Ja nic nie mowie , karpie niech sobie wala na swoich stawkach , ale jak bym kogoś na wodzie ogolnodostepnej z tym zobaczył to wlasciciel na wlasnej skorze by sie przekonał jak to działa.
Ja nic nie mowie , karpie niech sobie wala na swoich stawkach , ale jak bym kogoś na wodzie ogolnodostepnej z tym zobaczył to wlasciciel na wlasnej skorze by sie przekonał jak to działa. Dokładnie.
Wszyscy mówią dramat! tylko ,że wędki elektryczne i specjalne agregaty są używane przez PZW do odłowu ryb! Jeśli taki odłów jest przeprowadzany przez ludzi którzy się na tym znają ryby są w lepszej kondycji niż po odłowie siecią!
Oczywiście używanie takiego sprzętu bez specjalnego zezwolenia jest przestępstwem!!!
Powiem wam jedno kłusownik zawsze znajdzie jakiś sposób!
Lecz nasza w tym głowa aby w jak największym stopniu im to utrudnić i tępić na każdym kroku!!!!!!
Ja bym tego co lowi takim sprzetem sam potraktowal pradem gdyby byl w wodziel w wodzie a po pieszczotach wyciagnalbym go podbierakiem, jak na video, Napewno zapamietalby jak to jest byc ryba. pozdrawiam
Przecież jest wyraźnie napisane kto może łowić przy użyciu takiego sprzętu i gdzie może łowić.Tylko od intencji właściciela takiego urządzenia będzie zależało jak go wykorzysta.Sama sprzedaż nie jest zakazana i jeśli mnie pamięć nie myli to ogłoszenie widnieje tam już od kilku lat.
Skoro nie prądem to powiedz mi czym odłowić ryby w rzekach górskich!!!!!!! i jak przeprowadzić odłowy kontrolne!!!! aż mnie coś trafia jak to czytam! co drugi zakłada żywca a teraz wielki obrońca!!! to nie jest strona dla obrońców zwierząt. Wszyscy piszą o ochronie środowiska a worki po zanęcie same nad wodą się pojawiają! LUDZIE zastanówcie się trochę i zacznijcie myśleć. Prawo mówi wyrażnie kto może korzystać z takiego urządzenia i gdzie, kto robi to inaczej jest przestępcą!!!
Ja bym tego co lowi takim sprzetem sam potraktowal pradem gdyby byl w wodziel w wodzie a po pieszczotach wyciagnalbym go podbierakiem, jak na video, Napewno zapamietalby jak to jest byc ryba. pozdrawiam
A skoro tak to pomyśl sobie jak ty byś się czuł gdyby tobie ktoś włożył haczyk do gardła i ciągnął!!!!!!!!!!!!!!
Jestem w 100% za zwiększeniem kar dla kłusowników i za tępieniem ich na każdym kroku ,lecz agregat prądotwórczy jest w wodach PZW i nie tylko niezbędnym narzędziem!
Popieram w 100%. Ale wiekszosc ludzi ma tak ograniczony sposob myslenia, ze pewnie sadza, ze strzelba mysliwska to narzedzie tylko dla klusownikow. Odlawianie agregatem pradotworczym jest w wielu wypadkach jedyna i chyba najmniej inwazyjna metoda np. dla pozyskania tarlakow. Ale Ci wspaniali obroncy ryb, sadza ze tarlaki same wychodza na stol i wyciskaja z siebie ikre.
A czy wedka nie jest narzedziem klusowniczym ?. Jest dokladnie takim samym jak agregat. Agregatow wolno uzywac tylko przez odpowiednie osoby w odpowiedni sposob do scisle okreslonych celow. Kazdy kto tego nie przestrzega jest klusolem. Podobnie wedka. Nie kazdy i nie wszedzie mozemy lowic w dany sposob na wedke. To proponuje zakazac sprzedarzy wedkek. Albo tylko za okazaniem karty wedkarskiej. PARANOJA
Wszystko się zgadza jesli chodzi o kontrolowane odłowy i pozyskiwanie tarlaków.Szkoda tylko,że baaaardzo często nie trafiają do wody a na patelnie odławiających.Wędkarzem jestem na tyle długo,że różne rzeczy już widziałem."Te odłowy" także!!To z z takimi "ludżmi" z naszego otoczenia należy zrobić porządek.Sami wybieramy nasze "władze" i to przeważnie członkowie zarządu dokonują odłowów
Kontrolowany odłow prądem brawo,moje gratulacje ciekawy jestem jaki sposób jeszcze znajda nasze wspaniałe władze pzw ,może zatrucie ropą !!!!!!!!!
