Witam wszystkich.W wolnych chwilach planuje sobie przyszly sezon (uzupelnienie sprzętu itd.) Ostatnio natknalem się na mysl taką ,że zanęty jakie są w sklepach z zapachem wanilli albo tez zdarzylo mi sie zobaczyc "czekoladową" lub inne slodkawe i owocowe zapachy mogą ostraszać ryby. Tymbardziej ,ze wędkarzą walą do wody pełno tej zanęty. Planuje przygotowanie zanęty bardziej naturalnej czyli o zapachu tego co ryba ma w wodzie (nie mowie tu o kukurydzy i konopiach). Natknał się mozę ktoś z was na taką myśl? Może ktoś polecić składniki do takiej zanęty? Wędkuję od niedawna więc przydalyby się opinie starszych wyjadaczy.
Witam wszystkich.W wolnych chwilach planuje sobie przyszly sezon (uzupelnienie sprzętu itd.) Ostatnio natknalem się na mysl taką ,że zanęty jakie są w sklepach z zapachem wanilli albo tez zdarzylo mi sie zobaczyc "czekoladową" lub inne slodkawe i owocowe zapachy mogą ostraszać ryby. Tymbardziej ,ze wędkarzą walą do wody pełno tej zanęty. Planuje przygotowanie zanęty bardziej naturalnej czyli o zapachu tego co ryba ma w wodzie (nie mowie tu o kukurydzy i konopiach). Natknał się mozę ktoś z was na taką myśl? Może ktoś polecić składniki do takiej zanęty? Wędkuję od niedawna więc przydalyby się opinie starszych wyjadaczy.
zmiel białe robaki czerwone ochotke i jeszcze pare skorupików z mułu i już jest zaneta stulecia
jeszcze kiedys słyszałem o krowim i końskim gównie na lina i szeszcze o zalanych wrzątkiem gołębich gównach
kup normalną zanętę i dodaj atraktor ochotkowy