tu osób zdjęcie z płotką 14-centymetrową.
Rzecz jest faktycznie nie do pomyślenia, zawody mają nie tylko znaczenie sportowe, towarzyskie czy w mniejszym stopniu również rekreacyjne. Otóż pośrednio działają na kształcenie etyki wędkarskiej w młodych poprzez chwytanie nawyków łowiąc zgodnie z przepisami obowiązującymi na nich i jak i w wyniku obserwowania i naśladowania starszych i lepszych zawodników. nie filozofuje tutaj tylko pisze co wynika z mojego doświadczenia gdyż sam kiedyś byłem mięsiarzem- mea culpa.
Mam 15 lat i mam kartę wędkarską łowię na Wilczej woli .Są tam czasami zawody dla osób których płaca 180zł za łowienie(ja 40 zł )i nie ma konkursu dla młodszych .Powinni chociaż mnie zaprosić do starszych !!!!!
Mam ten sam problem, ba nawet jestem w tym samym kole co kol.Damian!
Byłem 3 razy na tych zawodach, byłem bo udało mi się, dowiadywałem się o zawodach zawsze pare dni przed nimi od znajomych lub w sklepie wędkarskim.
Jak wspomniałem bylem 3 razy, w tym 2 razy miałem 1 miejsce.
Bardzo bym chciał w tym roku być na tych zawodach(są organizowane 2 razy w roku), gdyż mam już 16 lat i będę już rywalizował z seniorami, ale nie wiem czy ktoś raczy wysłać jakiekolwiek powiadomienia.
Jak widzę to ten temat dalej jest wałkowany . Myślałem że po wyjaśnieniach kolegi ,,jarluk”
sprawa ,,Damiana M” została rozwiązana , a tu widzę że jeszcze są tacy młodzi wędkarze którzy nie mogą sobie poradzić z tym problemem . Cała sprawa prawdopodobnie rozbija się na tym że niektórzy nie mają kontaktu z kołami macierzystymi i tak naprawdę nie wiedza co się w tych kołach dzieje . Otóż wpierw należało by takiemu młodemu wędkarzowi pójść na walne zebranie , któro raz w roku się odbywa , i głównie organizowane jest dla takich właśnie wędkarzy , a mało kto to robi , co widać we frekwencji na takich zebraniach . Nie wiem jak opłacają składki młodzi wędkarze , bo przecież nawet podczas opłat można się dowiedzieć co jest zaplanowane , w jakim terminie , i gdzie o tym można się dowiedzieć .
Na koniec brak prawidłowego przepływy informacji i tu ukłon do starszych wędkarzy , aby takie informacje były umieszczane w Internecie . Tu na tym portalu na stronie swojego koła łatwiej jest przeczytać co gdzie i kiedy jest organizowane . Jeżeli taki młody kolega potrafi dać post na forum to i może potrafi zajrzeć na stronę koła i dowiedzieć się o imprezach jakie są organizowane . Starsi koledzy , i Ci co prowadzą strony koła , proszę o umieszczanie ważnych informacji w sprawach działalności koła na stronach kół w Internecie, w końcu to jeden z najlepszych sposobów przepływu informacji. Nie wierzę że koła nie organizują zawodów dla młodszych kolegów , a jedynie jest brak odpowiedniego informowania członków koła . Młodsi koledzy - trochę własnej inicjatywy w zasięganiu informacji , a nie czekanie czy ktoś zaproszenie przyśle , bo to raczej nie możliwe i mało praktykowane .
Jak widzę to ten temat dalej jest wałkowany . Myślałem że po wyjaśnieniach kolegi ,,jarluk”
sprawa ,,Damiana M” została rozwiązana , a tu widzę że jeszcze są tacy młodzi wędkarze którzy nie mogą sobie poradzić z tym problemem . Cała sprawa prawdopodobnie rozbija się na tym że niektórzy nie mają kontaktu z kołami macierzystymi i tak naprawdę nie wiedza co się w tych kołach dzieje . Otóż wpierw należało by takiemu młodemu wędkarzowi pójść na walne zebranie , któro raz w roku się odbywa , i głównie organizowane jest dla takich właśnie wędkarzy , a mało kto to robi , co widać we frekwencji na takich zebraniach . Nie wiem jak opłacają składki młodzi wędkarze , bo przecież nawet podczas opłat można się dowiedzieć co jest zaplanowane , w jakim terminie , i gdzie o tym można się dowiedzieć .
Na koniec brak prawidłowego przepływy informacji i tu ukłon do starszych wędkarzy , aby takie informacje były umieszczane w Internecie . Tu na tym portalu na stronie swojego koła łatwiej jest przeczytać co gdzie i kiedy jest organizowane . Jeżeli taki młody kolega potrafi dać post na forum to i może potrafi zajrzeć na stronę koła i dowiedzieć się o imprezach jakie są organizowane . Starsi koledzy , i Ci co prowadzą strony koła , proszę o umieszczanie ważnych informacji w sprawach działalności koła na stronach kół w Internecie, w końcu to jeden z najlepszych sposobów przepływu informacji. Nie wierzę że koła nie organizują zawodów dla młodszych kolegów , a jedynie jest brak odpowiedniego informowania członków koła . Młodsi koledzy - trochę własnej inicjatywy w zasięganiu informacji , a nie czekanie czy ktoś zaproszenie przyśle , bo to raczej nie możliwe i mało praktykowane .
Zawody są organizowane, lecz nikt o nich nas nie informuje.
Stronę koła na tym portalu załozył kol.Damian, władze koła może nawet o niej nie wiedzą, nie wnikam.
Zawsze przy opłacaniu karty pytam się o zawody i słyszę zawsze odpowiedź:"Będą, ale termin nie jest jeszcze ustalony, będzie wiadomo..."
