Możecie mi napisać w jakich proporcjach dodawać składniki do zanęty. Składniki: - zmielony, prażony chleb - mąka kukurydziana - kasza kukurydziana - płatki owsiane - siemię lniane Możecie mi jeszcze napisać jak przygotować poszczególne składniki. To znaczy jak je przygotować. Czy wsypać je takie jakie zakupiłem czy jakoś gotować, czy prażyć. Prosiłbym jeszcze co do przygotowania jak długo je np. gotować czy prażyć. Możecie mi jeszcze napisać co jeszcze wy byście do tej zanęty dodali. Czy ta zanęta jest dobra na ryby takie jak płoć czy leszcz. Z góry dziękuje.
Na pewno ten zmielony chleb to zrób jako bazę czyli podstawę około 50 % potem kasza kukurydziana i mąka no to 25 % płatki zmiel na mączkę taką i z 10% siemię to tak z 5 % możesz dodać jeszcze zmielonego biszkoptu jakiś zapach np wanilię lub czosnek i jako tako bedzię
aha Dawidmati powiedz ty mi na jaka porę ma to być zanęta na jaki typ wody (rzeka, jezioro czy kanał) jakie tam jest dno i jakie tam ryby dominują i na jaką metodę czy spławik czy grunt pozdro
A możesz mi napisać jak te siemię lniane przygotować. Gotować czy prażyć, a może takie jakie jest. Jak zmielić te płatki owsiane. Na jakiejś maszynce tylko na jakiej. Ta mąka to taka jak jest czy jakoś inaczej przygotowana. Tę kaszę gotować czy nie. Proszę o odpowiedzi.
Ja bym tam dodał jeszcze troche zanęty bazowej czyli kupnej. A te zanęte mieszaj według uznania tylko nie zrób takiej bardzo pluchy bo nie bedzie skuteczna
Uważam ( i nie jest odosobniony pogląd )że lin jest rybą , która lubi
być nęcona i przyzwyczajana do danego pokarmu przez jakiś czas . Jednak
w dobrym , klasycznym " bankowym " łowisku linowym " ( jeśli
oczywiście liny w nim występują ) do zanęcania bardzo dobrze sprawdza
się kukurydza gotowana , gotowana pszenica ( bardzo dobra i nęcąca
dorodne sztuki ) a także inne specjały takie jak makaron gwiazdki
zmieszane w odpowiednich proporcjach z płatkami owsianymi i sypką
zanętą i wiele innych ...Lin nie jest żarłokiem lecz jest wielkim
smakoszem - interesuje więc go wiele wabików oferowanych przez wędkarzy
.
Jeżeli chodzi o płoć to zanęt jest masa, natomiast okonia nęcić nie trzeba, raczej trzeba go szukać. Pamiętaj, że z zanętami różnie bywa. To co jest skuteczne na danej wodzie, na drugiej może być nic nie warte.
Moja zanęta uniwersalna na płoć, do łowienia na spławik: - 1kg zanęty Stil "Płoć" - 0,5kg zanęty Stil "Płoć czarna" (z dodatkiem ochotki) - 0,2kg prażonych i mielonych konopi Sensasa To wszystko wymieszać, nawilżyć i przetrzeć przez sito z małymi oczkami. Następnie odczekać kilka chwil, w razie potrzeby dowilżyć, wymieszać i znowu przetrzeć. Proces dowilżania, mieszania i przecierania powtarzam co najmniej 3 razy. Do gotowej zanęty dosypuję 1 małe opakowanie pinki bądź białych robaków (bez trocin!) i troszkę kukurydzy konserwowej. Może się zdarzyć, że zanęta wyschnie, wtedy trzeba... dowilżyć, wymieszać i przetrzeć ;) Na haczyk biały robak, a gdy na niego kusi się tylko drobnica to zmieniam na kuku - brania są rzadsze, ale rybki większe.
