czy takowy zdaje egzamin gdyz skrobanie samym nozem jest mordega moze sa jakies specjalistyczne firmowe? jakie macie doswiadczenia w skrobaniu okoni? moze jakas dobra metoda nozem?
dla mnie skrobanie okonia nozem to naprawde meczarnia :/
Witam .Najlepiej to chyba nabić na pal jak Azje Tuchajbeja,z tych kabzli po piwie zrobić grzechotke w koło szyi i całkowicie zrezygnować z wedkowania.Koledzy uśmiercanie OKONIA jest całkowią profanacją wedkarstwa a przeważnie SPININGU.
dlaczego profanacja? to nie jest gatunek chroniony! poza tym zabieram tyle rybek ile zjem sam albo z zonka smazonych, swiezych okoni nie biore do zamrazalnika ani nie zostawiam w lodowce przez kilka dni poprzednio usmazonych najlepsze sa usmazone i zjedzone!
Też uważam że to nie profanacja!!! jeżeli ktoś ma ochotę na rybkę przez siebie złapaną to dlaczego nie może jej spróbować! wszystko dla ludzi...tylko z umiarem..:)
czasami okoń zassie robala na gruncie i jak go po pół godziny się wyciągnie to jest na wpół martwy...wtedy trzeba go zabrać :((...ja nie skrobię okoni...to masakra...robię filety...bardzo fajnie to wychodzi...w jednym z odcinków "z wędką nad wodę" gościu bardzo fajnie pokazuje jak to się robi.polecam ten sposob ezeli już musicie zabrać rybke do domu.
Panie babirus1978 trochę luzu w życiu ! Jak ktoś chce zjeść rybkę to chyba wolno? Pływa i łowi się także dla brzucha? Zaznaczam że w granicach rozsądku i tyle i można pokąsać:) Nich łowi i je kolega ! Przynajmniej nie kłusuje... Pozdrawiam.
p.s. Faktem jednak jest że ci co obieraja kapslami hurtowo okonie to mięsiarze i zakała Polskich wód !!! Była taka moda na frytki z okonia i przetrzepali strasznie okonia :( .Trudno,mam nadzieję że się to kiedyś skończy ???
Właśnie zaślachtowałem okonia takiego 42 cm. Profanacja? Hehehe. Ale bije na pysk wszystkie inne rybki jeśli chodzi o papu - smakuje jak ta lala. Lepszy od szczupłego czy sandała.
Dawno nie czułem smaku okonka na podniebieniu.GHOSTMIR, masz całkowitą rację,okonek to rarytas, niebo w gębie.swego czasu połapałem trochę okoni na mazurach. Moja metoda była taka,po wyholowaniu okonka od razu w łeb,i obierałem tak jak inną rybkę, nożem oczywiście bez problemu łuska odchodziła .
Pprawie każdą rybkę (gatunek) najlepiej skrobie się tuż po złowieniu (oczywiście coś podłożyć trzeba bo naśmiecimy łuskami) Nie tak dawno OKOŃ był wypuszczany przez wędkarzy no bo spostrzegany był jako chwast a teraz , jak już bierze to pragniemy a żeby wziął duży. Wystarczy już taki 35 cm i mamy wspaniałą waleczną i silną rybę. Kapsle odradzam bo trochę zniszczymy okonia, filetowanie tego gatunku też odradzam no bo pod łuskami są same dobroci. Proponuję zakupić specjalny zdzierak (oczywiście ten droższy) jak zdecydujemy się zabrać kilka sztuk do domu nie przerywając sobie łowienia. Sam używam tylko nożyka (ostrze ma wygięte) TRAMONTINA Century Nóż kuty do obierania wygięty 24001
Cieszę się że większość jest tego zdania co ja bo już obawiałem się pikiety wegetarian na stoisku z rybami i mięsem:).Według mnie zasadę no kill mogą propagować tylko ci co nie jedzą mięsa,bo co ona znaczy gdy krzyczę że wypuszczam ryby a potem idę do sklepu i płacę za zabicie ryby,prosiaka czy innego zwierzaka.
fajny sposób na okonia przedstawiony jest w jednym z tych filmików. Nie mam czasu na znalezienie konkretnego, ale wiem, że będą łapać na boczny trok. Pooglądaj i zobaczysz:)
No masz czego to można się dowiedzieć ,jak wędkuję 30 lat tak jeszcze nigdy nie słyszałem aby okonia smażyć z łuską, Proszę mnie uświadomić, co potem z łuskami czy pluje się nim i jak pestkami czy połyka z mięsem rybnym?, czy łuska się topi?.
