Jaki sprzet byscie polecili na polow spininngiem w okolic Tczewa chodzi o jakis dobry spinning do 300-400zl i kolowrotek tez w mniej wiecej w takich cenach. Chcialbym łowic sandacze szczupaki bolenie wlasnie w okolicach Tczewa.
Co do Zaubera zgadzam się w 100%, Cortez Pike na sandacza?już lepiej Nihonto Zander TT.Nie dość że sporo tańszy od twojej granicy to naprawdę fajny kijek
jerz47 a czemu nie? Pike, Zander, Salmon, Trout to tylko marketingowy chwyt. Polecę identyczny zestaw co Jakub - Cortez Pike Spin 10-32 i Zauber. Cortez Pike spin ma większy ciężar wyrzutu niż deklarowany ( 40 gram pyknie bez problemu), pisałem o tym w recenzji Corteza.
Co do kołowrotka proponuję Ci Ryobi Zaubera 4000. A jeżeli chodzi o kij, to Mikado Inazuma Flash Zander 270 do 35g. Posiadam właśnie taki "zestaw" i jestem z neigo zadowolony :)
Co do Zaubera zgadzam się w 100%, Cortez Pike na sandacza?już lepiej Nihonto Zander TT.Nie dość że sporo tańszy od twojej granicy to naprawdę fajny kijek
jerzy147 równie dobrze mógłbym napisać Nihonto Zander na szczupaka? Wędki dobiera się do przynęt a czy mają dodane zander, pike czy perch to już drugorzędna sprawa.
Witam
Jaki sprzet byscie polecili na polow spininngiem w okolic Tczewa
chodzi o jakis dobry spinning do 300-400zl i kolowrotek tez w mniej
wiecej w takich cenach. Chcialbym łowic sandacze szczupaki bolenie
wlasnie w okolicach Tczewa. Według mnie kij trzeba dobrać "pod siebie". Najlepiej oczywiście pójść do sklepu, obejrzeć, pomachać, pooglądać i nie koniecznie we wszystkim słuchać ślepo sprzedawcy. Polecanie konkretnych modeli jest nieporozumieniem chociaż rozumiem że mają być propozycją do rozważenia. Kij na sandacza, bolenia, szczupaka będzie na pewno kompromisem - trzeba mieć tą świadomość. Używać tu będziesz różnych przynęt z zakresu dopuszczalnego ciężaru wyrzutowego. Pewnie bedą to gumy, woblery, błystki. Teoretycznie może występować jakiś dyskomfort bo do gumy lepsza sztywna szpada a do wobka coś ładującego się ciut głębiej. Oczywiście da się coś wybrać ale trzeba wziąć to pod uwagę. 300 - 400 zł na kij i tyle samo na kołowrotek ja osobiście rozdysponowałbym tak że kupiłbym ciut tańszy kij a to co zaoszczędzę przekierowałbym na droższy kołowrotek. Na wodzie stojącej wodzie zastosowałbym odwrotne proporcje ale to ma być na Wisłę a tu młynek nie ma lekko. Za to za około trzy stówki już przyjemny kijaszek można dostać. Długość to sprawa indywidualna ale pewnie w okolicach 2,70 m. Ciężar wyrzutu pewnie w okolicach 30 gram bo chyba taki bedzie najbardziej uniwersalny. W kwestii kołowrotka za niewiele ponad 500 zł można już kupić np. shimano stradica FJ - w mojej opinii będzie to kołowrotek o klasę lepszy niż Ryobi Zauber który też jest solidną konstrukcją. Wielkość 3000 -4000 byłaby odpowiednia do "średniego" spinningu.Tyle moich sugestii:-) Udanego wyboru.
