Witam. W jednym z czasopism wędkarskich przeczytałem o metodzie tzw. skrócony zestaw pełny. Czy ktoś z Was miał z nią do czynienia?? Z góry dzięki za odp. :))
W tym zestawie chodzi o to, że montuje się gumę w bacie, a następnie skróca zestaw tak, aby był krótszy do bata o ok. 1,5-2m. Do podbierania natomiast trzeba złożyć drugi element wędki.
W tym zestawie chodzi o to, że montuje się gumę w bacie, a następnie skraca zestaw tak, aby był krótszy do bata o ok. 1,5-2m. Do podbierania natomiast trzeba złożyć drugi element wędki.
Znalazłem ten sposób w czasopiśmie wedkarskim. Polega on na tym, że umieszcza się gume amortyzacyjną w bacie a zestaw zamiast o 30cm skraca się o 1,5m albo 2m zalezy od łowiska. Jest to metoda dla wędkarzy którzy jak ja nie mają tyczek a chca uzyskac nad swoim zestawem podobną kontrolę jak w przypadku tyczki w sytuacji gdy ryby słabo żeruja. Podczas cholowania, gdy trafimy na wiekszą bądź mniejszą sztuke po prostu składamy drugi element wędki żeby można były rybke chwycić lub podebrać. Mam zamiar spróbowac tej metody w nowym sezonie i napewno opiszę rezultaty na blogu :D a post założyłem tylko po to, żeby się dowiedziec czy ktoś już jej próbował, ewentualnie żeby zaprezentowac nową technikę która może okazać się skuteczna np. w małych rzeczkach, stawach :P
Znalazłem ten sposób w czasopiśmie wedkarskim. Polega on na tym, że umieszcza się gume amortyzacyjną w bacie a zestaw zamiast o 30cm skraca się o 1,5m albo 2m zalezy od łowiska. Jest to metoda dla wędkarzy którzy jak ja nie mają tyczek a chca uzyskac nad swoim zestawem podobną kontrolę jak w przypadku tyczki w sytuacji gdy ryby słabo żeruja. Podczas cholowania, gdy trafimy na wiekszą bądź mniejszą sztuke po prostu składamy drugi element wędki żeby można były rybke chwycić lub podebrać. Mam zamiar spróbowac tej metody w nowym sezonie i napewno opiszę rezultaty na blogu :D a post założyłem tylko po to, żeby się dowiedziec czy ktoś już jej próbował, ewentualnie żeby zaprezentowac nową technikę która może okazać się skuteczna np. w małych rzeczkach, stawach :P
Kolego „zander1999” (gdzieś strzelają ale z której strony ) prawie wszystko
się zgadza to co wyczytałeś tylko z jedną uwaga - aby zastosować ten system niestety trzeba mieć odpowiedniego
bata tzw. w wykonaniu mieszanym (nasadowo-teleskopowym) taki jak obecnie ma w
swojej ofercie między innymi firma SPRO dla przykładu „ EXTREME
POWER POLE. 800 Put – Over”, wędzisko teleskopowo - nasadowe tz.
"bat" ( dół nasadowy góra teleskopowa prawie niczym tyczka)do połowu
pełnym zestawem tylko w takim przypadku tak jak mówisz można nawet zastosować nie tylko żyłkę krótszą o 1,5-2m od długości
bata ale nawet krócej ponieważ podczas holu jesteśmy w stanie rozmontować
cały dół tego bata prawie jak w tyczce poprzez rozłączenie poszczególnych
dolnych elementów. I to cała tajemnica
takiego zestawu o którym piszesz w swojej wypowiedzi znana już od kilkunastu
przynajmniej lat. Nie wyobrażam sobie zwykłego bata i ciebie jak wówczas będziesz
sobie radzi w trakcje holu ze składaniem
go i zarazem jednocześnie holował rybkę a tu jeszcze ją trzeba potem podebrać.
