Osobiście widziałem akcje wydobywania śniętych ryb w pierwszej Miedznej kolo młyna przyjechali panowie z okręgu wraz z ichtiologiem.Było tych rybek ok.350 kg.głównie leszcz i płoć.Jeśli taka akcja została przeprowadzona powinni to umieścić na stronie okręgu.Na zbiorniku w Miedznej nie widziałem.Z tego co mi wiadomo od ichtiologa ta pani na młynie nie ma pozwolenia wodno prawnego czyli spiętrza wodę nielegalnie,wtedy zatrzymała całkowicie i wszystko się podusiło z braku tlenu i braku przepływu wody.Nie wiem dlaczego okręg nie zajął sie sprawą tej pani,przecież to my wędkarze dajemy kase na zarybiania wód a oni biorą pieniadze czyli pensje i maja obowiązek dbać o nasze dobro.
taka sama sytuacja jest z ichtiologiem w sulejowie, mojm zdajem ichtiologiem powinna zostac osoba lubiaca wedkarstwo wdedy napewno by zadbala o rybe i milosnikow tego sportu, ale zeczywistosc jest inna zazwyczaj ichtiologow sie zatrudnie ktozy nie maja nic wspolnego z wedkarstwem i maja pieniadze innych gleboko gdzies, przeciez oni biora swoja dobra wyplatke a ze ryba snie i zanika ze zbiornikow to juz maly mankamet.
w hiszpani prawie karzdy wiekszy zbiornik ma swojego czlowiek ktory dba o zbiornik, to co sie dzieje w kolo niego i w nim i takie cos powinno byc wprowadzone tez i w polsce. pozdrawiam
Ichtiologa mamy jednego w okręgu ,Na stronie naszego okręgu niema na ten temat żadnych informacji .Kolega Mir_230 pisze że ryba śnięta pływała też po zalewie ,no więc jaka była przyczyna . W sprawie pozwolenia wodno prawnego młynarki trzeba zrobić trochę szumu .Przejechać się z państwówka i sprawdzić
Witam, mnie doszły słuchy, że jakoś w sobotę 09.07 w wąglance z miedznej płyneła turkusowa woda i podobno śmierdziała. Jednakże nie wiem czy jest to do końca prawdą i nie wiem także co to mogło być. Na rozlewisku w Miedznej Drewnianej również było pełno śnietych ryb..
W Miedznie Drew jeszcze gorzej .Przy stawidłach szmaragdowo niebieska ,poniżej to samo tyle że strasznie spienione .Chyba ryby nie maja szansy na przeżycie w takiej zupie !!
Podobno padło sporo ryb na Wąglance poniżej zapory w Miedznie .PSR z Piotrkowa wyłowiła 350kg śniętej ryby .Ma ktoś jakieś informacje na ten temat ?
No i co panowie nikt nic nie wie ?Czy nikt tu już nie zagląda ?Zakładam nowy watek lista osób co czyta forum koła.
byłem 17-07-2011 koło "wikilenk", wiatr południowy, sniętego leszczyka mnóstwo
Osobiście widziałem akcje wydobywania śniętych ryb w pierwszej Miedznej kolo młyna przyjechali panowie z okręgu wraz z ichtiologiem.Było tych rybek ok.350 kg.głównie leszcz i płoć.Jeśli taka akcja została przeprowadzona powinni to umieścić na stronie okręgu.Na zbiorniku w Miedznej nie widziałem.Z tego co mi wiadomo od ichtiologa ta pani na młynie nie ma pozwolenia wodno prawnego czyli spiętrza wodę nielegalnie,wtedy zatrzymała całkowicie i wszystko się podusiło z braku tlenu i braku przepływu wody.Nie wiem dlaczego okręg nie zajął sie sprawą tej pani,przecież to my wędkarze dajemy kase na zarybiania wód a oni biorą pieniadze czyli pensje i maja obowiązek dbać o nasze dobro.
taka sama sytuacja jest z ichtiologiem w sulejowie, mojm zdajem ichtiologiem powinna zostac osoba lubiaca wedkarstwo wdedy napewno by zadbala o rybe i milosnikow tego sportu, ale zeczywistosc jest inna zazwyczaj ichtiologow sie zatrudnie ktozy nie maja nic wspolnego z wedkarstwem i maja pieniadze innych gleboko gdzies, przeciez oni biora swoja dobra wyplatke a ze ryba snie i zanika ze zbiornikow to juz maly mankamet.
w hiszpani prawie karzdy wiekszy zbiornik ma swojego czlowiek ktory dba o zbiornik, to co sie dzieje w kolo niego i w nim i takie cos powinno byc wprowadzone tez i w polsce. pozdrawiam
Ichtiologa mamy jednego w okręgu ,Na stronie naszego okręgu niema na ten temat żadnych informacji .Kolega Mir_230 pisze że ryba śnięta pływała też po zalewie ,no więc jaka była przyczyna .
W sprawie pozwolenia wodno prawnego młynarki trzeba zrobić trochę szumu .Przejechać się z państwówka i sprawdzić
Witam,
mnie doszły słuchy, że jakoś w sobotę 09.07 w wąglance z miedznej płyneła turkusowa woda i podobno śmierdziała. Jednakże nie wiem czy jest to do końca prawdą i nie wiem także co to mogło być. Na rozlewisku w Miedznej Drewnianej również było pełno śnietych ryb..
W Miedznie Mur na zalewie sytuacja jest nadal tragiczna .Wszędzie turkusowy kożuch
Z zapory leci niebieska breja
W Miedznie Drew jeszcze gorzej .Przy stawidłach szmaragdowo niebieska ,poniżej to samo tyle że strasznie spienione .Chyba ryby nie maja szansy na przeżycie w takiej zupie !!
byłem ostatnio ze spiningiem poniżej zapory, bez kontaktu z rybą, widziałem kilka śniętych okoni.