Witam ostatnio spinningowalem przy minusowej temperaturze to mi przelotki pozamarzały dwie na samej gorze :D i na kolowrotku plecionka mi sie zaczela cala obkrecac tak jakbym mial popuszczony hamulec :) zmienie na zylke na ten okres. Łapie w Norwegi i tutaj teraz beda takie temp. prawie caly czas. Odpuscic sobie spinning przy minusowej temperaturze ? czy macie jakies przydatne rady co do lapania w taka pogode ? pozdrawiam.
Pełen SIC oraz żyłka ratuje sprawę. Choć też nie do końca. W każdym razie żyłkę i przelotki możesz przesmarować jakąś delikatną oliwką dla dzieci. Na pewno trochę pomoże.
Sam sobie odpowiedziałeś mówiąc że zmienisz plecionkę na żyłkę,innych sposobów nie znam chyba ze ja Tomas81 pisze smarowanie jakąś oliwką ale nie stosowałem to nie wiem.Podstawa to niestety żyłka.
Koledzy jutro 1 raz będę łowił na 10 h zbiorniku gdzie jest 1,6m głębokości . i jak ja mam gumę podbić na żyłce jak tam tak płytko... główka pewnie z 3 gramy :) wcześniej łowiłem smoczki tylko w rzece ... podpowiecie coś?
Pełen SIC oraz żyłka ratuje sprawę. Choć też nie do końca. W każdym razie żyłkę i przelotki możesz przesmarować jakąś delikatną oliwką dla dzieci. Na pewno trochę pomoże.
Dodatkowo, mogę polecić silikon wędkarski. Zabezpieczysz blank, przed zarysowaniami i skraplaniem się wody na nim. To coś w rodzaju silikonowego wosku. Są one w małych tubkach. Bardzo wydajne. Kurcze kończy mi się on. A w sklepie w którym go kupiłem kilka ładnych lat temu, jest teraz niedostepny.
Koledzy jutro 1 raz będę łowił na 10 h zbiorniku gdzie jest 1,6m głębokości . i jak ja mam gumę podbić na żyłce jak tam tak płytko... główka pewnie z 3 gramy :) wcześniej łowiłem smoczki tylko w rzece ... podpowiecie coś?
Główka 3 gramy do gum 8 cm, a do 12 cm 5 g. I wolniutko, leniwie. Nie podbijać agresywnie, a falować, i opadzik. Mi się to sprawdza...
Jako zdeklarowany przeciwnik żyłki odradzam, przy plecionce pomaga natomiast zanurzanie co chwilę szczytówki w wodzie, co nie oznacza oczywiście, że nie można spróbować sposobów z różnymi smarowidłami itp. Jedno jest pewne, "mój" sposób działa i jest najprostszy.
Zmienilem na zylke i dzisaj bylem na rybkach cos duzego mi wzielo raczej szczupal ale zylka pekla w miejscu gdzie jest wezeł. Mialem tez zaczep i tak samo sie stalo mysle ze przy tej temperaturze zylka jest duzo mniej wytrzymala ale nie jestem pewny bo w sumie pierwszy raz lapie przy takich temperaturach i raczej poczekam az zrobi sie troche cieplej co o tym sadzicie ?
Jako zdeklarowany przeciwnik żyłki odradzam, przy plecionce pomaga natomiast zanurzanie co chwilę szczytówki w wodzie, co nie oznacza oczywiście, że nie można spróbować sposobów z różnymi smarowidłami itp. Jedno jest pewne, "mój" sposób działa i jest najprostszy. Fakt to najlepszy sposób na zamarznięte przelotki. Tylko jak wkłady kiepskiej jakości, jakieś no-name, to odmrażanie trochę trwa. Dlatego w moim pierwszym poście pisałem o pełnym SIC, z niego dużooo szybciej lód schodzi. Przetestowane:)
Lecz też można się wspomagać różnymi smarowidłami dlatego też o nich wspomniałem.
Zmienilem na zylke i dzisaj bylem na rybkach cos duzego mi wzielo raczej szczupal ale zylka pekla w miejscu gdzie jest wezeł. Mialem tez zaczep i tak samo sie stalo mysle ze przy tej temperaturze zylka jest duzo mniej wytrzymala ale nie jestem pewny bo w sumie pierwszy raz lapie przy takich temperaturach i raczej poczekam az zrobi sie troche cieplej co o tym sadzicie ? Raczej nie kiepska żyłka a kiepski węzeł skoro linka łatwo pękła na nim. Kiepskie żyłki czy plećki najczęściej strzelają w różnych innych miejscach a te dobre/nieuszkodzone/nie zniszczone zawsze MUSZĄ puścić na łączeniu. Pozostaje tylko dopracować węzeł aby był jak najmocniejszy. Ze swojej strony polecam węzeł Rapali-do odszukania w necie:) Stosunkowo prosty i naprawdę wytrzymały. Zdarzało mi się go używać nie tylko przy spinie kleniowym ale też i spławiku.