Ja znam 2 ciekawe metody skrobania okoni jedna to nabić 2 kapsle od np. piwa, na deseczkę i skrobać, druga to wodę zagotować tak żeby miała około 80-90 stopni i włożyć do niej okonia na max 2sec, potem to łuski same odlatują, Ja osobiście uważam że okoń to jedna z najpiękniejszych ryb naszych wód ale to nie powód by ich nie zjadać. Jego mięso jest delikatne i bardzo dobrze smakuje.
GHOSTMIR ty brutalu ! nie szkoda Ci mięska ? Nie lepiej filecik z łuską a następnie na dechę i nożem skórkę . Obdzieranie ze skórki w extremalnych warunkach np. na lodzie jako susi do wódeczki a tak na serio to mam patent na skrobaczkę . Będzie nam potrzebny brzeszczot ( dwustronny ) kawałek kija od szczotki no i trochę chęci a także dojścia do palnika . Brzeszczot wyginamy w trójkąt równoramienny tak aby dwa końce z otworami się zgrały , będzie to mocowanie do rączki ( grzejemy tylko w miejscach gięcia ) . Kij należy przeciąć i wywiercić otwór na nita . Jest to skrobaczka , która ma wszystkie skrobaczki pod sobą - polecam .
Mogę powiedzieć tyle, że ryba opłukana w gorącej wodzie i usmażona na masełku bądź smalcu (polecam smalec) doskonale oddziela się od łuskowanej skóry. Nie trzeba jej skrobać, wystarczy zasolić (przyprawić) i pozostawić kilka godzin a potem usmażyć. Po podaniu wystarczy rozchylić poły skóry , a ta sama schodzi z mięsa. Jednak efekt wizualny jest lepszy gdy rybę pozbawimy skórki przed pitraszeniem. Ja tak robię. Mięso łatwiej przyswaja przyprawy i ładniej się prezentuje na talerzu kiedy skóry nie ma. Jedna uwaga : okoń bez skóry nie może być smażony długo. Należy zwrócić uwagę, by się ledwie zazłocił.
a już tam przestępstwo, po prostu czysta polityka. Obyśmy jeszcze długo cieszyli się smakiem złowionej ryby i jestem dobrej nadziei że nikt nam tego nie odbierze. Ps. jeszcze kilka takich sztuk i jest co na patelkę rzucić.
No masz czego to można się dowiedzieć ,jak wędkuję 30 lat tak jeszcze nigdy nie słyszałem aby okonia smażyć z łuską, Proszę mnie uświadomić, co potem z łuskami czy pluje się nim i jak pestkami czy połyka z mięsem rybnym?, czy łuska się topi?.
Po takim smażeniu jest fajna chrupiąca skórka, tylko musi okoń być dobrze wysmażony. Ewentualnie, jeżeli nie będzie Ci pasować to zjadasz same mięsko a skórę zostawiasz.
JA osobiście okonie i sandacze skrobie nie pod włos tylko nożem zciągam łuskę "z włosem" czyli od głowy do ogona i schodzi bez problemu i łuski nie strzelaja jak odłamki granatu :D
Witam.Ja osobiście polecam specjalne noże wędkarskie ,po otwarciu ma on 2 rzędy ostrzy na przemian , to tak jak szczupaka zęby tylko na przemian ,gorąco polecam wspaniała rzecz,chociaż inni ponoć użuwają tartki lub widelca , ja nie.
http://www.tv-trwam.pl/index.php?section=wednew§io=o15 sposób na okonia. Wcześniej widzę, że nie wkleiłem linku. Pozdrawiam. Powodzenia w oprawianiu. Byle nie za wiele :)
Gdy mam skrobać okonie biore skrobacze własnej roboty : - 3 kapsle od piwa - kawałek drewnianej deski - i gwoździe Kapsle ustawiasz na deseczce i pojedynczo przybijasz gdy przybijesz 3 masz już skrobaczke
sam jestem za wypuszczaniem ryb ale bez przesady rok temu do domu wzielem tylko równe 20 okoni to limit który sobie wyznaczyłem innych ryb nie brałem kazda ryba biała wiecej niż 20 a mniej ni25 centow biore tylko okonie boo to moja ulubiona ryba i milo zjasc przez siebie złowioną rybe z grilla
Największym błędem jest skrobanie okonia ostrym i prostym nożem. Osobiście do tego celu używam piłki do drewna ( często bywają w scyzorykach) Ostrza piłki doskonale "wchodzą" między łuski co sprawia, że te wręcz same odchodzą. Od tej pory skrobanie okoni to czysta przyjemność.
