Witam wszystkich, Potrzebuję kijka do łowienia kleni (i jazi) z brzegu lub główek na Wiśle, Wkrze, Narwi czy Bugu w wodzie o niezbyt mocnym uciągu. Pasowałaby mi najbardziej długość 2,90m ewentualnie 2,70m. Przyłowem mogą być ryby takie jak boleń, szczupak, raczej nie więcej jak 65 cm. Używane przynęty to woblery 3 - 5 cm, bardzo by mi zależało żeby dało się je posłać na przyzwoitą odległość. Co do akcji i mocy kija - myślę nad akcją moderate fast / moderate (kwestia które mi bardziej podpasuje przy "macaniu" w sklepie..), moc M/L. CW do 14 gram bo lżejsze raczej będzie zbyt delikatne.. Budżet to około 800 zł, ale oczywiście tańsze propozycje jak najbardziej mile widziane (odrobinę droższe też mogą być). Parametry proponowanych przez Was wędzisk oczywiście nie muszą być w 100% zgodne z tym co pisałem wyżej, wszystko rozpatrzę. Mam nadzieję, że coś mi doradzicie i z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam
To plany na przyszły sezon także mam czas. A do jakiego kija miałbym dozbierać ? :)
Kolego , to był sarkazm . Za te pieniądze ja kupiłbym pod klenia 4 spinningi . W tej kwocie zakupisz spina z górnej półki , mniemam , iż każda wędka za ta kasę będzie wzorowa .
Kolego , to był sarkazm . Za te pieniądze ja kupiłbym pod klenia 4 spinningi . W tej kwocie zakupisz spina z górnej półki , mniemam , iż każda wędka za ta kasę będzie wzorowa .
A to przepraszam, nie załapałem.. No ale jak wspomniałem - tańsze propozycje mile widziane..
Kamil - za tę sumę uderz do pracowni, jest ich coraz więcej. Zrobią Ci kij, taki o jakim mówisz. Zagadaj tu na portalu z Tomkiem(Tomas81), lub Pawłem (DeltorO) Oni wiedzą. Pozdro!
Kolego za ok 8 stówek bez problemu znajdziesz super kijek zbudowany przez rodbuildera. Pod jazie/klenie w tym zakresie jest mnóstwo blanków. Ot choćby z Batsona, MHX czy FishingArtu. Modeli jest tyle że aż nie chce mi się ich wymieniać. Naprawdę warto pójść tą drogą tym bardziej że dostajesz wędzisko z parametrami jakie Ty sobie życzysz dzięki czemu nie jesteś skazany na fabryczne.
Lecz jeśli nie jesteś zainteresowany handmadami to mogę Ci polecić świetny patyk: HM80 Silver Demon 2,75m 2-14g. Dół ma trochę wyżej, góra dobrze opisana. Przynęty i łowiska które wymieniłeś idealnie obskoczy. A piszę o nim bo raz że łowiłem nim a dwa można go wyhaczyć nawet w niższych cenach niż te 8 stów. Dla mnie to jedna z najlepszych fabrycznych wykałaczek pod klenia, nie klenika. Więc da radę i przyłowom, oczywiście takim bez przesady:)
Kamil - za tę sumę uderz do pracowni, jest ich coraz więcej. Zrobią Ci kij, taki o jakim mówisz. Zagadaj tu na portalu z Tomkiem(Tomas81), lub Pawłem (DeltorO) Oni wiedzą. Pozdro!
Grzesiu to żeś mnie uprzedził:) I zaprezentował hahaha
Popieram kolegów za 8 stów to coś z pracowni dopasowanego do twoich potrzeb. Odpuść sobie Jaxony, Robinsony, Mikada i inne tego typu masówki. Sam jestem w posiadaniu dwóch spinningów z pracowni w tym jeden robiony nawet pod mój już kupiony kołowrotek. Z pracowni polecam tylko jedną Fishing Center. Mistrzowie w swoim fachu i nikt tego nie podważy. Na dodatek umawiasz sie na termin i w tym terminie wędka będzie zrobiona. Robili mi właśnie kij na blanku MHX i jestem mega zadowolony. Drugi kij robiłem w inne pracowni ( nazwy nie zdradzam ) nie dość że termin który ustalony był na 3tyg. został przesunięty dwu krotnie bo się nie wyrobili lub czegoś nie mieli to na dodatek kij kosztował o 85 zł więcej niż ustalono pierwotnie.
Popieram kolegów za 8 stów to coś z pracowni dopasowanego do twoich potrzeb. Odpuść sobie Jaxony, Robinsony, Mikada i inne tego typu masówki. Sam jestem w posiadaniu dwóch spinningów z pracowni w tym jeden robiony nawet pod mój już kupiony kołowrotek. Z pracowni polecam tylko jedną Fishing Center. Mistrzowie w swoim fachu i nikt tego nie podważy. Na dodatek umawiasz sie na termin i w tym terminie wędka będzie zrobiona. Robili mi właśnie kij na blanku MHX i jestem mega zadowolony. Drugi kij robiłem w inne pracowni ( nazwy nie zdradzam ) nie dość że termin który ustalony był na 3tyg. został przesunięty dwu krotnie bo się nie wyrobili lub czegoś nie mieli to na dodatek kij kosztował o 85 zł więcej niż ustalono pierwotnie.
Nie rozumiem Twojego podejścia do tematu. Piszesz żeby odpuścić masówki a poźniej opisujesz swoje przykre doświadczenia z kijem z pracowni. Łowiłeś kiedyś kijem Diaflex?
Trzy lata temu byłem zainteresowany takim kijem z pracowni. Zgłosiłem się do jednej znanej. Dostałem serię pytań na które nie potrafiłem odpowiedzieć. Począwszy od blanku, rozmieszczenia przelotek, jakich przelotek, omotek, lakieru, korka, długości dolnika i wielu innych. Postanowiłem pogrzebać w internecie i stwierdziłem, że wtedy za mało znałem się na kijach żeby dobrać coś idealnego pod siebie. Jeśli autor zadaje pytanie o kija na tym forum to znaczy, że nie jest na tyle oblatany w kwestii parametrów i komponentów składowych kija aby samemu coś zaproponować. Jeśli nie wiesz bardzo dokładnie czego chcesz ktoś zrobi to według własnego uznania , niekoniecznie z najlepszych komponentów. Wtedy kij niczym nie będzie różnił się od "masówki" poza wyższą ceną. Dodam że pracownia wspomniana przez Ciebie dziennie wypuszcza kilka kijków. Obawiam się że jedna osoba tego nie zrobi i powoli staje się to masówką.
Kije z pracowni jak najbardziej ale dla tych co dokładnie wiedzą czego chcą.
Nie rozumiem Twojego podejścia do tematu. Piszesz żeby odpuścić masówki a poźniej opisujesz swoje przykre doświadczenia z kijem z pracowni. Łowiłeś kiedyś kijem Diaflex? Nie przykre doświadczenia z kijem a z pracownią ;-) " Jeśli nie wiesz bardzo dokładnie czego chcesz ktoś zrobi to według własnego uznania , niekoniecznie z najlepszych komponentów. Wtedy kij niczym nie będzie różnił się od "masówki" poza wyższą ceną. Dodam że pracownia wspomniana przez Ciebie dziennie wypuszcza kilka kijków. Obawiam się że jedna osoba tego nie zrobi i powoli staje się to masówką. Kije z pracowni jak najbardziej ale dla tych co dokładnie wiedzą czego chcą." Kilka wędek dziennie ( na dokładkę praktycznie każdy inny ) w porównaniu do kilkuset na dobę to nie jest masówka. Miałem okazję pomacać wędki robione pod zamówienie ( spiny i karpiówki ) i porównać z masówką ze sklepu. Nawet te najdroższe seryjne nie mają tego czegoś co mają ręczne zbrojone nie mówiąc o mocy wędek, wykonaniu itd. "Kije z pracowni jak najbardziej ale dla tych co dokładnie wiedzą czego chcą." - Dobry zbrojmistrz daje możliwość wyboru ( rozmawiałem i wiem ). Możesz pozostawić dany blank a on podpowie co z czym, i dlaczego różni się ceną. Wytłumaczy dlaczego tak by uzbroił blank a nie inaczej. Chcę powiedzieć, że nie naciąga Klienta na najdroższe materiały a doradza pozostawiając możliwość wyboru. Pozostawiam tu temat elementarnej wiedzy wędkarskiej bo chyba nikt nie zamówi kija bardzo mocnego na klenie a kija na klenie jako sumówki do trollingu ;-) Jako ciekawostkę powiem, że kiedyś jedna firm miała w ofercie karpiówki. Dość drogie ale ponoć rewelacyjne. Jak okazało się, że cena za duża zrobiono promocję - jak ktoś zakupi dwa kije tej serii dostanie trzeci za złotówkę. To ja pytam ile rzeczywiście kosztował ten kij skoro trzeci oddawano za darmo? JK
Nie zapominajmy o jedenej rzeczy. Nie wiem jak to jest ze spinningami czy innymi wedziskami, ale tak jest z muchowkami. GWARANCJA. Co w przypadku wedek powyzej kilkuset zl nie jest bez znaczenia. W przypadku recznego zbrojenia mamy GWARANCJE tylko na blank. Jesli cos sie stanie i zlamiemy, koszt budowy i materialow, ktorych nie da sie wykorzystac ze starej wedki (tu raczej problemu nie ma bo przelotki i uchwyt powinno dac sie zdemontowac) pokrywamy sami. Zbudowanie nowej wedki to nie wyjecie z polki. Raz ze troche poczekamy, dwa ze zaplacimy za to.