kontrolowany odłów brawo co tu odławiać nasze stawy i jeziora to tragedia złapać konkretną rybę to cud ale poco kłusole i sposoby pzw odłowu ryb to debilizm morze dynamit im się by przydał niech odławiają i kłusują a my wykopmy sobie oczka wodne
a co do ryb to jest ich coraz mniej a składki rosną z roku na rok gdzie ta kasa idzie nie na zarybianie i nie na walkę z kłusolami ale zróbmy sobie odłowy to się nażremy
Takie urządzenie jest potrzebne....ale nie dla wędkarzy więc skąd to oburzenie???
Wystarczy przeczytać warunki i przepisy korzystania z tego typu sprzętu.
Dokładnie tak jak kolega powyżej napisał , wystarczy zagłębić się w warunki i przepisy korzystania i nie byłoby tego wątku , bynajmniej tak zatytułowanego !!!!!!!
no własnie Koledzy, właściciel strony wyraźnie napisał:
Co jest kategorycznie zakazane: 1. Połów na wodach publicznych i innych bez stosownych uprawnień - czyli po prostu kłusownictwo rybackie.
Co zrobić, aby wszystko było w porządku i nikt do nas się nie przyczepił.
1. Należy być właścicielem wody, na której chcemy łowić ryby lub należy posiadać pozwolenie na połów ryb od właściciela.
i to chyba wszystko wyjaśnia, prawda ?
oczywiście na wodach publicznych zawsze zwracajmy uwagę na takie przypadki i informujmy właściwe organy - ja mam w portfelu wykaz wszystkich telefonów PSR na wodach w których łowię, z doświadczenia - zawsze warto poinformować Policję - niekiedy jeden strażnik PSR na dyżurze nie zechce przyjechać do grupy kłusoli
no własnie Koledzy, właściciel strony wyraźnie napisał:
Co jest kategorycznie zakazane: 1. Połów na wodach publicznych i innych bez stosownych uprawnień - czyli po prostu kłusownictwo rybackie.
Co zrobić, aby wszystko było w porządku i nikt do nas się nie przyczepił.
1. Należy być właścicielem wody, na której chcemy łowić ryby lub należy posiadać pozwolenie na połów ryb od właściciela.
i to chyba wszystko wyjaśnia, prawda ?
oczywiście na wodach publicznych zawsze zwracajmy uwagę na takie przypadki i informujmy właściwe organy - ja mam w portfelu wykaz wszystkich telefonów PSR na wodach w których łowię, z doświadczenia - zawsze warto poinformować Policję - niekiedy jeden strażnik PSR na dyżurze nie zechce przyjechać do grupy kłusoli
Jeszcze czytałem że ta metoda zaczyna być popularna we Francji i Anglii . We Francji już chyba jest legalne łowienie za odpowiednią opłata i pozwoleniem . Jak mi się wydaje , to wiele jest stamtąd do nas sprowadzane i w wielu staramy się ich naśladować, więc nie pomylę się twierdząc że za parę lat i to do nas dotrze .
A na razie u nas w Polsce są takie zasady jak niżej:
W Polsce do połowu wymagane jest posiadanie uprawnień ( posiadanie własnej lub dzierżawionej wody) do połowu i posiadania narzędzi rybackich ( w tym elektrycznych). Uprawnionym do rybactwa wg ustawy o rybactwie śródlądowym jest: (Art 4 tej ustawy)
Art. 4. 1. Do chowu, hodowli i połowu ryb jest uprawiony właściciel, posiadacz samoistny lub zależny gruntów pod wodami stojącymi lub stawami oraz władający obwodem rybackim na podstawie umowy zawartej z właścicielem wody, zwany dalej ,,uprawnionym do rybactwa". Za posiadanie narzędzi rybackich ( elektrycznych, sieci,sznurów,podrywek, itp.) bez uprawnień grozi grzywna max, do 5000 zł i jest to wykroczenie. Za połów bez uprawnień ( tj połów na wodach publicznych lub cudzej wodzie bez pozwolenia- tzw. kłusownictwo rybackie) grozi kara grzywny, ograniczenia lub pozbawienia wolności max do lat 2. Na swojej wodzie ( staw,jeziorko, hodowla,dzierżawiona woda) jest to dopuszczalne. To samo dotyczy różnych rodzajów sieci ( przestawy, wontony, narzędzia elektryczne, które są zaliczone do rybackich narzędzi połowowych).