Jeżeli
ryba bierze, to nie trzeba wcale dużo zanęty. Natomiast jeżeli z
braniami jest spokojnie to wrzucam 2-3 kule wielkości pomarańczy i
łowię. Gdy brania ustają albo jak wyholuję większą sztukę to dorzucam
kulę wielkości mandarynki i tak cały czas. Ważne, żeby nie przesadzić z
ilością.
Gdy łowię na grunt to używam mieszanki dwóch zanęt o różnej granulacji
(np grubej Stil HPB "Duży Karp" + Stil "Leszcz" albo "Płoć"), do tego troszkę granulatu zanętowego oraz więcej
pinek i kukurydzy. Zanętę pakuję do koszyczka i wio ;) Zazwyczaj łowię ładne leszcze albo niewielkie karpiki.
Aha,
nie sugeruj się napisami na opakowaniach, bywa i tak, że leszcze czy
karasie doskonale żerują w zanęcie płociowej czy karpiowej. Ważne, aby
wypracować swój sposób na rybę w danym łowisku. Gorąco polecam
eksperymentowanie z miejscówkami i zanętami.
Mam nadzieję, że
bardziej doświadczeni Koledzy będą w stanie pomóc Ci nieco bardziej
fachowo. Powiedziałem, co wiedziałem i życzę rekordowych płoci ;)
Jeżeli chodzi o płoć to zanęt jest masa, natomiast okonia nęcić nie trzeba, raczej trzeba go szukać. Pamiętaj, że z zanętami różnie bywa. To co jest skuteczne na danej wodzie, na drugiej może być nic nie warte.
Moja zanęta uniwersalna na płoć, do łowienia na spławik: - 1kg zanęty Stil "Płoć" - 0,5kg zanęty Stil "Płoć czarna" (z dodatkiem ochotki) - 0,2kg prażonych i mielonych konopi Sensasa To wszystko wymieszać, nawilżyć i przetrzeć przez sito z małymi oczkami. Następnie odczekać kilka chwil, w razie potrzeby dowilżyć, wymieszać i znowu przetrzeć. Proces dowilżania, mieszania i przecierania powtarzam co najmniej 3 razy. Do gotowej zanęty dosypuję 1 małe opakowanie pinki bądź białych robaków (bez trocin!) i troszkę kukurydzy konserwowej. Może się zdarzyć, że zanęta wyschnie, wtedy trzeba... dowilżyć, wymieszać i przetrzeć ;) Na haczyk biały robak, a gdy na niego kusi się tylko drobnica to zmieniam na kuku - brania są rzadsze, ale rybki większe.
Jeżeli
ryba bierze, to nie trzeba wcale dużo zanęty. Natomiast jeżeli z
braniami jest spokojnie to wrzucam 2-3 kule wielkości pomarańczy i
łowię. Gdy brania ustają albo jak wyholuję większą sztukę to dorzucam
kulę wielkości mandarynki i tak cały czas. Ważne, żeby nie przesadzić z
ilością.
Gdy łowię na grunt to używam mieszanki dwóch zanęt o różnej granulacji
(np grubej Stil HPB "Duży Karp" + Stil "Leszcz" albo "Płoć"), do tego troszkę granulatu zanętowego oraz więcej
pinek i kukurydzy. Zanętę pakuję do koszyczka i wio ;) Zazwyczaj łowię ładne leszcze albo niewielkie karpiki.
Aha,
nie sugeruj się napisami na opakowaniach, bywa i tak, że leszcze czy
karasie doskonale żerują w zanęcie płociowej czy karpiowej. Ważne, aby
wypracować swój sposób na rybę w danym łowisku. Gorąco polecam
eksperymentowanie z miejscówkami i zanętami.