Mylisz się Paweł ;-)Dostajesz do ręki nowy wyrób na który, zgodnie z dyrektywami UE masz 24 miesiące gwarancji.Poza tym masz jeszcze możliwość dochodzenia swoich praw na zasadzie niezgodności towaru z umową a dokładnie - jeśli jakaś część rzeczy ( w tym wypadku wędki ) ulegnie uszkodzeniu a ma wpływ na używalność tego przedmiotu ( np przelotka, uchwyt kołowrotka, omotka która źle trzyma przelotkę ) producent ma obowiązek wymienić wadliwą część lub jeśli jest to niemożliwe z ekonomicznego punktu widzenia wymienić cały towar na nowy.Swoją drogą ktoś wstawia dobry kit mówiąc, że daje gwarancję tylko na blank a na cały wyrób do którego zamocował nowe przelotki, nowy uchwyt kołowrotka i polakierował całość już nie. JK
Jestes pewien. Bo kumpel ma skladanego Sage w Taimen"u i w momencie jak kupowal, dowiedzial sie ze ma gwarancje tylko na blank. Ja osobiscie nigdy nie skladalem kija, ale dokladnie to samo mi powiedzieli jak kiedys chcialem kupic kija na blanku T&T. Zrezygnowalem wlasnie z uwagi na warunki gwarancji. Musialbym wywalic 1700 zl nie majac spokojnej glowy :)
Paweł to nie chodzi o to czy ja jestem pewien ale o prawo.Ci co składają wędki mogą sobie pisać i mówić do woli co chcą ale sam pomyśl - płacisz za kij 1000 zł a z przelotka się z jakiegoś powodu wykrusza lub uchwyt kołowrotka coś nie halo, albo lakier się łuszczy - to nawet zwykły kij za 100 zł zareklamujesz jeśli lakier zmatowieje, korek ( niby korek ) się odklei a kija 1000 zł nie zareklamujesz?Paweł to producent odpowiada za jakość sprzętu i za jego wykonanie.Najlepszym sposobem na nieuczciwych producentów jest Niezgodność Towaru z Umową i w Starostwie taki ktoś od Ochrony Konsumenta. Pisać to sobie można różne rzeczy w karcie gwarancyjnej ;-) ale dyrektywa unijna mówi jasno i wyraźnie http://decyzje.uokik.gov.pl/LogosSKON/logosdocs.nsf/EB3F08F925B21C4DC12571EF003B7271/$FILE/31.Dyrektywa_1999_44_WE_Parlam.pdf/ "(17) właściwe jest ograniczenie w czasie okresu, w ciągu którego sprzedawca jest odpowiedzialny za wszelki brak zgodności, który istnieje w terminie dostawy towaru; Państwa Członkowskie mogą równieŜ zapewnić ograniczenie okresu, w ciągu którego konsumenci mogą egzekwować swoje prawa, pod warunkiem, Ŝe taki okres nie wygaśnie przez upływem dwóch lat od daty dostawy; tam, gdzie w ustawodawstwie krajowym czas, w którym rozpoczyna się bieg okresu przedawnienia nie jest datądostawy towaru, łączny czas trwania tego okresu zapewniony przez prawo krajowe nie moŜe być krótszy niŜ dwa lata od daty dostawy; " JK
Ty mowisz o jakosci wykonania i to rzeczywiscie nie podlega dyskusji. Ale ja pisze o zlamaniu kija. Wyobraz sobie. Kupujesz blank i dajesz do budowy (badz zlecasz kupno - rozni ludzie roznie robia, ja mam kumpla ktory sam kupowal blank i dawal do zrobienia). Gosc go zbroi i oddaje Ci wedke. Okazuje sie ze np. blank mial wade. Np w transporcie zostal gdzie pukniety itp. Lowie ryby i kij strzela. I co wtedy. Gosc ktory kilka dni lakierowal i zbroil ten blank bedzie robil za darmoche to samo nie ze swojej winy ?. Jesli bedziesz kupowal od firmy gotowy kijek jako produk koncowy to moze i bedziesz mial gwarancje. Ale jak dasz blank do uzbrojenia to watpie ze jakikolwiek zbroimistrz da Ci gwarancje na blank. W muchowkach tak to nie funkcjonuje. Kupujac blank Sage i zbrojac w przypadku zlamania odsylam czysty blank do Sage a reszte musze robic we wlasnym zakresie.
Ja robiłbym tak:zlecam zakup, ten co kupił zbroi i odpowiada ZA CAŁOŚĆ. Ja mam dostać do ręki wędkę sprawną, uzbrojoną i bez wad ukrytych i nie ukrytych.Płaci się za duże pieniądze żeby potem szukać winnych. Sam wiesz, że nawet na wskutek złego zbrojenia ( za mocno naciągnięta omotka, za ściśle i blank jest w tym miejscu nadwyrężony ) może dojść do złamania. Zanim ktoś zacznie zbroić czysty blank należy wszystko ugadać i zapisać żeby było jasne. Poza tym jakoś nie wierzę, żeby tak drogie blanki tak łatwo się uszkadzały. No chyba, że właściciel kija jest strasznym niezdarą, niechlują i zupełnie nie dba o kij i nie zwraca uwagi na to co z nim robi stukając i pukając gdzie się da.A najlepiej może Tomek powie jak to jest i jak zamawiać wędkę, żeby potem można było dochodzić w razie co swoich praw. Bo jednak sam przyznasz, że 1700 zł a wędka pęka i nie ma winnego to coś nie halo ? JK
Dziękuję za te kilka propozycji, mam nadzieję że gdzieś w wawie znajdę te kijki żeby obejrzeć. Co do kija z pracowni - już konsultowałem to z panem Ireneuszem z FC i doradził mi Batsona DSS 1142-2. Z uchwytem DPS (którego chciałbym uniknąć) i przelotkami hardloy = koło 760 zł. Sam nie wiem panowie... Oczywiście przejadę się do nich obejrzeć ten blank, może będzie "urywał dupę" i się na niego zdecyduję. Jednak Wasze propozycje też sprawdzę. Jak coś wymyślicie jeszcze ciekawego to piszcie :) Pozdrawiam
edit: P.S. Oglądałem dziś Fenwicka HMX-S962-MF (moc light, akcja mod/fast, 4-10 funtów, 7-18 cw). Niestety troszkę zbyt "krowi ogon" i nie wiem jakby się zachowywał w lekkim nurcie z wobkiem z ciut większym sterem.. a szkoda bo fajnie mi leżał, a i cena stosunkowo łagodna.
Po drugie, właśnie się skapnąłem że przeoczyłem w sklepie tego HM80 Silver Demon :O Albo info na stronie sklep ma nieaktualne
Kamilu to Ci Irek doradził...Hardloye na tak delikatnym patyku :-/ Z całym szacunkiem dla jego pracy ale nie zakłada się tak ciężkich przelotek do tak delikatnego patyka.
Najlepszym rozwiązaniem ekonomicznym są Mimimy, ale że on ich chyba nie używa, jeśli mnie pamięć nie myli, zaproponował Ci taką beznadzieję. Poza tym nie gloryfikujmy tak Irka, choć robotę w propagowaniu rodbuildingu odwala świetną. Ale są też inne sprawy. Ja w każdym razie nie mam najlepszej opinii o ww pracowni bo gdy zaczynałem przygodę z tym hobby i byłem zielony jak młoda trawka zaoferowano mi wręcz złe przelotki do tunelu. Jakoś potem to zniosłem co nie zmienia faktu złego podejścia do klienta. A zostawiałem tam łącznie grubo 1,5 kafla(2 blanki + komponenty do nich) No i pracownia jest bardzo droga, nawet jeśli dostaniesz upust 10%. Są lepsi i tańsi a fc jest tylko najbardziej znaną.
FC najbardziej znaną i chyba najstarszą w Polsce. Czy najdroższą nie wiem sprawdzałem tylko dwie ale za to na 100% są terminowi. Mi osobiście kij od nich świetnie leży i złego słowa nie powiem.
Łowiłeś kiedyś kijem Diaflex? Tak kilkoma modelami to samo kijami ze stajni: Dragon, Jaxon, Mikado, Konger. ( pracuje w sklepie wędkarskim ) jak mi kij nie pasuje trafia na olx.pl Moja opinia jest taka: Dupy nie urywa!!!! wszystkie sprzedałem po cenie hurtu - ale to już moja prywatna opinia. Po prostu mi nie pasowały. Na nowy sezon zgłoszę się Matusiaka po spinning typowo pod sandacza.
Każda pracownia oferuje gwarancję na swoje wyroby obejmującą całość produktu, z reguły są to 3 lata choć bywa i więcej. Nawet dożywotnio: FA i blanki od Blaasa FX w górę! Do tego dochodzi gwarancja na blank bo niektórzy producenci udzielają jej dożywotnio. Więc jeśli patyk pierdylnie z winy wady ukrytej blanku lub zbrojmistrza( szczerze podpowiem że w tym przypadku i tak pójdzie na konto wadliwego blanku-jakoś nikt nie chce się przyznawać) to nic się nie płaci. Komponenty można praktycznie wszystkie przełożyć na inny blank lub jego część. Przy odrobinie szczęścia i wprawy nawet uda się odzyskać korek z rękojeści. Z pianką nie wiem bo tego akurat nigdy nie robiłem ale sądzę że też.