no własnie Koledzy, właściciel strony wyraźnie napisał:
Co jest kategorycznie zakazane: 1. Połów na wodach publicznych i innych bez stosownych uprawnień - czyli po prostu kłusownictwo rybackie.
Co zrobić, aby wszystko było w porządku i nikt do nas się nie przyczepił.
1. Należy być właścicielem wody, na której chcemy łowić ryby lub należy posiadać pozwolenie na połów ryb od właściciela.
i to chyba wszystko wyjaśnia, prawda ?
oczywiście na wodach publicznych zawsze zwracajmy uwagę na takie przypadki i informujmy właściwe organy - ja mam w portfelu wykaz wszystkich telefonów PSR na wodach w których łowię, z doświadczenia - zawsze warto poinformować Policję - niekiedy jeden strażnik PSR na dyżurze nie zechce przyjechać do grupy kłusoli
A zwykle wedki po okazaniu karty wedkarskiej. Idziesz po haczyk, karta wedkarska. Idziesz po sztuczne muchy, oprocz karty znaczek na wody gorkie. Nie robmy cyrku. Od tego jest Policja i straznicy zeby wylapywac klusoli a nie wlasciciele sklepow.
W tym kraju policjant zawsze ma najlepiej, kur*a siedzi na dupie i kasuje pieniądze, tak samo jak to całe śmieszne pzw, a ryb jak nie ma tak nie będzie. Nic dziwnego, że wymyślili "wędkę" elektryczną, jeżeli ryb jest na tyle mało, że nie da się ich łapać na wędkę. Kłusow, to są jednym słowem SKURWYSYNY!
Czy się to komuś podoba czy nie,bez tego sprzętu nie da się prowadzić gospodarki zarybieniowej na dużą skalę.To jedyny sposób żeby w kulminacyjnym momencie odłowić jak najwięcej tarlaków by uzyskać potomstwo do zarybiania.Bez tego typu urządzeń nie można by było rozmnażać ryb na taką skalę jak to się robi.Dotyczy to zwłaszcza pstrąga potokowego.Oczywiście że używanie takich urządzeń w celach kłusowniczych jest przestępstwem.
http://www.wedka-elektryczna.bialystok.pl/
To jest kur.wa skandal i makabra. Czy da się coś z tym zrobić??
Ten temat już przerobiliśmy ostatnio kolego.
Ja nic nie mowie , karpie niech sobie wala na swoich stawkach , ale jak bym kogoś na wodzie ogolnodostepnej z tym zobaczył to wlasciciel na wlasnej skorze by sie przekonał jak to działa.
Nawet PZW używa tego rodzaju sprzętu do odłowów kontrolnych .
Jeśli ktos kłusuje to znajdzie 100 rożnych sposobów na to .
Nawet PZW używa tego rodzaju sprzętu do odłowów kontrolnych .
Jeśli ktos kłusuje to znajdzie 100 rożnych sposobów na to .
i tu dokładnie kolega ma racje
tragedia te ryby same płyną za tym prądem.
Ja nic nie mowie , karpie niech sobie wala na swoich stawkach , ale jak bym kogoś na wodzie ogolnodostepnej z tym zobaczył to wlasciciel na wlasnej skorze by sie przekonał jak to działa.
Dokładnie.
Dramat naprawdę :((
Wszyscy mówią dramat! tylko ,że wędki elektryczne i specjalne agregaty są używane przez PZW do odłowu ryb! Jeśli taki odłów jest przeprowadzany przez ludzi którzy się na tym znają ryby są w lepszej kondycji niż po odłowie siecią!
