witam chciałbym się dowiedziec o tym jak skutecznie można łowic na spining iż bardzo lubię łowić na niego i chciałbym osiągnąć jakies sukcesy w tej dziedzinie i chciałbym wiedzieć jeszcze jakich przynęt najlepiej stosować pozdrawiam łukasz
W odpowiedzi na to pytanie mógłbym pisać do wieczora o łowiskach,gatunkach ryb,porach roku,rodzajach przynęt,wędziskach,kołowrotkach i wielu wielu innych.Nie była by to pełna odpowiedź bo trzeba by ją zweryfikować i porównać z zdaniem innych z prasy wędkarskiej i książek,następnie wszystko wprowadzić i wypróbować na swoim łowisku.Dlatego jedynym sensownym rozwiązaniem wydaje mi się zakup jednej czy dwóch książek o spinningu tam znajdziesz odpowiedzi.
to zalezy jeszcze co chcesz zlowic?na szczupaki i sandacze polecam biale gumy,biale z kolorowymi oganami czy grzebietami w roznych kolorach,na okonie mniejsze obrotowki teZ w jasnych kolorach,ale jak bierze to bierze na wszystko:P
Ja na twoim miejscu spiningowanie zaczął bym od takiej ryby jak okoń ponieważ jest jej najwięcej i na początek spina o dł.2.70cm jeśli chcesz łowić z brzegu i wyrzucie max. do 20g no i do tego gumy najlepiej na początek jakieś paproszki małe i ogólnie metoda na "boczny trok"
Znajdź dobry sklep wędkarski gdzie sprzedawca zna się na rzeczy. On doradzi Ci na początek jaki sprzęt wybrać i jakie podstawowe przynęty kupić na konkretne gatunki (wcale nie musi ich być dużo, naprawdę na początek kilka rozmiarów gum, woblerów i błystek w naturalnych kolorach). O sprzęcie można by mówić godzinami, ale ja myślę, że na początek najważniejsze są dwie rzeczy:1) umiejętność czytania wody tzn. musisz wiedzieć gdzie szukać ryb, gdzie mogą być w różnych porach roku i nie koniecznie książki Ci o tym powiedzą. Każda woda jest inna, dlatego musisz obserwować i jeszcze raz obserwować.2) wiara w sukces! ktoś może powiedzieć a co to ma do rzeczy? ma i to dużo. Wiara w sukces ma kolosalne znaczenie, bez niej nawet na dobrym łowisku szybko się zniechęcisz i Twoje łowienie stanie się mechaniczne, a sukces przypadkowy. Przykład: ja nauczyłem się wiary w sukces (i od tej pory na wyniki nie narzekam!!!) pewnego grudniowego mroźnego dnia kiedy będąc na rzece Wieprz na odcinku 2 km znalazłem tylko jedno miejsce bez lodu (!!). Kawałek wody o szerokości ok 2 i długości 10 metrów. Podświadomie czułem, że jest tu ryba (sandacz) i biczowałem wodę. Mróz blokował przelotki co kilka rzutów, ale nie poddałem się. Rzucałem dosłownie w jedno miejsce co kilkanaście minut zmieniając przynętę. Każdy rzut - pełna koncentracja podczas prowadzenia. Pierwsze branie miałem dokładnie po 5 godzinach ! w kila minut złowiłem 3 piękne sandacze i stało się! od tamtej pory nic nad wodą nie jest mnie w stanie zniechęcić. Zawsze można złowić rybę, nawet gdy wszyscy wokół nie maja brania, pogoda jest beznadziejna lub woda brudna i wezbrana. Wierz mi to bardzo pomaga, często bardziej od doboru właściwej przynęty!
Dużo by pisać,kolego musisz najlepiej sam doskonalić sie nad woda i próbować eksperymentować z przynetami.Czasem warto po prostu warto spedzic troche czasu na testach niż tylko zdobyciu ryby.pozdro
Jak napisali koledzy-nic dodać,nic ująć.Poszperać w wiadomościach z portalu,sięgnąć do literatury(choć wiem,że u większości młodzieży to temat urągający godności osobistej),i praktyka-czyli nauka na własnych błędach.To czyni mistrza z czeladnika.Pozdrawiam.
Ciekawe jakbym założył wątek-jaki kolor plecionki-czy po raz 2-tysięczny każdy z Was klepał by dalej to samo???Ale są też kol. tacy jak Łukasz,którzy b. uprzejmie informują innych o istnieniu portalowej przeglądarki.
Drogi kolego Plampa. Właśnie o to chodzi, że powinieneś już z udzielonych odpowiedzi, dowiedzieć się o spinningu bardzo dużo. Praktyka, praktyka, praktyka .........pra..... kty.......ka. Nikt na forum nie napisze 500 stronicowej książki o wszystkich aspektach spinningu. Jest przeglądarka na naszym forum, jest google i itd. Poczytaj, przemyśl temat i zadaj pytania na tematy, które ciężko znaleźć w prasie i sieci. Głowa do góry i się nie zniechęcaj !!!! Pozdrawiam
SpinerZbok faktycznie trafnie dobrałeś sobie pseudonim, bo mi nie chciałoby się siedzieć 5 godzin na mrozie szukając sandaczy w kawałku wody pozbawionej lodu.