Generalnie wady ukryte czyli ten suchy trzask napawający nas strachem, powodujący nadmierną potliwość i nagły wzrost ciśnienia hehehe, uwidaczniają się najczęściej po kilku góra wypadach lub pierwszej większej rybie. Czasem nawet już przy zbrojeniu jak w moim wypadku. Tak połamałem już raz patyka a dokładniej blank za 7 stów przy opracowywaniu rozkładu przelotek na taśmach! Wiem co było powodem ale że producent pod ręką w PL i super serwis, obecnie jedzie do mnie jego następny blank. Tym razem za 9 stówek:)
Co do samej wysyłki. Komponenty jak przelotki trzeba samemu zdjąć, rękojeść zostaje. W przypadku mało popularnych firm jak wspomniany Sage możliwe że trzeba wszystko oczyścić. Tego nie wiem. Za to np. taki MHX wymaga jedynie niewielkich kawałków w okolicach złamania a czasem tylko fotek. Zresztą najczęściej kończy się na dopasowaniu złamanej sekcji w danej pracowni. Bo nie oszukujmy się, w PL znakomita większość patyków jest kilkuskładowa zbrojona na dość popularnych blankach: Batson, MHX, Phenix, CD. Trochę więcej będzie kłopotu z jednskładami, kurde ten mój za 9 stów co jedzie to jednocześciówka:) Lecz jak wyżej pisałem większość udaje się odzyskać i taki fachura zakłada to wszystko na nowy blank bezkosztowo.
Inaczej to wygląda gdy wykałaczka się połamie z winy użytkownika. Wtedy trzeba liczyć koszt złamanego elementu oraz montażu komponentów na nowej części. Czyli prawie tyle co nowa wędka. Ale, ale!!! Część pracowni oferuje gwarancje polegające na stałej opłacie. Czyli łamię patyka na kolanie, przyznaję się do tego. Pracownia kasuje mnie np. 50 dolków za element co w przypadku drogich blanków się opłaca oraz za przezbrojenie. Jest dużo taniej. Poza tym są gwarancje bezwarunkowe, czyli łamię kija jak wyżej, dodatkowo depczę przelotki Fuji Torzite za 8 stów:))) Pzyznaję się do tego i płacę tylko te przykładowe 50 USD za naprawę.
PS. Wina użytkownika: MHX bierze za dostarczenie nowego blanku 30USD, FishingArt 50USD, reszta blanków innych producentów do dogadania.
Moim skromnym zdaniem gdyby ten kij miał być faktycznie głównie na klenia, to szkoda takiego budżetu. Ale oczywiście nikt nie zabroni ci nim łowić innych gatunków. Jeśli zdecydujesz się na "masówkę" to osobiście mogę polecić Illexa, lekkie i niezwykle wytrzymałe wędziska, wędką do 7 g wyciągniesz wszystko, pomijając większe sumy, gigantyczne szczupaki czy łososie. Klenie i pstrągi na złoty medal wyciągniesz tym bez problemu. To odrobinę większy budżet, ale moim zdaniem warto. Co do budowania wędek, to nie zamawiałem dotąd w ten sposób, ale nurtuje mnie jedno pytanie - czy można zwrócić zamówioną wędkęm jeśli nie będzie odpowiadać tej wymyślonej? Bo taką masową można, jak to się mówi, pomacać przed zakupem. Zakładam, że zwrócić nie można i możemy zostać z drogim, niechcianym patykiem.
FC najbardziej znaną i chyba najstarszą w Polsce. Czy najdroższą nie wiem sprawdzałem tylko dwie ale za to na 100% są terminowi. Mi osobiście kij od nich świetnie leży i złego słowa nie powiem.
Łowiłeś kiedyś kijem Diaflex? Tak kilkoma modelami to samo kijami ze stajni: Dragon, Jaxon, Mikado, Konger. ( pracuje w sklepie wędkarskim ) jak mi kij nie pasuje trafia na olx.pl Moja opinia jest taka: Dupy nie urywa!!!! wszystkie sprzedałem po cenie hurtu - ale to już moja prywatna opinia. Po prostu mi nie pasowały. Na nowy sezon zgłoszę się Matusiaka po spinning typowo pod sandacza.
Seba a o jakim patyku piszesz że dupy nie urywa? O proponowanym przeze mnie HM80 czy Fenwicku? Mi ten Dragon leżał bardzo fajnie mimo że lubię szybsze kijki. Nawet na klenie.
Z FC masz sporo racji ale wierz mi, są drodzy. I to mam na myśli same zbrojenie bo wiadomo, komponenty mają różne ceny. I np. za komplet przelotek możesz zapłacić niecałą stówkę jak i pod tysia! Z blankami podobnie. O terminowości się nie wypowiem bo ja tylko kupowałem komponenty, patyki sam składam. Za to pod względem serwisu i obsługi klienta najlepszy jest FishingArt. Krzyś jest niesamowity. Zresztą możesz poczytać na jb, wszyscy Go chwalą. Czego już nie można powiedzieć o Irku, "przepraszam nabiłem na kasę" też słyszałem.Choć w tamtej sytuacji nie bardzo się tym przejąłem bo to była bardziej zastanawianie się nad uchwytem. Ale podejście do klienta bywa nie teges.
Dupy nie urywają np Jaxony, Kongery, Robinson, Mikado. Na temat Fenwicka nie wypowiadam się nie łowiłem. Co do Dragona to testowałem Moderate, Vipery, Guide i Team Dragon z serii 2014. Żaden nie powalił na kolana. Co do wędzisk Dragon HM ( wszystkie modele ) mogły by być o 200 zl tańsze a były by świetnymi propozycjami na rynku. To nie tylko moja opinia ale również kilku osób siedzących w tym temacie.
Seba a o jakim patyku piszesz że dupy nie urywa? O proponowanym przeze mnie HM80 czy Fenwicku? Mi ten Dragon leżał bardzo fajnie mimo że lubię szybsze kijki. Nawet na klenie.
Spokojnie znajdziesz sobie blank moderate-fast tak z 10lb. Przelotki najlepiej minimy, tanie lekkie, do takiego lowienia calkowicie wystarczajace. Hardloye w tym przypadku sie nie nadaja, to tak jakby zalozyc opony od ciezarowki do sportowego samochodu :)
A jak chcesz zbic z ceny to zrob sobie sam wedke, to tylko wydaje sie trudne za pierwszym razem :)
Co do gwarancji to porzadne pracownie (nie jakies jednosezonowe), maja lepsza gwarancje niz importerzy wedek.
Dupy nie urywają np Jaxony, Kongery, Robinson, Mikado. Na temat Fenwicka nie wypowiadam się nie łowiłem. Co do Dragona to testowałem Moderate, Vipery, Guide i Team Dragon z serii 2014. Żaden nie powalił na kolana. Co do wędzisk Dragon HM ( wszystkie modele ) mogły by być o 200 zl tańsze a były by świetnymi propozycjami na rynku. To nie tylko moja opinia ale również kilku osób siedzących w tym temacie.
HM80 powinien kosztować 8 stów, nie więcej a był by super propozycją. Czyli też się zgadzam:)
Za to TDki ze starszych, nowych nie miałem nad wodą, były i są generalnie świetnymi kijami w tym przedziale cenowym. Obłowiłem ich kupę:) Choć ugięcia i zbrojenie niektórych woła o pomstę do nieba, np. TD 2,13m 14-35g. Startowa 25MNAG?! Toć to stanowczo za niskie aby dobrze latało. Zresztą jednego ww. kija dla kumpla przerabiałem usuwając właśnie startówkę i ustalając inny spacing. I kij dużo lepiej pracuje a gdyby założyć mu adekwatniejsze przelotki, czyt. mniejsze i lżejsze, była by bardzo fajna szpada nie mająca sobie równych w tych pieniążkach.
Dupy nie urywają np Jaxony, Kongery, Robinson, Mikado. Na temat Fenwicka nie wypowiadam się nie łowiłem. Co do Dragona to testowałem Moderate, Vipery, Guide i Team Dragon z serii 2014. Żaden nie powalił na kolana. Co do wędzisk Dragon HM ( wszystkie modele ) mogły by być o 200 zl tańsze a były by świetnymi propozycjami na rynku. To nie tylko moja opinia ale również kilku osób siedzących w tym temacie.
Seba a o jakim patyku piszesz że dupy nie urywa? O proponowanym przeze mnie HM80 czy Fenwicku? Mi ten Dragon leżał bardzo fajnie mimo że lubię szybsze kijki. Nawet na klenie.
To nie granat żeby miał dupę urwać. Każdy ma swoje preferencje i swoje upodobania. Mi Diaflex bardzo odpowiada. Gdyby przykładowe Diaflexy nie były dobre nie trzymałyby takiej ceny. Ludziom odpowiadaja, ludzie je kupują i później chwalą na forach. Tobie ma prawo odpowiadać inna firma czy inny kij.
Z Diaflaxami jest różnie bo z jednej strony są czułe i mocne. Z drugiej mają problemy z lakierem, tj pierwsza warstwa jest twarda a druga miększa przez co pojawiają się bąble między warstwami. W każdym razie to było powodem mojej przeróbki jednego Diaflexa, dla Tomka. No i te klikające przelotki, brrr.
Kamilu to Ci Irek doradził... Hardloye na tak delikatnym patyku :-/ Z całym szacunkiem dla jego pracy ale nie zakłada się tak ciężkich przelotek do tak delikatnego patyka.
Podejrzewam, że zaproponował takie przelotki ze względu na mój budżet. W ok. 750 zł wówczas zmieściłbym się tylko z Hardloyami, JEDNAK wspomniał, że można też założyć Alconity (+100~130zł). i Tu się robi nagle 900zł. Jak wspomniałem jeszcze bym uchwyt DPS zamienił na przykładowo TVSTK16-15 plus korek jakiś przynajmniej nie z najniższej półki.. Bo jak już budować kij w pracowni to taki żeby był jak chcę, a nie - blank fajny, a reszta niepasująca. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że za jakość trzeba płacić i nie narzekam na ceny w FC :) Dlatego też chcę rozejrzeć się za jakąś przystępną masówką żeby porównać czy chcę faktycznie płacić około 1k zł u p. Irka. Z FishingArtem i innymi pracowniami też się w takim razie zapoznam żeby wybadać ceny.
Iker, jeśli tylko gdzieś znajdę kij Illexa to rzucę okiem na pewno. Z tego co pamiętam, mają ciekawy sprzęt jednak nie mam zielonego pojęcia ile kosztują ich wędziska. Ale oczywiście dzięki za radę.