A czy kolego zapytałaś się gdzie można dowiedzieć się , kiedy i gdzie będą zawody organizowane .
Powinny być jakieś ogłoszenia np. w sklepie wędkarskim lub na łowiskurozwieszone . Należy się zapytać gdzie takich informacje można uzyskać . Jednak najlepiej zawsze w Internecie znaleźć , więc naciskać na zarząd koła , lub na założyciela strony koła , aby takie coś umieszczał . Takie sprawy najlepiej załatwia się na Walnym Zebraniu, ale jeżeli się nie chodzi to kto ma takie spraw poruszyć? Można jeszcze teraz rozmawiać z prezesem i próbować rozwiązać sposób informowania swoich członków przez koło , zawsze przecież coś w tej sprawie można i samemu zrobić .
A czy kolego zapytałaś się gdzie można dowiedzieć się , kiedy i gdzie będą zawody organizowane .
Powinny być jakieś ogłoszenia np. w sklepie wędkarskim lub na łowiskurozwieszone . Należy się zapytać gdzie takich informacje można uzyskać . Jednak najlepiej zawsze w Internecie znaleźć , więc naciskać na zarząd koła , lub na założyciela strony koła , aby takie coś umieszczał . Takie sprawy najlepiej załatwia się na Walnym Zebraniu, ale jeżeli się nie chodzi to kto ma takie spraw poruszyć? Można jeszcze teraz rozmawiać z prezesem i próbować rozwiązać sposób informowania swoich członków przez koło , zawsze przecież coś w tej sprawie można i samemu zrobić .
Takich informacji na pewno w internecie nie ma, szukałem i to wiele razy.
Na tym łowisku nie bywałem zbyt często, gdyż mam do niego prawie 20km, w tym roku podreperuje motor i będę śmigał, o ile jeszcze opłacę licencję na ten zbiornik.
Tak, w sklepie można sie dowiedzieć, gdyż sprzedawca orientuje się co gdzie i jak.
Mam 15 lat i mam kartę wędkarską łowię na Wilczej woli .Są tam czasami zawody dla osób których płaca 180zł za łowienie(ja 40 zł )i nie ma konkursu dla młodszych .Powinni chociaż mnie zaprosić do starszych !!!!!
Mam 15 lat i mam kartę wędkarską łowię na Wilczej woli .Są tam czasami zawody dla osób których płaca 180zł za łowienie(ja 40 zł )i nie ma konkursu dla młodszych .Powinni chociaż mnie zaprosić do starszych !!!!!
to jakies dziwne kolo bo w moim kole i w tych kolach co znam mlodzierz tez uczestniczy w grupie juniorzy i nawet wybieraja pierwsi nagrody na zachete bo coraz mniej mlodzierzy lowi ryby wolom siedziec przed komputerem dowiedz sie jeszcze musza cie wziasc na zawody przeciesz placirz skladki
widzisz Damianku, żle się dzieje skoro dla kadetów , juniorów czy młodzieży nie ma zawodów, wina jest po stronie władz koła, i nie wystarczą tu tłumaczenia, że nie ma pieniędzy na takie zawody , skoro sa pieniądze i ludzie aby przeprowadzać zawody dla seniorów, to tym bardziej powinny się znależć dla dzieci i młodzieży,
jeśli koło ma mało członków i ma problem z kasą , to można wystosować prośbę do okręgu o sfinalizowanie takich zawodów jak o mistrzostwo koła , czy grand prix,
z tego co piszesz to władze sobie nie dadzą krzywdy zrobić , natomiast wyrządzają ją takim jak ty, wszędzie jak mi wiadomo na pierwszym miejscu jest młodzież i dzieci i robi się wiele starań aby zachęcić je do wędkowania i ochrony środowiska,
powiem że jest to bardzo przykre i żle swiadczy o władzach Twojego koła .............
jescze raz czesc proponuje przeniesc sie do kola gdzie stawiaja na mlodzierz napisz numer kola i gdzie sie znajduje to morze znajdzie sie kolega z tego kola na portalu co ci pomorze pozdrawiam
Cześć Damianie.
To co czytam jest bardzo smutne. W kole P Z W " Lubmor" prowadzę Młodzieżową Szkółkę Wędkarską i opieka nad młodymi wędkarzami ,służenie im radą i pomocą jest dla nas, nie tylko obowiązkiem, ale wielką przyjemnością
Spotykanie się z grupą nad wodą, uczenie Ich technik wędkowania daje nam dużo satysfakcji.
A sam udział w zawodach, " oj nie jednego walą seniora" , mają wyznaczony swój sektor i walczą.Damianie albo w Twoim kole Zarząd z Prezesem na czele nie zna Statutu P Z W .
Albo liczy się tylko statystyka liczbowa do sprawozdań.
Moja rada, domagaj się swoich praw, a takie Masz po opłaceniu składki.
Albo szukaj w okolicy przyjaznego koła .
Cześć Damianie.
To co czytam jest bardzo smutne. W kole P Z W " Lubmor" prowadzę Młodzieżową Szkółkę Wędkarską i opieka nad młodymi wędkarzami ,służenie im radą i pomocą jest dla nas, nie tylko obowiązkiem, ale wielką przyjemnością
Spotykanie się z grupą nad wodą, uczenie Ich technik wędkowania daje nam dużo satysfakcji.
A sam udział w zawodach, " oj nie jednego walą seniora" , mają wyznaczony swój sektor i walczą.Damianie albo w Twoim kole Zarząd z Prezesem na czele nie zna Statutu P Z W .
Albo liczy się tylko statystyka liczbowa do sprawozdań.
Moja rada, domagaj się swoich praw, a takie Masz po opłaceniu składki.
Albo szukaj w okolicy przyjaznego koła .