Oczywiście używanie takiego sprzętu bez specjalnego zezwolenia jest przestępstwem!!!
Powiem wam jedno kłusownik zawsze znajdzie jakiś sposób!
Lecz nasza w tym głowa aby w jak największym stopniu im to utrudnić i tępić na każdym kroku!!!!!!
Ja bym tego co lowi takim sprzetem sam potraktowal pradem gdyby byl w wodziel w wodzie a po pieszczotach wyciagnalbym go podbierakiem, jak na video, Napewno zapamietalby jak to jest byc ryba. pozdrawiam
Przecież jest wyraźnie napisane kto może łowić przy użyciu takiego sprzętu i gdzie może łowić.Tylko od intencji właściciela takiego urządzenia będzie zależało jak go wykorzysta.Sama sprzedaż nie jest zakazana i jeśli mnie pamięć nie myli to ogłoszenie widnieje tam już od kilku lat.
Kontrolowany odłow prądem brawo,moje gratulacje ciekawy jestem jaki sposób jeszcze znajda nasze wspaniałe władze pzw ,może zatrucie ropą !!!!!!!!!
Kontrolowany odłow prądem brawo,moje gratulacje ciekawy jestem jaki sposób jeszcze znajda nasze wspaniałe władze pzw ,może zatrucie ropą !!!!!!!!!
dobre. az strach pomyslec jakie pomysly beda mieli za 10 lat
Jak tak dalej będzie to za 10 lat zobaczysz ryby w Zoo, a wędkować będziesz przed kompem
Skoro nie prądem to powiedz mi czym odłowić ryby w rzekach górskich!!!!!!! i jak przeprowadzić odłowy kontrolne!!!! aż mnie coś trafia jak to czytam! co drugi zakłada żywca a teraz wielki obrońca!!! to nie jest strona dla obrońców zwierząt. Wszyscy piszą o ochronie środowiska a worki po zanęcie same nad wodą się pojawiają! LUDZIE zastanówcie się trochę i zacznijcie myśleć. Prawo mówi wyrażnie kto może korzystać z takiego urządzenia i gdzie, kto robi to inaczej jest przestępcą!!!
Ja bym tego co lowi takim sprzetem sam potraktowal pradem gdyby byl w wodziel w wodzie a po pieszczotach wyciagnalbym go podbierakiem, jak na video, Napewno zapamietalby jak to jest byc ryba. pozdrawiam
A skoro tak to pomyśl sobie jak ty byś się czuł gdyby tobie ktoś włożył haczyk do gardła i ciągnął!!!!!!!!!!!!!!
Jestem w 100% za zwiększeniem kar dla kłusowników i za tępieniem ich na każdym kroku ,lecz agregat prądotwórczy jest w wodach PZW i nie tylko niezbędnym narzędziem!
Popieram w 100%. Ale wiekszosc ludzi ma tak ograniczony sposob myslenia, ze pewnie sadza, ze strzelba mysliwska to narzedzie tylko dla klusownikow.
Odlawianie agregatem pradotworczym jest w wielu wypadkach jedyna i chyba najmniej inwazyjna metoda np. dla pozyskania tarlakow. Ale Ci wspaniali obroncy ryb, sadza ze tarlaki same wychodza na stol i wyciskaja z siebie ikre.
A czy wedka nie jest narzedziem klusowniczym ?. Jest dokladnie takim samym jak agregat.
Agregatow wolno uzywac tylko przez odpowiednie osoby w odpowiedni sposob do scisle okreslonych celow. Kazdy kto tego nie przestrzega jest klusolem. Podobnie wedka. Nie kazdy i nie wszedzie mozemy lowic w dany sposob na wedke. To proponuje zakazac sprzedarzy wedkek. Albo tylko za okazaniem karty wedkarskiej. PARANOJA
Wszystko się zgadza jesli chodzi o kontrolowane odłowy i pozyskiwanie tarlaków.Szkoda tylko,że baaaardzo często nie trafiają do wody a na patelnie odławiających.Wędkarzem jestem na tyle długo,że różne rzeczy już widziałem."Te odłowy" także!!To z z takimi "ludżmi" z naszego otoczenia należy zrobić porządek.Sami wybieramy nasze "władze" i to przeważnie członkowie zarządu dokonują odłowów
W ten sposób też powiemy kłusolom dooość!!!