Pozdrawiam
O dziekuję. Właśnie takiej wedki szukałem. Istotą tamtej metody było co innego ale skoro mówisz że tym można łowić jak tyczką więc kupię to wędzisko. Wielkie dzięki :))
Cieszę się że
ci pomogłem w wyborze ale właśnie istotą tego bata jest właśnie to co piszesz skrócony
zestaw pełny w celu uzyskania przy bacie pełnej kontroli nad zestawem jak w przypadku tyczki w sytuacji słabego
żerowania rybek. Bacik ten składa się z 8 części pierwsze 2 są
teleskopowe a następne 6 nasadowe co również pozwala nam na jego między innymi skracanie długości
w zależności od warunków jakie panują na łowisku . Długości jakie możemy
uzyskać poprzez montaż odpowiednich części blanku to: składając z
3 części = 290cm, z 4 części = 390cm, z 5 części = 490cm, z 6 części = 590cm, z 7 części =
690cm, z 8 części = 790cm,. Tylko niestety jego wadą jest trochę duża waga bo
prawie 995gr i może przy długim wędkowaniu niestety ręka zaboleć na pełnej długości.
Zaletą piękna akcja paraboliczna i możliwość
zastosowania amortyzatora gumowego uraz dość grubej żyłki w zestawie. Pozdrawiam
Dziękuje za wyczerpująca odpowiedź :D akurat na mojej rzeczce te 2 ewentualnie 3 elementy wystarczą. Jeszcze raz wielkie dzięki za pomoc juz wiem jaką wędke kupic i jak łowić :))
Na stopa
zawsze można spróbować ( jak nie duży uciąg) tylko po zastosowaniu odpowiedniego
spławika rzecznego typu liść oraz odpowiedni zestaw obciążenia w diagramie, pomimo
że to wędzisko, o którym piszemy to tylko bat (nasadowo-teleskopowy).
Pozdrawiam
Witam. W jednym z czasopism wędkarskich przeczytałem o metodzie tzw. skrócony zestaw pełny. Czy ktoś z Was miał z nią do czynienia?? Z góry dzięki za odp. :))
What ?! Jest albo zestaw skrócony (tyczka) albo zestaw pełny (bat), chyba że ktoś chce zrobić zestaw na długość całej tyczki co by było bardzo dziwne
W tym zestawie chodzi o to, że montuje się gumę w bacie, a następnie skróca zestaw tak, aby był krótszy do bata o ok. 1,5-2m. Do podbierania natomiast trzeba złożyć drugi element wędki.
W tym zestawie chodzi o to, że montuje się gumę w bacie, a następnie skraca zestaw tak, aby był krótszy do bata o ok. 1,5-2m. Do podbierania natomiast trzeba złożyć drugi element wędki.
bez sensu
to prawda
Kurde też jakoś tego nie czaję.. Trochę jaśniej prosimy:)
Znalazłem ten sposób w czasopiśmie wedkarskim. Polega on na tym, że umieszcza się gume amortyzacyjną w bacie a zestaw zamiast o 30cm skraca się o 1,5m albo 2m zalezy od łowiska. Jest to metoda dla wędkarzy którzy jak ja nie mają tyczek a chca uzyskac nad swoim zestawem podobną kontrolę jak w przypadku tyczki w sytuacji gdy ryby słabo żeruja. Podczas cholowania, gdy trafimy na wiekszą bądź mniejszą sztuke po prostu składamy drugi element wędki żeby można były rybke chwycić lub podebrać. Mam zamiar spróbowac tej metody w nowym sezonie i napewno opiszę rezultaty na blogu :D a post założyłem tylko po to, żeby się dowiedziec czy ktoś już jej próbował, ewentualnie żeby zaprezentowac nową technikę która może okazać się skuteczna np. w małych rzeczkach, stawach :P
Znalazłem ten sposób w czasopiśmie wedkarskim. Polega on na tym, że umieszcza się gume amortyzacyjną w bacie a zestaw zamiast o 30cm skraca się o 1,5m albo 2m zalezy od łowiska. Jest to metoda dla wędkarzy którzy jak ja nie mają tyczek a chca uzyskac nad swoim zestawem podobną kontrolę jak w przypadku tyczki w sytuacji gdy ryby słabo żeruja. Podczas cholowania, gdy trafimy na wiekszą bądź mniejszą sztuke po prostu składamy drugi element wędki żeby można były rybke chwycić lub podebrać. Mam zamiar spróbowac tej metody w nowym sezonie i napewno opiszę rezultaty na blogu :D a post założyłem tylko po to, żeby się dowiedziec czy ktoś już jej próbował, ewentualnie żeby zaprezentowac nową technikę która może okazać się skuteczna np. w małych rzeczkach, stawach :P
