1,5 miesiąca bez opadów do tego wysokie temperatury sprawiły że wystąpiła przyducha i ryby zdychają w moich stronach. Nie tylko na rzece Wisłok ale i na mniejszych zbiornikach z wodą stojącą. Oczywiście wodę powinni zbadać ale nie sądzę aby było jakieś skażenie.
Wczoraj dość dobrze popadało i ochłodziło się więc może będzie lepiej. Póki co padło tylko trochę słabszych ryb i te które miały najgorsze warunki. Najgorsze czyli te które zawdzięczają ludziom w okolicach Rzeszowa bo u siebie poniżej zapory nie widziałem zdechłych ryb na rzece.
Póki co nie znalazłem ani jednej martwej ryby nad brzegami Wisłoka powyżej zapory i na Wisłoce w okolicach Brzostka (tam łowię). Kolor wody (brunatne glony nie produkują tlenu) i jej poziom na dłuższą metę nie wróży nic dobrego.
ontakt24.tvn24.pl/temat,skazenie-czy-brak-tlenu-dziesiatki-martwych-ryb-w-rzece-wislok,95977,html?categoryId=496
http://kontakt24.tvn24.pl/temat,skazenie-czy-brak-tlenu-dziesiatki-martwych-ryb-w-rzece-wislok,95977,html?categoryId=496
1,5 miesiąca bez opadów do tego wysokie temperatury sprawiły że wystąpiła przyducha i ryby zdychają w moich stronach. Nie tylko na rzece Wisłok ale i na mniejszych zbiornikach z wodą stojącą.
Oczywiście wodę powinni zbadać ale nie sądzę aby było jakieś skażenie.
Wczoraj dość dobrze popadało i ochłodziło się więc może będzie lepiej.
Póki co padło tylko trochę słabszych ryb i te które miały najgorsze warunki. Najgorsze czyli te które zawdzięczają ludziom w okolicach Rzeszowa bo u siebie poniżej zapory nie widziałem zdechłych ryb na rzece.
Póki co nie znalazłem ani jednej martwej ryby nad brzegami Wisłoka powyżej zapory i na Wisłoce w okolicach Brzostka (tam łowię). Kolor wody (brunatne glony nie produkują tlenu) i jej poziom na dłuższą metę nie wróży nic dobrego.