Osci w plotkach jest na tyle duzo ze nie ineresowaly mnie jako obiekt kulinarny ale lubie je lowic a ryby z octu mi nie smakuja wiec zawsze wracaja do wody. Zazwyczaj smaze ryby na glebokim oleju albo wedze a przepisow poszukaj w google, tam na pewno cos znajdziesz.
Głęboki olej to chyba najlepszy sposób na płotki. Najlepsze są małe tak ok 15-20cm max i solone tuż przed wrzuceniem do oleju. Polecam.:)
Wiesz co dobre i jak zrobić:) Choć ja wolę mocno przyrumienione na maśle ale co do wymiaru pełna zgoda. Dziwię się tym, którzy twierdzą, że płotka jest niesmaczna. Fakt ości ma sporo ale przecież to ryba a nie boczek.
Duża płoć ma już spore ości i odpuszczam sobie takie "smakołyki". Na masełku nie próbowałem, ale ostatnio kładę ryby(ciepłe) na chlebku posmarowanym masłem i są super.
Kolego zdejmij skure (do wrządku na chwile) wyjmij grube ości dwa razy przez maszynke troche boczku surowego bułka moczona w mleku przyprawy sok z jednej cytryny formuj kotleciki, bomba zwłaszcza z grila.SMACZNEGO :-)
Dzięki bardzo ciekawe,ps do kolegi lin66:po co je brałeś.Wiem że to dziwne ale uwierz mi: one w moim jeziorze są jak okonie.połykają haczyk do odbytu.:)to co maja zdechłe w wodzie być,jak w las wyżuce sąsiad się drze.
Kolego smacznego życze, jak nie w ocet to kotleciki można zrobić , podobno smaczne, nie wiem nie jem ryb, mama mówiła. Pozdrawiam :)
nałowiłeś i teraz nie wiesz co z nimi zrobic?, po co je brałeś nie lepiej było je wypuścic, jakoś cię nie mogę zrozumiec.
Cześć Chodzi o to, że nałowił tych płotek i dopiero teraz szuka przepisów na zrobienie czegoś z tych ryb. Już widziałem w tym roku ryby na śmietniku :-( - pewnie były za małe i żona kazała wywalić, żeby kuchni nie zaświnić byle drobnicą ... JK
Witam Moja żonka uwielbia plotki z grilla. Płotki sprawione i lekko osolone naciera się masełkiem czosnkowym, lekko skrapia cytrynką i delikatnie przyprósza ziołami - mogą być prowansalskie, ale to zależy co kto lubi. Do środka również daje się masełko i zioła. Następnie rybkę zawija się w aluminiowego Jana niezbędnego ( folię ) i na grill. Jak mam więcej płotek a rodzinka się zjedzie to polce podgryzają tak im smakuje. Każdy repety woła.
Chrupkie z głębokiego oleju to raczej mój przysmak
A teraz wam powiem ze ukleja 18 -25 jeszcze smaczniejsza od plotki tylko trzeba umiec ja przyrzadzic, jest tlusciejsza miesko delikatne( palce lizac ) i smazone lub na grilu w folii alu wczesniej nasolone i wywieszone do osuszenia do tego okonie w ten sposób przygotowane
Bernard51 to kiedy zapraszasz na ukleje. Oczywiście nie na degustacje, ale wędkowanie. Na moich wodach ukleja to rzadkość. A jeszcze w takich rozmiarach jak podajesz.
Ukleja taka jest przewaznie na zbiornikach tj na doplywach zbiornikow na obrzezach to nie bajer takie sa piekne tylko wczesno rano powiedzmy brzask i czasami przy zachodzie slonca wiadomo bialy i delikatny zestaw A na ukleje mozesz przyjechac w kazdej chwili zbiorniki ktore sobie wybierzesz Strzegocice,Sieniawa ,Solina , Roznów,podaje Ci te na których ja lowilem ukleje duze Zaczelo sie od poszukiwania zywca i wybadalem ze uklejka w takich miejscach jest ta wieksza Trzylata temu na Solince jak wpada do jeziora przed mostem trafil sie okaz 26cm i jeszcze pare po 22 23 Pozdrawiam !