Co do kołowrotka proponuję Ci Ryobi Zaubera 4000. A jeżeli chodzi o kij, to Mikado Inazuma Flash Zander 270 do 35g. Posiadam właśnie taki "zestaw" i jestem z neigo zadowolony :)
Proponuję kołowrotek Zauber z Ryobi(solidna sprawdzona konstrukcja, gwarancja 5 lat)co do kija ...Nihonto Zander?dobry wybór(u mnie to 158zł)sam go dla siebie wziąłem.Jest pełny tj.nie ma wklejki, ale to szybki i czuły kij , pięknie przekazuje .I tak za 400zł masz komplet z którego będziesz zadowolony
Proponuję kołowrotek Zauber z Ryobi(solidna sprawdzona konstrukcja, gwarancja 5 lat)co do kija ...Nihonto Zander?dobry wybór(u mnie to 158zł)sam go dla siebie wziąłem.Jest pełny tj.nie ma wklejki, ale to szybki i czuły kij , pięknie przekazuje .I tak za 400zł masz komplet z którego będziesz zadowolony
No właśnie nie wiem czy model WAA271-260C o cw 22g da rade na Wiśle?? Myślałem coś o większym cw
Zgadzam się co do napisu ,ale.....mam tę wędkę i wiem co piszę wierz mi.Praca kija pod sandacza jest zdecydowanie inna.Nie zamierzam robić tu wykładu ale wędki pod te dwie ryby różnią się zasadniczo.I tak z sandaczową wędką na szczupaka ?jak najbardziej da się ale w drugą stronę?raczej tego nie widzę. Nie zamierzam się z nikim spierać czy przekonywać .Takie jest moje zdanie.pozdrawiam
W takich piniędzach to penn mały i powiedzmy wędka Savage Gear Parabellum albo coś od smoka czyli team dragon lub polecana okuma black rock... są też inne opcje jak jesteś otwarty na innych producentów. Nie wiem gdzie mieszkasz, ale w większym mieście pomachasz proponowanymi kijami w sklepach przy odrobinie chęci i wtedy wybierzesz co najbardziej Ci pasuje.
Witam
Jaki sprzet byscie polecili na polow spininngiem w okolic Tczewa chodzi o jakis dobry spinning do 300-400zl i kolowrotek tez w mniej wiecej w takich cenach. Chcialbym łowic sandacze szczupaki bolenie wlasnie w okolicach Tczewa.
Robinson Cortez Pike Spin plus Ryobi Zauber
Co do Zaubera zgadzam się w 100%, Cortez Pike na sandacza?już lepiej Nihonto Zander TT.Nie dość że sporo tańszy od twojej granicy to naprawdę fajny kijek
Cześć,ja bym polecił kołowrotek penn-spinfisher-3500 i kij Sakana Hypnosis Jig 285/10-42g
jerz47 a czemu nie? Pike, Zander, Salmon, Trout to tylko marketingowy chwyt. Polecę identyczny zestaw co Jakub - Cortez Pike Spin 10-32 i Zauber. Cortez Pike spin ma większy ciężar wyrzutu niż deklarowany ( 40 gram pyknie bez problemu), pisałem o tym w recenzji Corteza.
Co do kołowrotka,to ZAUBER zdecydowanie!
Co do kołowrotka proponuję Ci Ryobi Zaubera 4000. A jeżeli chodzi o kij, to Mikado Inazuma Flash Zander 270 do 35g.
Posiadam właśnie taki "zestaw" i jestem z neigo zadowolony :)
Co do Zaubera zgadzam się w 100%, Cortez Pike na sandacza?już lepiej Nihonto Zander TT.Nie dość że sporo tańszy od twojej granicy to naprawdę fajny kijek
jerzy147 równie dobrze mógłbym napisać Nihonto Zander na szczupaka? Wędki dobiera się do przynęt a czy mają dodane zander, pike czy perch to już drugorzędna sprawa.
Witam Jaki sprzet byscie polecili na polow spininngiem w okolic Tczewa chodzi o jakis dobry spinning do 300-400zl i kolowrotek tez w mniej wiecej w takich cenach. Chcialbym łowic sandacze szczupaki bolenie wlasnie w okolicach Tczewa.