Kolego „zander1999” (gdzieś strzelają ale z której strony ) prawie wszystko się zgadza to co wyczytałeś tylko z jedną uwaga - aby zastosować ten system niestety trzeba mieć odpowiedniego bata tzw. w wykonaniu mieszanym (nasadowo-teleskopowym) taki jak obecnie ma w swojej ofercie między innymi firma SPRO dla przykładu „ EXTREME POWER POLE. 800 Put – Over”, wędzisko teleskopowo - nasadowe tz. "bat" ( dół nasadowy góra teleskopowa prawie niczym tyczka)do połowu pełnym zestawem tylko w takim przypadku tak jak mówisz można nawet zastosować nie tylko żyłkę krótszą o 1,5-2m od długości bata ale nawet krócej ponieważ podczas holu jesteśmy w stanie rozmontować cały dół tego bata prawie jak w tyczce poprzez rozłączenie poszczególnych dolnych elementów. I to cała tajemnica takiego zestawu o którym piszesz w swojej wypowiedzi znana już od kilkunastu przynajmniej lat. Nie wyobrażam sobie zwykłego bata i ciebie jak wówczas będziesz sobie radzi w trakcje holu ze składaniem go i zarazem jednocześnie holował rybkę a tu jeszcze ją trzeba potem podebrać. Pozdrawiam
O dziekuję. Właśnie takiej wedki szukałem. Istotą tamtej metody było co innego ale skoro mówisz że tym można łowić jak tyczką więc kupię to wędzisko. Wielkie dzięki :))
Cieszę się że ci pomogłem w wyborze ale właśnie istotą tego bata jest właśnie to co piszesz skrócony zestaw pełny w celu uzyskania przy bacie pełnej kontroli nad zestawem jak w przypadku tyczki w sytuacji słabego żerowania rybek. Bacik ten składa się z 8 części pierwsze 2 są teleskopowe a następne 6 nasadowe co również pozwala nam na jego między innymi skracanie długości w zależności od warunków jakie panują na łowisku . Długości jakie możemy uzyskać poprzez montaż odpowiednich części blanku to: składając z 3 części = 290cm, z 4 części = 390cm, z 5 części = 490cm, z 6 części = 590cm, z 7 części = 690cm, z 8 części = 790cm,. Tylko niestety jego wadą jest trochę duża waga bo prawie 995gr i może przy długim wędkowaniu niestety ręka zaboleć na pełnej długości. Zaletą piękna akcja paraboliczna i możliwość zastosowania amortyzatora gumowego uraz dość grubej żyłki w zestawie. Pozdrawiam
Dziękuje za wyczerpująca odpowiedź :D akurat na mojej rzeczce te 2 ewentualnie 3 elementy wystarczą. Jeszcze raz wielkie dzięki za pomoc juz wiem jaką wędke kupic i jak łowić :))
A czy da się ta wędką nęcić kubkiem zanętowym?
Niestety nie
No może poradze sobie bez tej dogodności. A da się łowić na "stopa" ??
I czy można stosowac inne topy niż te dwa teleskopowe składy?
Odpowie ktoś???
A co myślicie o tyczce mikado essentila zamiast tego wędziska spro?
Odpowie ktoś???
Niestety nie - to nie jest tyczka tylko bat nasadowy w budowie podobny do tyczki. Pozdrawiam
A na stopa można łowic? :D
A na stopa można łowic? :D
Na stopa zawsze można spróbować ( jak nie duży uciąg) tylko po zastosowaniu odpowiedniego spławika rzecznego typu liść oraz odpowiedni zestaw obciążenia w diagramie, pomimo że to wędzisko, o którym piszemy to tylko bat (nasadowo-teleskopowy). Pozdrawiam
I ostatnie pytanie: czy myśli Pan, że tą wędą da się łowić jak tyczką w dużych rzekach, tylko nie na 11-13 metrze, a na 8-9??