Szkoda słów tylko w Polsce takie ***** się robi... w innych krajach walna kare 100-zł to jest kultura a u nas psss... W Niemczech też syfu nad wodą jest sporo,zwłaszcza przy dużych aglomeracjach miejskich.Zastanawia mnie to że osoba nad wodę tacha napój 2l,piwo,itd.które troszkę waży,a pustych opakowań nie zabierze ze sobą tylko jebnie w krzaki i jeszcze się wysra,a potem przyjdzie się np.opalac w pobliżu tego miejsca.To trzeba byc debilem...
nie mogę zrozumieć takich ludzi potrafią z finezją dbać a swój sprzęt,starannie go pakują po zakoniczeiu wędkowania,zabierają połów jeżeli jest,a tych parę pudełek i woreczków po zanencie już nie,może czują taki wstręt do śmieci że brzydzą się je wziąć do ręki i je zostawiają i chyba to by była jakaś logiczna odpowiedż na takie zachowania bo inna mi już do głowy nie przychodzi,,Ja sobie kupiłem specjalne pudełka na białe i inne robaczki i już w sklepie je tam umieszczam,są naprawdę praktyczne żaden robak nie ucieka i nie pszeszkadza nawet deszcz,,oto zdjęcie
Zakładając wątek chodziło mi o coś innego... z całą pewnością jest sporo ludzi, którzy przyszli na stanowisko gdzie były śmieci. Przyszła kontrola i mimo własnej kultury zostają ukarani bo z zaplanowanych 3h wędkowania po pracy mieli 1h sprzątać śmieci :( po prostu na niełaskawego człowieka trafiłem. Tak czy owak we właściwą stronę poszło.
Jeśli chodzi o mnie, to wszystkie pojemniczki jakie mam są stałe. Nie mogę nawet takiego pojemniczka zapomnieć bo przy następnym wypadzie będzie mi go brakować. Czasami mam tych pojemniczków 5-7szt, kulki takie , kulki owake, a ten smak jeszcze inny w tym pojemniczku kuku (nigdy puszki nie biorę). W moim przypadku odpad to puszka po browarku bądz pusta butelka, ale butelka posłuży jako zamiennik :D:D, a puszkę (jak już się ich trochę nazbiera) można spieniężyć. :):):)
Szkoda słów tylko w Polsce takie ***** się robi... w innych krajach walna kare 100-zł to jest kultura a u nas psss...
W Niemczech też syfu nad wodą jest sporo,zwłaszcza przy dużych aglomeracjach miejskich.Zastanawia mnie to że osoba nad wodę tacha napój 2l,piwo,itd.które troszkę waży,a pustych opakowań nie zabierze ze sobą tylko jebnie w krzaki i jeszcze się wysra,a potem przyjdzie się np.opalac w pobliżu tego miejsca.To trzeba byc debilem...
nie mogę zrozumieć takich ludzi potrafią z finezją dbać a swój sprzęt,starannie go pakują po zakoniczeiu wędkowania,zabierają połów jeżeli jest,a tych parę pudełek i woreczków po zanencie już nie,może czują taki wstręt do śmieci że brzydzą się je wziąć do ręki i je zostawiają i chyba to by była jakaś logiczna odpowiedż na takie zachowania bo inna mi już do głowy nie przychodzi,,Ja sobie kupiłem specjalne pudełka na białe i inne robaczki i już w sklepie je tam umieszczam,są naprawdę praktyczne żaden robak nie ucieka i nie pszeszkadza nawet deszcz,,oto zdjęcie
Zwracajmy uwagę śmieciarzom gdy zobaczymy jak frajer zostawia syf po sobie.Takiego to nawet kopnąc w dupę trzeba.
Zakładając wątek chodziło mi o coś innego...
z całą pewnością jest sporo ludzi, którzy przyszli na stanowisko gdzie były śmieci. Przyszła kontrola i mimo własnej kultury zostają ukarani bo z zaplanowanych 3h wędkowania po pracy mieli 1h sprzątać śmieci :( po prostu na niełaskawego człowieka trafiłem.
Tak czy owak we właściwą stronę poszło.
Jeśli chodzi o mnie, to wszystkie pojemniczki jakie mam są stałe. Nie mogę nawet takiego pojemniczka zapomnieć bo przy następnym wypadzie będzie mi go brakować. Czasami mam tych pojemniczków 5-7szt, kulki takie , kulki owake, a ten smak jeszcze inny w tym pojemniczku kuku (nigdy puszki nie biorę). W moim przypadku odpad to puszka po browarku bądz pusta butelka, ale butelka posłuży jako zamiennik :D:D, a puszkę (jak już się ich trochę nazbiera) można spieniężyć. :):):)
Chyba nic więcej dodawać nie trzeba:
http://www.wedkarstwotv.pl/wedkarstwotv-przeglad/felietony/992-lowiska-smietniska
widać społeczeństwo się zmienia, i wypowiada otwartą wojnę brudasom...
Umieszczone zdjęcie pochodzi z;
https://www.facebook.com/pages/kiwokpl/175388339270570
Jest to stronka na fejsie sklepu internetowego....