Mam nadzieję, że
bardziej doświadczeni Koledzy będą w stanie pomóc Ci nieco bardziej
fachowo. Powiedziałem, co wiedziałem i życzę rekordowych płoci ;)
ogólnie to dziwne te zanęty własnej roboty. Wiem że często jest to związane z finansami
jednak poniekąd pod spodem pytasz o jokersa który też przecież
kosztuje. Być może warto przemyśleć sprawę zakupu mniejszej ilości joka i
dokupienie jednej z oryginalnych paczek zanęty.
W
tych domowych sposobach wiele rzeczy mi nie pasuje:/ Mielony suchy
chleb? W ogóle bym go nie używał! Część składników poddałbym też
prażeniu - np bułke tartą. Warto zajrzeć na jakiś targ - kupić konopi i też uprażyć.
Co
do stosowania jokersa to podanie go jest poniekąd uwarunkowane od
głębokości i siły nurtu. W przypadku o którym napisałeś - tam gdzie jest
uciąg kanału na 5 g jokersa podałbym w kulach z gliną wiążącą i argille
z odrobiną glinki extra. Cześć mieszanki "zabetonował" bym bentonitem
wędkarskim. Gdybyś jednak zdecydował się na ziemię bełchatowską o której
wspomniano wyżej kule będą poniekąd lżejsze więc klejenie jest
priorytetem w tym przypadku.
Nie, żebym się tak spieszył. Jednak mam trochę pojęcia i wiem, że otrębów tyle nie powinno być. Wracając do tematy to siemię lniane powinno być gotowane prażone czy co?
1,0 kg
bułki tartej + 0,5 kg
mąki kukurydzianej
+ 0,5 kg
otrąb pszennych
+ 0,3 kg
płatków owsianych nie mielonych
+ ok. 0,6 kg
kaszy kukurydzianej gotowanej
+ ok 0,1 kg
gotowanych konopi + 20 do 30 g
wanilii
+ robaki zanętowe + ziemia dociążająca
1,0 kg
bułki tartej + 0,5 kg
mąki kukurydzianej
+ 0,5 kg
otrąb pszennych
+ 0,3 kg
płatków owsianych nie mielonych
+ ok. 0,6 kg
kaszy kukurydzianej gotowanej
+ ok 0,1 kg
gotowanych konopi + 20 do 30 g
wanilii
+ robaki zanętowe + ziemia dociążająca
Dawid - ja proponuję 2 kg ziemi na kilogram zanęty. Za miast ziemi, moim zdaniem, lepiej użyć gliny - na jeziora rozpraszającej, na głębokie łowisko jeziorowe mieszanka rozpraszającej z wiążącą, na wody płynące wiążąca.
A proszę. Ja tylko podałem podstawę. A co kto doda: żwir, piasek, ziemie i glinę to jego sprawa. Prawda, idzie wędkarz na jeziorko to se zrobi inaczej jak idzie nad rzekę, gdzie jest woda bieżąca.
Możecie mi napisać w jakich proporcjach dodawać składniki do zanęty.
Składniki:
- zmielony, prażony chleb
- mąka kukurydziana
- kasza kukurydziana
- płatki owsiane
- siemię lniane
Możecie mi jeszcze napisać jak przygotować poszczególne składniki. To znaczy jak je przygotować. Czy wsypać je takie jakie zakupiłem czy jakoś gotować, czy prażyć.
Prosiłbym jeszcze co do przygotowania jak długo je np. gotować czy prażyć. Możecie mi jeszcze napisać co jeszcze wy byście do tej zanęty dodali. Czy ta zanęta jest dobra na ryby takie jak płoć czy leszcz. Z góry dziękuje.
Do wykorzystania mam jeszcze kaszę manną.
Na pewno ten zmielony chleb to zrób jako bazę czyli podstawę około 50 %
potem kasza kukurydziana i mąka no to 25 % płatki zmiel na mączkę taką i z 10% siemię to tak z 5 % możesz dodać jeszcze zmielonego biszkoptu jakiś zapach np wanilię lub czosnek i jako tako bedzię
aha Dawidmati powiedz ty mi na jaka porę ma to być zanęta na jaki typ wody (rzeka, jezioro czy kanał) jakie tam jest dno i jakie tam ryby dominują i na jaką metodę czy spławik czy grunt pozdro
No to tak. To ma być na wiosnę. Typ wody to jeziorko. Dno jest tam piaszczyste o kolorze żółtym. Głównie to tam płocie i leszcze biorą.