DelTor0, Tomas81, no właśnie się tego obawiałem, że będą zbyt toporne. Teraz mam przynajmniej pewność, że tak właśnie by było:P . Cyt. DelTor0: "A jak chcesz zbic z ceny to zrob sobie sam wedke, to tylko wydaje sie trudne za pierwszym razem :) " - no nie wiem, niby zajmuję się handmade"m wędkarskim, ale w trochę innej dziedzinie (woblery) i chyba bym nie ryzykował skrzywdzenia takich komponentów na wędzisko :P
Co do tego HM80 to nie mogę się doczekać aż go obejrzę. Tak samo widzę, że ten Diaflex dość kontrowersyjny.. :D Niestety teraz sklepy po sezonie mają trochę uboższą ofertę i pewnie przyjdzie mi jeszcze na to poczekać.
Iker, jeśli tylko gdzieś znajdę kij Illexa to rzucę okiem na pewno. Z tego co pamiętam, mają ciekawy sprzęt jednak nie mam zielonego pojęcia ile kosztują ich wędziska. Ale oczywiście dzięki za radę.
Specjalnie na potrzeby tej dyskusji przejrzałem ich ofertę - jeśli chodzi o moje ulubione UL to niestety, nie mają chyba kijków w rozmiarach, który by cię interesował. Co prawda, jak zaznaczyłem, kijkiem do 7 g wyciągnąłbyś nawet dwa klenie 60 naraz, ale to nie ta długość na opisane przez ciebie łowiska. Sam łowię tym patykiem głównie na małych rzeczkach, na nieco większych sprawdza mi się natomiast Fenwick HMX 1/4-5/8 oz. Jak na moje wymagania jest nieco toporny, ale ja zwyczajnie lubię łowić ultralajtami, na których czuję wszystko nawet przy najlżejszej przynęcie. Tym niemniej czuję, że ten Fenwick w wymiarze niecałe 3 m mógłby ci odpowiadać. Tu masz niedawny hol sporego pstrąga na tym kiju: https://www.youtube.com/watch?v=tf1_xYWTXx4&feature=youtube_gdata
Natomiast a propos Illexa to naprawdę polecam na mniejsze cieki, nie chcę sobie tu robić przy okazji reklamy, ale możesz sprawdzić, jak pracuje kijek 2m 1-7 g przy większych rybach na innych moich filmach: https://www.youtube.com/watch?v=hQBjotY6uW0 (kleń i pstrąg) https://www.youtube.com/watch?v=GCyhcpTG_QA&list=UUwO_dXgCm2t5W0o_mkzz06g (pstrąg circa 50 cm)
Kamil, kurde, woblera wystrugasz a wędki nie zbudujesz?! Chłopie toć już masz fach w ręku a taki patyk łatwiej zrobić niż wobka. Ja pare patyków skleciłem i nie boję sie projektów za dwa tysie z własnej kasy ale wobka za 50 groszy nie zrobię. Bo to dla mnie już za wysoka półka hahaha
Kol @Iker zaproponował Fenwicka HMX. Zerknij na tą serię: http://www.fenwick.com.pl/seria_hmx.html. Ja zakupiłem model HMX-S862L-MF z myślą o pstrągach, ale z wrażeń "na sucho" wydaje mi się, że na klenie i jazie będzie też dobry. Model dłuższy, 2,90m, ma wyrzut już do 18g ale te moje 14g to takie delikatniutkie się wydają na razie, zobaczymy jak w praktyce wyjdzie.
Iker - Faktycznie, na filmach te Illexy robią bardzo pozytywne wrażenie. Szkoda że nie mają przynajmniej 2.7m bo na pewno bym się nimi zainteresował wtedy. Co do tego Fenwicka HMX 1/4-5/8 oz. na sucho wydaje mi się na strasznego klucha, jednak na filmie u Ciebie nie wygląda na takiego (wydaje mi się, że to właśnie ten model miałem w łapach ale teraz to już nie mam pewności).
Tomas81 - Kiedyś spróbuję zrobić kijek z czystej ciekawości, ale raczej na blanku z najniższej półki cenowej i ogólnie najlepiej z komponentów, które nadają się do wyrzucenia. Może jak przy którymś z moich złamię szczytówkę albo coś to go zdemontuję i złożę od nowa. To może być ciekawe
Szczawik1984 - Na bank jak coś w końcu wybiorę to dam tu znać. Mętlik oczywiście mam cały czas :)
Rafal-idler - Coś mi się nie otwiera ten link. HMX-S862L-MF widzę, że to model o długości 2.6m. Mówisz, że robi wrażenie delikatniutkiego. Ten o długości 2.9m również wydaje się taki. I chyba właśnie trochę za bardzo niestety..
No ale zobaczymy, szukam dalej. Byłem ostatnio w dobrym sklepie wędkarskim i dowiedziałem się, że dopiero w lutym/marcu będę mógł pooglądać na żywo pełną ofertę. Oczywiście mnie to nie dziwi, także pozostaje mi czekanie. Przy okazji obejrzałem Team Kongera do 21g (za mocny), ale na pewno rzucę okiem też na lżejszego bo podobno jest taki. Były też Dragon Nano Lite.. nie pamiętam gramatury jaką oglądałem. Ogólnie ciekawe kijki jednak obecnie o długości max 2.45 i z pianką EVA. Ogólnie muszę się zastanowić też czy na pewno chcę coś z moderate / mod fast. Medium i med/fasty też mi się podobają w sumie.
Na koniec jeszcze pytanie: Czy mieliście może styczność z wędką St.Croix WRS96MLF2 (med/light, Fast, linka 3-5kg, cw 3.5 - 18g) ? Poza wagą, technologią i zapewne jakością materiałów ma tak samo opisane parametry jak St.Croix Legend Elite Salmon & Steelhead, którą bardzo zachwala mój znajomy. Oczywiście nie stać mnie tę serię, stąd pytanie o tańszy model.
Nie no stary, nie wiem co miałeś w garści, ale tego Fenwicka, o którym pisałem, nazwałbym wszystkim, tylko nie kluchą. Nazwałbym to dobrym, choć nieco sztywnym wędziskiem na średnie i nieco większe pstrągowe rzeki, jest (wiadomo, jak dla mnie) dość sztywne, ale równocześnie zachowuje pewną elastyczność, która pozwala np. na dalsze rzuty (na filmie widać, jak bez żadnego wysiłku lekkie wahadło ląduje gdzie chcę). Przy czym zastrzegam, że nie mam żadnego interesu w promowaniu tej firmy, po prostu trafiła mi się ta wędeczka i uważam, że nie jest najgorsza. Jeśli mogę coś na koniec poradzić, to szukaj czegoś z jak najmniejszym faktycznym maksymalnym gramażem, kijek typu do 21 to dla mnie już tylko łosoś/szczupak > 1,2 czy sum, na pewno nie zaś kleń czy pstrąg.
Tak myślałem, że to jednak nie ten.. :) Muszę w takim razie lepiej przeszperać ich ofertę bo z tego co oglądałem i tego co mówisz - to całkiem fajny patyk (mógłbym Cię prosić o pełną nazwę tego modelu?). Co do tego 21g to wiem, że to za dużo. Ten Team Konger akurat miał tyle, ale podobała mi się jego akcja.
Mój HMX to
dokładnie ten, który ogłądałeś, pomijając długość, jest oznaczony jako MF i tak też go widzę. Osobiście nie
cierpię kluch, ba, nawet wklejanki porzuciłem szybko. A co Illexa to na kijek
0,5-5 g wylądowałem swego czasu, bez najmniejszego problemu, nawet sumika,
takiego 80 cm:
Oglądałem ostatnio wędzisko idealne :D Na sucho wydaje się dokładnie tym czego szukam. Mowa o kiju Dragon HM80 Ghost Buster (2,90/2-10,5cw/light/med-fast). Bardzo cieniutki, lekki i łądnie wykonany.. Cena trochę wysoka (1,2k zł tam gdzie oglądałem, ale widziałem gdzie indziej w sklepie za 1k - może potanieją w przyszłym roku). Spotkaliście się kiedyś z tym patykiem ? Jakieś opinie ? :) Pozdrawiam !
Ghost Buster 5cm wobka nawet w średnim nurcie nie pociągnie, szczyt mu za bardzo siądzie dlatego poleciłem Ci wersję mocniejszą choć też krótszą jaką jest Silver Demon
Jak się na coś zdecydujesz napisz co kupiłeś. Ja na twoim miejscu miał bym mętlik w głowie.
Trochę czasu minęło od założenia posta, ale miałem dać znać gdy się zdecyduję. Wybór padł na Lamiglasa XSH1142LL (2,9m/2-10gr/4-8lb/moderate-fast). Oglądany w Art-Rodzie, zrobił na mnie spore wrażenie, to jest to czego szukałem. W prawdzie myślałem nad czymś "mocniejszym" ale jednak więcej łowię na woblery mikrusy więc wybór padł na ultra lighta, który notabene ma jakiś zapas mocy , a przynajmniej takie wrażenie się odnosi "na sucho" . Do tego przelotki PB Minima - bardzo fajne, leciutkie i przy tym niedrogie. Pozostaje tylko czekać na realizację zamówienia i testować :)
Witam wszystkich,
Potrzebuję kijka do łowienia kleni (i jazi) z brzegu lub główek na Wiśle, Wkrze, Narwi czy Bugu w wodzie o niezbyt mocnym uciągu. Pasowałaby mi najbardziej długość 2,90m ewentualnie 2,70m. Przyłowem mogą być ryby takie jak boleń, szczupak, raczej nie więcej jak 65 cm. Używane przynęty to woblery 3 - 5 cm, bardzo by mi zależało żeby dało się je posłać na przyzwoitą odległość. Co do akcji i mocy kija - myślę nad akcją moderate fast / moderate (kwestia które mi bardziej podpasuje przy "macaniu" w sklepie..), moc M/L. CW do 14 gram bo lżejsze raczej będzie zbyt delikatne..
