Nałapałem wczoraj wieczór rosówek. Trzymałem przez noc w garażu w pudełku z ziemią i dostępem powietrza. Dziś pojechałem na ryby i okazało się że rosówki są mocno śnięte. Dosypałem fusów z kawy ale to nic nie dało. Większość rosówek musiałem wyrzucić. Czy jest jakiś sposób na utrzymanie rosówek w dobrej kondycji?
Hmm dziwne że po jednym dniu zaczęły padać,ja zamiast ziemi daję sporo świeżej trawy i jedno wiaderko wstawiam w drugie aby nie pouciekały.Jak chcę aby postały dłużej to daję je w duze wiaderko takie min 5 litrów i w tedy zasypuję ziemia co jakis czas dodaję wody tylko tyle aby ich nie potopić :D
Ja robaki trzymam w 6 litrowym wiadrze wypełnionym ziemią. Co jakiś czas wysypuję wszystko z wiadra, wybieram robaki i zasypuję świeżą ziemią. Trzeba też dolewać wody żeby nie miały za sucho.
Nałapałem wczoraj wieczór rosówek. Trzymałem przez noc w garażu w pudełku z ziemią i dostępem powietrza. Dziś pojechałem na ryby i okazało się że rosówki są mocno śnięte. Dosypałem fusów z kawy ale to nic nie dało. Większość rosówek musiałem wyrzucić. Czy jest jakiś sposób na utrzymanie rosówek w dobrej kondycji?
Hmm dziwne że po jednym dniu zaczęły padać,ja zamiast ziemi daję sporo świeżej trawy i jedno wiaderko wstawiam w drugie aby nie pouciekały.Jak chcę aby postały dłużej to daję je w duze wiaderko takie min 5 litrów i w tedy zasypuję ziemia co jakis czas dodaję wody tylko tyle aby ich nie potopić :D
Ja robaki trzymam w 6 litrowym wiadrze wypełnionym ziemią. Co jakiś czas wysypuję wszystko z wiadra, wybieram robaki i zasypuję świeżą ziemią. Trzeba też dolewać wody żeby nie miały za sucho.