Łowię na spławik.
A możesz mi napisać jak te siemię lniane przygotować. Gotować czy prażyć, a może takie jakie jest. Jak zmielić te płatki owsiane. Na jakiejś maszynce tylko na jakiej. Ta mąka to taka jak jest czy jakoś inaczej przygotowana. Tę kaszę gotować czy nie. Proszę o odpowiedzi.
Ja bym tam dodał jeszcze troche zanęty bazowej czyli kupnej. A te zanęte mieszaj według uznania tylko nie zrób takiej bardzo pluchy bo nie bedzie skuteczna
Czekam dalej na te moje ostatnie pytanie dotyczące przygotowania składników.
Widze że chciał byś szybko.
Ilu wędkarzy tyle teorii ale radził bym się skupić nad przeznaczeniem poszczególnych składników:
-co klei ,wypełnia,nadaje kolor,aromat,poprawia prace itp .
Jakie ma zadanie w tej mieszance?
Tu powinieneś znależć odpowiedz
http://zawodywedkarskie.info/news.php
lub tu
http://www.matchfishing.pl/
Nie koniecznie trzeba szczegółowo kopiowac składy tam są przepisy wyczynowe moga okazać się drogie.
Czekam na odpowiedzi jak przyrządzić poszczególne składniki czyli czy siemię lniane ma być takie jakie jest czy prażone lub gotowane itp.
Uważam ( i nie jest odosobniony pogląd )że lin jest rybą , która lubi być nęcona i przyzwyczajana do danego pokarmu przez jakiś czas . Jednak w dobrym , klasycznym " bankowym " łowisku linowym " ( jeśli oczywiście liny w nim występują ) do zanęcania bardzo dobrze sprawdza się kukurydza gotowana , gotowana pszenica ( bardzo dobra i nęcąca dorodne sztuki ) a także inne specjały takie jak makaron gwiazdki zmieszane w odpowiednich proporcjach z płatkami owsianymi i sypką zanętą i wiele innych ...Lin nie jest żarłokiem lecz jest wielkim smakoszem - interesuje więc go wiele wabików oferowanych przez wędkarzy .
Jeżeli chodzi o płoć to zanęt jest masa, natomiast okonia nęcić nie trzeba, raczej trzeba go szukać.
Pamiętaj, że z zanętami różnie bywa. To co jest skuteczne na danej wodzie, na drugiej może być nic nie warte.
Moja zanęta uniwersalna na płoć, do łowienia na spławik:
- 1kg zanęty Stil "Płoć"
- 0,5kg zanęty Stil "Płoć czarna" (z dodatkiem ochotki)
- 0,2kg prażonych i mielonych konopi Sensasa
To wszystko wymieszać, nawilżyć i przetrzeć przez sito z małymi oczkami.
Następnie odczekać kilka chwil, w razie potrzeby dowilżyć, wymieszać i znowu przetrzeć.
Proces dowilżania, mieszania i przecierania powtarzam co najmniej 3 razy.
Do gotowej zanęty dosypuję 1 małe opakowanie pinki bądź białych robaków (bez trocin!) i troszkę kukurydzy konserwowej.
Może się zdarzyć, że zanęta wyschnie, wtedy trzeba... dowilżyć, wymieszać i przetrzeć ;)
Na haczyk biały robak, a gdy na niego kusi się tylko drobnica to zmieniam na kuku - brania są rzadsze, ale rybki większe.