Chyba sobie taką kupię ;P
Kontrolowany odłow prądem brawo,moje gratulacje ciekawy jestem jaki sposób jeszcze znajda nasze wspaniałe władze pzw ,może zatrucie ropą !!!!!!!!!
kontrolowany odłów brawo co tu odławiać nasze stawy i jeziora to tragedia złapać konkretną rybę to cud ale poco kłusole i sposoby pzw odłowu ryb to debilizm morze dynamit im się by przydał niech odławiają i kłusują a my wykopmy sobie oczka wodne
a co do ryb to jest ich coraz mniej a składki rosną z roku na rok gdzie ta kasa idzie nie na zarybianie i nie na walkę z kłusolami ale zróbmy sobie odłowy to się nażremy
Takie urządzenie jest potrzebne....ale nie dla wędkarzy więc skąd to oburzenie???
Wystarczy przeczytać warunki i przepisy korzystania z tego typu sprzętu.
Nawet PZW używa tego rodzaju sprzętu do odłowów kontrolnych .
Jeśli ktos kłusuje to znajdzie 100 rożnych sposobów na to .
by Hektores
Dokładnie tak jest to nie ma w tym nic bardzo makabrującego ale jeśli używali by tego wszyscy to nie bylo by już dobrze...
Takie urządzenie jest potrzebne....ale nie dla wędkarzy więc skąd to oburzenie???
Wystarczy przeczytać warunki i przepisy korzystania z tego typu sprzętu.
Dokładnie tak jak kolega powyżej napisał , wystarczy zagłębić się w warunki i przepisy korzystania i nie byłoby tego wątku , bynajmniej tak zatytułowanego !!!!!!!
no własnie Koledzy, właściciel strony wyraźnie napisał:
Co jest kategorycznie zakazane:
1. Połów na wodach publicznych i innych bez stosownych uprawnień - czyli po prostu kłusownictwo rybackie.
Co zrobić, aby wszystko było w porządku i nikt do nas się nie przyczepił.
1. Należy być właścicielem wody, na której chcemy łowić ryby lub należy posiadać pozwolenie na połów ryb od właściciela.
i to chyba wszystko wyjaśnia, prawda ?
oczywiście na wodach publicznych zawsze zwracajmy uwagę na takie przypadki i informujmy właściwe organy - ja mam w portfelu wykaz wszystkich telefonów PSR na wodach w których łowię, z doświadczenia - zawsze warto poinformować Policję - niekiedy jeden strażnik PSR na dyżurze nie zechce przyjechać do grupy kłusoli
no własnie Koledzy, właściciel strony wyraźnie napisał:
Co jest kategorycznie zakazane:
1. Połów na wodach publicznych i innych bez stosownych uprawnień - czyli po prostu kłusownictwo rybackie.
Co zrobić, aby wszystko było w porządku i nikt do nas się nie przyczepił.
1. Należy być właścicielem wody, na której chcemy łowić ryby lub należy posiadać pozwolenie na połów ryb od właściciela.
i to chyba wszystko wyjaśnia, prawda ?
oczywiście na wodach publicznych zawsze zwracajmy uwagę na takie przypadki i informujmy właściwe organy - ja mam w portfelu wykaz wszystkich telefonów PSR na wodach w których łowię, z doświadczenia - zawsze warto poinformować Policję - niekiedy jeden strażnik PSR na dyżurze nie zechce przyjechać do grupy kłusoli
Ha...ha
A co koledzy powiedzą o tym :
http://www.youtube.com/watch?v=FIGBHZFeNgo
http://www.youtube.com/watch?v=vpP-4BiAu1c&feature=related
http://electro-fisher.com/Polonia.html
http://electro-fisher.com/technic1_SAMUS300PL.html
Jeszcze czytałem że ta metoda zaczyna być popularna we Francji i Anglii . We Francji już chyba jest legalne łowienie za odpowiednią opłata i pozwoleniem . Jak mi się wydaje , to wiele jest stamtąd do nas sprowadzane i w wielu staramy się ich naśladować, więc nie pomylę się twierdząc że za parę lat i to do nas dotrze .