Zmienilem na zylke i dzisaj bylem na rybkach cos duzego mi wzielo raczej szczupal ale zylka pekla w miejscu gdzie jest wezeł. Mialem tez zaczep i tak samo sie stalo mysle ze przy tej temperaturze zylka jest duzo mniej wytrzymala ale nie jestem pewny bo w sumie pierwszy raz lapie przy takich temperaturach i raczej poczekam az zrobi sie troche cieplej co o tym sadzicie ?
Przypuszczam, że miałeś hamulec skręcony na beton. Nie ma bata, wtedy coś musi puścić. Jeśli nie to tak jak wyżej kiepski węzeł.
Jutro pojde nad jezioro i bede probowac z innym wezłem i popuszcze wiecej hamulec faktycznie dosc mocno byl dokrecony :) nie na beton ale mysle ze moglem go duzo bardziej popuscic. Dzieki za rady
ok a jakie jeszcze inne zylki polecacie na takie warunki ? jak bede za tydzien w Polsce to musze jakas lepsza kupic i jakie jeszcze wezły polecacie ten rapala calkiem fajny i prosty, juz jest zrobiony :)
Z żyłek do spinningowania przy minusowych temperaturach na pewno nie można polecić Trabucco. O ile w temperaturach dodatnich jest bardzo dobra, w temperaturze około 0 stopni i poniżej zaczynają się problemy- dosyć uciążliwe zresztą, żyłka sztywnieje, ma tendencję do spadania zwojami ze szpuli oraz tworzenia nieprzyjemnej "brody".
Witam ostatnio spinningowalem przy minusowej temperaturze to mi przelotki pozamarzały dwie na samej gorze :D i na kolowrotku plecionka mi sie zaczela cala obkrecac tak jakbym mial popuszczony hamulec :) zmienie na zylke na ten okres. Łapie w Norwegi i tutaj teraz beda takie temp. prawie caly czas. Odpuscic sobie spinning przy minusowej temperaturze ? czy macie jakies przydatne rady co do lapania w taka pogode ? pozdrawiam.
Pełen SIC oraz żyłka ratuje sprawę. Choć też nie do końca. W każdym razie żyłkę i przelotki możesz przesmarować jakąś delikatną oliwką dla dzieci. Na pewno trochę pomoże.
Sam sobie odpowiedziałeś mówiąc że zmienisz plecionkę na żyłkę,innych sposobów nie znam chyba ze ja Tomas81 pisze smarowanie jakąś oliwką ale nie stosowałem to nie wiem.Podstawa to niestety żyłka.
Koledzy jutro 1 raz będę łowił na 10 h zbiorniku gdzie jest 1,6m głębokości . i jak ja mam gumę podbić na żyłce jak tam tak płytko... główka pewnie z 3 gramy :) wcześniej łowiłem smoczki tylko w rzece ... podpowiecie coś?
Pełen SIC oraz żyłka ratuje sprawę. Choć też nie do końca. W każdym razie żyłkę i przelotki możesz przesmarować jakąś delikatną oliwką dla dzieci. Na pewno trochę pomoże.
Dodatkowo, mogę polecić silikon wędkarski. Zabezpieczysz blank, przed zarysowaniami i skraplaniem się wody na nim. To coś w rodzaju silikonowego wosku. Są one w małych tubkach. Bardzo wydajne.
Kurcze kończy mi się on. A w sklepie w którym go kupiłem kilka ładnych lat temu, jest teraz niedostepny.
Plecionka morska lepiej się sprawdzi przy minusowych temperaturach. Ewentualnie plecionka o gęstym splocie.
Tak jak koledzy napisali, żyłka będzie najlepszymi i najtańszym rozwiązaniem.
Koledzy jutro 1 raz będę łowił na 10 h zbiorniku gdzie jest 1,6m głębokości . i jak ja mam gumę podbić na żyłce jak tam tak płytko... główka pewnie z 3 gramy :) wcześniej łowiłem smoczki tylko w rzece ... podpowiecie coś?
Główka 3 gramy do gum 8 cm, a do 12 cm 5 g. I wolniutko, leniwie. Nie podbijać agresywnie, a falować, i opadzik.