Jeżeli ryba bierze, to nie trzeba wcale dużo zanęty. Natomiast jeżeli z braniami jest spokojnie to wrzucam 2-3 kule wielkości pomarańczy i łowię. Gdy brania ustają albo jak wyholuję większą sztukę to dorzucam kulę wielkości mandarynki i tak cały czas. Ważne, żeby nie przesadzić z ilością.
Gdy łowię na grunt to używam mieszanki dwóch zanęt o różnej granulacji (np grubej Stil HPB "Duży Karp" + Stil "Leszcz" albo "Płoć"), do tego troszkę granulatu zanętowego oraz więcej pinek i kukurydzy. Zanętę pakuję do koszyczka i wio ;) Zazwyczaj łowię ładne leszcze albo niewielkie karpiki.
Aha, nie sugeruj się napisami na opakowaniach, bywa i tak, że leszcze czy karasie doskonale żerują w zanęcie płociowej czy karpiowej. Ważne, aby wypracować swój sposób na rybę w danym łowisku. Gorąco polecam eksperymentowanie z miejscówkami i zanętami.
Mam nadzieję, że bardziej doświadczeni Koledzy będą w stanie pomóc Ci nieco bardziej fachowo. Powiedziałem, co wiedziałem i życzę rekordowych płoci ;)
Jeżeli chodzi o płoć to zanęt jest masa, natomiast okonia nęcić nie trzeba, raczej trzeba go szukać.
Pamiętaj, że z zanętami różnie bywa. To co jest skuteczne na danej wodzie, na drugiej może być nic nie warte.
Moja zanęta uniwersalna na płoć, do łowienia na spławik:
- 1kg zanęty Stil "Płoć"
- 0,5kg zanęty Stil "Płoć czarna" (z dodatkiem ochotki)
- 0,2kg prażonych i mielonych konopi Sensasa
To wszystko wymieszać, nawilżyć i przetrzeć przez sito z małymi oczkami.
Następnie odczekać kilka chwil, w razie potrzeby dowilżyć, wymieszać i znowu przetrzeć.
Proces dowilżania, mieszania i przecierania powtarzam co najmniej 3 razy.
Do gotowej zanęty dosypuję 1 małe opakowanie pinki bądź białych robaków (bez trocin!) i troszkę kukurydzy konserwowej.
Może się zdarzyć, że zanęta wyschnie, wtedy trzeba... dowilżyć, wymieszać i przetrzeć ;)
Na haczyk biały robak, a gdy na niego kusi się tylko drobnica to zmieniam na kuku - brania są rzadsze, ale rybki większe.
Jeżeli ryba bierze, to nie trzeba wcale dużo zanęty. Natomiast jeżeli z braniami jest spokojnie to wrzucam 2-3 kule wielkości pomarańczy i łowię. Gdy brania ustają albo jak wyholuję większą sztukę to dorzucam kulę wielkości mandarynki i tak cały czas. Ważne, żeby nie przesadzić z ilością.
Gdy łowię na grunt to używam mieszanki dwóch zanęt o różnej granulacji (np grubej Stil HPB "Duży Karp" + Stil "Leszcz" albo "Płoć"), do tego troszkę granulatu zanętowego oraz więcej pinek i kukurydzy. Zanętę pakuję do koszyczka i wio ;) Zazwyczaj łowię ładne leszcze albo niewielkie karpiki.
Aha, nie sugeruj się napisami na opakowaniach, bywa i tak, że leszcze czy karasie doskonale żerują w zanęcie płociowej czy karpiowej. Ważne, aby wypracować swój sposób na rybę w danym łowisku. Gorąco polecam eksperymentowanie z miejscówkami i zanętami.
Mam nadzieję, że bardziej doświadczeni Koledzy będą w stanie pomóc Ci nieco bardziej fachowo. Powiedziałem, co wiedziałem i życzę rekordowych płoci ;)
ogólnie to dziwne te zanęty własnej roboty. Wiem że często jest to związane z finansami jednak poniekąd pod spodem pytasz o jokersa który też przecież kosztuje. Być może warto przemyśleć sprawę zakupu mniejszej ilości joka i dokupienie jednej z oryginalnych paczek zanęty.
