Reklama
  • wyko22011-12-14 18:38:43

    jaki smar najbardziej polecacie do smarowania kolowrotków?

  • arek81 2011-12-14 19:20:26

    łt- 43 zielony wg mnie najlepszy dużo lepszy jak te wędkarskie.

  • arekde 2011-12-14 19:27:20

    ŁT-43 nie jest zły...ale to smar do łożysk.

    Ja stosuję GM Product Lebensmittel Fett LMF Komplexseifen-Schmiertett..jest mega!

  • irex 2011-12-14 21:13:02

    W sklepach wędkarskich powinien być smar Mikado.Ma na tyle dobre parametry ,że mój kolega używa go w naprawianych zegarach.Od wielu lat go używam do kołowrotków i spełnia swoje zadanie.

  • Reklama
  • Tomekw1 2011-12-15 08:26:09

    Ja używam smaru Penn - można kupić na allegro

  • infernovip 2013-01-13 02:57:51

    Możesz powiedzieć,który smar Mikado? w jakiej tubce?
    Są 2 produkty jeden około 4zł(na opakowaniu jest rysunek łożysk) 2-gi ponad 12zł kosztuje(jest tam tylko napis mikado.
    Zastanawiam się jakie są między nimi różnice.
    Ja posmarowałem dzisiaj kołowrotek shimano catanę (smar mikado za niecałe 4zł-tylko taki był w wędkarskim) i jestem średnio zadowolony.
    Ogólnie smar się szybko topi i konsystencją przypomina oliwkę wazelinową. Taką do maszyn do szycia.
    Efekt był tak niesatysfakcjonujący,że otworzyłem kołowrotek ponownie i pododawałem smar w kilka miejsc i teraz przynajmniej jest lepiej niż był posmarowany za pierwszym razem. Jednak nadal jestem zawiedziony.

    Zastanawiam się czy ten mikado za 12 zł to może być coś lepszego.
    W shimano oryginalnie był zastosowany zielony gęsty smar(może coś w stylu ŁT-43).
    Łatwo dostępny jest jeszcze smar jaxona jednak wydaje mi się ,że to jest to samo co ten tani miakdo i jeszcze jest smar cormorana za około 12żł może to to samo co ten mikado za około 12zł?

  • infernovip 2013-01-13 02:59:08

    http://www.katalog.mikado.pl/katalog/akcesoria/pozostale/smary/

  • infernovip 2013-01-13 07:57:44

    No szok... tak jak już myślałem,że uzyskałem zadowalający efekt tak szybko okazało się ,że jest jeszcze gorzej :P

    Jak pisałem wcześniej smar strasznie szybko się topił, tworzyła się z niego taka jakby oliwka,przynajmniej w temperaturze pokojowej.

    Korzystając z zimy przeprowadziłem jeszcze jeden test. Wziąłem mój roczny cormoran bull fighter 3000 (smarowany przez producenta) i moją catanę którą posmarowałem smarem mikado.
    Oba kołowrotki zostawiłem na około 30-40 minut przy uchylonym oknie od strony pokoju na parapecie(temp za oknem około -7*C). Co się okazało?
    Cormoran elegancko, tak samo płynnie działał jak przed położeniem przed oknem, natomiast catana<hahaha> jakbym jakimś klejem ją wysmarował. No bez przesady. Straszne.
    Starałem się kręcić korbką w celu uzyskania płynności i zmniejszenia oporu jaki stwarzał "stężały" smar. Niestety nic nie pomogło. Dopiero po zostawieniu kołowrotka w pokoju na około15-20 minut i kręcenie nim co jakiś czas pozwoliło to na uzyskanie efektu jaki był przed położeniem na zimnym parapecie.
    Zważywszy,że przedział temperatur:
    "Przeznaczony do łożysk kulkowych i ślizgowych. Spełnia swe właściwości w zakresach temperatur od –35 do 400°C."
    Muszę stwierdzić,że moim zdaniem jest to ściema.
    No chyba,że totalnie coś źle robię.

  • Reklama


Reklama
Reklama