Budżet to około 800 zł, ale oczywiście tańsze propozycje jak najbardziej mile widziane (odrobinę droższe też mogą być). Parametry proponowanych przez Was wędzisk oczywiście nie muszą być w 100% zgodne z tym co pisałem wyżej, wszystko rozpatrzę.
Mam nadzieję, że coś mi doradzicie i z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam
Kurde , dozbieraj trochę...
To plany na przyszły sezon także mam czas. A do jakiego kija miałbym dozbierać ? :)
To plany na przyszły sezon także mam czas. A do jakiego kija miałbym dozbierać ? :)
Kolego , to był sarkazm . Za te pieniądze ja kupiłbym pod klenia 4 spinningi . W tej kwocie zakupisz spina z górnej półki , mniemam , iż każda wędka za ta kasę będzie wzorowa .
http://www.naklenie.pl/
Kolego , to był sarkazm . Za te pieniądze ja kupiłbym pod klenia 4 spinningi . W tej kwocie zakupisz spina z górnej półki , mniemam , iż każda wędka za ta kasę będzie wzorowa .
A to przepraszam, nie załapałem.. No ale jak wspomniałem - tańsze propozycje mile widziane..
W każdym razie, dzięki za odp :)
Kamil - za tę sumę uderz do pracowni, jest ich coraz więcej. Zrobią Ci kij, taki o jakim mówisz. Zagadaj tu na portalu z Tomkiem(Tomas81), lub Pawłem (DeltorO) Oni wiedzą. Pozdro!
Kolego za ok 8 stówek bez problemu znajdziesz super kijek zbudowany przez rodbuildera. Pod jazie/klenie w tym zakresie jest mnóstwo blanków. Ot choćby z Batsona, MHX czy FishingArtu. Modeli jest tyle że aż nie chce mi się ich wymieniać. Naprawdę warto pójść tą drogą tym bardziej że dostajesz wędzisko z parametrami jakie Ty sobie życzysz dzięki czemu nie jesteś skazany na fabryczne.
Lecz jeśli nie jesteś zainteresowany handmadami to mogę Ci polecić świetny patyk: HM80 Silver Demon 2,75m 2-14g. Dół ma trochę wyżej, góra dobrze opisana. Przynęty i łowiska które wymieniłeś idealnie obskoczy. A piszę o nim bo raz że łowiłem nim a dwa można go wyhaczyć nawet w niższych cenach niż te 8 stów. Dla mnie to jedna z najlepszych fabrycznych wykałaczek pod klenia, nie klenika. Więc da radę i przyłowom, oczywiście takim bez przesady:)
Budżet niekiepski, Diaflex od Robinsona i "będziesz Pan zadowolony"
Kamil - za tę sumę uderz do pracowni, jest ich coraz więcej. Zrobią Ci kij, taki o jakim mówisz. Zagadaj tu na portalu z Tomkiem(Tomas81), lub Pawłem (DeltorO) Oni wiedzą. Pozdro!
Grzesiu to żeś mnie uprzedził:) I zaprezentował hahaha
Popieram kolegów za 8 stów to coś z pracowni dopasowanego do twoich potrzeb.
Odpuść sobie Jaxony, Robinsony, Mikada i inne tego typu masówki.
Sam jestem w posiadaniu dwóch spinningów z pracowni w tym jeden robiony nawet pod mój już kupiony kołowrotek.
Z pracowni polecam tylko jedną Fishing Center. Mistrzowie w swoim fachu i nikt tego nie podważy. Na dodatek umawiasz sie na termin i w tym terminie wędka będzie zrobiona. Robili mi właśnie kij na blanku MHX i jestem mega zadowolony.
Drugi kij robiłem w inne pracowni ( nazwy nie zdradzam ) nie dość że termin który ustalony był na 3tyg. został przesunięty dwu krotnie bo się nie wyrobili lub czegoś nie mieli to na dodatek kij kosztował o 85 zł więcej niż ustalono pierwotnie.
Popieram kolegów za 8 stów to coś z pracowni dopasowanego do twoich potrzeb.
Odpuść sobie Jaxony, Robinsony, Mikada i inne tego typu masówki.
Sam jestem w posiadaniu dwóch spinningów z pracowni w tym jeden robiony nawet pod mój już kupiony kołowrotek.
Z pracowni polecam tylko jedną Fishing Center. Mistrzowie w swoim fachu i nikt tego nie podważy. Na dodatek umawiasz sie na termin i w tym terminie wędka będzie zrobiona. Robili mi właśnie kij na blanku MHX i jestem mega zadowolony.
Drugi kij robiłem w inne pracowni ( nazwy nie zdradzam ) nie dość że termin który ustalony był na 3tyg. został przesunięty dwu krotnie bo się nie wyrobili lub czegoś nie mieli to na dodatek kij kosztował o 85 zł więcej niż ustalono pierwotnie.
Nie rozumiem Twojego podejścia do tematu. Piszesz żeby odpuścić masówki a poźniej opisujesz swoje przykre doświadczenia z kijem z pracowni. Łowiłeś kiedyś kijem Diaflex?
Trzy lata temu byłem zainteresowany takim kijem z pracowni. Zgłosiłem się do jednej znanej. Dostałem serię pytań na które nie potrafiłem odpowiedzieć. Począwszy od blanku, rozmieszczenia przelotek, jakich przelotek, omotek, lakieru, korka, długości dolnika i wielu innych. Postanowiłem pogrzebać w internecie i stwierdziłem, że wtedy za mało znałem się na kijach żeby dobrać coś idealnego pod siebie. Jeśli autor zadaje pytanie o kija na tym forum to znaczy, że nie jest na tyle oblatany w kwestii parametrów i komponentów składowych kija aby samemu coś zaproponować. Jeśli nie wiesz bardzo dokładnie czego chcesz ktoś zrobi to według własnego uznania , niekoniecznie z najlepszych komponentów. Wtedy kij niczym nie będzie różnił się od "masówki" poza wyższą ceną. Dodam że pracownia wspomniana przez Ciebie dziennie wypuszcza kilka kijków. Obawiam się że jedna osoba tego nie zrobi i powoli staje się to masówką.
Kije z pracowni jak najbardziej ale dla tych co dokładnie wiedzą czego chcą.
Nie rozumiem Twojego podejścia do tematu. Piszesz żeby odpuścić masówki a poźniej opisujesz swoje przykre doświadczenia z kijem z pracowni. Łowiłeś kiedyś kijem Diaflex?
Nie przykre doświadczenia z kijem a z pracownią ;-)
" Jeśli nie wiesz bardzo dokładnie czego chcesz ktoś zrobi to według własnego uznania , niekoniecznie z najlepszych komponentów. Wtedy kij niczym nie będzie różnił się od "masówki" poza wyższą ceną. Dodam że pracownia wspomniana przez Ciebie dziennie wypuszcza kilka kijków. Obawiam się że jedna osoba tego nie zrobi i powoli staje się to masówką.
Kije z pracowni jak najbardziej ale dla tych co dokładnie wiedzą czego chcą."
Kilka wędek dziennie ( na dokładkę praktycznie każdy inny ) w porównaniu do kilkuset na dobę to nie jest masówka. Miałem okazję pomacać wędki robione pod zamówienie ( spiny i karpiówki ) i porównać z masówką ze sklepu. Nawet te najdroższe seryjne nie mają tego czegoś co mają ręczne zbrojone nie mówiąc o mocy wędek, wykonaniu itd.
"Kije z pracowni jak najbardziej ale dla tych co dokładnie wiedzą czego chcą." - Dobry zbrojmistrz daje możliwość wyboru ( rozmawiałem i wiem ). Możesz pozostawić dany blank a on podpowie co z czym, i dlaczego różni się ceną. Wytłumaczy dlaczego tak by uzbroił blank a nie inaczej. Chcę powiedzieć, że nie naciąga Klienta na najdroższe materiały a doradza pozostawiając możliwość wyboru. Pozostawiam tu temat elementarnej wiedzy wędkarskiej bo chyba nikt nie zamówi kija bardzo mocnego na klenie a kija na klenie jako sumówki do trollingu ;-) Jako ciekawostkę powiem, że kiedyś jedna firm miała w ofercie karpiówki. Dość drogie ale ponoć rewelacyjne. Jak okazało się, że cena za duża zrobiono promocję - jak ktoś zakupi dwa kije tej serii dostanie trzeci za złotówkę. To ja pytam ile rzeczywiście kosztował ten kij skoro trzeci oddawano za darmo? JK
Nie zapominajmy o jedenej rzeczy. Nie wiem jak to jest ze spinningami czy innymi wedziskami, ale tak jest z muchowkami.
GWARANCJA. Co w przypadku wedek powyzej kilkuset zl nie jest bez znaczenia.
W przypadku recznego zbrojenia mamy GWARANCJE tylko na blank. Jesli cos sie stanie i zlamiemy, koszt budowy i materialow, ktorych nie da sie wykorzystac ze starej wedki (tu raczej problemu nie ma bo przelotki i uchwyt powinno dac sie zdemontowac) pokrywamy sami.
Zbudowanie nowej wedki to nie wyjecie z polki. Raz ze troche poczekamy, dwa ze zaplacimy za to.
