Witam! Dzisiaj w pracy przeglądałem sobie katalog Robinsona, oczywiście pierwsze na co zwróciłem uwagę to kije spinningowe. Pomijając fakt, że w katalogu tym polecają inny kij do gum, inny do blach itp i chcąc złowić rybę trzeba byłoby kupić conajmniej 5 spinningów :p Ale, znalazłem tam pozycję, kij spinningowy bodajże 2,90 o c.w. 30-60, z tego co wyczytałem wynika, że jest to kij na trocie. I nic więcej. Tak się składa, że mam taki kij i nawet użyłem go raz do spinningowania przynętą ~25-30g i nie było źle, ale przy zmianie przynęty na lżejszą blaszkę - tragedia :p Pomijając fakt, że nigdzie w pobliżu u mnie nie ma troci ;d chciałem zapytać Was: jakich przynęt używamy na troć? Jakie może byc inne zastosowanie tego kija? Pzdr!
Jak chcesz lowic trocie to z blach wachadlowych jedynie te recznie robione zadnych kupnych . A no i oczywiscie woblery tez najlepiej jak by byly recznie robione. O lowieniu troci dowiedzialem sie troche z filmow wedkarskich z gazety WMH.
Troć to przede wszystkim woblery i wahadłówki. kija możesz używać na szczupaki, sumy i łodzie podwodne (te mniejsze) oraz inne duże ryby z zastosowaniem dużych przynęt. w ostateczności dobra gruntówka na Wisłę ...
Łodzie podwodne? Takie...no... np klasy Kilo jak ORP Orzeł? Czy to jakiś slang? :d
Czyli wszystkimi przynętami 25g i więcej mogę "operować" przy użyciu tego kija, tak?
Na Wisłę, ech chciałbym, może kiedyś....
Mati , na rynku jest bardzo dużo wahadłówek i woblerów - jak to nazwałeś "kupnych", które doskonale sprawdzają przy połowie troci. Faktycznie dowiedziałeś się o łowieniu troci "trochę".
Oczywiscie ze jest duzo kupnych wachadelek dobrych na troc ale moje zdanie jest jedno i sie nie zmieni najlepsza jest recznie robiona . Bo co to za satysfakcja zlowic troc na kupna blache. Jak zlapiesz na blache wlasnej roboty to jest dopiero cos.
wiadomo ze ze zlowionej troci zawsze jest radocha ale jeszcze wiekasz radocha jest wtedy kiedy zlowisz troc na wlasno recznie zrobiona przynete. Czyz nie ?
Witam! Dzisiaj w pracy przeglądałem sobie katalog Robinsona, oczywiście pierwsze na co zwróciłem uwagę to kije spinningowe. Pomijając fakt, że w katalogu tym polecają inny kij do gum, inny do blach itp i chcąc złowić rybę trzeba byłoby kupić conajmniej 5 spinningów :p Ale, znalazłem tam pozycję, kij spinningowy bodajże 2,90 o c.w. 30-60, z tego co wyczytałem wynika, że jest to kij na trocie. I nic więcej. Tak się składa, że mam taki kij i nawet użyłem go raz do spinningowania przynętą ~25-30g i nie było źle, ale przy zmianie przynęty na lżejszą blaszkę - tragedia :p Pomijając fakt, że nigdzie w pobliżu u mnie nie ma troci ;d chciałem zapytać Was: jakich przynęt używamy na troć? Jakie może byc inne zastosowanie tego kija? Pzdr!
Jak chcesz lowic trocie to z blach wachadlowych jedynie te recznie robione zadnych kupnych . A no i oczywiscie woblery tez najlepiej jak by byly recznie robione. O lowieniu troci dowiedzialem sie troche z filmow wedkarskich z gazety WMH.
Troć to przede wszystkim woblery i wahadłówki. kija możesz używać na szczupaki, sumy i łodzie podwodne (te mniejsze) oraz inne duże ryby z zastosowaniem dużych przynęt. w ostateczności dobra gruntówka na Wisłę ...
Łodzie podwodne? Takie...no... np klasy Kilo jak ORP Orzeł? Czy to jakiś slang? :d Czyli wszystkimi przynętami 25g i więcej mogę "operować" przy użyciu tego kija, tak? Na Wisłę, ech chciałbym, może kiedyś....
Mati , na rynku jest bardzo dużo wahadłówek i woblerów - jak to nazwałeś "kupnych", które doskonale sprawdzają przy połowie troci. Faktycznie dowiedziałeś się o łowieniu troci "trochę".
Oczywiscie ze jest duzo kupnych wachadelek dobrych na troc ale moje zdanie jest jedno i sie nie zmieni najlepsza jest recznie robiona . Bo co to za satysfakcja zlowic troc na kupna blache. Jak zlapiesz na blache wlasnej roboty to jest dopiero cos.
Cytuję : "Bo co to za satysfakcja złowic troć na kupną blachę." Czy Ty przemyślałeś to zdanie?
wiadomo ze ze zlowionej troci zawsze jest radocha ale jeszcze wiekasz radocha jest wtedy kiedy zlowisz troc na wlasno recznie zrobiona przynete. Czyz nie ?
Z tego co napisałeś wcześniej jasno wynika, że złowienie troci na kupną przynętę nie jest radosnym wydarzeniem.
No niby z pierwszego zdania tak wynika sorrki moj blad. Bylem juz spiacy i moglem troche zdanie przekrecic. xD