Jakie kulki stosujecie na karpia w czerwcu, lipcu, sierpniu itd ?Czy śmierdzące ? Homar , Krab? Czy może owoc ? Bo słyszałem że jak jest ciepło i woda się nagrzewa to stosuje się owocowe kulki.a jak woda jest zimna to stosuje się śmierdziele. Wiem że na każdym łowisku jest inaczej, ale zależy mi na waszych opiniach. :D
Najlepiej sporządzić kulki proteinowe o zapachu fekaliów z nutką kiszonki, zgniłego jaja , obornika i nigdy więcej nikomu , nie zawracać głowy tymi bezsensownymi bałachami na temat wyższości jednego smaku nad drugim ... To wszystko bzdura i dziecinada . Są jeszcze miejsca na świecie , gdzie ludzie nie mają co jeść , czekając na powolną atrofię ustroju - wreszcie umierają z głodu (ulga !) - a tymczasem , tutaj uprzywilejowane grupy europejskich szkrabów , nastolatków i co bardziej infantylnych dorosłych : bawi się w coś tak absurdalnego jak "karpiowa kuchnia " , jałowe rozważania na temat połączeń smaków ... Dochodzi do wymiany doświadczeń , co objawia się min poprzez ciągłe pytania typu : " Jakiego smaku używasz - czy lepszy jest banan + poziomka czy brzoskwinia "? A może : czarna porzeczka ? Kiełbasa Curry . Halibut itp? Bzdura totalna .A w dodatku : marnotrawstwo czasu , pieniędzy , prądu nawet oraz co najważniejsze : parodia korelacji społecznych .
masz 100% rację. Tak samo zwykłym barbarzyństwem jest kupowanie kukurydzy, białych robaków, zanęt, o sztucznych przynętach spiningowych nie wspominając - przecież na świecie tyle osób cierpi głód, a tu jakiś uprzywilejowany europejski prostak wydaje 20 zł 1 na woblera!
Pójdźmy dalej - zwyczajnym zdziczeniem jest wydawanie np. 100 lub więcej zł na wędkę czy kołowrotek - przecież za takie pieniądze miesiąc wyżyłaby niejedna afrykańska rodzina!
Tak więc mam kolego do Ciebie radę: porzuć wędkarstwo, a zaoszczędzone w ten sposób pieniądze przekaż na Caritas.
Jakie kulki stosujecie na karpia w czerwcu, lipcu, sierpniu itd ?Czy śmierdzące ? Homar , Krab? Czy może owoc ? Bo słyszałem że jak jest ciepło i woda się nagrzewa to stosuje się owocowe kulki.a jak woda jest zimna to stosuje się śmierdziele. Wiem że na każdym łowisku jest inaczej, ale zależy mi na waszych opiniach. :D
.
Najlepiej sporządzić kulki proteinowe o zapachu fekaliów z nutką kiszonki, zgniłego jaja , obornika i nigdy więcej nikomu , nie zawracać głowy tymi bezsensownymi bałachami na temat wyższości jednego smaku nad drugim ... To wszystko bzdura i dziecinada . Są jeszcze miejsca na świecie , gdzie ludzie nie mają co jeść , czekając na powolną atrofię ustroju - wreszcie umierają z głodu (ulga !) - a tymczasem , tutaj uprzywilejowane grupy europejskich szkrabów , nastolatków i co bardziej infantylnych dorosłych : bawi się w coś tak absurdalnego jak "karpiowa kuchnia " , jałowe rozważania na temat połączeń smaków ... Dochodzi do wymiany doświadczeń , co objawia się min poprzez ciągłe pytania typu : " Jakiego smaku używasz - czy lepszy jest banan + poziomka czy brzoskwinia "? A może : czarna porzeczka ? Kiełbasa Curry . Halibut itp? Bzdura totalna .A w dodatku : marnotrawstwo czasu , pieniędzy , prądu nawet oraz co najważniejsze : parodia korelacji społecznych .
Kolegu Syfiarz,
masz 100% rację. Tak samo zwykłym barbarzyństwem jest kupowanie kukurydzy, białych robaków, zanęt, o sztucznych przynętach spiningowych nie wspominając - przecież na świecie tyle osób cierpi głód, a tu jakiś uprzywilejowany europejski prostak wydaje 20 zł 1 na woblera!
Pójdźmy dalej - zwyczajnym zdziczeniem jest wydawanie np. 100 lub więcej zł na wędkę czy kołowrotek - przecież za takie pieniądze miesiąc wyżyłaby niejedna afrykańska rodzina!
Tak więc mam kolego do Ciebie radę: porzuć wędkarstwo, a zaoszczędzone w ten sposób pieniądze przekaż na Caritas.
Zamykam.