Najładniejsze ukleje do tej pory tylko w Świnoujściu na kanale Piastowskim łowiłem. Takie 16-18cm. Na bacika z gruntem 4-5m. Wszystkie znajomemu z kwatery oddałem bo akurat tego dnia kończyl wczasy i do domu wyjeżdżał.
Tam gdzie wędkowałem przy niedokończonym nabrzeżu portu przeładunkowego na wysokości Traffica głębokość łowiska oscylowała w granicach 6-7m. Na krótszym gruncie nie było brań. Ogólnie ukleje łowiłem w godz. 8.30-11.30. Brały dosłownie na wszystko, nawet na strzępek wyssanego białego. Spławik 3gr, obciążenie skupione w jednym praktycznie miejscu. Zobaczymy jak będzie w tym roku bo jadę z moją panią na początku sierpnia.
Płocie to pyszna sprawa ,choc łowie ich dużo niestety rzadko mam przyjemność skosztować. ostatnio na rzece w Rowach jak nałapałem to kobitki zrobiły i do wódeczki -palce lizać . Niestety nie nawidze skrobać,bo 10 minutach skrobania ryb ,jestem w stanie popełnić morderstwo --tak że ile ktos weźmie za skrobanie --zaprosze na wódeczke z płotkami...
Nie słuchaj tych co każą Ci karmić koty. Podam Ci prosty sposób.
Płotki skrobiesz, czyścisz i odcinasz lepek. Następnie solisz dokładnie i odstawiasz do lodówki do jutra /możesz też robić to od razu/ Potem lekko smażysz i jak wystygną to układasz w słoiku a następnie zalewasz zalewą octową.
Łatwe proste, smaczne i nie masz problemu z ościami. Żadne śledzie do nich się nie równają a przy tym postoją. Czasem specjalnie jeżdżę na plocie.
Jeżeli nałowiłeś zbyt dużo płoci mam dla ciebie rewelacyjny przepis.Weź dwie sztuki do domu resztę wypuść.Te dwie sztuki napewno będą wybitnie smakować nawet bez wymyślania jakichś przepisów poprostu usmażone w tradycyjny sposób.
Dawno,dawno temu, łowiłem rybki z brzegu(nie miałem za co kupićłodzi).Na spadzie 6-8m łowiłem na czerwonego lub na pszenicę piękne płocie.Mama robiła je w zalewie octowej-słodko-kwaśnej.O ile pamiętam proporcja octu do wody to było 1 do 6-ciu.Cukier do smaku.Ale najważniejsza była cebula.Na słoik litrowy 3-4 całe krążki ostrej cebuli.Po dwóch tygodniach to się jadło(cebula może kwaśnieć)Smak pamiętam do dzisiaj.
Witajcie nałowiłem płotek i niewiem co z nimi zrobić?
Podajcie jakieś ciekawe dania potrawy z płotek i czy je można filetować.
Witajcie nałowiłem płotek i niewiem co z nimi zrobić?
Podajcie jakieś ciekawe dania potrawy z płotek i czy je można filetować?
Filetować można każdą rybę tyle że płotki to raczej małe rybki i chyba nie ma sensu.Chyba że takie 40cm i większe.Płotki w sosie musztardowym - Ryby - przepisy - Gotujmy.pl
Osci w plotkach jest na tyle duzo ze nie ineresowaly mnie jako obiekt kulinarny ale lubie je lowic a ryby z octu mi nie smakuja wiec zawsze wracaja do wody. Zazwyczaj smaze ryby na glebokim oleju albo wedze a przepisow poszukaj w google, tam na pewno cos znajdziesz.
Nakarm kota - na pewno się ucieszy.
