Witam. Chyba wszystkie,ryby, którymi ostatnio zarybiono zalew "wyleciały". Moim zdaniem , to natychmiast ichtiolog /czynnie wykonujący tę profesję/ , powinien zbadać przyczynę śnięcia tych ryb. Przecież jak napisał autor wpisu / http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,nowe-karpie-w-zalewie-boryszew,64141 / - , ryby te były zakupione cyt.: "...o wartości 3000.- zł. Rybypochodzą z funduszy jakimi dysponuje Zarząd Naszego Koła. " i dalej cyt.:" Ryby są wolne od chorób zakaźnych i w dobrej kondycji o czym świadczy certyfikat Powiatowego Lekarza Weterynarii ...." ( ? ) .Więc co się stało , co jest przyczyną ? Oczekuję opublikowania wyników badań z podaniem przyczyny śnięcia ryb. Mam nadzieję , że wszyscy członkowie naszego koła chcieliby się o tym dowiedzieć. Pozdrawiam.
CześćOficjalnie powiadomcie WIOŚ , Policję, Straż Pożarną, Prezesa, SANEPID, prasę, radio i telewizję. Zróbcie medialną rozpierduchę. Może wtedy ktoś odpowie za tę stratę bo 3 000 zł to nie jest mały grosz.JK
Więcej na ten temat można przeczytać na stronie http://sochaczewwedkarz.blogspot.com/.Są również zdjęcia. Zapraszam.Z uzyskanych informacji od wędkarzy sytuacja ta trwa już kilka dni.Mariusz Bajurski"Sochaczewski Wędkarz"
Z informacji jakie można przeczytać w aktualnościach koła to zalew Boryszew został zarybiany karpiem kroczkiem w dniu 10.05.2013. W dniu 20.05.2013 z udziałem ichtiologów przeprowadzono badanie wody i pobrano ryby do zbadania. Minęło od tego czasu ponad 20 dni i brak jakichkolwiek informacji w tej sprawie. Nieoficjalnie uzyskałem informacje,że ryby zaczęły śnieć po 3(trzech) dniach od chwili zarybienia. A swoją drogą ciekawe jak będą wyglądały wyniki badań ryb skoro po dwóch dniach od obecności ichtiologa sam osobiście ( na własny koszt)dostarczyłem kilka śniętych ryb do jednej z przychodni weterynaryjnych w Sochaczewie gdzie okazało się niemożliwe zbadanie ryb z uwagi na bardzo daleko posunięty proces gnilny(brak wnętrzności).Może ktoś kompetentny z władz koła podałby jakąś oficjalną wiadomość co w tej sprawie się dzieje.PozdrawiamMariusz Bajurski"Sochaczewski Wędkarz"
Witam. Dzisiaj mija dokładnie miesiąc od momentu pobrania materiału / kilka ryb, jak mówi protokół/, do badań przyczyny śnięcia ryb. Materiał do badań został pobrany /jak mówi protokół /przez specjalistę ds. zarybień , więc ryby te powinny być w stanie umożliwiającym badania. Wydaje mi się, że badania takie nie trwają tak długo i może wreszcie należałoby opublikować wyniki i podać przyczynę śnięcia ryb. Tym bardziej ,że ryby zostały zakupione z pieniędzy koła. Pozdrawiam
Witam. Chyba wszystkie,ryby, którymi ostatnio zarybiono zalew "wyleciały". Moim zdaniem , to natychmiast ichtiolog /czynnie wykonujący tę profesję/ , powinien zbadać przyczynę śnięcia tych ryb. Przecież jak napisał autor wpisu / http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,nowe-karpie-w-zalewie-boryszew,64141 / - , ryby te były zakupione cyt.: ".. .o wartości 3000.- zł. Ryby pochodzą z funduszy jakimi dysponuje Zarząd Naszego Koła. " i dalej cyt.:" Ryby są wolne od chorób zakaźnych i w dobrej kondycji o czym świadczy certyfikat Powiatowego Lekarza Weterynarii ...." ( ? ) .Więc co się stało , co jest przyczyną ? Oczekuję opublikowania wyników badań z podaniem przyczyny śnięcia ryb. Mam nadzieję , że wszyscy członkowie naszego koła chcieliby się o tym dowiedzieć. Pozdrawiam.
CześćOficjalnie powiadomcie WIOŚ , Policję, Straż Pożarną, Prezesa, SANEPID, prasę, radio i telewizję.
Zróbcie medialną rozpierduchę. Może wtedy ktoś odpowie za tę stratę bo 3 000 zł to nie jest mały grosz.JK
Więcej na ten temat można przeczytać na stronie http://sochaczewwedkarz.blogspot.com/.Są również zdjęcia. Zapraszam.Z uzyskanych informacji od wędkarzy sytuacja ta trwa już kilka dni.Mariusz Bajurski"Sochaczewski Wędkarz"
Witam. Może redaktor strony koła opublikuje w "Aktualnościach" / strony naszego koła / wpis , który jest już widoczny na : Śnięcie ryb
Pozdrawiam
Z informacji jakie można przeczytać w aktualnościach koła to zalew Boryszew został zarybiany karpiem kroczkiem w dniu 10.05.2013. W dniu 20.05.2013 z udziałem ichtiologów przeprowadzono badanie wody i pobrano ryby do zbadania. Minęło od tego czasu ponad 20 dni i brak jakichkolwiek informacji w tej sprawie. Nieoficjalnie uzyskałem informacje,że ryby zaczęły śnieć po 3(trzech) dniach od chwili zarybienia. A swoją drogą ciekawe jak będą wyglądały wyniki badań ryb skoro po dwóch dniach od obecności ichtiologa sam osobiście ( na własny koszt)dostarczyłem kilka śniętych ryb do jednej z przychodni weterynaryjnych w Sochaczewie gdzie okazało się niemożliwe zbadanie ryb z uwagi na bardzo daleko posunięty proces gnilny(brak wnętrzności).Może ktoś kompetentny z władz koła podałby jakąś oficjalną wiadomość co w tej sprawie się dzieje.PozdrawiamMariusz Bajurski"Sochaczewski Wędkarz"
Witam. Dzisiaj mija dokładnie miesiąc od momentu pobrania materiału / kilka ryb, jak mówi protokół/, do badań przyczyny śnięcia ryb. Materiał do badań został pobrany /jak mówi protokół /przez specjalistę ds. zarybień , więc ryby te powinny być w stanie umożliwiającym badania. Wydaje mi się, że badania takie nie trwają tak długo i może wreszcie należałoby opublikować wyniki i podać przyczynę śnięcia ryb. Tym bardziej ,że ryby zostały zakupione z pieniędzy koła. Pozdrawiam
Może z wodą było coś nie tak,może złapała och letnia przyducha,jak u mnie nad stawem.Tylko ryby widzą co się z nimi stało :)