witam chciałbym się dowiedziec o tym jak skutecznie można łowic na spining iż bardzo lubię łowić na niego i chciałbym osiągnąć jakies sukcesy w tej dziedzinie i chciałbym wiedzieć jeszcze jakich przynęt najlepiej stosować pozdrawiam łukasz
W odpowiedzi na to pytanie mógłbym pisać do wieczora o łowiskach,gatunkach ryb,porach roku,rodzajach przynęt,wędziskach,kołowrotkach i wielu wielu innych.Nie była by to pełna odpowiedź bo trzeba by ją zweryfikować i porównać z zdaniem innych z prasy wędkarskiej i książek,następnie wszystko wprowadzić i wypróbować na swoim łowisku.Dlatego jedynym sensownym rozwiązaniem wydaje mi się zakup jednej czy dwóch książek o spinningu tam znajdziesz odpowiedzi.
to zalezy jeszcze co chcesz zlowic?na szczupaki i sandacze polecam biale gumy,biale z kolorowymi oganami czy grzebietami w roznych kolorach,na okonie mniejsze obrotowki teZ w jasnych kolorach,ale jak bierze to bierze na wszystko:P
a na forum w dziale wędkarstwo spiningowe jest już wszystko napisane tylko czytać się nie chce koledze!!
pozdro!!!
Najbardziej rzeczowa i sensowna porada jaką od dawna dane mi było przeczytać:) Istnieje przecież wyszukiwarka na forum....
poczytaj kilka książek, forum, prasa, oglądnij filmy na necie, bierz kija i nad wodę...
Ja na twoim miejscu spiningowanie zaczął bym od takiej ryby jak okoń ponieważ jest jej najwięcej i na początek spina o dł.2.70cm jeśli chcesz łowić z brzegu i wyrzucie max. do 20g no i do tego gumy najlepiej na początek jakieś paproszki małe i ogólnie metoda na "boczny trok"
Polecam Ci książkę ,,Wedkarstwo rzeczne,,redaktora Wędkarskiego Swiata czyli Marka Szymańskiego -pozdrawiam
Znajdź dobry sklep wędkarski gdzie sprzedawca zna się na rzeczy. On doradzi Ci na początek jaki sprzęt wybrać i jakie podstawowe przynęty kupić na konkretne gatunki (wcale nie musi ich być dużo, naprawdę na początek kilka rozmiarów gum, woblerów i błystek w naturalnych kolorach). O sprzęcie można by mówić godzinami, ale ja myślę, że na początek najważniejsze są dwie rzeczy:1) umiejętność czytania wody tzn. musisz wiedzieć gdzie szukać ryb, gdzie mogą być w różnych porach roku i nie koniecznie książki Ci o tym powiedzą. Każda woda jest inna, dlatego musisz obserwować i jeszcze raz obserwować.2) wiara w sukces! ktoś może powiedzieć a co to ma do rzeczy? ma i to dużo. Wiara w sukces ma kolosalne znaczenie, bez niej nawet na dobrym łowisku szybko się zniechęcisz i Twoje łowienie stanie się mechaniczne, a sukces przypadkowy. Przykład: ja nauczyłem się wiary w sukces (i od tej pory na wyniki nie narzekam!!!) pewnego grudniowego mroźnego dnia kiedy będąc na rzece Wieprz na odcinku 2 km znalazłem tylko jedno miejsce bez lodu (!!). Kawałek wody o szerokości ok 2 i długości 10 metrów. Podświadomie czułem, że jest tu ryba (sandacz) i biczowałem wodę. Mróz blokował przelotki co kilka rzutów, ale nie poddałem się. Rzucałem dosłownie w jedno miejsce co kilkanaście minut zmieniając przynętę. Każdy rzut - pełna koncentracja podczas prowadzenia. Pierwsze branie miałem dokładnie po 5 godzinach ! w kila minut złowiłem 3 piękne sandacze i stało się! od tamtej pory nic nad wodą nie jest mnie w stanie zniechęcić. Zawsze można złowić rybę, nawet gdy wszyscy wokół nie maja brania, pogoda jest beznadziejna lub woda brudna i wezbrana. Wierz mi to bardzo pomaga, często bardziej od doboru właściwej przynęty!
Dużo by pisać,kolego musisz najlepiej sam doskonalić sie nad woda i próbować eksperymentować z przynetami.Czasem warto po prostu warto spedzic troche czasu na testach niż tylko zdobyciu ryby.pozdro
Jak napisali koledzy-nic dodać,nic ująć.Poszperać w wiadomościach z portalu,sięgnąć do literatury(choć wiem,że u większości młodzieży to temat urągający godności osobistej),i praktyka-czyli nauka na własnych błędach.To czyni mistrza z czeladnika.Pozdrawiam.
Ciekawe jakbym założył wątek-jaki kolor plecionki-czy po raz 2-tysięczny każdy z Was klepał by dalej to samo???Ale są też kol. tacy jak Łukasz,którzy b. uprzejmie informują innych o istnieniu portalowej przeglądarki.
dzięki za informacje sporo sie dowiedziałem na temat spiningu bardzo dziękuje
Drogi kolego Plampa.
Właśnie o to chodzi, że powinieneś już z udzielonych odpowiedzi, dowiedzieć się o spinningu bardzo dużo. Praktyka, praktyka, praktyka .........pra..... kty.......ka.
Nikt na forum nie napisze 500 stronicowej książki o wszystkich aspektach spinningu.
Jest przeglądarka na naszym forum, jest google i itd. Poczytaj, przemyśl temat i zadaj pytania na tematy, które ciężko znaleźć w prasie i sieci.
Głowa do góry i się nie zniechęcaj !!!!
Pozdrawiam
SpinerZbok faktycznie trafnie dobrałeś sobie pseudonim, bo mi nie chciałoby się siedzieć 5 godzin na mrozie szukając sandaczy w kawałku wody pozbawionej lodu.