Głęboki olej to chyba najlepszy sposób na płotki. Najlepsze są małe tak ok 15-20cm max i solone tuż przed wrzuceniem do oleju. Polecam.:)
Głęboki olej to chyba najlepszy sposób na płotki. Najlepsze są małe tak ok 15-20cm max i solone tuż przed wrzuceniem do oleju. Polecam.:)
Wiesz co dobre i jak zrobić:) Choć ja wolę mocno przyrumienione na maśle ale co do wymiaru pełna zgoda. Dziwię się tym, którzy twierdzą, że płotka jest niesmaczna. Fakt ości ma sporo ale przecież to ryba a nie boczek.
A kota lepiej nakarmić whiskas.
Duża płoć ma już spore ości i odpuszczam sobie takie "smakołyki". Na masełku nie próbowałem, ale ostatnio kładę ryby(ciepłe) na chlebku posmarowanym masłem i są super.
nałowiłeś i teraz nie wiesz co z nimi zrobic?, po co je brałeś nie lepiej było je wypuścic, jakoś cię nie mogę zrozumiec.
tak jest No kill ! haha :)
Kolego smacznego życze, jak nie w ocet to kotleciki można zrobić , podobno smaczne, nie wiem nie jem ryb, mama mówiła. Pozdrawiam :)
Plotka jest b. smaczna rybka ,smaze w garnku z siatka do frytek i wysmazam na chrupko jak frytki, sa wspaniale
Kolego zdejmij skure (do wrządku na chwile) wyjmij grube ości dwa razy przez maszynke troche boczku surowego bułka moczona w mleku przyprawy sok z jednej cytryny formuj kotleciki, bomba zwłaszcza z grila.SMACZNEGO :-)
jurasek:mam alergie i 2 pokojowe mieszkanie.po co mi kot wystarczy że na osiedlu się błąkają;)
Dzięki bardzo ciekawe,ps do kolegi lin66:po co je brałeś.Wiem że to dziwne ale uwierz mi: one w moim jeziorze są jak okonie.połykają haczyk do odbytu.:)to co maja zdechłe w wodzie być,jak w las wyżuce sąsiad się drze.
tak jest No kill ! haha :)
Kolego smacznego życze, jak nie w ocet to kotleciki można zrobić , podobno smaczne, nie wiem nie jem ryb, mama mówiła. Pozdrawiam :)
nałowiłeś i teraz nie wiesz co z nimi zrobic?, po co je brałeś nie lepiej było je wypuścic, jakoś cię nie mogę zrozumiec.
Cześć Chodzi o to, że nałowił tych płotek i dopiero teraz szuka przepisów na zrobienie czegoś z tych ryb. Już widziałem w tym roku ryby na śmietniku :-( - pewnie były za małe i żona kazała wywalić, żeby kuchni nie zaświnić byle drobnicą ... JK
Witam
Moja żonka uwielbia plotki z grilla.
Płotki sprawione i lekko osolone naciera się masełkiem czosnkowym, lekko skrapia cytrynką i delikatnie przyprósza ziołami - mogą być prowansalskie, ale to zależy co kto lubi.
Do środka również daje się masełko i zioła.
Następnie rybkę zawija się w aluminiowego Jana niezbędnego ( folię ) i na grill.
Jak mam więcej płotek a rodzinka się zjedzie to polce podgryzają tak im smakuje. Każdy repety woła.
Chrupkie z głębokiego oleju to raczej mój przysmak
A teraz wam powiem ze ukleja 18 -25 jeszcze smaczniejsza od plotki tylko trzeba umiec ja przyrzadzic, jest tlusciejsza miesko delikatne( palce lizac ) i smazone lub na grilu w folii alu wczesniej nasolone i wywieszone do osuszenia do tego okonie w ten sposób przygotowane
Bernard51 to kiedy zapraszasz na ukleje.
Oczywiście nie na degustacje, ale wędkowanie.
Na moich wodach ukleja to rzadkość. A jeszcze w takich rozmiarach jak podajesz.