U nas np. zrezygnowano z nagród rzeczowych, są tylko pucharki i dyplomy i jest OK. W każdej metodzie są juniorzy, juniorki, seniorzy i seniorki i nie ma problemu. Liczy się atmosfera.
U nas np. zrezygnowano z nagród rzeczowych, są tylko pucharki i dyplomy i jest OK. W każdej metodzie są juniorzy, juniorki, seniorzy i seniorki i nie ma problemu. Liczy się atmosfera.
unas w kole przed zawodami karzdy wplaca po 10 zl za to sa kupowane nagrody juniorzy zawsze cos dostaja seniorzy niemusza dla nich to tylko przyjemnosc wspulzawodniczenia pozdrawiam pozdrawiam wszystkich z tego kola co niedajecie mlodzierzy szans na branie udzialu w imprezach przecierz piwa wam niewypijom a grochowki terz jm pewnie starczy
Nie wiem na jakiej zasadzie to działa, spotkałem się z różnymi sytuacjami.
U mnie są zawody open, dla seniorów, juniorów, z okazji dnia dziecka. Zawsze są fajne nagrody rzeczowe (dla pierwszej dziesiątki i nagrody pocieszenia!), puchary, medale, poczęstunek. Nie ma żadnej opłaty za udział w zawodach, żadnego wpisowego, nic. Zawody są organizowane na tyle fajnie, że jak nie lubię łowić batem to specjalnie na te zawody mam zamiar takowy zakupić ;)
A w innych kołach spotkałem się z przykładami BRAKU jakichkolwiek zawodów, koniecznością wpłacenia 20-30zł bez nagród(!) i samymi pucharkami. Nie wiem od czego to zależy? Gospodarność koła? Wiem, że można pozyskać sponsorów a takie imprezy. Wystarczy, że Zarząd Koła jest fajny i zna kilka osób.
Moim zdaniem zamiast zawodów dla młodzieży można zainwestować w szkółkę wędkarską dla najmłodszych. Żeby uczyć narybek jak się zachowywać nad wodą, jak się obchodzić z rybami itp.
Nie wiem na jakiej zasadzie to działa, spotkałem się z różnymi sytuacjami.
U mnie są zawody open, dla seniorów, juniorów, z okazji dnia dziecka. Zawsze są fajne nagrody rzeczowe (dla pierwszej dziesiątki i nagrody pocieszenia!), puchary, medale, poczęstunek. Nie ma żadnej opłaty za udział w zawodach, żadnego wpisowego, nic. Zawody są organizowane na tyle fajnie, że jak nie lubię łowić batem to specjalnie na te zawody mam zamiar takowy zakupić ;)
A w innych kołach spotkałem się z przykładami BRAKU jakichkolwiek zawodów, koniecznością wpłacenia 20-30zł bez nagród(!) i samymi pucharkami. Nie wiem od czego to zależy? Gospodarność koła? Wiem, że można pozyskać sponsorów a takie imprezy. Wystarczy, że Zarząd Koła jest fajny i zna kilka osób.
Moim zdaniem zamiast zawodów dla młodzieży można zainwestować w szkółkę wędkarską dla najmłodszych. Żeby uczyć narybek jak się zachowywać nad wodą, jak się obchodzić z rybami itp.
moje kolo jest male jak to bywa w malej miejscowosci nam niejest szkoda po 10 zl zeby dzieciaki sie cieszyly ze cos wygraiom moze w wiekszych kolach sa sponsorzy w koninie napewno bo przewaznie to kola przyzakladowe zaklady pracy sponsorujom
koledzy, co wy tu wypisujecie :
nie wiem na jakiej zasadzie to działa, nie wiem jak to jest , ale wam napiszę, wiem , ale nie wiem
działa to tak ; na walnych zebraniach uchwala się wszelkie uchwały i wnioski dotyczące działalności koła, my zajmiemy się sprawami organizowania zawodów dla członków koła
każdy członek koła płaci 3zł do opłat na młodzież, z tej kwoty zwolnieni są kadeci , juniorzy i młodzież
na podstawie sprawozdań za zeszły rok, okręg przyznaje fundusz młodzieżowy, przyznaje dotacje do zawodów, jeśli zgłosi się taki wniosek
koło pozyskuje sponsorów, wystarczy trochę chęci i zaangażowania
w każdym kolę jest fundusz organizacyjny; za to kupuje się; dyplomy, medale i puchary
a to czy będzie poczęstunek i nagrody uchwala zarząd koła i w jakiej kwocie
seniorzy i młodzież przykładowo wpłacają po 10zł i to jest przeznaczone na ten cel
natomiast kadeci i juniorzy tej kwoty nie wpłacają
na prowadzenie szkółki wędkarskiej jest osobny fundusz plus te 3 zł od każdego członka koła
kadet, junior i młodzież startujący w zawodach musi być opłacony to znaczy; koło pokrywa jego start w danych zawodach plus daje na zanęty, przynęty , opiekuna i delegację , jeśli te zawody odbywają sie w dość znacznej odległości
uważam że każde koło powinno dbać o to by nasi najmłodsi mieli pole do popisu , dbać o ich szkolenie i rozwój, i na ten cel pieniądze powinny zawsze się znależć
urząd miasta , gminy czy prywatne instytucje napewno pomoga w zorganizowaniu zawodów dla młodzieży, przekonałem sie o tym sam , tylko jest jeden warunek trzeba chcieć ............
i to jest najtrudniejszy warunek
No właśnie nie wiedziałem na jakiej zasadzie to działa, ale wiedziałem jak to wygląda w praktyce.
Mam to szczęście, że należę do fajnego Koła, gdzie atmosfera jest niemal rodzinna, a młodzież nie jest zostawiona samej sobie. Wiem natomiast, że są Koła, w których tak fajnie nie jest.
