Mam tytanko. Jutro rano chce się wybrać na spining-szczupaka-jezioro, to moje początki więc doradźcie mi na jaką przynętę najlepiej kopyto wobler czy blacha i kolory jak jest to znaczące.
Ja zaczynalem przygode ze spinem od wahadlowki ALGA. Bardzo lowna blacha. Ale "co woda to obyczaj" trudno powiedziec co na Twojim lowisku danego dnia bedzie odpowiadalo szczupakowi.
Pozostaje metoda prob i bledow :P Probowac jeszcze raz probowac roznych przynet
Nie ma przynęt uniwersalnie "załatwiających" skuteczne łowienie. Wszystko zależy od ich prowadzenia, prezentacji w wodzie, warunków panujących w łowisku, pogody, pory dnia i roku, aktywności ryb i wielu innych czynników. Bywa, że szczupaki atakują wszystko co się rusza, innym razem trzeba się nieźle nakombinować aby skusić je do brań. Proponuję zatem uzbroić się w kilka podstawowych przynęt ( gumy, wahadła, obrotówki i jakieś woblerki ), a przede wszystkim w CIERPLIWOŚĆ !!! Wtedy sukces murowany !
To najlepiej wszystkiego po trochu spróbować. A ile mniej więcej czasu trzeba poświecić na łowienie spiningiem, a jak komuś coś mówi to jadę na Soczewkę.
Nie ma przynęt uniwersalnie "załatwiających" skuteczne łowienie. Wszystko zależy od ich prowadzenia, prezentacji w wodzie, warunków panujących w łowisku, pogody, pory dnia i roku, aktywności ryb i wielu innych czynników. Bywa, że szczupaki atakują wszystko co się rusza, innym razem trzeba się nieźle nakombinować aby skusić je do brań. Proponuję zatem uzbroić się w kilka podstawowych przynęt ( gumy, wahadła, obrotówki i jakieś woblerki ), a przede wszystkim w CIERPLIWOŚĆ !!! Wtedy sukces murowany !
Na tą porę roku najlepsze są woblery powierzchniowe, szczupak i okoń wygrzewają się blisko powierzchni przy trzcinie i na płyciznach , ja przez 3 dni wyciągnąłem 7 szczupaków, tylko jeden do wypuszczenia 47cm reszta pod nóż. Jeśli zdecydujesz się na woblera, wybierz takiego który generuje dużo drgań, czyli krótkie i szybkie odbicia na boki no i też nie za dużego ~3-5 cm
kiedyś były rippery i kopyta teraz jednak przekonałem sie do wachadłówek ,łowie większymi przynętami bo nie chce za bardzo kaleczyć niewymiarowych szczupaków które potrafią łakomie połykać małe blaszki i najczęściej nie przeżywa taka rybka
Mam tytanko. Jutro rano chce się wybrać na spining-szczupaka-jezioro, to moje początki więc doradźcie mi na jaką przynętę najlepiej kopyto wobler czy blacha i kolory jak jest to znaczące.
Na początki polecam gumy, kopyta o długosci max.10cm z obciązeniem 5-8g. Kolor dobieraj do warunkow panujących na łowisku.
Ja zaczynalem przygode ze spinem od wahadlowki ALGA. Bardzo lowna blacha. Ale "co woda to obyczaj" trudno powiedziec co na Twojim lowisku danego dnia bedzie odpowiadalo szczupakowi.
Pozostaje metoda prob i bledow :P Probowac jeszcze raz probowac roznych przynet
Pozdrawiam
Nie ma przynęt uniwersalnie "załatwiających" skuteczne łowienie. Wszystko zależy od ich prowadzenia, prezentacji w wodzie, warunków panujących w łowisku, pogody, pory dnia i roku, aktywności ryb i wielu innych czynników.
Bywa, że szczupaki atakują wszystko co się rusza, innym razem trzeba się nieźle nakombinować aby skusić je do brań.
Proponuję zatem uzbroić się w kilka podstawowych przynęt ( gumy, wahadła, obrotówki i jakieś woblerki ), a przede wszystkim w CIERPLIWOŚĆ !!! Wtedy sukces murowany !
Musisz próbować wszystkiego, ja dzisiaj łowiłem na spina, 4 szczupaki wyciągnąłem na blaszkę, gumy nie chciały tknąć, to samo było z okoniem.
To najlepiej wszystkiego po trochu spróbować. A ile mniej więcej czasu trzeba poświecić na łowienie spiningiem, a jak komuś coś mówi to jadę na Soczewkę.
Witam ja najczęsciej uzywam wahadłówek typu gnon ,alga oraz mors w rozmiarze 0 lub 1,na drugim mniejscu są woblery.Pozdrawiam
Ja polecem gumy w kolorze białym lub seledynowym z czarnym grzbietem
Nie ma przynęt uniwersalnie "załatwiających" skuteczne łowienie. Wszystko zależy od ich prowadzenia, prezentacji w wodzie, warunków panujących w łowisku, pogody, pory dnia i roku, aktywności ryb i wielu innych czynników.
Bywa, że szczupaki atakują wszystko co się rusza, innym razem trzeba się nieźle nakombinować aby skusić je do brań.
Proponuję zatem uzbroić się w kilka podstawowych przynęt ( gumy, wahadła, obrotówki i jakieś woblerki ), a przede wszystkim w CIERPLIWOŚĆ !!! Wtedy sukces murowany !
I to byłoby wszystko w tym temacie.
Na tą porę roku najlepsze są woblery powierzchniowe, szczupak i okoń wygrzewają się blisko powierzchni przy trzcinie i na płyciznach , ja przez 3 dni wyciągnąłem 7 szczupaków, tylko jeden do wypuszczenia 47cm reszta pod nóż. Jeśli zdecydujesz się na woblera, wybierz takiego który generuje dużo drgań, czyli krótkie i szybkie odbicia na boki no i też nie za dużego ~3-5 cm
kiedyś były rippery i kopyta teraz jednak przekonałem sie do wachadłówek ,łowie większymi przynętami bo nie chce za bardzo kaleczyć niewymiarowych szczupaków które potrafią łakomie połykać małe blaszki i najczęściej nie przeżywa taka rybka