Jak wiemy nowy regulamin wprowadził nam kilka zmian.Mi chodzi o słonecznicę.W regulaminie z 2010 roku jest ona pod całkowitą ochroną.A w nowym RAPR już jej tam niema . Znalazłem w internecie zapis który mówi że jest ona wpisana do tzw.czerwonej księgi jak mniemam chodzi tu o zagrożenie gatunku.I Chciałem się upewnić czy wolno ją łowić czy o niej zapomnieli.Pozdrawiam
Słonecznica nie widnieje w wykazie ryb prawnie chronionych w Polsce - to , że w poprzednim RAPR widniała , było , nazwijmy to " nadgorliwością " ZG PZW z racji tego , że jest to świetna przynęta na drapieżniki typu okoń , kleń , itp . . Nie podlega zakazowi połowu .
Bo ZG PZW wprowadził taki zapis w RAPR 2011 - paragraf IV - zasady wędkowania , pkt.3 - wędkowanie , pdkt.3.11 - Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód , z których zostały pozyskane , z wyjątkiem gatunków wymienionych w pkt.3.7 . Ryby przeznaczone na przynętę w stanie żywym , można przechowywać w specjalnym sadzyku lub siatce , jak w pkt 3.5 .
witaj kolego powiedz mi dlaczego nie można przenosić żywca z łowiska na łowisko tak jak kiedyś słonecznica była wiaderku i chodziło się za okoniem
to kolejny bzdurny przepis nie dostosowany do realiów naszych wód. Chodzi w nim o to aby nie zawlec jakiegoś obcego gatunku do wód, w których naturalnie nigdy nie występował.
z tego co wiem można łapac na słonecznice musi pochodizć z łowiska w którym chcemy na nia łapac, słonecznica to idealny żywiec na duzego okonia i jkabysmy wpuscili ja do wody w któej okoń nie a do niej dostepu brnaia były by zapewne oszałamiajace stąd ten niepokój i przepisy:D
Czyli można łowić. Doskonale wiem ,że jest to na okonia znakomity żywczyk, ale ja mam z tą rybką fajne wspomnienia. Około 25-30 lat temu startowałem jako junior w zawodach wędkarskich. Było wtedy totalne bez rybie 10min. przed końcem zawodów złowiłem jedną słonecznicę i wygrałem zawody. Pozdrowienia
Chodzi także o to, że ryby pochodzące z innego zbiornika mogłyby zarazić miejscową populację chorobami, na które te mogłyby nie być odporne, dlatego nie powinno się wypuszczać żywców pozostałych po wędkowaniu do innej wody niż ta, z której te pochodzą. Zawleczenie nowego, ale rodzimego gatunku do obcej dla niego wody, to już inna sprawa i wydaje mi się, że nie jest to aż tak szkodliwe, jak to gdy rozprzestrzeniają się gatunki obce w naszej wodzie, takie jak czebaczek (też stosowany na żywca) czy sumik karłowaty.
Wprowadzenie innego gatunku do środowiska może spowodować,że ów gatunek stanie się inwazyjnym.Istnieje niebezpieczeństwo wyparcia innych gatunków przez co może dojść do zmian w ekosystemie.Karaś często może stać się gatunkiem inwazyjnym,zwłaszcza w niewielkich,płytkich i mulistych zbiornikach.Pamiętam ok 45lat temu na jeziorze Długim w Olsztynie łowiło się tylko karasie.Było ich tam bardzo dużo.Tam karaś był gatunkiem inwazyjnym.Z tego powodu oraz z obawy przed roznoszeniem chorób ustawodawca zakazał niekontrolowanego przenoszenia ryb ze zbiorników do zbiorników. Nawet służących tylko jako przynęta.
Witam.