Nie mam nic przeciwko dodatkowej składce w wysokości 3-10 zł na młodzież. Opłacając składki, tak czy siak trzeba wydać sporo kasy, a jak opłacimy odpowiednio wcześnie to nie będziemy musieli wpłacać tzw "wpisowego" w wysokości (chyba) 25zł.
Jak mam dać "wpisowe" to wolę dać na najmłodszych. To kwestia ceny paczki papierosów - podwójna korzyść - nasze zdrowie i radość wędkarskiego narybku.
Są procedury na szczeblu Koła (zarządzanie budżetem), pomoc z Okręgów (dotacje), możliwości pozyskiwania sponsorów (wiem, że chętne mogą być wszelkiego rodzaju zakłady pracy, urzędy gmin czy miast, właściciele sklepów wędkarskich itp). Koło PZW to nie odizolowana grupa zapaleńców, ale spora i licząca się społeczność, ma możliwości.
Ale tak jak napisał Kol. Sandokan, najważniejsze to chcieć.
I błogosławieni ci członkowie zarządu, którym się chce.
Ważne jest też podejście do młodzieży i nie tylko. Niedopuszczalne jest traktowanie najmłodszych wędkarzy jak balastu, piątego koła u wozu. W pomoc im powinni być zaangażowani nie tylko włodarze kół, ale i sami aktywni wędkarze.
No właśnie nie wiedziałem na jakiej zasadzie to działa, ale wiedziałem jak to wygląda w praktyce.
Mam to szczęście, że należę do fajnego Koła, gdzie atmosfera jest niemal rodzinna, a młodzież nie jest zostawiona samej sobie. Wiem natomiast, że są Koła, w których tak fajnie nie jest.
Nie mam nic przeciwko dodatkowej składce w wysokości 3-10 zł na młodzież. Opłacając składki, tak czy siak trzeba wydać sporo kasy, a jak opłacimy odpowiednio wcześnie to nie będziemy musieli wpłacać tzw "wpisowego" w wysokości (chyba) 25zł.
Jak mam dać "wpisowe" to wolę dać na najmłodszych. To kwestia ceny paczki papierosów - podwójna korzyść - nasze zdrowie i radość wędkarskiego narybku.
Są procedury na szczeblu Koła (zarządzanie budżetem), pomoc z Okręgów (dotacje), możliwości pozyskiwania sponsorów (wiem, że chętne mogą być wszelkiego rodzaju zakłady pracy, urzędy gmin czy miast, właściciele sklepów wędkarskich itp). Koło PZW to nie odizolowana grupa zapaleńców, ale spora i licząca się społeczność, ma możliwości.
Ale tak jak napisał Kol. Sandokan, najważniejsze to chcieć.
I błogosławieni ci członkowie zarządu, którym się chce.
Ważne jest też podejście do młodzieży i nie tylko. Niedopuszczalne jest traktowanie najmłodszych wędkarzy jak balastu, piątego koła u wozu. W pomoc im powinni być zaangażowani nie tylko włodarze kół, ale i sami aktywni wędkarze.
wszystko zależy od koła checi od ludzi jakich mam w nim. bo u mnie to jest sodoma i gomora a do tego okreg pcha sie tam gdzie go nie chca
sandokan45 zgadzam się całkowicie z Twą wypowiedzią . Wystarczy zajrzeć na stronę mojego koła . Natomiast koledzy koło to MY ! . Każdy zarząd ma swoje zebrania bynajmniej raz w miesiącu ( u nas pierwsze poniedziałki miesiąca ) , więc koledzy nie bójmy się na nie IŚĆ . W takich spotkaniach zarządu możemy i powinniśmy zgłaszać WSZELKIE wątpliwości i pytania i co najlepsze MIEĆ ODPOWIEDŹ . Jedynie nie mamy prawa w głosowaniu zrządu nad decyjami , tylko GŁOS DORADCZY . Więc Damianie dowiedz się o te sprawy , a myślę że nie byłoby takich sytuacji gdyby koledzy i koleżanki więcej angażowali się w życie Waszych kół .
przykra sprawa z Tymi najmłodszymi adeptami wędkarstwa! a potem się dziwić ze młodzież robi swoje i kombinuje skoro są same zakazy i młodocianych traktuje się jak piąte koło u wozu!!!!!!!!!SAM TO DOŚWIADCZYŁEM! W LATACH 80 -TYCH.ZERO POMOCY OD STARSZYCH KOLEGÓW oprócz kilku wyjątków.A DEPTOM Życzę wytrwałości i samozaparcia w sporcie Wędkarskim.
przykra sprawa z Tymi najmłodszymi adeptami wędkarstwa! a potem się dziwić ze młodzież robi swoje i kombinuje skoro są same zakazy i młodocianych traktuje się jak piąte koło u wozu!!!!!!!!!SAM TO DOŚWIADCZYŁEM! W LATACH 80 -TYCH.ZERO POMOCY OD STARSZYCH KOLEGÓW oprócz kilku wyjątków.A DEPTOM Życzę wytrwałości i samozaparcia w sporcie Wędkarskim.
Na szczęście Ryśku u nas to się zmieniło jest już szkółka dla młodzieży, oraz coraz więcej imprez wędkarskich dla najmłodszych jest organizowane, jak chociażby wczorajszy dzień dziecka w Rzemieniu i zawody dla dzieci.
Więc coś zaczyna się zmieniać.
Co do innych to faktycznie wstyd i to duży, żeby dla dzieci i młodzieży nie było coś z organizowane.
dobrze działający kapitanat sportowy i rozsądny prezes to połowa sukcesu,
następnie mądry instruktor młodziezy i sukcesy murowane, jeśli te warunki nie zostaną spełnione, to czarno widzę przyszłość naszej najmłodszej społeczności,
niestety zdarzają się jeszcze zatwardziałe betony, które myślą inaczej ............