Mylisz się Paweł ;-)Dostajesz do ręki nowy wyrób na który, zgodnie z dyrektywami UE masz 24 miesiące gwarancji.Poza tym masz jeszcze możliwość dochodzenia swoich praw na zasadzie niezgodności towaru z umową a dokładnie - jeśli jakaś część rzeczy ( w tym wypadku wędki ) ulegnie uszkodzeniu a ma wpływ na używalność tego przedmiotu ( np przelotka, uchwyt kołowrotka, omotka która źle trzyma przelotkę ) producent ma obowiązek wymienić wadliwą część lub jeśli jest to niemożliwe z ekonomicznego punktu widzenia wymienić cały towar na nowy.Swoją drogą ktoś wstawia dobry kit mówiąc, że daje gwarancję tylko na blank a na cały wyrób do którego zamocował nowe przelotki, nowy uchwyt kołowrotka i polakierował całość już nie.
JK
Jestes pewien. Bo kumpel ma skladanego Sage w Taimen"u i w momencie jak kupowal, dowiedzial sie ze ma gwarancje tylko na blank. Ja osobiscie nigdy nie skladalem kija, ale dokladnie to samo mi powiedzieli jak kiedys chcialem kupic kija na blanku T&T. Zrezygnowalem wlasnie z uwagi na warunki gwarancji. Musialbym wywalic 1700 zl nie majac spokojnej glowy :)
Paweł to nie chodzi o to czy ja jestem pewien ale o prawo.Ci co składają wędki mogą sobie pisać i mówić do woli co chcą ale sam pomyśl - płacisz za kij 1000 zł a z przelotka się z jakiegoś powodu wykrusza lub uchwyt kołowrotka coś nie halo, albo lakier się łuszczy - to nawet zwykły kij za 100 zł zareklamujesz jeśli lakier zmatowieje, korek ( niby korek ) się odklei a kija 1000 zł nie zareklamujesz?Paweł to producent odpowiada za jakość sprzętu i za jego wykonanie.Najlepszym sposobem na nieuczciwych producentów jest Niezgodność Towaru z Umową i w Starostwie taki ktoś od Ochrony Konsumenta. Pisać to sobie można różne rzeczy w karcie gwarancyjnej ;-) ale dyrektywa unijna mówi jasno i wyraźnie http://decyzje.uokik.gov.pl/LogosSKON/logosdocs.nsf/EB3F08F925B21C4DC12571EF003B7271/$FILE/31.Dyrektywa_1999_44_WE_Parlam.pdf/ "(17) właściwe jest ograniczenie w czasie okresu, w ciągu którego sprzedawca jest odpowiedzialny za wszelki brak zgodności, który istnieje w terminie dostawy towaru; Państwa Członkowskie mogą równieŜ zapewnić ograniczenie okresu, w ciągu którego konsumenci mogą egzekwować swoje prawa, pod warunkiem, Ŝe taki okres nie wygaśnie przez upływem dwóch lat od daty dostawy; tam, gdzie w ustawodawstwie krajowym czas, w którym rozpoczyna się bieg okresu przedawnienia nie jest datądostawy towaru, łączny czas trwania tego okresu zapewniony przez prawo krajowe nie moŜe być krótszy niŜ dwa lata od daty dostawy; "
JK
Ty mowisz o jakosci wykonania i to rzeczywiscie nie podlega dyskusji.
Ale ja pisze o zlamaniu kija. Wyobraz sobie. Kupujesz blank i dajesz do budowy (badz zlecasz kupno - rozni ludzie roznie robia, ja mam kumpla ktory sam kupowal blank i dawal do zrobienia).
Gosc go zbroi i oddaje Ci wedke. Okazuje sie ze np. blank mial wade. Np w transporcie zostal gdzie pukniety itp. Lowie ryby i kij strzela. I co wtedy. Gosc ktory kilka dni lakierowal i zbroil ten blank bedzie robil za darmoche to samo nie ze swojej winy ?.
Jesli bedziesz kupowal od firmy gotowy kijek jako produk koncowy to moze i bedziesz mial gwarancje. Ale jak dasz blank do uzbrojenia to watpie ze jakikolwiek zbroimistrz da Ci gwarancje na blank. W muchowkach tak to nie funkcjonuje. Kupujac blank Sage i zbrojac w przypadku zlamania odsylam czysty blank do Sage a reszte musze robic we wlasnym zakresie.
Ja robiłbym tak:zlecam zakup, ten co kupił zbroi i odpowiada ZA CAŁOŚĆ. Ja mam dostać do ręki wędkę sprawną, uzbrojoną i bez wad ukrytych i nie ukrytych.Płaci się za duże pieniądze żeby potem szukać winnych. Sam wiesz, że nawet na wskutek złego zbrojenia ( za mocno naciągnięta omotka, za ściśle i blank jest w tym miejscu nadwyrężony ) może dojść do złamania. Zanim ktoś zacznie zbroić czysty blank należy wszystko ugadać i zapisać żeby było jasne. Poza tym jakoś nie wierzę, żeby tak drogie blanki tak łatwo się uszkadzały. No chyba, że właściciel kija jest strasznym niezdarą, niechlują i zupełnie nie dba o kij i nie zwraca uwagi na to co z nim robi stukając i pukając gdzie się da.A najlepiej może Tomek powie jak to jest i jak zamawiać wędkę, żeby potem można było dochodzić w razie co swoich praw. Bo jednak sam przyznasz, że 1700 zł a wędka pęka i nie ma winnego to coś nie halo ?
JK
Dziękuję za te kilka propozycji, mam nadzieję że gdzieś w wawie znajdę te kijki żeby obejrzeć.
Co do kija z pracowni - już konsultowałem to z panem Ireneuszem z FC i doradził mi Batsona DSS 1142-2. Z uchwytem DPS (którego chciałbym uniknąć) i przelotkami hardloy = koło 760 zł. Sam nie wiem panowie... Oczywiście przejadę się do nich obejrzeć ten blank, może będzie "urywał dupę" i się na niego zdecyduję. Jednak Wasze propozycje też sprawdzę.
Jak coś wymyślicie jeszcze ciekawego to piszcie :)
Pozdrawiam
edit:
P.S. Oglądałem dziś Fenwicka HMX-S962-MF (moc light, akcja mod/fast, 4-10 funtów, 7-18 cw).
Niestety troszkę zbyt "krowi ogon" i nie wiem jakby się zachowywał w lekkim nurcie z wobkiem z ciut większym sterem.. a szkoda bo fajnie mi leżał, a i cena stosunkowo łagodna.
Po drugie, właśnie się skapnąłem że przeoczyłem w sklepie tego HM80 Silver Demon :O Albo info na stronie sklep ma nieaktualne
Kamilu to Ci Irek doradził...Hardloye na tak delikatnym patyku :-/ Z całym szacunkiem dla jego pracy ale nie zakłada się tak ciężkich przelotek do tak delikatnego patyka.
Najlepszym rozwiązaniem ekonomicznym są Mimimy, ale że on ich chyba nie używa, jeśli mnie pamięć nie myli, zaproponował Ci taką beznadzieję. Poza tym nie gloryfikujmy tak Irka, choć robotę w propagowaniu rodbuildingu odwala świetną. Ale są też inne sprawy. Ja w każdym razie nie mam najlepszej opinii o ww pracowni bo gdy zaczynałem przygodę z tym hobby i byłem zielony jak młoda trawka zaoferowano mi wręcz złe przelotki do tunelu. Jakoś potem to zniosłem co nie zmienia faktu złego podejścia do klienta. A zostawiałem tam łącznie grubo 1,5 kafla(2 blanki + komponenty do nich) No i pracownia jest bardzo droga, nawet jeśli dostaniesz upust 10%. Są lepsi i tańsi a fc jest tylko najbardziej znaną.
FC najbardziej znaną i chyba najstarszą w Polsce. Czy najdroższą nie wiem sprawdzałem tylko dwie ale za to na 100% są terminowi.
Mi osobiście kij od nich świetnie leży i złego słowa nie powiem.
Łowiłeś kiedyś kijem Diaflex? Tak kilkoma modelami to samo kijami ze stajni: Dragon, Jaxon, Mikado, Konger. ( pracuje w sklepie wędkarskim ) jak mi kij nie pasuje trafia na olx.pl
Moja opinia jest taka: Dupy nie urywa!!!! wszystkie sprzedałem po cenie hurtu - ale to już moja prywatna opinia. Po prostu mi nie pasowały.
Na nowy sezon zgłoszę się Matusiaka po spinning typowo pod sandacza.
A teraz gwarancja:)
Każda pracownia oferuje gwarancję na swoje wyroby obejmującą całość produktu, z reguły są to 3 lata choć bywa i więcej. Nawet dożywotnio: FA i blanki od Blaasa FX w górę! Do tego dochodzi gwarancja na blank bo niektórzy producenci udzielają jej dożywotnio. Więc jeśli patyk pierdylnie z winy wady ukrytej blanku lub zbrojmistrza( szczerze podpowiem że w tym przypadku i tak pójdzie na konto wadliwego blanku-jakoś nikt nie chce się przyznawać) to nic się nie płaci. Komponenty można praktycznie wszystkie przełożyć na inny blank lub jego część. Przy odrobinie szczęścia i wprawy nawet uda się odzyskać korek z rękojeści. Z pianką nie wiem bo tego akurat nigdy nie robiłem ale sądzę że też.
Generalnie wady ukryte czyli ten suchy trzask napawający nas strachem, powodujący nadmierną potliwość i nagły wzrost ciśnienia hehehe, uwidaczniają się najczęściej po kilku góra wypadach lub pierwszej większej rybie. Czasem nawet już przy zbrojeniu jak w moim wypadku. Tak połamałem już raz patyka a dokładniej blank za 7 stów przy opracowywaniu rozkładu przelotek na taśmach! Wiem co było powodem ale że producent pod ręką w PL i super serwis, obecnie jedzie do mnie jego następny blank. Tym razem za 9 stówek:)
Co do samej wysyłki. Komponenty jak przelotki trzeba samemu zdjąć, rękojeść zostaje. W przypadku mało popularnych firm jak wspomniany Sage możliwe że trzeba wszystko oczyścić. Tego nie wiem. Za to np. taki MHX wymaga jedynie niewielkich kawałków w okolicach złamania a czasem tylko fotek. Zresztą najczęściej kończy się na dopasowaniu złamanej sekcji w danej pracowni. Bo nie oszukujmy się, w PL znakomita większość patyków jest kilkuskładowa zbrojona na dość popularnych blankach: Batson, MHX, Phenix, CD. Trochę więcej będzie kłopotu z jednskładami, kurde ten mój za 9 stów co jedzie to jednocześciówka:) Lecz jak wyżej pisałem większość udaje się odzyskać i taki fachura zakłada to wszystko na nowy blank bezkosztowo.