Oto urządzenie do skrobania. Sama praca staje się przyjemniejsza a i żonie można wmówić że te kupione piwa to po to aby skrobaczka była. Bo żona okonie bardzo lubi :)
Fajna skrobaczka :) wypić trzy piwka i skrobaczka jest tylko trzeba poczekać aż zaczną brać te ładne okonie :) . Browar dobry ale okonik smażony plus browar to wtedy jest OK :) POZDRO i DUŻOOO okoni :)
czy takowy zdaje egzamin gdyz skrobanie samym nozem jest mordega
moze sa jakies specjalistyczne firmowe?
jakie macie doswiadczenia w skrobaniu okoni?
moze jakas dobra metoda nozem?
dla mnie skrobanie okonia nozem to naprawde meczarnia :/
okonia nożem skrobać jest bardzo cięzko dobrym rozwązaniem jest nabić 4 kapsle od piwa na deske i skrobaczka na okonia i inne ryby jak mazenie
Witam .Najlepiej to chyba nabić na pal jak Azje Tuchajbeja,z tych kabzli po piwie zrobić grzechotke w koło szyi i całkowicie zrezygnować z wedkowania.Koledzy uśmiercanie OKONIA jest całkowią profanacją wedkarstwa a przeważnie SPININGU.
np: http://allegro.pl/item1156190896_skrobak_skrobaczka_do_ryb_jaxon_19_cm_rewelacja.html
daje rade i ma otwieracz he!!!
ps. to nie jest reklama
dlaczego profanacja?
to nie jest gatunek chroniony!
poza tym zabieram tyle rybek ile zjem sam albo z zonka smazonych, swiezych okoni
nie biore do zamrazalnika ani nie zostawiam w lodowce przez kilka dni poprzednio usmazonych
najlepsze sa usmazone i zjedzone!
Też uważam że to nie profanacja!!! jeżeli ktoś ma ochotę na rybkę przez siebie złapaną to dlaczego nie może jej spróbować! wszystko dla ludzi...tylko z umiarem..:)
http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://www.5000.home.pl/aukcje/skrobaczka/skrobaczka_9%255B0%255D550.jpg&imgrefurl=http://www.swistak.pl/a3063156,SKROBAK-SKROBACZKA-DO-RYB-DO-OKONI-KORMORAN-NEW-.html&usg=__PllzDlrGBklNuBZp7h_oul8q40Y=&h=403&w=550&sz=37&hl=pl&start=6&um=1&itbs=1&tbnid=3gJZG2YxM5zTtM:&tbnh=97&tbnw=133&prev=/images%3Fq%3Dskrobak%2Bdo%2Bryb%26um%3D1%26hl%3Dpl%26sa%3DN%26tbs%3Disch:1
http://allegro.pl/item1093270717_tarka_do_czyszczenia_skrobania_ryb_skrobak_atest.html
tego drugiego uzywam i calkiem dobrze sie skrobie, choc przymierzam sie kupic ten pierwszy
czasami okoń zassie robala na gruncie i jak go po pół godziny się wyciągnie to jest na wpół martwy...wtedy trzeba go zabrać :((...ja nie skrobię okoni...to masakra...robię filety...bardzo fajnie to wychodzi...w jednym z odcinków "z wędką nad wodę" gościu bardzo fajnie pokazuje jak to się robi.polecam ten sposob ezeli już musicie zabrać rybke do domu.
Panie babirus1978 trochę luzu w życiu ! Jak ktoś chce zjeść rybkę to chyba wolno? Pływa i łowi się także dla brzucha? Zaznaczam że w granicach rozsądku i tyle i można pokąsać:) Nich łowi i je kolega ! Przynajmniej nie kłusuje... Pozdrawiam.
p.s. Faktem jednak jest że ci co obieraja kapslami hurtowo okonie to mięsiarze i zakała Polskich wód !!! Była taka moda na frytki z okonia i przetrzepali strasznie okonia :( .Trudno,mam nadzieję że się to kiedyś skończy ???
Właśnie zaślachtowałem okonia takiego 42 cm. Profanacja? Hehehe. Ale bije na pysk wszystkie inne rybki jeśli chodzi o papu - smakuje jak ta lala. Lepszy od szczupłego czy sandała.