W tych domowych sposobach wiele rzeczy mi nie pasuje:/ Mielony suchy chleb? W ogóle bym go nie używał! Część składników poddałbym też prażeniu - np bułke tartą.
Warto zajrzeć na jakiś targ - kupić konopi i też uprażyć.
Co do stosowania jokersa to podanie go jest poniekąd uwarunkowane od głębokości i siły nurtu. W przypadku o którym napisałeś - tam gdzie jest uciąg kanału na 5 g jokersa podałbym w kulach z gliną wiążącą i argille z odrobiną glinki extra. Cześć mieszanki "zabetonował" bym bentonitem wędkarskim. Gdybyś jednak zdecydował się na ziemię bełchatowską o której wspomniano wyżej kule będą poniekąd lżejsze więc klejenie jest priorytetem w tym przypadku.
Mam jeszcze otręby pszenne. Mogli byście mi napisać w jakich proporcjach je dodawać. Dodawać je takie zaraz z paczki czy prażyć. Czekam na odpowiedzi.
Widze ze nie masz czasu pogłębiać wiedzy , oczekujesz niby konkretnych odpowiedzi.Jak bym napisał że otrębów 50/50 to tak zrobisz ?
Na ulotkach firm wędkarskich Traper ,Dragon jest opis poszczególnych skladników poczytaj to się dowiesz z pewnego zródła .
Nie, żebym się tak spieszył. Jednak mam trochę pojęcia i wiem, że otrębów tyle nie powinno być. Wracając do tematy to siemię lniane powinno być gotowane prażone czy co?
ZANĘTY NA PŁOĆ
30% - bułka tarta
20% - mąka kukurydziana
10% - mielone płatki kukurydziane
5% - mielone płatki owsiane
20% - zmielone konopie
15% - otręby pszenne
1,0 kg bułki tartej + 0,5 kg mąki kukurydzianej
+ 0,5 kg otrąb pszennych
+ 0,3 kg płatków owsianych nie mielonych
+ ok. 0,6 kg kaszy kukurydzianej gotowanej
+ ok 0,1 kg gotowanych konopi + 20 do 30 g wanilii
+ robaki zanętowe + ziemia dociążająca
1 cz. prażonej tartej bułki; 1 cz. otrąb pszennych
1 cz. prażonych i mielonych konopi; 1 cz. mąki kukurydzianej;
1/2 cz. prażonych i tłuczonych płatków owsianych; 1/4 cz. mączki kokosowej, np. Coco Belge;
2-3 łyżeczki atraktora.
2 cz. mielonej, prażonej tartej bułki, 1 cz. prażonych i zmielonych konopi lub lnu
1/2 cz. mąki kukurydzianej, 1/4 cz. prażonych i tłuczonych płatków owsianych,
1/8 cz. wiórków kokosowych, 1/8 cz. mączki arachidowej,
3-4 łyżki mieszanki ziołowej [wanilia, nostrzyk, kolendra]
30% - Bułka tarta
20% - Suchary
15% - Płatki kukurydziane
05% - Wiórki kokosowe
05% - Mąka kukurydziana
05% - Kleik ryżowy
05% - Anyż
05% - Koper włoski
05% - Kopra melasa
05% - Sól
3 miarki bułki tartej
2 miarki mąki kukurydzianej
2 miarki zmielonych konopi
1,5 miarki otrąb pszennych
jedna miarka mielonych płatków kukurydzianych
pół miarki mielonych płatków owsianych
bułka tarta
mąka kukurydziana
płatków owsianych
prażone konopie
białe robaki
atraktor (np. roach, anyż, wanilia)
trochę się pomieszało
30% - bułka tarta
20% - mąka kukurydziana
10% - mielone płatki kukurydziane
5% - mielone płatki owsiane
20% - zmielone konopie
15% - otręby pszenne
1,0 kg bułki tartej + 0,5 kg mąki kukurydzianej
+ 0,5 kg otrąb pszennych
+ 0,3 kg płatków owsianych nie mielonych
+ ok. 0,6 kg kaszy kukurydzianej gotowanej
+ ok 0,1 kg gotowanych konopi + 20 do 30 g wanilii
+ robaki zanętowe + ziemia dociążająca
1 cz. prażonej tartej bułki; 1 cz. otrąb pszennych
1 cz. prażonych i mielonych konopi; 1 cz. mąki kukurydzianej;
1/2 cz. prażonych i tłuczonych płatków owsianych; 1/4 cz. mączki kokosowej, np. Coco Belge;
2-3 łyżeczki atraktora.