To tak jakby ktoś myślał że się nie da coś zrobić dla dzieci.
Da się da i to bardzo fachowo, aż tłumy lecą.
Proszę podaję link wyniki zawodów oraz galeria zdjęć, aż się by chciało być dzieckiem. Dawniej to fakt nie było takich rzeczy dla dzieci.
http://www.hej.mielec.pl/po-godzinach/pasje/art59,tlumy-na-dzieciecych-zawodach-wedkarskich.html
Jestem członkiem koła nr 13 w Stalowej Woli przy Elektrowni, wprawdzie nie działam w zarządzie koła, ale jestem czynnym karpiarzem i chciałbym każdą sobotę i niedzielę spędzić nad wodą. Dwa razy do roku staram się w naszym kołe uczestniczyć w zawodach spławikowych o mistrzostwo koła oraz dwa razy do roku są organizowane zawody dla dzieci na naszym oczku elektrownianym (oczko jest zbiornikiem na którym mogą wędkować tylko wędkarze z koła nr 13). Zbiornik jest dorybiany dwa razy do roku solidnym karpiem itp.
Pierwsze słyszę, że młodzież z naszego koła jest pokrzywdzona..., sam jestem świadkiem, gdzie młodzi chłopcy w wieku od 12 lat uczestniczą z seniorami w zawodach spławikowych na naszym oczku. Oczywiście są również zawody z okazji dnia dziecka i zawody organizowane przy innych nadarzających się okazjach - uczestniczą w nim tylko dzieciaki i młodzież. O każdym terminie zawodów można dowiedzieć się dzwoniąc do zarządu koła lub z tablicy informacyjnej mieszczącej się przy klubowym oczku.
Zawody na Wilczej Woli organizowane są bardzo często, jak również na innych zbiornikach, ale należy się właśnie wpisać na listę startową zawodów i znać termin zawodów. Programy i terminy zawodów są w zarządzie koła lub można całoroczny plan, czy terminarz ściągnąć sobie z okręgu.
Rozumiem, że dla młodzieży może być kłopot z dodzwonieniem się do okręgu. Ale do prezesa dzwoń w każdej chwili - jest to osoba bardzo miła i przyjazna, na pewno udzieli Ci informacji. Albo po prostu skontaktuj się z członkami koła, na pewno również koledzy pomogą.
Pisz do mnie w razie czego!!! Chętnie pomogę.
Dzisiaj jest 1 czerwiec, sądzę, że w najbliższy piątek i sobotę będą organizowane zawody na oczku. Kwestia potwierdzenia tej informacji.
pozdr
Witam ! A w Kielcach tak obchodzono Dzień Dziecka 30 05 2010 r na zalewie kieleckim Koła AMUR i ISKRA zorganizowały dla dzieci kieleckich zawody WĘDKARZE DZIECIOM ZAPRASZAMY NA www.amur.kielce.pl Pogoda dopisała.
Jestem członkiem koła nr 13 w Stalowej Woli przy Elektrowni, wprawdzie nie działam w zarządzie koła, ale jestem czynnym karpiarzem i chciałbym każdą sobotę i niedzielę spędzić nad wodą. Dwa razy do roku staram się w naszym kołe uczestniczyć w zawodach spławikowych o mistrzostwo koła oraz dwa razy do roku są organizowane zawody dla dzieci na naszym oczku elektrownianym (oczko jest zbiornikiem na którym mogą wędkować tylko wędkarze z koła nr 13). Zbiornik jest dorybiany dwa razy do roku solidnym karpiem itp.
Pierwsze słyszę, że młodzież z naszego koła jest pokrzywdzona..., sam jestem świadkiem, gdzie młodzi chłopcy w wieku od 12 lat uczestniczą z seniorami w zawodach spławikowych na naszym oczku. Oczywiście są również zawody z okazji dnia dziecka i zawody organizowane przy innych nadarzających się okazjach - uczestniczą w nim tylko dzieciaki i młodzież. O każdym terminie zawodów można dowiedzieć się dzwoniąc do zarządu koła lub z tablicy informacyjnej mieszczącej się przy klubowym oczku.
Zawody na Wilczej Woli organizowane są bardzo często, jak również na innych zbiornikach, ale należy się właśnie wpisać na listę startową zawodów i znać termin zawodów. Programy i terminy zawodów są w zarządzie koła lub można całoroczny plan, czy terminarz ściągnąć sobie z okręgu.
Rozumiem, że dla młodzieży może być kłopot z dodzwonieniem się do okręgu. Ale do prezesa dzwoń w każdej chwili - jest to osoba bardzo miła i przyjazna, na pewno udzieli Ci informacji. Albo po prostu skontaktuj się z członkami koła, na pewno również koledzy pomogą.
Pisz do mnie w razie czego!!! Chętnie pomogę.
Dzisiaj jest 1 czerwiec, sądzę, że w najbliższy piątek i sobotę będą organizowane zawody na oczku. Kwestia potwierdzenia tej informacji.
pozdr
wreszcie ktos porzadny sie trafil i pomoze chlopakowi pozdrowieniaNo właśnie nie wiedziałem na jakiej zasadzie to działa, ale wiedziałem jak to wygląda w praktyce.
Mam to szczęście, że należę do fajnego Koła, gdzie atmosfera jest niemal rodzinna, a młodzież nie jest zostawiona samej sobie. Wiem natomiast, że są Koła, w których tak fajnie nie jest.
Nie mam nic przeciwko dodatkowej składce w wysokości 3-10 zł na młodzież. Opłacając składki, tak czy siak trzeba wydać sporo kasy, a jak opłacimy odpowiednio wcześnie to nie będziemy musieli wpłacać tzw "wpisowego" w wysokości (chyba) 25zł.