W temacie - nie skrobię, bo to kaszana. Obdzieram ze skóry jak barana ! Odpowiednio naciąć, pociągnąć.... i po zawodach.
Dawno nie czułem smaku okonka na podniebieniu.GHOSTMIR, masz całkowitą rację,okonek to rarytas, niebo w gębie.swego czasu połapałem trochę okoni na mazurach. Moja metoda była taka,po wyholowaniu okonka od razu w łeb,i obierałem tak jak inną rybkę, nożem oczywiście bez problemu łuska odchodziła .
Pprawie każdą rybkę (gatunek) najlepiej skrobie się tuż po złowieniu (oczywiście coś podłożyć trzeba bo naśmiecimy łuskami) Nie tak dawno OKOŃ był wypuszczany przez wędkarzy no bo spostrzegany był jako chwast a teraz , jak już bierze to pragniemy a żeby wziął duży. Wystarczy już taki 35 cm i mamy wspaniałą waleczną i silną rybę. Kapsle odradzam bo trochę zniszczymy okonia, filetowanie tego gatunku też odradzam no bo pod łuskami są same dobroci. Proponuję zakupić specjalny zdzierak (oczywiście ten droższy) jak zdecydujemy się zabrać kilka sztuk do domu nie przerywając sobie łowienia. Sam używam tylko nożyka (ostrze ma wygięte) TRAMONTINA Century Nóż kuty do obierania wygięty 24001
Cieszę się że większość jest tego zdania co ja bo już obawiałem się pikiety wegetarian na stoisku z rybami i mięsem:).Według mnie zasadę no kill mogą propagować tylko ci co nie jedzą mięsa,bo co ona znaczy gdy krzyczę że wypuszczam ryby a potem idę do sklepu i płacę za zabicie ryby,prosiaka czy innego zwierzaka.
fajny sposób na okonia przedstawiony jest w jednym z tych filmików. Nie mam czasu na znalezienie konkretnego, ale wiem, że będą łapać na boczny trok. Pooglądaj i zobaczysz:)
W temacie - nie skrobię, bo to kaszana. Obdzieram ze skóry jak barana ! Odpowiednio naciąć, pociągnąć.... i po zawodach.
Ja nawet nie obdzieram ze skóry - patroszę i przecieram solą tak jak lina, suma czy węgorza i smażę go razem z uskami.
No masz czego to można się dowiedzieć ,jak wędkuję 30 lat tak jeszcze nigdy nie słyszałem aby okonia smażyć z łuską, Proszę mnie uświadomić, co potem z łuskami czy pluje się nim i jak pestkami czy połyka z mięsem rybnym?, czy łuska się topi?.
Ja znam 2 ciekawe metody skrobania okoni jedna to nabić 2 kapsle od np. piwa, na deseczkę i skrobać, druga to wodę zagotować tak żeby miała około 80-90 stopni i włożyć do niej okonia na max 2sec, potem to łuski same odlatują, Ja osobiście uważam że okoń to jedna z najpiękniejszych ryb naszych wód ale to nie powód by ich nie zjadać. Jego mięso jest delikatne i bardzo dobrze smakuje.
GHOSTMIR ty brutalu ! nie szkoda Ci mięska ? Nie lepiej filecik z łuską a następnie na dechę i nożem skórkę . Obdzieranie ze skórki w extremalnych warunkach np. na lodzie jako susi do wódeczki a tak na serio to mam patent na skrobaczkę . Będzie nam potrzebny brzeszczot ( dwustronny ) kawałek kija od szczotki no i trochę chęci a także dojścia do palnika . Brzeszczot wyginamy w trójkąt równoramienny tak aby dwa końce z otworami się zgrały , będzie to mocowanie do rączki ( grzejemy tylko w miejscach gięcia ) . Kij należy przeciąć i wywiercić otwór na nita . Jest to skrobaczka , która ma wszystkie skrobaczki pod sobą - polecam .
Ryba - okoń.
Sposoby przygotowania:
1. zdjęcie skóry wraz z łuskami
2. skrobanie świeżej ryby nożem.
3. skrobanie skrobakiem
4. traktowanie wrzątkiem.
