Chodzi o spinning. Będę łowił głównie w Wiśle. Szczupaki, okonie i inne ryby tam występujące. Ryby te nie należą do najmniejszych i stąd moje pytanie czy taki zestaw będzie odpowiedni i czy sobie poradzi. Wędka:Dragon millenium pike 270/10-35 Kołowrotek:Spro Red Arc 10300 czy lepsza będzie wersja 10400? Nie wiem czym to się różni.
Sprzęt jak najbardziej okej. Jak zamierzasz łowić z brzegu to celował bym w wędke nawet 3 metrową. Co do tego kijka Dragona to naprawdę jest ok, to dobry patyk adresowany to średniego i ciężkiego spinningu. Co do młynka to Red Arc to już klasyk legenda że tak powiem ;). Miałem w łapie wszystkie jego rozmiary i spokojnie możesz brać największy model gdyż wielkich różnic pomiędzy nimi nie ma, a dzięki głębszej szpuli będziesz mógł nawinąc więcej linki. Pozdrawiam.
To bardzo się cieszę ;) Piszesz, że kijek jest do średniego i cięzkiego spinningu, a czy kołowrotek też jest do tego przystosowany czy raczej do lekkiego? A co do wielkości to jeżeli nie ma różnicy w mocy urządzenia, to nie wiem czy jest potrzebne wiecej żyłki. Bo rozumiem że tylko tym sie różni.
Na Wisełkę brał bym 10400 wiadomo większa moc, plus to że więcej możesz nawinąć pletki czy żyłki ;) Niby katalogowo wielkość 10400 jest największą, ale sam zobaczysz że kołowrotek jest stosunkowo nie duży.. i nie ciąży zbyt bardzo przy długotrwałym biczowaniu wody :)
Teraz mam wątpliwości co do sztywności wędki. Czy nie lepsza była by Dragon millenium Super fast 270/5-25 ? Czy nie lepiej będzie widać brania okoni , i może na szczupaka też wystarczy?Przypominam że będzie to kijek na Wisłę.
Chodzi o spinning. Będę łowił głównie w Wiśle. Szczupaki, okonie i inne ryby tam występujące. Ryby te nie należą do najmniejszych i stąd moje pytanie czy taki zestaw będzie odpowiedni i czy sobie poradzi.
Wędka:Dragon millenium pike 270/10-35
Kołowrotek:Spro Red Arc 10300 czy lepsza będzie wersja 10400? Nie wiem czym to się różni.
Sprzęt jak najbardziej okej. Jak zamierzasz łowić z brzegu to celował bym w wędke nawet 3 metrową. Co do tego kijka Dragona to naprawdę jest ok, to dobry patyk adresowany to średniego i ciężkiego spinningu. Co do młynka to Red Arc to już klasyk legenda że tak powiem ;). Miałem w łapie wszystkie jego rozmiary i spokojnie możesz brać największy model gdyż wielkich różnic pomiędzy nimi nie ma, a dzięki głębszej szpuli będziesz mógł nawinąc więcej linki. Pozdrawiam.
To bardzo się cieszę ;) Piszesz, że kijek jest do średniego i cięzkiego spinningu, a czy kołowrotek też jest do tego przystosowany czy raczej do lekkiego? A co do wielkości to jeżeli nie ma różnicy w mocy urządzenia, to nie wiem czy jest potrzebne wiecej żyłki. Bo rozumiem że tylko tym sie różni.
Na Wisełkę brał bym 10400 wiadomo większa moc, plus to że więcej możesz nawinąć pletki czy żyłki ;) Niby katalogowo wielkość 10400 jest największą, ale sam zobaczysz że kołowrotek jest stosunkowo nie duży.. i nie ciąży zbyt bardzo przy długotrwałym biczowaniu wody :)
Teraz mam wątpliwości co do sztywności wędki. Czy nie lepsza była by Dragon millenium Super fast 270/5-25 ? Czy nie lepiej będzie widać brania okoni , i może na szczupaka też wystarczy?Przypominam że będzie to kijek na Wisłę.
Na okonia to mniejsze cw. najlepiej jak byś miał jeden spinningo do lekiego połowu(okoń, jaz, klen) i spina do cięższego połowu 30/35/40g.
Dragon Millenium Pike 2,7m 10-35g. i Spro Red Arc 10400 najlepszy wybór.. typowo szczupakowo nie topornie , nie za miękko.. idealnie..
Tak.
Wciąż powtarzacie o rozmiarze 10400 ;) Chyba was posłucham tylko nie wiem czy na pewno się przyda ;)