Czesto sie zdarza ze przypon,zarowno spiningowy w metodzie na boczny trok,jak i w metodach gruntowych i splawikowych skreca sie wzdluz osi.Czy ktos zastanawial sie co jest tego powodem i jak tego unikac?Poniewaz najczesciej dotyczy to lekkich metod splawikowych umiescilem to w tej kategorii.
Witaj. Najczęściej wynika to z wielu ilości rzutów.Podczas ściągania zestawu dochodzi do skręcania się przyponu. Najlepiej temu zapobiega umieszczenie krętlika na łączeniu żyłki głównej i przyponu.
Miałem ten sam problem podczas spławikowego łowienia na białe robaki, krętlik też nie wiele pomagał. Na haczyk zazwyczaj zakładałem 2 białe nabijane za koniec robaka. Okazało się, że wystarczyło dołożyć trzeciego robaka, lub jednego nabić wzdłuż, a drugiego za koniec. 2 białe nabite za koniec tworzyły takie śmigiełko, które podczas zwijania zestawu kręciło się i skręcało żyłkę.
Ja też miałem ten problem na spławiku, szczególnie podczas połowu na białe robaki, niestety dwa białe robaki założone na haczyk tworzą zestaw helikopterowy i jak tu się ma nie skręcać, ja zastosowałem dwa krętliki, do jednego dowiązuję przypon z haczykiem następnie 30 cm odcinek grubszej żyłki i następny krętlik moim skromnym zdaniem mniej się wtedy przypon skręcał niż przy zastosowaniu jednego krętlika. pozdrowienia i połamania kija.
Czesto sie zdarza ze przypon,zarowno spiningowy w metodzie na boczny trok,jak i w metodach gruntowych i splawikowych skreca sie wzdluz osi.Czy ktos zastanawial sie co jest tego powodem i jak tego unikac?Poniewaz najczesciej dotyczy to lekkich metod splawikowych umiescilem to w tej kategorii.
Witaj.
Najczęściej wynika to z wielu ilości rzutów.Podczas ściągania zestawu dochodzi do skręcania się przyponu.
Najlepiej temu zapobiega umieszczenie krętlika na łączeniu żyłki głównej i przyponu.
Miałem ten sam problem podczas spławikowego łowienia na białe robaki, krętlik też nie wiele pomagał. Na haczyk zazwyczaj zakładałem 2 białe nabijane za koniec robaka. Okazało się, że wystarczyło dołożyć trzeciego robaka, lub jednego nabić wzdłuż, a drugiego za koniec. 2 białe nabite za koniec tworzyły takie śmigiełko, które podczas zwijania zestawu kręciło się i skręcało żyłkę.
Witam
Ja też miałem ten problem na spławiku, szczególnie podczas połowu na białe robaki, niestety dwa białe robaki założone na haczyk tworzą zestaw helikopterowy i jak tu się ma nie skręcać, ja zastosowałem dwa krętliki, do jednego dowiązuję przypon z haczykiem następnie 30 cm odcinek grubszej żyłki i następny krętlik moim skromnym zdaniem mniej się wtedy przypon skręcał niż przy zastosowaniu jednego krętlika. pozdrowienia i połamania kija.
BRAWO Kolego Wyder! Szostka z plusem.