Jak mam dać "wpisowe" to wolę dać na najmłodszych. To kwestia ceny paczki papierosów - podwójna korzyść - nasze zdrowie i radość wędkarskiego narybku.
Są procedury na szczeblu Koła (zarządzanie budżetem), pomoc z Okręgów (dotacje), możliwości pozyskiwania sponsorów (wiem, że chętne mogą być wszelkiego rodzaju zakłady pracy, urzędy gmin czy miast, właściciele sklepów wędkarskich itp). Koło PZW to nie odizolowana grupa zapaleńców, ale spora i licząca się społeczność, ma możliwości.
Ale tak jak napisał Kol. Sandokan, najważniejsze to chcieć.
I błogosławieni ci członkowie zarządu, którym się chce.
Ważne jest też podejście do młodzieży i nie tylko. Niedopuszczalne jest traktowanie najmłodszych wędkarzy jak balastu, piątego koła u wozu. W pomoc im powinni być zaangażowani nie tylko włodarze kół, ale i sami aktywni wędkarze.
wszystko zależy od koła checi od ludzi jakich mam w nim. bo u mnie to jest sodoma i gomora a do tego okreg pcha sie tam gdzie go nie chca
Tak...ważne jest również to by robiąc coś dla naszych dzieciaków!!! robić to z sercem a nie na sztukę,bo trzeba pokazać że się coś zrobiło dla dzieci a po którymś piwku mówić jakie to bachory!!!!a ich rodzice to nie na żarci!!!
tak to naprawdę dziwne koło u nas też jak są zawody to każdy członek koła moze w nich wziąść udział
Mam 15 lat i mam kartę wędkarską łowię na Wilczej woli .Są tam czasami zawody dla osób których płaca 180zł za łowienie(ja 40 zł )i nie ma konkursu dla młodszych .Powinni chociaż mnie zaprosić do starszych !!!!!
Witaj!
Ja też mam 15 lat i bywam na tych zawodach zawsze jak tylko się o nich dowiem.
Zaproszenia dostają chyba tylko strasi...
My z kolegami dzwonimy co jakiś czas i się pytamy o zawody (dzwonimy do p. G. Wosia)
Zawody są zawsze w niedziele.
Ps.Zawdoy podzielone są na juniorzy(do 16 lat) i seniorzy(od 17 do góry).
niestety taka jest prawda jest za dużo zakazów dotyczących młodych wędkarzy,ja np.kocham łowić na spining i nie moge,bo 14 lat niemam,no ale chociaż na moim kole są RAZ DO ROKU organizowane zawody do dzieci w dzień dziecka i najgorsze TYLKO RAZ,i potem sie dziwią że młodociani na lewo łowią!!!
u mnie w kole na zawodaach dla seniorów juniorzy nie mogą niestety łowić!!
Przenies sie kolego do innego kola....w takim jak to nie warto byc.
Jak dla mnie , to naprawdę dziwne koło ???!!!
w moim kole juniorzy łowią na zawodach z seniorami
Powinieneś zebrać kilku w twoim wieku i zawitać do prezesa koła i postawić sprawę jasno że Wy również płacicie składki i coś Wam się od koła należy. ............
Powodzenia.........
Niestety ale taka jest prawda każdy mówi ,że nie ma młodych ludzi chętnych do łowienia
to nieprawda kilku moich kolegów też łowi ryby ale nie w PZW. Bo stwierdzili ze to się nie opłaca i tak mało razy są zawody i wolą łowić na stawach swoich i hodowlanych...
Pzdr
- To tylko moje zdanie może ktoś się z tym nie zgodzić ale mówi się trudno.
Dokłądnie jak kolega wyżej pisze.moi rówieśnicy w większości nie łapią w PZW tylko na hodowlanych bądź ruszaja na dorsza.
Męczy ich np. to że dopłacać trzeba ekstra za Wisłę a jak się tam już pojedzie to w różnych cudach rybackich rwie się zestawy i tylko koszta się powiększają.O kiblu na główkach i brzegu już nie wspomnę bo to az zniechęca do połowów.
Szanowni Koledzy to co piszą młodzi wędkarze woła o pomstę do nieba,
Co to znaczy że niema dla nich miejsca w zawodach, lub niema zawodów dla kadetów i juniorów.
Szanowni prezesi [ celowo piszę z malej litery bo trafia mnie szl....]to jest waszym obowiązkiem,wynikającym ze STATUTU PZW opieka nad młodymi wędkarzami, stworzenia im odpowiednich warunków do nauki wędkowania.
W moim kole Młodzi Wędkarze są bezcenni.
Dla nich utworzona jest Szkółka Wędkarska , łowią na równi z dorosłymi, a nawet lepiej, objęci są opieką na zawodach jak i na indywidualnym łowieniu , są dla nas skarbem.
Jak ich nauczymy łowienia , etyki nad wodą i kultury w stosunku do innych , tak to będzie procentować , ku zadowoleniu wszystkich.
Potwierdzę tylko słowa kolegów, że takie traktowanie młodych wędkarzy to tylko wina zarządu koła. W moim kole liczącym zaledwie 90 osób jest stale zainteresowanych udziałem w zawodach trzech juniorów. Ale nikt im nie zabrania udziału w zawodach. Wrecz przeciwnie sami zaproponowali aby nie robić zawodów dla nich a chcieliby rywalizować z dorosłymi. I co?
Już nie raz złoili du....y starym wyjadaczom i brawo.
Jeśli zajrzycie na mój blog to właśnie dodałem plan imprez młodzieżowych na rok 2011 organizowanych przez radę d/s młodzieży w okręgu Piotrkowskim.