Mogę powiedzieć tyle, że ryba opłukana w gorącej wodzie i usmażona na masełku bądź smalcu (polecam smalec) doskonale oddziela się od łuskowanej skóry. Nie trzeba jej skrobać, wystarczy zasolić (przyprawić) i pozostawić kilka godzin a potem usmażyć. Po podaniu wystarczy rozchylić poły skóry , a ta sama schodzi z mięsa. Jednak efekt wizualny jest lepszy gdy rybę pozbawimy skórki przed pitraszeniem. Ja tak robię. Mięso łatwiej przyswaja przyprawy i ładniej się prezentuje na talerzu kiedy skóry nie ma. Jedna uwaga : okoń bez skóry nie może być smażony długo. Należy zwrócić uwagę, by się ledwie zazłocił.
Smacznego.
Jestem łobuzem, zatem pozwoliłem sobie zakreślić oczy. Wszak zjedzenie ryby to przestępstwo.
a już tam przestępstwo, po prostu czysta polityka. Obyśmy jeszcze długo cieszyli się smakiem złowionej ryby i jestem dobrej nadziei że nikt nam tego nie odbierze. Ps. jeszcze kilka takich sztuk i jest co na patelkę rzucić.
No masz czego to można się dowiedzieć ,jak wędkuję 30 lat tak jeszcze nigdy nie słyszałem aby okonia smażyć z łuską, Proszę mnie uświadomić, co potem z łuskami czy pluje się nim i jak pestkami czy połyka z mięsem rybnym?, czy łuska się topi?.
Po takim smażeniu jest fajna chrupiąca skórka, tylko musi okoń być dobrze wysmażony. Ewentualnie, jeżeli nie będzie Ci pasować to zjadasz same mięsko a skórę zostawiasz.
Chodzi o to, że po usmażeniu z łuską mięso samo odchodzi od skóry. Po co się męczyć? Nikt nie każe zjadać skóry z łuskami - hehe.
JA osobiście okonie i sandacze skrobie nie pod włos tylko nożem zciągam łuskę "z włosem" czyli od głowy do ogona i schodzi bez problemu i łuski nie strzelaja jak odłamki granatu :D
Witam.Ja osobiście polecam specjalne noże wędkarskie ,po otwarciu ma on 2 rzędy ostrzy na przemian , to tak jak szczupaka zęby tylko na przemian ,gorąco polecam wspaniała rzecz,chociaż inni ponoć użuwają tartki lub widelca , ja nie.
http://www.tv-trwam.pl/index.php?section=wednew§io=o15 sposób na okonia. Wcześniej widzę, że nie wkleiłem linku. Pozdrawiam. Powodzenia w oprawianiu. Byle nie za wiele :)
Gdy mam skrobać okonie biore skrobacze własnej roboty : - 3 kapsle od piwa - kawałek drewnianej deski - i gwoździe Kapsle ustawiasz na deseczce i pojedynczo przybijasz gdy przybijesz 3 masz już skrobaczke
sam jestem za wypuszczaniem ryb ale bez przesady rok temu do domu wzielem tylko równe 20 okoni to limit który sobie wyznaczyłem innych ryb nie brałem kazda ryba biała wiecej niż 20 a mniej ni25 centow biore tylko okonie boo to moja ulubiona ryba i milo zjasc przez siebie złowioną rybe z grilla
Największym błędem jest skrobanie okonia ostrym i prostym nożem.
Osobiście do tego celu używam piłki do drewna ( często bywają w scyzorykach)
Ostrza piłki doskonale "wchodzą" między łuski co sprawia, że te wręcz same odchodzą.
Od tej pory skrobanie okoni to czysta przyjemność.
Oto urządzenie do skrobania.
Sama praca staje się przyjemniejsza a i żonie można wmówić że te kupione piwa to po to aby skrobaczka była.
Bo żona okonie bardzo lubi :)
Fajna skrobaczka :) wypić trzy piwka i skrobaczka jest tylko trzeba poczekać aż zaczną brać te ładne okonie :) . Browar dobry ale okonik smażony plus browar to wtedy jest OK :) POZDRO i DUŻOOO okoni :)
Dokładnie takie skrobaczki jak feraga i adiasa są super na wszelkie ryby
frag ale wymyśliłems nie zawodny skorak :D Szacun!!!!!. Ja zawsze uzywam samego kapselka . Musze taki sobie zmontować . kiedyś sie przyda :)
Z tego co słyszałem najlepiej obierać okonia jak jeszcze żyje sam tego jeszcze nie robiłem ale ponoć wtedy łuski schodzą najlepiej. Pozdrawiam