Śmieszne może i dla przeciętnych ludzi(mam na myśli tych co nie wędkują) ale dla Wędkarzy to tragiczne. Źródło pochodzenia tych ryb nie śą podane ale wiadomo co każdemu z nas na myśl przychodzi....
STRASZNE. Tylko takie okreslenie mi do glowy przychodzi aby opisac taka glupote.... Gdyby tak wszyscy robili to nie mielibysmy czego lapac! WYPUSZCZAJMY ZLAPANE RYBY
Jak zaczynałem przygodę z wędkowaniem często moja mama miała taka minę,moja babcia była bardziej stanowcza,szczupaki nie rzadko metrowej długości wyrzucała przez okno.
Ma taką minę, bo znowu do rana patroszenie... Widziałam już takie panie co z kuchni polowej nie wychodziły, bo trzeba było wypatroszyć, zmielić i upchać do słoików zdobycze ślubnego łowcy, bo po obcięciu łba mało zostawało.
http://swiatmateusza.blox.pl/html Zaraza czy nie zaraza? Dla mnie zaraza ojciec jak i syn! A to,że ma jakąś katastrofę w życiu nie zwalnia go z zasad m.in. wędkarstwa
WYPUSZCZAJMY ZLAPANE RYBY Wszystkie??? ;) Biore tyle ile moge...
Bierzmy tylko tyle na ile pozwalaja nam limity a najlepiej wcale(choc jesli ktos lubi jesc zlowione wlasnorecznie rybki to calkiem zrozumiale ale nie przetrzebiajmy populacji calkowicie bo nie bedzie co łowic)
http://swiatmateusza.blox.pl/html Zaraza czy nie zaraza? Dla mnie zaraza ojciec jak i syn! A to,że ma jakąś katastrofę w życiu nie zwalnia go z zasad m.in. wędkarstwa
Masz jakiś problem człowieku ? Nie lubisz dzieci czy co ? Jeśli chodzi o ryby, to są z prywatnego jeziora i może ich mieć całą miche jak właściciel pozwoli. I nic ci do tego !!!
Ja tyle szczupakow to na prywatnych wyciagam przez 2 godziny, a ze jest nakaz ze co zlowisz to musisz zabrac i kupic to biore. na jesien przez chwile 18 kg wytargałem. i gitara. rodzinie rozdałem. tam jade po rybe. A NA RYBY jade na swoje miejscowki. nad rzeke. nic nie zabieram bo wiem ze w nastepnym roku wyciagne kolejny zyciowy rekord po wspanialej walce. a nie kluchy ze stawu hodowlanego
Szwagier pomagał mu kopać, hahaha ! Daj już spokój Sebastian i poczytaj troche o wodach komercyjnych. Tam sie łowi za kase i zabiera ryby za kase. A właściciel zarybia za kase i tak na okrągło. Troche pojechałeś po bandzie, przyznaj sie :)))
Przyznaje Zbynio50 podkręciłem za mocno! :( Skoro ten staw jest własnoręcznie zrobiony przez właściciela to ok. Przepraszam najmocniej wszystkich których uraziłem... wybaczcie.. :(
dwa w jednym;>
Śmieszne może i dla przeciętnych ludzi(mam na myśli tych co nie wędkują) ale dla Wędkarzy to tragiczne. Źródło pochodzenia tych ryb nie śą podane ale wiadomo co każdemu z nas na myśl przychodzi....
STRASZNE. Tylko takie okreslenie mi do glowy przychodzi aby opisac taka glupote....
Gdyby tak wszyscy robili to nie mielibysmy czego lapac! WYPUSZCZAJMY ZLAPANE RYBY
dwa w jednym;>
Jak zaczynałem przygodę z wędkowaniem często moja mama miała taka minę,moja babcia była bardziej stanowcza,szczupaki nie rzadko metrowej długości wyrzucała przez okno.
WYPUSZCZAJMY ZLAPANE RYBY
Wszystkie??? ;) Biore tyle ile moge...
Sorki za cyt.. Przyzwyczajenie z innego forum!?
Ma taką minę, bo znowu do rana patroszenie... Widziałam już takie panie co z kuchni polowej nie wychodziły, bo trzeba było wypatroszyć, zmielić i upchać do słoików zdobycze ślubnego łowcy, bo po obcięciu łba mało zostawało.
http://swiatmateusza.blox.pl/html Zaraza czy nie zaraza? Dla mnie zaraza ojciec jak i syn! A to,że ma jakąś katastrofę w życiu nie zwalnia go z zasad m.in. wędkarstwa
W czasach mojego dzieciństwa mama nie miała takich problemów. Sprawe postawiła jasno. Chcesz jeść złowione ryby musisz sam patroszyć.
WYPUSZCZAJMY ZLAPANE RYBY
Wszystkie??? ;) Biore tyle ile moge...
Bierzmy tylko tyle na ile pozwalaja nam limity a najlepiej wcale(choc jesli ktos lubi jesc zlowione wlasnorecznie rybki to calkiem zrozumiale ale nie przetrzebiajmy populacji calkowicie bo nie bedzie co łowic)
http://swiatmateusza.blox.pl/html Zaraza czy nie zaraza? Dla mnie zaraza ojciec jak i syn! A to,że ma jakąś katastrofę w życiu nie zwalnia go z zasad m.in. wędkarstwa
Masz jakiś problem człowieku ? Nie lubisz dzieci czy co ? Jeśli chodzi o ryby, to są z prywatnego jeziora i może ich mieć całą miche jak właściciel pozwoli. I nic ci do tego !!!
Ja tyle szczupakow to na prywatnych wyciagam przez 2 godziny, a ze jest nakaz ze co zlowisz to musisz zabrac i kupic to biore. na jesien przez chwile 18 kg wytargałem. i gitara. rodzinie rozdałem. tam jade po rybe. A NA RYBY jade na swoje miejscowki. nad rzeke. nic nie zabieram bo wiem ze w nastepnym roku wyciagne kolejny zyciowy rekord po wspanialej walce. a nie kluchy ze stawu hodowlanego
Zbynio50 sam właściciel zrobił to jezioro?
Zbynio50 sam właściciel zrobił to jezioro?
Szwagier pomagał mu kopać, hahaha ! Daj już spokój Sebastian i poczytaj troche o wodach komercyjnych. Tam sie łowi za kase i zabiera ryby za kase. A właściciel zarybia za kase i tak na okrągło. Troche pojechałeś po bandzie, przyznaj sie :)))
Przyznaje Zbynio50 podkręciłem za mocno! :( Skoro ten staw jest własnoręcznie zrobiony przez właściciela to ok. Przepraszam najmocniej wszystkich których uraziłem... wybaczcie.. :(
Cieszy taka postawa Seba, jesteś OK. :)))
hahaha, dobre :D