Witam. W tym roku zima okazała się być bardzo niekorzystna dla ryb. Na stawach morka jest wiele śniętych ryb.. Mnóstwo na Poznańskim i Dużym. Dziś zauważyłem kilkukilogramowe karpie, duże amury, szczupaki i bardzo duże tołpygi. Myślę, że miały one po kilkanaście kilogramów.Czy myślicie, że wiosną jest tam szansa na jakiekolwiek brania. Czy ryby, które przeżyły są zdrowe? Czy można je zabierać do domu? I kiedy ryby, które nie przeżyły zostaną wysprzątane, ponieważ jak narazie to zabierają się za nie jedynie ptaki. Pozdrawiam
Dziś bylem na Morka stawy i mnie zamurowało...Widziałem jedną dużą tołpygę koło 10 małych karpi.Amurów nie widziałem,może je wysprzątali,aha widziałem jeszcze sporo leszczy na lodzie,już boję się wiedzieć ile ryb jest śniętych:(.Ale robią już z tym porządek,widziałem jak niektóre ryby wyciągali.Mimo pomocy ze strony wędkarzy nawet duże przeręble nie pomogły:(. Pozdrawiam NO KILL
No prosze i po dlugiej i srogiej zimie kolega ma problem. I to jaki problem. A mianowicie "CZY MOZNA BRAC RYBY DO DOMU"
A co by sie stalo takiego gdybys po zlowieniu rybki zrobil sobie ladne pamiatkowe zdjecie i wpuscil ja z powrotem do wody??? Swiat by sie pewno nie zawalil, a napewno byloby fajnie gdybys za jakis czas znowu mial ja na haku.
A poza tym to własnie tak mam zamiar robić jak kolega Explorerr napisał. Zdjęcie i rybkę do wody, bo przecież musimy ratować te ryby, którym udało się przeżyć.
Nie ciekawy widok :/ Na dużym zauważyłem wczoraj dużą tołpygę.. Miała kilkanaście kilogramów. Szkoda ryb, ale niestety nikt z nas nie przywróci im życia. Miejmy nadzieję, że następna zima będzie miej sroga.
wczoraj byłam na mora na 10 wędkarzy ani jednego brania nawet płotka nie wzięła w tym roku mało kto złapie rybę na dużym,poznańskim zima dyła masakryczna dla naszych stawów jedyny staw który sie trzyma to kopalnia tam możemy połapac a nie wiem jak tam na Słupi
Witam. W tym roku zima okazała się być bardzo niekorzystna dla ryb. Na stawach morka jest wiele śniętych ryb.. Mnóstwo na Poznańskim i Dużym. Dziś zauważyłem kilkukilogramowe karpie, duże amury, szczupaki i bardzo duże tołpygi. Myślę, że miały one po kilkanaście kilogramów.Czy myślicie, że wiosną jest tam szansa na jakiekolwiek brania. Czy ryby, które przeżyły są zdrowe? Czy można je zabierać do domu? I kiedy ryby, które nie przeżyły zostaną wysprzątane, ponieważ jak narazie to zabierają się za nie jedynie ptaki. Pozdrawiam
Dziś bylem na Morka stawy i mnie zamurowało...Widziałem jedną dużą tołpygę koło 10 małych karpi.Amurów nie widziałem,może je wysprzątali,aha widziałem jeszcze sporo leszczy na lodzie,już boję się wiedzieć ile ryb jest śniętych:(.Ale robią już z tym porządek,widziałem jak niektóre ryby wyciągali.Mimo pomocy ze strony wędkarzy nawet duże przeręble nie pomogły:(.
Pozdrawiam NO KILL
No prosze i po dlugiej i srogiej zimie kolega ma problem. I to jaki problem. A mianowicie "CZY MOZNA BRAC RYBY DO DOMU"
A co by sie stalo takiego gdybys po zlowieniu rybki zrobil sobie ladne pamiatkowe zdjecie i wpuscil ja z powrotem do wody??? Swiat by sie pewno nie zawalil, a napewno byloby fajnie gdybys za jakis czas znowu mial ja na haku.
Może i mam problem, ale chyba zapytać zawsze można.
A poza tym to własnie tak mam zamiar robić jak kolega Explorerr napisał. Zdjęcie i rybkę do wody, bo przecież musimy ratować te ryby, którym udało się przeżyć.
Też popieram zasadę Catch&Release.A tematu zrobiłem jedno zdjęcie chyba tołpydze do końca nie jestem upewniony
Nie ciekawy widok :/ Na dużym zauważyłem wczoraj dużą tołpygę.. Miała kilkanaście kilogramów. Szkoda ryb, ale niestety nikt z nas nie przywróci im życia. Miejmy nadzieję, że następna zima będzie miej sroga.
Oby Musiek oby...
wczoraj byłam na mora na 10 wędkarzy ani jednego brania nawet płotka nie wzięła w tym roku mało kto złapie rybę na dużym,poznańskim zima dyła masakryczna dla naszych stawów jedyny staw który sie trzyma to kopalnia tam możemy połapac a nie wiem jak tam na Słupi
Ja na morka juz byłem 3 razy na morka i wynik to 4 wzdręgi, jedna płoć i lin 31 cm, także może nie bedzie tak źle.
wzdręgi i liny to są na pewno ale karpie amury a szczególności szczupaków i sandaczy jest szkoda