Mi się to sprawdza...
dziękuję spróbuje i złowię ;)
Jako zdeklarowany przeciwnik żyłki odradzam, przy plecionce pomaga natomiast zanurzanie co chwilę szczytówki w wodzie, co nie oznacza oczywiście, że nie można spróbować sposobów z różnymi smarowidłami itp. Jedno jest pewne, "mój" sposób działa i jest najprostszy.
Zmienilem na zylke i dzisaj bylem na rybkach cos duzego mi wzielo raczej szczupal ale zylka pekla w miejscu gdzie jest wezeł. Mialem tez zaczep i tak samo sie stalo mysle ze przy tej temperaturze zylka jest duzo mniej wytrzymala ale nie jestem pewny bo w sumie pierwszy raz lapie przy takich temperaturach i raczej poczekam az zrobi sie troche cieplej co o tym sadzicie ?
Kiepska żyłka...
Jako zdeklarowany przeciwnik żyłki odradzam, przy plecionce pomaga natomiast zanurzanie co chwilę szczytówki w wodzie, co nie oznacza oczywiście, że nie można spróbować sposobów z różnymi smarowidłami itp. Jedno jest pewne, "mój" sposób działa i jest najprostszy.
Fakt to najlepszy sposób na zamarznięte przelotki. Tylko jak wkłady kiepskiej jakości, jakieś no-name, to odmrażanie trochę trwa. Dlatego w moim pierwszym poście pisałem o pełnym SIC, z niego dużooo szybciej lód schodzi. Przetestowane:)
Lecz też można się wspomagać różnymi smarowidłami dlatego też o nich wspomniałem.
Zmienilem na zylke i dzisaj bylem na rybkach cos duzego mi wzielo raczej szczupal ale zylka pekla w miejscu gdzie jest wezeł. Mialem tez zaczep i tak samo sie stalo mysle ze przy tej temperaturze zylka jest duzo mniej wytrzymala ale nie jestem pewny bo w sumie pierwszy raz lapie przy takich temperaturach i raczej poczekam az zrobi sie troche cieplej co o tym sadzicie ?
Raczej nie kiepska żyłka a kiepski węzeł skoro linka łatwo pękła na nim. Kiepskie żyłki czy plećki najczęściej strzelają w różnych innych miejscach a te dobre/nieuszkodzone/nie zniszczone zawsze MUSZĄ puścić na łączeniu. Pozostaje tylko dopracować węzeł aby był jak najmocniejszy. Ze swojej strony polecam węzeł Rapali-do odszukania w necie:) Stosunkowo prosty i naprawdę wytrzymały. Zdarzało mi się go używać nie tylko przy spinie kleniowym ale też i spławiku.
Zmienilem na zylke i dzisaj bylem na rybkach cos duzego mi wzielo raczej szczupal ale zylka pekla w miejscu gdzie jest wezeł. Mialem tez zaczep i tak samo sie stalo mysle ze przy tej temperaturze zylka jest duzo mniej wytrzymala ale nie jestem pewny bo w sumie pierwszy raz lapie przy takich temperaturach i raczej poczekam az zrobi sie troche cieplej co o tym sadzicie ?
Przypuszczam, że miałeś hamulec skręcony na beton. Nie ma bata, wtedy coś musi puścić. Jeśli nie to tak jak wyżej kiepski węzeł.
Jutro pojde nad jezioro i bede probowac z innym wezłem i popuszcze wiecej hamulec faktycznie dosc mocno byl dokrecony :) nie na beton ale mysle ze moglem go duzo bardziej popuscic. Dzieki za rady
momoi i jeszcze raz momoi mam poprzednią jig line dziś łowiłem cały dzień przy minus 8
ok a jakie jeszcze inne zylki polecacie na takie warunki ? jak bede za tydzien w Polsce to musze jakas lepsza kupic i jakie jeszcze wezły polecacie ten rapala calkiem fajny i prosty, juz jest zrobiony :)
momoi i jeszcze raz momoi mam poprzednią jig line dziś łowiłem cały dzień przy minus 8
Potwierdzę, też łowiłem i ciągle łowię tą plećką, tylko najniższa moja odnotowana temperatura to -7 :-)
Z żyłek do spinningowania przy minusowych temperaturach na pewno nie można polecić Trabucco. O ile w temperaturach dodatnich jest bardzo dobra, w temperaturze około 0 stopni i poniżej zaczynają się problemy- dosyć uciążliwe zresztą, żyłka sztywnieje, ma tendencję do spadania zwojami ze szpuli oraz tworzenia nieprzyjemnej "brody".
hej ;)
jestem początkującym kucharzem, zapraszam do polubienia mojej strony.. z góry wielkie dzięki ;) https://www.facebook.com/potrawyzryb?fref=ts