W naszym Kole jest toże samo , juniorzy łowią na zawodach ze starymi i nikomu nie przyszło na myśl tego zmieniać . Jeden z młodych wędkarzy zajął nawet trzecie miejsce w punktacji Grand Prix Koła za rok 2010 ( 6 zawodów ) i złoił d..ę starym wyjadaczom , jak pięknie Ujął to mój Przedmówca . Pozdrowienia , połamania kija .
W młodości siła i to oczywiste!
Ba! Starsi wędkarze bardzo często służą doświadczeniem i przekazują wiedzę młodszym...
Są oczywiście wyjątki jak stary gbur przegania nad wodą bo mu "gówniarze" przeszkadzają....trzeba tępić takie zachowania i równowaga zostanie zachowana.
A młodzi..cóż....niech zasuwają na nasze emerytury ;-) A w wolnych chwilach relaksują się nad wodą.
Mam 15 lat i mam kartę wędkarską łowię na Wilczej woli .Są tam czasami zawody dla osób których płaca 180zł za łowienie(ja 40 zł )i nie ma konkursu dla młodszych .Powinni chociaż mnie zaprosić do starszych !!!!!
Nie tylko u Ciebie kolego. U mnie w kole to samo było. Teraz przynajmniej mogę należeć do "grupy starszych". Zawsze w moim mieście lub w ogóle w na łowiskach na których można łowić z mojego koła nie organizuje się prawie wcale. Powinno być dwa razy do roku: maj i czerwiec. Ja miałem w zeszłym roku w czerwcu. Jednak była powódź i zawody które miały się odbyć to się nie odbyły. :( . Tak to już jest. Pozdrawiam kolegę i życzę nam wszystkim więcej zawodów. :).
Mam 15 lat i mam kartę wędkarską łowię na Wilczej woli .Są tam czasami zawody dla osób których płaca 180zł za łowienie(ja 40 zł )i nie ma konkursu dla młodszych .Powinni chociaż mnie zaprosić do starszych !!!!!
No widzisz, starzy wyjadacze obawiają się, że młodsi mogą zgarnąć im nagrody sprzed nosa.
Mam 15 lat i mam kartę wędkarską łowię na Wilczej woli .Są tam czasami zawody dla osób których płaca 180zł za łowienie(ja 40 zł )i nie ma konkursu dla młodszych .Powinni chociaż mnie zaprosić do starszych !!!!!
Nie tylko u Ciebie kolego. U mnie w kole to samo było. Teraz przynajmniej mogę należeć do "grupy starszych". Zawsze w moim mieście lub w ogóle w na łowiskach na których można łowić z mojego koła nie organizuje się prawie wcale. Powinno być dwa razy do roku: maj i czerwiec. Ja miałem w zeszłym roku w czerwcu. Jednak była powódź i zawody które miały się odbyć to się nie odbyły. :( . Tak to już jest. Pozdrawiam kolegę i życzę nam wszystkim więcej zawodów. :).
Pomijając treść zawartą w ww wpisach i porównując poprzedni twój avatar , to na Johna Cenę na nim jednak nie wyglądałeś !!!
No i co z tego. Kto powiedział, że awatary ustawia się na swoją podobiznę. Uznałem tak, że będzie słusznie. W sezonie zmienie znów na moją podobiznę lecz z większą rybką. Karpiem lub węgorzykiem. Już by był ustawiony. Tylko wtedy, gdy łowiłem duże ryby nie miałem aparatu. Miałem go wtedy gdy złapałem tego bączka 35-centymetrowego. A taka jest prawda, że wiele osób z poza portalu nie zna się na rybach. I nie wie na przykład w jakich wielkościach występuje ten gatunek ryby. Jednak i tak nie było źle. Dużo miało tu osób zdjęcie z płotką 14-centymetrową.
( ! )
RETURN !!!!!
Rzecz jest faktycznie nie do pomyślenia, zawody mają nie tylko znaczenie sportowe, towarzyskie czy w mniejszym stopniu również rekreacyjne. Otóż pośrednio działają na kształcenie etyki wędkarskiej w młodych poprzez chwytanie nawyków łowiąc zgodnie z przepisami obowiązującymi na nich i jak i w wyniku obserwowania i naśladowania starszych i lepszych zawodników. nie filozofuje tutaj tylko pisze co wynika z mojego doświadczenia gdyż sam kiedyś byłem mięsiarzem- mea culpa.
Mam 15 lat i mam kartę wędkarską łowię na Wilczej woli .Są tam czasami zawody dla osób których płaca 180zł za łowienie(ja 40 zł )i nie ma konkursu dla młodszych .Powinni chociaż mnie zaprosić do starszych !!!!!
Mam ten sam problem, ba nawet jestem w tym samym kole co kol.Damian!
Byłem 3 razy na tych zawodach, byłem bo udało mi się, dowiadywałem się o zawodach zawsze pare dni przed nimi od znajomych lub w sklepie wędkarskim.
Jak wspomniałem bylem 3 razy, w tym 2 razy miałem 1 miejsce.
Bardzo bym chciał w tym roku być na tych zawodach(są organizowane 2 razy w roku), gdyż mam już 16 lat i będę już rywalizował z seniorami, ale nie wiem czy ktoś raczy wysłać jakiekolwiek powiadomienia.
Przecież Statut PZW jasno mówi o sporcie wędkarskim.
Jak widzę to ten temat dalej jest wałkowany . Myślałem że po wyjaśnieniach kolegi ,,jarluk”
sprawa ,,Damiana M” została rozwiązana , a tu widzę że jeszcze są tacy młodzi wędkarze którzy nie mogą sobie poradzić z tym problemem . Cała sprawa prawdopodobnie rozbija się na tym że niektórzy nie mają kontaktu z kołami macierzystymi i tak naprawdę nie wiedza co się w tych kołach dzieje . Otóż wpierw należało by takiemu młodemu wędkarzowi pójść na walne zebranie , któro raz w roku się odbywa , i głównie organizowane jest dla takich właśnie wędkarzy , a mało kto to robi , co widać we frekwencji na takich zebraniach . Nie wiem jak opłacają składki młodzi wędkarze , bo przecież nawet podczas opłat można się dowiedzieć co jest zaplanowane , w jakim terminie , i gdzie o tym można się dowiedzieć .