Ukleja taka jest przewaznie na zbiornikach tj na doplywach zbiornikow na obrzezach to nie bajer
takie sa piekne tylko wczesno rano powiedzmy brzask i czasami przy zachodzie slonca wiadomo bialy i delikatny zestaw A na ukleje mozesz przyjechac w kazdej chwili zbiorniki ktore sobie wybierzesz Strzegocice,Sieniawa ,Solina , Roznów,podaje Ci te na których ja lowilem ukleje duze
Zaczelo sie od poszukiwania zywca i wybadalem ze uklejka w takich miejscach jest ta wieksza Trzylata temu na Solince jak wpada do jeziora przed mostem trafil sie okaz 26cm i jeszcze pare po 22 23 Pozdrawiam !
Najładniejsze ukleje do tej pory tylko w Świnoujściu na kanale Piastowskim łowiłem.
Takie 16-18cm.
Na bacika z gruntem 4-5m.
Wszystkie znajomemu z kwatery oddałem bo akurat tego dnia kończyl wczasy i do domu wyjeżdżał.
Piszesz z gruntem 4-5m lowiles ukleje to ja nie moge juz wiecej nic dodac
To na takim gruncie to i tak piekne lapales>>?
Tam gdzie wędkowałem przy niedokończonym nabrzeżu portu przeładunkowego na wysokości Traffica głębokość łowiska oscylowała w granicach 6-7m. Na krótszym gruncie nie było brań. Ogólnie ukleje łowiłem w godz. 8.30-11.30. Brały dosłownie na wszystko, nawet na strzępek wyssanego białego. Spławik 3gr, obciążenie skupione w jednym praktycznie miejscu. Zobaczymy jak będzie w tym roku bo jadę z moją panią na początku sierpnia.
Widzisz ja na doplywach uzywam gruntu 60--80 cm i splawik 0,7-1gram
Płocie to pyszna sprawa ,choc łowie ich dużo niestety rzadko mam przyjemność skosztować. ostatnio na rzece w Rowach jak nałapałem to kobitki zrobiły i do wódeczki -palce lizać .
Niestety nie nawidze skrobać,bo 10 minutach skrobania ryb ,jestem w stanie popełnić morderstwo --tak że ile ktos weźmie za skrobanie --zaprosze na wódeczke z płotkami...
Darek przyjedź na początku sierpnia do Świnoujścia.
Połowimy razem. Ja później będę skrobał, a Ty do sklepu ;p
Nie słuchaj tych co każą Ci karmić koty.
Podam Ci prosty sposób.
Płotki skrobiesz, czyścisz i odcinasz lepek. Następnie solisz dokładnie i odstawiasz do lodówki do jutra /możesz też robić to od razu/ Potem lekko smażysz i jak wystygną to układasz w słoiku a następnie zalewasz zalewą octową.
Łatwe proste, smaczne i nie masz problemu z ościami. Żadne śledzie do nich się nie równają a przy tym postoją.
Czasem specjalnie jeżdżę na plocie.
Albo kolegi po kiju na poniższym poście:
http://forum.wedkuje.pl/post/ryby-w-zalewie-pomidorowej/455987/0
Jeżeli nałowiłeś zbyt dużo płoci mam dla ciebie rewelacyjny przepis.Weź dwie sztuki do domu resztę wypuść.Te dwie sztuki napewno będą wybitnie smakować nawet bez wymyślania jakichś przepisów poprostu usmażone w tradycyjny sposób.
zrób kotlety rybne przepis znajdziesz na moim blogu
joko.wedkuje.pl
Dawno,dawno temu, łowiłem rybki z brzegu(nie miałem za co kupićłodzi).Na spadzie 6-8m łowiłem na czerwonego lub na pszenicę piękne płocie.Mama robiła je w zalewie octowej-słodko-kwaśnej.O ile pamiętam proporcja octu do wody to było 1 do 6-ciu.Cukier do smaku.Ale najważniejsza była cebula.Na słoik litrowy 3-4 całe krążki ostrej cebuli.Po dwóch tygodniach to się jadło(cebula może kwaśnieć)Smak pamiętam do dzisiaj.
płocie to pyszne rybki.
W zalewie octowej lub wysmażone w frytkownicy .
Pyszności.
Kotlety lepsze są z leszcza lub karasia