Mam pytanie odnośnie skrócenia spinningu okoniowego 2,7 cw do 12g. Mianowicie korek dolnika jest już w fatalnym stanie. Zauważyłem że podczas spinningowania trzymam wędkę tylko w następujących miejscach. Jedna rękę mam zawsze na blanku przez co czuje nawet delikatne pyknięcia. Miejsca zaznaczyłem na rysunku. Wędka uległa by skróceniu jakieś 36cm. Rzucam wyłącznie z nadgarstka. Waga wędki poszła by sporo w dół.
Macie jakieś doświadczenia odnośnie takiego zabiegu?
Jest to głupi pomysł bo 1) zmienisz całkowicie "środek ciężkości kija" przec co wędka może "lecieć na ryj" bo doolnik stanowi przeciwwage.2) skrócisz tylko dolnik i podczas transportu złożonej wędki łatwiej uszkodzić szczytówkę. 3) będzie głupio wyglądać ;)
Pomysł jest kiepski. Skoro zepsuł Ci się dolnik -korek to go napraw a nie kombinuj z skracaniem.
Po skróceniu i tak będziesz musiał robić nowy Dolnik bo jak zamocujesz kołowrotek. Czy da się to wszystko fajnie zrobić w fabrycznie gotowym kiju ? Czyli rozmontować dolnik i zmontować nowy ?
Planuje skracać tuż za uchwytem kołowrotka i zaczopować
tylko na końcu blank. Uchwyt kołowrotka jest przyklejony do blanku i nie
planuje go przesuwać. Kijek to jakieś no name obecna wartość max 100zł.
Planuje skracać tuż za uchwytem kołowrotka i zaczopować
tylko na końcu blank. Uchwyt kołowrotka jest przyklejony do blanku i nie
planuje go przesuwać. Kijek to jakieś no name obecna wartość max 100zł.
Nie wyobrażam sobie łowienia takim spinningiem podchodzącym pod muchówkę. :)
Jeśli jednak chcesz próbuj, może dokonasz rewolucji w sprzęcie. ;) Opatentuj !
Waga wedki spadnie tylko teoretycznie bo po takim zabiegu trzeba dowazyc dolnik bo kij bedzie lecial tragicznie na pysk. Mysle ze taki zabieg mija sie z celem. Lepiej sprzedac kijek jak nie pasuje i kupic cos pasujacego z seryjnych patykow albo kupic odpowiadajacy blank i samemu poskladac spina pod wlasny projekt co polecam jeszcze bardziej:)
irek 3 punkt jest humorystyczny tam jest minka ;) Jak chcesz to skkracaj ale może sie to skończyć tym że po miesiącu pobiegniesz do sklepu po nowy kij chyba że jesteś z tych co nie zwracają uwagi na komnfort łowienamiałem takiego kolege który równie dobrze mógł łowić na kij od miotły
Wędka będzie przeważona w momencie wyrzutu przynęty i będziesz musiał ją hamować nadgarstkiem co po kilku godzinach łowienia stanie się męczące przy kiju dł 270 ,przy lekkim kiju ok 2,1 m myślę że miało by to sens .
Patyk musi mieć zawsze dolnik dobrany długością do całego wędziska. Świadomie pomijam doważanie czy komponenty z którego jest zbudowany dolnik bo to już wyższa szkoła jazdy. W przypadku długiego kija, nawet dość lekkiego, po tak mocnym skróceniu dolnika komfort łowienia spadnie do zera. Bez przesady, do zera... I zapamiętaj Kolego jedną rzecz: ogólna waga wędki nie jest tak istotna jak jego wyważenie.
Witam,
Mam pytanie odnośnie skrócenia spinningu okoniowego 2,7 cw do 12g. Mianowicie korek dolnika jest już w fatalnym stanie. Zauważyłem że podczas spinningowania trzymam wędkę tylko w następujących miejscach. Jedna rękę mam zawsze na blanku przez co czuje nawet delikatne pyknięcia. Miejsca zaznaczyłem na rysunku. Wędka uległa by skróceniu jakieś 36cm. Rzucam wyłącznie z nadgarstka. Waga wędki poszła by sporo w dół.
Macie jakieś doświadczenia odnośnie takiego zabiegu?
Jeżeli jest to głupi pomysł to śmiało pisać.
Jest to głupi pomysł bo 1) zmienisz całkowicie "środek ciężkości kija" przec co wędka może "lecieć na ryj" bo doolnik stanowi przeciwwage.2) skrócisz tylko dolnik i podczas transportu złożonej wędki łatwiej uszkodzić szczytówkę.
3) będzie głupio wyglądać ;)
2 i 3 punkt nie mają dla mnie znaczenia.
Pomysł jest kiepski. Skoro zepsuł Ci się dolnik -korek to go napraw a nie kombinuj z skracaniem.
Po skróceniu i tak będziesz musiał robić nowy Dolnik bo jak zamocujesz kołowrotek. Czy da się to wszystko fajnie zrobić w fabrycznie gotowym kiju ? Czyli rozmontować dolnik i zmontować nowy ?
Co to za kij ? Warto się pchać w taką robotę ?
Planuje skracać tuż za uchwytem kołowrotka i zaczopować tylko na końcu blank. Uchwyt kołowrotka jest przyklejony do blanku i nie planuje go przesuwać. Kijek to jakieś no name obecna wartość max 100zł.
Planuje skracać tuż za uchwytem kołowrotka i zaczopować tylko na końcu blank. Uchwyt kołowrotka jest przyklejony do blanku i nie planuje go przesuwać. Kijek to jakieś no name obecna wartość max 100zł.
Nie wyobrażam sobie łowienia takim spinningiem podchodzącym pod muchówkę. :)
Jeśli jednak chcesz próbuj, może dokonasz rewolucji w sprzęcie. ;) Opatentuj !
Waga wedki spadnie tylko teoretycznie bo po takim zabiegu trzeba dowazyc dolnik bo kij bedzie lecial tragicznie na pysk. Mysle ze taki zabieg mija sie z celem. Lepiej sprzedac kijek jak nie pasuje i kupic cos pasujacego z seryjnych patykow albo kupic odpowiadajacy blank i samemu poskladac spina pod wlasny projekt co polecam jeszcze bardziej:)
2 i 3 punkt nie mają dla mnie znaczenia.
irek 3 punkt jest humorystyczny tam jest minka ;)
Jak chcesz to skkracaj ale może sie to skończyć tym że po miesiącu pobiegniesz do sklepu po nowy kij chyba że jesteś z tych co nie zwracają uwagi na komnfort łowienamiałem takiego kolege który równie dobrze mógł łowić na kij od miotły
Wędka będzie przeważona w momencie wyrzutu przynęty i będziesz musiał ją hamować nadgarstkiem co po kilku godzinach łowienia stanie się męczące przy kiju dł 270 ,przy lekkim kiju ok 2,1 m myślę że miało by to sens .
Patyk musi mieć zawsze dolnik dobrany długością do całego wędziska. Świadomie pomijam doważanie czy komponenty z którego jest zbudowany dolnik bo to już wyższa szkoła jazdy. W przypadku długiego kija, nawet dość lekkiego, po tak mocnym skróceniu dolnika komfort łowienia spadnie do zera. Bez przesady, do zera... I zapamiętaj Kolego jedną rzecz: ogólna waga wędki nie jest tak istotna jak jego wyważenie.
Generalnie: pomysł stanowczo do bani.