A na razie u nas w Polsce są takie zasady jak niżej:
W Polsce do połowu wymagane jest posiadanie uprawnień ( posiadanie własnej lub dzierżawionej wody) do połowu i posiadania narzędzi rybackich ( w tym elektrycznych). Uprawnionym do rybactwa wg ustawy o rybactwie śródlądowym jest: (Art 4 tej ustawy)Art. 4. 1. Do chowu, hodowli i połowu ryb jest uprawiony właściciel, posiadacz samoistny lub zależny gruntów pod wodami stojącymi lub stawami oraz władający obwodem rybackim na podstawie umowy zawartej z właścicielem wody, zwany dalej ,,uprawnionym do rybactwa".
Za posiadanie narzędzi rybackich ( elektrycznych, sieci,sznurów,podrywek, itp.) bez uprawnień grozi grzywna max, do 5000 zł i jest to wykroczenie.
Za połów bez uprawnień ( tj połów na wodach publicznych lub cudzej wodzie bez pozwolenia- tzw. kłusownictwo rybackie) grozi kara grzywny, ograniczenia lub pozbawienia wolności max do lat 2. Na swojej wodzie ( staw,jeziorko, hodowla,dzierżawiona woda) jest to dopuszczalne. To samo dotyczy różnych rodzajów sieci ( przestawy, wontony, narzędzia elektryczne, które są zaliczone do rybackich narzędzi połowowych).
no własnie Koledzy, właściciel strony wyraźnie napisał:
Co jest kategorycznie zakazane:
1. Połów na wodach publicznych i innych bez stosownych uprawnień - czyli po prostu kłusownictwo rybackie.
Co zrobić, aby wszystko było w porządku i nikt do nas się nie przyczepił.
1. Należy być właścicielem wody, na której chcemy łowić ryby lub należy posiadać pozwolenie na połów ryb od właściciela.
i to chyba wszystko wyjaśnia, prawda ?
oczywiście na wodach publicznych zawsze zwracajmy uwagę na takie przypadki i informujmy właściwe organy - ja mam w portfelu wykaz wszystkich telefonów PSR na wodach w których łowię, z doświadczenia - zawsze warto poinformować Policję - niekiedy jeden strażnik PSR na dyżurze nie zechce przyjechać do grupy kłusoli
K...a nie ma,że nie chce....MUSI.takie wędki powinne być w sprzedaży tylko za okazaniem zezwolenia lub dokumentu stwierdzającego własność lub dzierżawę wód
A zwykle wedki po okazaniu karty wedkarskiej.
Idziesz po haczyk, karta wedkarska. Idziesz po sztuczne muchy, oprocz karty znaczek na wody gorkie.
Nie robmy cyrku. Od tego jest Policja i straznicy zeby wylapywac klusoli a nie wlasciciele sklepow.
W tym kraju policjant zawsze ma najlepiej, kur*a siedzi na dupie i kasuje pieniądze, tak samo jak to całe śmieszne pzw, a ryb jak nie ma tak nie będzie. Nic dziwnego, że wymyślili "wędkę" elektryczną, jeżeli ryb jest na tyle mało, że nie da się ich łapać na wędkę. Kłusow, to są jednym słowem SKURWYSYNY!
Czy się to komuś podoba czy nie,bez tego sprzętu nie da się prowadzić gospodarki zarybieniowej na dużą skalę.To jedyny sposób żeby w kulminacyjnym momencie odłowić jak najwięcej tarlaków by uzyskać potomstwo do zarybiania.Bez tego typu urządzeń nie można by było rozmnażać ryb na taką skalę jak to się robi.Dotyczy to zwłaszcza pstrąga potokowego.Oczywiście że używanie takich urządzeń w celach kłusowniczych jest przestępstwem.
Jak na mój gust wędkowanie polega raczej na czym innym niż traktowaniu ryb prądem, po za tym wędka jest to:
przyrząd służący do połowu ryb. Składa się z wędziska, do którego przymocowana jest żyłka, na której końcu znajduje się haczyk z przynętą.
źródło "Wikipedia"
A więc w tym wypadku nie może być mowy o wędkowaniu, a pozyskiwaniu ryb w sposób inny.