Na koniec brak prawidłowego przepływy informacji i tu ukłon do starszych wędkarzy , aby takie informacje były umieszczane w Internecie . Tu na tym portalu na stronie swojego koła łatwiej jest przeczytać co gdzie i kiedy jest organizowane . Jeżeli taki młody kolega potrafi dać post na forum to i może potrafi zajrzeć na stronę koła i dowiedzieć się o imprezach jakie są organizowane . Starsi koledzy , i Ci co prowadzą strony koła , proszę o umieszczanie ważnych informacji w sprawach działalności koła na stronach kół w Internecie , w końcu to jeden z najlepszych sposobów przepływu informacji . Nie wierzę że koła nie organizują zawodów dla młodszych kolegów , a jedynie jest brak odpowiedniego informowania członków koła . Młodsi koledzy - trochę własnej inicjatywy w zasięganiu informacji , a nie czekanie czy ktoś zaproszenie przyśle , bo to raczej nie możliwe i mało praktykowane .Jak widzę to ten temat dalej jest wałkowany . Myślałem że po wyjaśnieniach kolegi ,,jarluk”
sprawa ,,Damiana M” została rozwiązana , a tu widzę że jeszcze są tacy młodzi wędkarze którzy nie mogą sobie poradzić z tym problemem . Cała sprawa prawdopodobnie rozbija się na tym że niektórzy nie mają kontaktu z kołami macierzystymi i tak naprawdę nie wiedza co się w tych kołach dzieje . Otóż wpierw należało by takiemu młodemu wędkarzowi pójść na walne zebranie , któro raz w roku się odbywa , i głównie organizowane jest dla takich właśnie wędkarzy , a mało kto to robi , co widać we frekwencji na takich zebraniach . Nie wiem jak opłacają składki młodzi wędkarze , bo przecież nawet podczas opłat można się dowiedzieć co jest zaplanowane , w jakim terminie , i gdzie o tym można się dowiedzieć .
Na koniec brak prawidłowego przepływy informacji i tu ukłon do starszych wędkarzy , aby takie informacje były umieszczane w Internecie . Tu na tym portalu na stronie swojego koła łatwiej jest przeczytać co gdzie i kiedy jest organizowane . Jeżeli taki młody kolega potrafi dać post na forum to i może potrafi zajrzeć na stronę koła i dowiedzieć się o imprezach jakie są organizowane . Starsi koledzy , i Ci co prowadzą strony koła , proszę o umieszczanie ważnych informacji w sprawach działalności koła na stronach kół w Internecie , w końcu to jeden z najlepszych sposobów przepływu informacji . Nie wierzę że koła nie organizują zawodów dla młodszych kolegów , a jedynie jest brak odpowiedniego informowania członków koła . Młodsi koledzy - trochę własnej inicjatywy w zasięganiu informacji , a nie czekanie czy ktoś zaproszenie przyśle , bo to raczej nie możliwe i mało praktykowane .
Zawody są organizowane, lecz nikt o nich nas nie informuje.
Stronę koła na tym portalu załozył kol.Damian, władze koła może nawet o niej nie wiedzą, nie wnikam.
Zawsze przy opłacaniu karty pytam się o zawody i słyszę zawsze odpowiedź:"Będą, ale termin nie jest jeszcze ustalony, będzie wiadomo..."
A czy kolego zapytałaś się gdzie można dowiedzieć się , kiedy i gdzie będą zawody organizowane .
Powinny być jakieś ogłoszenia np. w sklepie wędkarskim lub na łowisku rozwieszone . Należy się zapytać gdzie takich informacje można uzyskać . Jednak najlepiej zawsze w Internecie znaleźć , więc naciskać na zarząd koła , lub na założyciela strony koła , aby takie coś umieszczał . Takie sprawy najlepiej załatwia się na Walnym Zebraniu , ale jeżeli się nie chodzi to kto ma takie spraw poruszyć? Można jeszcze teraz rozmawiać z prezesem i próbować rozwiązać sposób informowania swoich członków przez koło , zawsze przecież coś w tej sprawie można i samemu zrobić .
A czy kolego zapytałaś się gdzie można dowiedzieć się , kiedy i gdzie będą zawody organizowane .
Powinny być jakieś ogłoszenia np. w sklepie wędkarskim lub na łowisku rozwieszone . Należy się zapytać gdzie takich informacje można uzyskać . Jednak najlepiej zawsze w Internecie znaleźć , więc naciskać na zarząd koła , lub na założyciela strony koła , aby takie coś umieszczał . Takie sprawy najlepiej załatwia się na Walnym Zebraniu , ale jeżeli się nie chodzi to kto ma takie spraw poruszyć? Można jeszcze teraz rozmawiać z prezesem i próbować rozwiązać sposób informowania swoich członków przez koło , zawsze przecież coś w tej sprawie można i samemu zrobić .
Takich informacji na pewno w internecie nie ma, szukałem i to wiele razy.
Na tym łowisku nie bywałem zbyt często, gdyż mam do niego prawie 20km, w tym roku podreperuje motor i będę śmigał, o ile jeszcze opłacę licencję na ten zbiornik.
Tak, w sklepie można sie dowiedzieć, gdyż sprzedawca orientuje się co gdzie i jak.
Ja mam 14 lat i normalnie mogę łwić z seniorami