Jak wiemy nowy regulamin wprowadził nam kilka zmian.Mi chodzi o słonecznicę.W regulaminie z 2010 roku jest ona pod całkowitą ochroną.A w nowym RAPR już jej tam niema . Znalazłem w internecie zapis który mówi że jest ona wpisana do tzw.czerwonej księgi jak mniemam chodzi tu o zagrożenie gatunku.I Chciałem się upewnić czy wolno ją łowić czy o niej zapomnieli.Pozdrawiam
z tego co wiem to wolno na nią łowić ale musi ona być w łowisku na którym łowisz
Słonecznica nie widnieje w wykazie ryb prawnie chronionych w Polsce - to , że w poprzednim RAPR widniała , było , nazwijmy to " nadgorliwością " ZG PZW z racji tego , że jest to świetna przynęta na drapieżniki typu okoń , kleń , itp . . Nie podlega zakazowi połowu .
witaj kolego powiedz mi dlaczego nie można przenosić żywca z łowiska na łowisko tak jak kiedyś słonecznica była wiaderku i chodziło się za okoniem
Bo ZG PZW wprowadził taki zapis w RAPR 2011 - paragraf IV - zasady wędkowania , pkt.3 - wędkowanie , pdkt.3.11 - Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód , z których zostały pozyskane , z wyjątkiem gatunków wymienionych w pkt.3.7 . Ryby przeznaczone na przynętę w stanie żywym , można przechowywać w specjalnym sadzyku lub siatce , jak w pkt 3.5 .
witaj kolego powiedz mi dlaczego nie można przenosić żywca z łowiska na łowisko tak jak kiedyś słonecznica była wiaderku i chodziło się za okoniem
to kolejny bzdurny przepis nie dostosowany do realiów naszych wód. Chodzi w nim o to aby nie zawlec jakiegoś obcego gatunku do wód, w których naturalnie nigdy nie występował.
właśnie dla mnie jest to trochę chory wymysł
z tego co wiem można łapac na słonecznice musi pochodizć z łowiska w którym chcemy na nia łapac, słonecznica to idealny żywiec na duzego okonia i jkabysmy wpuscili ja do wody w któej okoń nie a do niej dostepu brnaia były by zapewne oszałamiajace stąd ten niepokój i przepisy:D
Czyli można łowić. Doskonale wiem ,że jest to na okonia znakomity żywczyk, ale ja mam z tą rybką fajne wspomnienia. Około 25-30 lat temu startowałem jako junior w zawodach wędkarskich. Było wtedy totalne bez rybie 10min. przed końcem zawodów złowiłem jedną słonecznicę i wygrałem zawody. Pozdrowienia
to gratulacje :)))))))))) taka sztuka i zawody wygrane hehehehehe mogliby zrobić zawody kto złapie najmniejszą rybkę :))))))))))))))))))))))
Chodzi także o to, że ryby pochodzące z innego zbiornika mogłyby zarazić miejscową populację chorobami, na które te mogłyby nie być odporne, dlatego nie powinno się wypuszczać żywców pozostałych po wędkowaniu do innej wody niż ta, z której te pochodzą. Zawleczenie nowego, ale rodzimego gatunku do obcej dla niego wody, to już inna sprawa i wydaje mi się, że nie jest to aż tak szkodliwe, jak to gdy rozprzestrzeniają się gatunki obce w naszej wodzie, takie jak czebaczek (też stosowany na żywca) czy sumik karłowaty.
Witam
Jeżeli chodzi o rybkę zwaną czebaczek amurski to raczej nie wolno zakładać jej na żywca, mowi o tym RAPR
Wprowadzenie innego gatunku do środowiska może spowodować,że ów gatunek stanie się inwazyjnym.Istnieje niebezpieczeństwo wyparcia innych gatunków przez co może dojść do zmian w ekosystemie.Karaś często może stać się gatunkiem inwazyjnym,zwłaszcza w niewielkich,płytkich i mulistych zbiornikach.Pamiętam ok 45lat temu na jeziorze Długim w Olsztynie łowiło się tylko karasie.Było ich tam bardzo dużo.Tam karaś był gatunkiem inwazyjnym.Z tego powodu oraz z obawy przed roznoszeniem chorób ustawodawca zakazał niekontrolowanego przenoszenia ryb ze zbiorników do zbiorników. Nawet służących tylko jako przynęta.