Czy może ktoś podpowiedzieć, czy w Koninie na odcinku "miejskim" od Wejścia do Kanału Warta-Gopło w kierunku nowego mostu można pospiningować. Głównie wędkuję na J. Ślesińskim i na Warcie jeszcze nie byłem. Proszę o info na temat spinningu na konińskiej Warcie.
Witam kolego ... widzę że post jest dość stary aczkolwiek odpisze to może pomoże :) ja dość często spinninguję na odcinku miejskim jak to ująłeś od śluzy w morzysławiu do kanału ulgi (ten co do zalewu biegnie) oraz np w rejonach grójca i chorznia :) spokojnie można spiningować na tych odcinkach jest pare zatopionych główek, wypłyceń, przykosy i inne rzeczne formacje więc można tam szukać wszelkiego rodzaju drapieżnika. Ja osobiście łapię z powodzeniem szczupaki, okonie, bolenie, klenie, rzadko sumy(te akurat z gruntu na rosówkę na spin nie miałem pobicia jeszcze) no i poluje na sandacza ale moja wiedza o zwyczajach i sposobach na tę rybę jest chyba zbyt uboga by ją dorwać :) poza tym bardzo polecam konińską wartę ... Też kiedyś jeździłem na same jeziora kanały itp a nie zdawałem sobie sprawy z tego że mamy kawał pięknej rzeki a często sceny jakie tam widzę są godne National Geographic :)
Jeżeli potrzebujesz jeszcze jakieś informację to pisz do mnie a chętnie pomogę jeżeli będę potrafił :)
Dziękuję za odpowiedz. Byłem akurat na wyjeździe i nie miałem okazji przeczytać twojego postu. Kilka razy byłem już na naszej konińskiej Warcie właśnie od Morzysławia w stronę kanału ulgi i zanotowałem kilka szczupaczków okonie i jednego bolenia. Spodobało mi się spinningowanie na rzece ponieważ jest takie jakby bardziej dynamiczne niż na jeziorze. Wędkuję również na kanale ślesińskim od Głębockiego w stronę śluzy Gawrony. Jednak wkurza mnie ten ogrom zielska nad którym trzeba bardzo umiejętnie prowadzić przynętę. To samo dotyczy jezior są coraz bardziej pozarastane i strasznie to przeszkadza. No i co chwilę ktoś buduje sobie pomosty z furtkami pozamykanymi na kłudkę. A jeśli chodzi o Wartę to tych problemów nie ma. Nawet zamierzam przejść się na bulwary popróbować coś tam złapać bo wieczorem widziałem kilka ataków bolenia na drobnicę która się tam kręci.
Czy może ktoś podpowiedzieć, czy w Koninie na odcinku "miejskim" od Wejścia do Kanału Warta-Gopło w kierunku nowego mostu można pospiningować. Głównie wędkuję na J. Ślesińskim i na Warcie jeszcze nie byłem. Proszę o info na temat spinningu na konińskiej Warcie.
Witam kolego ... widzę że post jest dość stary aczkolwiek odpisze to może pomoże :) ja dość często spinninguję na odcinku miejskim jak to ująłeś od śluzy w morzysławiu do kanału ulgi (ten co do zalewu biegnie) oraz np w rejonach grójca i chorznia :) spokojnie można spiningować na tych odcinkach jest pare zatopionych główek, wypłyceń, przykosy i inne rzeczne formacje więc można tam szukać wszelkiego rodzaju drapieżnika. Ja osobiście łapię z powodzeniem szczupaki, okonie, bolenie, klenie, rzadko sumy(te akurat z gruntu na rosówkę na spin nie miałem pobicia jeszcze) no i poluje na sandacza ale moja wiedza o zwyczajach i sposobach na tę rybę jest chyba zbyt uboga by ją dorwać :) poza tym bardzo polecam konińską wartę ... Też kiedyś jeździłem na same jeziora kanały itp a nie zdawałem sobie sprawy z tego że mamy kawał pięknej rzeki a często sceny jakie tam widzę są godne National Geographic :)
Jeżeli potrzebujesz jeszcze jakieś informację to pisz do mnie a chętnie pomogę jeżeli będę potrafił :)
Dziękuję za odpowiedz. Byłem akurat na wyjeździe i nie miałem okazji przeczytać twojego postu. Kilka razy byłem już na naszej konińskiej Warcie właśnie od Morzysławia w stronę kanału ulgi i zanotowałem kilka szczupaczków okonie i jednego bolenia. Spodobało mi się spinningowanie na rzece ponieważ jest takie jakby bardziej dynamiczne niż na jeziorze. Wędkuję również na kanale ślesińskim od Głębockiego w stronę śluzy Gawrony. Jednak wkurza mnie ten ogrom zielska nad którym trzeba bardzo umiejętnie prowadzić przynętę. To samo dotyczy jezior są coraz bardziej pozarastane i strasznie to przeszkadza. No i co chwilę ktoś buduje sobie pomosty z furtkami pozamykanymi na kłudkę. A jeśli chodzi o Wartę to tych problemów nie ma. Nawet zamierzam przejść się na bulwary popróbować coś tam złapać bo wieczorem widziałem kilka ataków bolenia na drobnicę która się tam kręci.
witam.wybieramy sie na warte w patrzykowie ,wiesz moze jak z dojsciem do rzeki?za odp zgory dziekuje.