Inaczej to wygląda gdy wykałaczka się połamie z winy użytkownika. Wtedy trzeba liczyć koszt złamanego elementu oraz montażu komponentów na nowej części. Czyli prawie tyle co nowa wędka. Ale, ale!!! Część pracowni oferuje gwarancje polegające na stałej opłacie. Czyli łamię patyka na kolanie, przyznaję się do tego. Pracownia kasuje mnie np. 50 dolków za element co w przypadku drogich blanków się opłaca oraz za przezbrojenie. Jest dużo taniej. Poza tym są gwarancje bezwarunkowe, czyli łamię kija jak wyżej, dodatkowo depczę przelotki Fuji Torzite za 8 stów:))) Pzyznaję się do tego i płacę tylko te przykładowe 50 USD za naprawę.
PS. Wina użytkownika: MHX bierze za dostarczenie nowego blanku 30USD, FishingArt 50USD, reszta blanków innych producentów do dogadania.
Moim skromnym zdaniem gdyby ten kij miał być faktycznie głównie na klenia, to szkoda takiego budżetu. Ale oczywiście nikt nie zabroni ci nim łowić innych gatunków. Jeśli zdecydujesz się na "masówkę" to osobiście mogę polecić Illexa, lekkie i niezwykle wytrzymałe wędziska, wędką do 7 g wyciągniesz wszystko, pomijając większe sumy, gigantyczne szczupaki czy łososie. Klenie i pstrągi na złoty medal wyciągniesz tym bez problemu. To odrobinę większy budżet, ale moim zdaniem warto. Co do budowania wędek, to nie zamawiałem dotąd w ten sposób, ale nurtuje mnie jedno pytanie - czy można zwrócić zamówioną wędkęm jeśli nie będzie odpowiadać tej wymyślonej? Bo taką masową można, jak to się mówi, pomacać przed zakupem. Zakładam, że zwrócić nie można i możemy zostać z drogim, niechcianym patykiem.
FC najbardziej znaną i chyba najstarszą w Polsce. Czy najdroższą nie wiem sprawdzałem tylko dwie ale za to na 100% są terminowi.
Mi osobiście kij od nich świetnie leży i złego słowa nie powiem.
Łowiłeś kiedyś kijem Diaflex? Tak kilkoma modelami to samo kijami ze stajni: Dragon, Jaxon, Mikado, Konger. ( pracuje w sklepie wędkarskim ) jak mi kij nie pasuje trafia na olx.pl
Moja opinia jest taka: Dupy nie urywa!!!! wszystkie sprzedałem po cenie hurtu - ale to już moja prywatna opinia. Po prostu mi nie pasowały.
Na nowy sezon zgłoszę się Matusiaka po spinning typowo pod sandacza.
Seba a o jakim patyku piszesz że dupy nie urywa? O proponowanym przeze mnie HM80 czy Fenwicku? Mi ten Dragon leżał bardzo fajnie mimo że lubię szybsze kijki. Nawet na klenie.
Z FC masz sporo racji ale wierz mi, są drodzy. I to mam na myśli same zbrojenie bo wiadomo, komponenty mają różne ceny. I np. za komplet przelotek możesz zapłacić niecałą stówkę jak i pod tysia! Z blankami podobnie. O terminowości się nie wypowiem bo ja tylko kupowałem komponenty, patyki sam składam. Za to pod względem serwisu i obsługi klienta najlepszy jest FishingArt. Krzyś jest niesamowity. Zresztą możesz poczytać na jb, wszyscy Go chwalą. Czego już nie można powiedzieć o Irku, "przepraszam nabiłem na kasę" też słyszałem.Choć w tamtej sytuacji nie bardzo się tym przejąłem bo to była bardziej zastanawianie się nad uchwytem. Ale podejście do klienta bywa nie teges.
Dupy nie urywają np Jaxony, Kongery, Robinson, Mikado.
Na temat Fenwicka nie wypowiadam się nie łowiłem.
Co do Dragona to testowałem Moderate, Vipery, Guide i Team Dragon z serii 2014.
Żaden nie powalił na kolana. Co do wędzisk Dragon HM ( wszystkie modele ) mogły by być o 200 zl tańsze a były by świetnymi propozycjami na rynku. To nie tylko moja opinia ale również kilku osób siedzących w tym temacie.
Seba a o jakim patyku piszesz że dupy nie urywa? O proponowanym przeze mnie HM80 czy Fenwicku? Mi ten Dragon leżał bardzo fajnie mimo że lubię szybsze kijki. Nawet na klenie.
Bez offtopowania.
Spokojnie znajdziesz sobie blank moderate-fast tak z 10lb. Przelotki najlepiej minimy, tanie lekkie, do takiego lowienia calkowicie wystarczajace. Hardloye w tym przypadku sie nie nadaja, to tak jakby zalozyc opony od ciezarowki do sportowego samochodu :)
A jak chcesz zbic z ceny to zrob sobie sam wedke, to tylko wydaje sie trudne za pierwszym razem :)
Co do gwarancji to porzadne pracownie (nie jakies jednosezonowe), maja lepsza gwarancje niz importerzy wedek.
Dupy nie urywają np Jaxony, Kongery, Robinson, Mikado.
Na temat Fenwicka nie wypowiadam się nie łowiłem.
Co do Dragona to testowałem Moderate, Vipery, Guide i Team Dragon z serii 2014.
Żaden nie powalił na kolana. Co do wędzisk Dragon HM ( wszystkie modele ) mogły by być o 200 zl tańsze a były by świetnymi propozycjami na rynku. To nie tylko moja opinia ale również kilku osób siedzących w tym temacie.
HM80 powinien kosztować 8 stów, nie więcej a był by super propozycją. Czyli też się zgadzam:)
Za to TDki ze starszych, nowych nie miałem nad wodą, były i są generalnie świetnymi kijami w tym przedziale cenowym. Obłowiłem ich kupę:) Choć ugięcia i zbrojenie niektórych woła o pomstę do nieba, np. TD 2,13m 14-35g. Startowa 25MNAG?! Toć to stanowczo za niskie aby dobrze latało. Zresztą jednego ww. kija dla kumpla przerabiałem usuwając właśnie startówkę i ustalając inny spacing. I kij dużo lepiej pracuje a gdyby założyć mu adekwatniejsze przelotki, czyt. mniejsze i lżejsze, była by bardzo fajna szpada nie mająca sobie równych w tych pieniążkach.
Dupy nie urywają np Jaxony, Kongery, Robinson, Mikado.
Na temat Fenwicka nie wypowiadam się nie łowiłem.
Co do Dragona to testowałem Moderate, Vipery, Guide i Team Dragon z serii 2014.
Żaden nie powalił na kolana. Co do wędzisk Dragon HM ( wszystkie modele ) mogły by być o 200 zl tańsze a były by świetnymi propozycjami na rynku. To nie tylko moja opinia ale również kilku osób siedzących w tym temacie.
Seba a o jakim patyku piszesz że dupy nie urywa? O proponowanym przeze mnie HM80 czy Fenwicku? Mi ten Dragon leżał bardzo fajnie mimo że lubię szybsze kijki. Nawet na klenie.
To nie granat żeby miał dupę urwać. Każdy ma swoje preferencje i swoje upodobania. Mi Diaflex bardzo odpowiada. Gdyby przykładowe Diaflexy nie były dobre nie trzymałyby takiej ceny. Ludziom odpowiadaja, ludzie je kupują i później chwalą na forach. Tobie ma prawo odpowiadać inna firma czy inny kij.
Z Diaflaxami jest różnie bo z jednej strony są czułe i mocne. Z drugiej mają problemy z lakierem, tj pierwsza warstwa jest twarda a druga miększa przez co pojawiają się bąble między warstwami. W każdym razie to było powodem mojej przeróbki jednego Diaflexa, dla Tomka. No i te klikające przelotki, brrr.
Kamilu to Ci Irek doradził... Hardloye na tak delikatnym patyku :-/ Z całym szacunkiem dla jego pracy ale nie zakłada się tak ciężkich przelotek do tak delikatnego patyka.
Podejrzewam, że zaproponował takie przelotki ze względu na mój budżet. W ok. 750 zł wówczas zmieściłbym się tylko z Hardloyami, JEDNAK wspomniał, że można też założyć Alconity (+100~130zł). i Tu się robi nagle 900zł. Jak wspomniałem jeszcze bym uchwyt DPS zamienił na przykładowo TVSTK16-15 plus korek jakiś przynajmniej nie z najniższej półki.. Bo jak już budować kij w pracowni to taki żeby był jak chcę, a nie - blank fajny, a reszta niepasująca. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że za jakość trzeba płacić i nie narzekam na ceny w FC :) Dlatego też chcę rozejrzeć się za jakąś przystępną masówką żeby porównać czy chcę faktycznie płacić około 1k zł u p. Irka. Z FishingArtem i innymi pracowniami też się w takim razie zapoznam żeby wybadać ceny.
Iker, jeśli tylko gdzieś znajdę kij Illexa to rzucę okiem na pewno. Z tego co pamiętam, mają ciekawy sprzęt jednak nie mam zielonego pojęcia ile kosztują ich wędziska. Ale oczywiście dzięki za radę.