2 cz. mielonej, prażonej tartej bułki, 1 cz. prażonych i zmielonych konopi lub lnu
1/2 cz. mąki kukurydzianej, 1/4 cz. prażonych i tłuczonych płatków owsianych,
1/8 cz. wiórków kokosowych, 1/8 cz. mączki arachidowej,
3-4 łyżki mieszanki ziołowej [wanilia, nostrzyk, kolendra]
30% - Bułka tarta
20% - Suchary
15% - Płatki kukurydziane
05% - Wiórki kokosowe
05% - Mąka kukurydziana
05% - Kleik ryżowy
05% - Anyż
05% - Koper włoski
05% - Kopra melasa
05% - Sól
3 miarki bułki tartej
2 miarki mąki kukurydzianej
2 miarki zmielonych konopi
1,5 miarki otrąb pszennych
jedna miarka mielonych płatków kukurydzianych
pół miarki mielonych płatków owsianych
Dzięki
bułka tarta
mąka kukurydziana
płatków owsianych
prażone konopie
białe robaki
atraktor (np. roach, anyż, wanilia)
Przepis 2:
Składniki:
· 2szklanki zmielonych na papkę ziemniaków
· 2 szklanki mąki kukurydzianej
· 1,5 szklanki płatków owsianych (najlepiej będzie je trochę zmielić, ale nie na proch)
· 1,5 szklanki bułki tartej
· Od 0,5 do 1,5 szklanki przynęty na która będziemy łowić
· 0,5 szklanki pasty wędkarskiej obojętnie jakiej
Sposób przyrządzenia :
· Składniki mieszamy ze sobą na sucho, dodajemy wody i mieszamy.
A to na płoć
30% - Bułka tarta
20% - Suchary
15% - Płatki kukurydziane
05% - Wiórki kokosowe
05% - Mąka kukurydziana
05% - Kleik ryżowy
05% - Anyż
05% - Koper włoski
05% - Kopra melasa
05% - Sól
A to na płoć
30% - Bułka tarta
20% - Suchary
15% - Płatki kukurydziane
05% - Wiórki kokosowe
05% - Mąka kukurydziana
05% - Kleik ryżowy
05% - Anyż
05% - Koper włoski
05% - Kopra melasa
05% - Sól
Dawid , to syte masz chłopie jak diabli ! Może byś dodał jakiegoś wypełniacza ?
Może gliny albo ziemi ?
No a jak ziemi to na kilogram zanęty to ile?
No a jak ziemi to na kilogram zanęty to ile?
Poczytaj ten temat :)
http://forum.wedkuje.pl/post/platki-owsine-w-zanecie/207030/0
Dawid - ja proponuję 2 kg ziemi na kilogram zanęty. Za miast ziemi, moim zdaniem, lepiej użyć gliny - na jeziora rozpraszającej, na głębokie łowisko jeziorowe mieszanka rozpraszającej z wiążącą, na wody płynące wiążąca.
A proszę. Ja tylko podałem podstawę. A co kto doda: żwir, piasek, ziemie i glinę to jego sprawa. Prawda, idzie wędkarz na jeziorko to se zrobi inaczej jak idzie nad rzekę, gdzie jest woda bieżąca.