Według mnie kij trzeba dobrać "pod siebie". Najlepiej oczywiście pójść do sklepu, obejrzeć, pomachać, pooglądać i nie koniecznie we wszystkim słuchać ślepo sprzedawcy. Polecanie konkretnych modeli jest nieporozumieniem chociaż rozumiem że mają być propozycją do rozważenia. Kij na sandacza, bolenia, szczupaka będzie na pewno kompromisem - trzeba mieć tą świadomość. Używać tu będziesz różnych przynęt z zakresu dopuszczalnego ciężaru wyrzutowego. Pewnie bedą to gumy, woblery, błystki. Teoretycznie może występować jakiś dyskomfort bo do gumy lepsza sztywna szpada a do wobka coś ładującego się ciut głębiej. Oczywiście da się coś wybrać ale trzeba wziąć to pod uwagę. 300 - 400 zł na kij i tyle samo na kołowrotek ja osobiście rozdysponowałbym tak że kupiłbym ciut tańszy kij a to co zaoszczędzę przekierowałbym na droższy kołowrotek. Na wodzie stojącej wodzie zastosowałbym odwrotne proporcje ale to ma być na Wisłę a tu młynek nie ma lekko. Za to za około trzy stówki już przyjemny kijaszek można dostać. Długość to sprawa indywidualna ale pewnie w okolicach 2,70 m. Ciężar wyrzutu pewnie w okolicach 30 gram bo chyba taki bedzie najbardziej uniwersalny. W kwestii kołowrotka za niewiele ponad 500 zł można już kupić np. shimano stradica FJ - w mojej opinii będzie to kołowrotek o klasę lepszy niż Ryobi Zauber który też jest solidną konstrukcją. Wielkość 3000 -4000 byłaby odpowiednia do "średniego" spinningu.Tyle moich sugestii:-) Udanego wyboru.
Co do kołowrotka proponuję Ci Ryobi Zaubera 4000. A jeżeli chodzi o kij, to Mikado Inazuma Flash Zander 270 do 35g.
Posiadam właśnie taki "zestaw" i jestem z neigo zadowolony :)
Właśnie chyba taki zestaw zamówię
Proponuję kołowrotek Zauber z Ryobi(solidna sprawdzona konstrukcja, gwarancja 5 lat)co do kija ...Nihonto Zander?dobry wybór(u mnie to 158zł)sam go dla siebie wziąłem.Jest pełny tj.nie ma wklejki, ale to szybki i czuły kij , pięknie przekazuje .I tak za 400zł masz komplet z którego będziesz zadowolony
Proponuję kołowrotek Zauber z Ryobi(solidna sprawdzona konstrukcja, gwarancja 5 lat)co do kija ...Nihonto Zander?dobry wybór(u mnie to 158zł)sam go dla siebie wziąłem.Jest pełny tj.nie ma wklejki, ale to szybki i czuły kij , pięknie przekazuje .I tak za 400zł masz komplet z którego będziesz zadowolony
No właśnie nie wiem czy model WAA271-260C o cw 22g da rade na Wiśle?? Myślałem coś o większym cw
Ni chyba ze WAA266-270 NIHONTO PIKE SPIN ??
Zgadzam się co do napisu ,ale.....mam tę wędkę i wiem co piszę wierz mi.Praca kija pod sandacza jest zdecydowanie inna.Nie zamierzam robić tu wykładu ale wędki pod te dwie ryby różnią się zasadniczo.I tak z sandaczową wędką na szczupaka ?jak najbardziej da się ale w drugą stronę?raczej tego nie widzę. Nie zamierzam się z nikim spierać czy przekonywać .Takie jest moje zdanie.pozdrawiam
A co powiecie o tym?? Nadawało by sie na Wisłę??
DRAGON Viper HD Pike
Od 18 lat mam spin ryobi 10-40 i jest rewelacyjny,podpięty jest penn slammer 360 i nic więcej mi nie potrzeba
Wybór padł na Ryobi Zauber FD 4000 oraz JAXON Impress Spin GTX 2.70m 10-30g i bede mial okazje tez łapac na Dragon Viper HD 2,75 7-30g
W takich piniędzach to penn mały i powiedzmy wędka Savage Gear Parabellum albo coś od smoka czyli team dragon lub polecana okuma black rock... są też inne opcje jak jesteś otwarty na innych producentów. Nie wiem gdzie mieszkasz, ale w większym mieście pomachasz proponowanymi kijami w sklepach przy odrobinie chęci i wtedy wybierzesz co najbardziej Ci pasuje.