DelTor0, Tomas81, no właśnie się tego obawiałem, że będą zbyt toporne. Teraz mam przynajmniej pewność, że tak właśnie by było:P . Cyt. DelTor0: "A jak chcesz zbic z ceny to zrob sobie sam wedke, to tylko wydaje sie trudne za pierwszym razem :) " - no nie wiem, niby zajmuję się handmade"m wędkarskim, ale w trochę innej dziedzinie (woblery) i chyba bym nie ryzykował skrzywdzenia takich komponentów na wędzisko :P
Co do tego HM80 to nie mogę się doczekać aż go obejrzę. Tak samo widzę, że ten Diaflex dość kontrowersyjny.. :D Niestety teraz sklepy po sezonie mają trochę uboższą ofertę i pewnie przyjdzie mi jeszcze na to poczekać.
Eeee tam, jak potrafisz polakierowac wobler to i omotki polakierujesz, a to w sumie najtrudniejsze ;)
Iker, jeśli tylko gdzieś znajdę kij Illexa to rzucę okiem na pewno. Z tego co pamiętam, mają ciekawy sprzęt jednak nie mam zielonego pojęcia ile kosztują ich wędziska. Ale oczywiście dzięki za radę.
Specjalnie na potrzeby tej dyskusji przejrzałem ich ofertę - jeśli chodzi o moje ulubione UL to niestety, nie mają chyba kijków w rozmiarach, który by cię interesował. Co prawda, jak zaznaczyłem, kijkiem do 7 g wyciągnąłbyś nawet dwa klenie 60 naraz, ale to nie ta długość na opisane przez ciebie łowiska. Sam łowię tym patykiem głównie na małych rzeczkach, na nieco większych sprawdza mi się natomiast Fenwick HMX 1/4-5/8 oz. Jak na moje wymagania jest nieco toporny, ale ja zwyczajnie lubię łowić ultralajtami, na których czuję wszystko nawet przy najlżejszej przynęcie. Tym niemniej czuję, że ten Fenwick w wymiarze niecałe 3 m mógłby ci odpowiadać. Tu masz niedawny hol sporego pstrąga na tym kiju:
https://www.youtube.com/watch?v=tf1_xYWTXx4&feature=youtube_gdata
Natomiast a propos Illexa to naprawdę polecam na mniejsze cieki, nie chcę sobie tu robić przy okazji reklamy, ale możesz sprawdzić, jak pracuje kijek 2m 1-7 g przy większych rybach na innych moich filmach:
https://www.youtube.com/watch?v=hQBjotY6uW0 (kleń i pstrąg)
https://www.youtube.com/watch?v=GCyhcpTG_QA&list=UUwO_dXgCm2t5W0o_mkzz06g (pstrąg circa 50 cm)
Kamil, kurde, woblera wystrugasz a wędki nie zbudujesz?! Chłopie toć już masz fach w ręku a taki patyk łatwiej zrobić niż wobka. Ja pare patyków skleciłem i nie boję sie projektów za dwa tysie z własnej kasy ale wobka za 50 groszy nie zrobię. Bo to dla mnie już za wysoka półka hahaha
Jak się na coś zdecydujesz napisz co kupiłeś.
Ja na twoim miejscu miał bym mętlik w głowie.
Kol @Iker zaproponował Fenwicka HMX. Zerknij na tą serię: http://www.fenwick.com.pl/seria_hmx.html. Ja zakupiłem model HMX-S862L-MF z myślą o pstrągach, ale z wrażeń "na sucho" wydaje mi się, że na klenie i jazie będzie też dobry. Model dłuższy, 2,90m, ma wyrzut już do 18g ale te moje 14g to takie delikatniutkie się wydają na razie, zobaczymy jak w praktyce wyjdzie.
Iker - Faktycznie, na filmach te Illexy robią bardzo pozytywne wrażenie. Szkoda że nie mają przynajmniej 2.7m bo na pewno bym się nimi zainteresował wtedy. Co do tego Fenwicka HMX 1/4-5/8 oz. na sucho wydaje mi się na strasznego klucha, jednak na filmie u Ciebie nie wygląda na takiego (wydaje mi się, że to właśnie ten model miałem w łapach ale teraz to już nie mam pewności).
Tomas81 - Kiedyś spróbuję zrobić kijek z czystej ciekawości, ale raczej na blanku z najniższej półki cenowej i ogólnie najlepiej z komponentów, które nadają się do wyrzucenia. Może jak przy którymś z moich złamię szczytówkę albo coś to go zdemontuję i złożę od nowa. To może być ciekawe
Szczawik1984 - Na bank jak coś w końcu wybiorę to dam tu znać. Mętlik oczywiście mam cały czas :)
Rafal-idler - Coś mi się nie otwiera ten link. HMX-S862L-MF widzę, że to model o długości 2.6m. Mówisz, że robi wrażenie delikatniutkiego. Ten o długości 2.9m również wydaje się taki. I chyba właśnie trochę za bardzo niestety..
No ale zobaczymy, szukam dalej. Byłem ostatnio w dobrym sklepie wędkarskim i dowiedziałem się, że dopiero w lutym/marcu będę mógł pooglądać na żywo pełną ofertę. Oczywiście mnie to nie dziwi, także pozostaje mi czekanie. Przy okazji obejrzałem Team Kongera do 21g (za mocny), ale na pewno rzucę okiem też na lżejszego bo podobno jest taki. Były też Dragon Nano Lite.. nie pamiętam gramatury jaką oglądałem. Ogólnie ciekawe kijki jednak obecnie o długości max 2.45 i z pianką EVA.
Ogólnie muszę się zastanowić też czy na pewno chcę coś z moderate / mod fast. Medium i med/fasty też mi się podobają w sumie.
Na koniec jeszcze pytanie: Czy mieliście może styczność z wędką St.Croix WRS96MLF2 (med/light, Fast, linka 3-5kg, cw 3.5 - 18g) ? Poza wagą, technologią i zapewne jakością materiałów ma tak samo opisane parametry jak St.Croix Legend Elite Salmon & Steelhead, którą bardzo zachwala mój znajomy. Oczywiście nie stać mnie tę serię, stąd pytanie o tańszy model.
Pozdrawiam :)
Nie no stary, nie wiem co miałeś w garści, ale tego Fenwicka, o którym pisałem, nazwałbym wszystkim, tylko nie kluchą. Nazwałbym to dobrym, choć nieco sztywnym wędziskiem na średnie i nieco większe pstrągowe rzeki, jest (wiadomo, jak dla mnie) dość sztywne, ale równocześnie zachowuje pewną elastyczność, która pozwala np. na dalsze rzuty (na filmie widać, jak bez żadnego wysiłku lekkie wahadło ląduje gdzie chcę). Przy czym zastrzegam, że nie mam żadnego interesu w promowaniu tej firmy, po prostu trafiła mi się ta wędeczka i uważam, że nie jest najgorsza. Jeśli mogę coś na koniec poradzić, to szukaj czegoś z jak najmniejszym faktycznym maksymalnym gramażem, kijek typu do 21 to dla mnie już tylko łosoś/szczupak > 1,2 czy sum, na pewno nie zaś kleń czy pstrąg.
Tak myślałem, że to jednak nie ten.. :) Muszę w takim razie lepiej przeszperać ich ofertę bo z tego co oglądałem i tego co mówisz - to całkiem fajny patyk (mógłbym Cię prosić o pełną nazwę tego modelu?). Co do tego 21g to wiem, że to za dużo. Ten Team Konger akurat miał tyle, ale podobała mi się jego akcja.
Mój HMX to dokładnie ten, który ogłądałeś, pomijając długość, jest oznaczony jako MF i tak też go widzę. Osobiście nie cierpię kluch, ba, nawet wklejanki porzuciłem szybko. A co Illexa to na kijek 0,5-5 g wylądowałem swego czasu, bez najmniejszego problemu, nawet sumika, takiego 80 cm:
Sumik na UL
Filmik kiepski, bo pierwszy, ale fakty faktami.
Oglądałem ostatnio wędzisko idealne :D Na sucho wydaje się dokładnie tym czego szukam. Mowa o kiju Dragon HM80 Ghost Buster (2,90/2-10,5cw/light/med-fast). Bardzo cieniutki, lekki i łądnie wykonany.. Cena trochę wysoka (1,2k zł tam gdzie oglądałem, ale widziałem gdzie indziej w sklepie za 1k - może potanieją w przyszłym roku).
Spotkaliście się kiedyś z tym patykiem ? Jakieś opinie ? :)
Pozdrawiam !
Ghost Buster 5cm wobka nawet w średnim nurcie nie pociągnie, szczyt mu za bardzo siądzie dlatego poleciłem Ci wersję mocniejszą choć też krótszą jaką jest Silver Demon
Najlepiej tak jak kol. proponuja czyli samemu zbudowac kijek bo to naprawde fajna zabawa ale bardzo wciaga i na jednym sie nie konczy:)
Jak się na coś zdecydujesz napisz co kupiłeś.
Ja na twoim miejscu miał bym mętlik w głowie.
Trochę czasu minęło od założenia posta, ale miałem dać znać gdy się zdecyduję. Wybór padł na Lamiglasa XSH1142LL (2,9m/2-10gr/4-8lb/moderate-fast). Oglądany w Art-Rodzie, zrobił na mnie spore wrażenie, to jest to czego szukałem. W prawdzie myślałem nad czymś "mocniejszym" ale jednak więcej łowię na woblery mikrusy więc wybór padł na ultra lighta, który notabene ma jakiś zapas mocy , a przynajmniej takie wrażenie się odnosi "na sucho" . Do tego przelotki PB Minima - bardzo fajne, leciutkie i przy tym niedrogie. Pozostaje tylko czekać na realizację zamówienia i testować :)