Witam zamierzam pierwszy raz wybrać się na klenia ale zupełnie niewiem jakiej przynęty uzyć. Czy woblerków czy gumeczek. Prosiłbym o konkretne odpowiedzi. Z góry dziękuje :)
To prawda-wiele razy ten temat był już poruszany na forum.Krótko odpowiem jakie mi najbardziej odpowiadają przynęty: 1-woblerki do 5cm,firmówki to Dorado,Kenart,Stork,Siek i Salmo, 2-obrotówki od 0 do 2 skrzydełko comet i long kolory to miedź,srebro i złoto(dodatki według uznania) 3-pozostałe wabiki czyli gumki,wahadełka i cykady. Kolejność podałem według moich osobistych preferencji.
Ja łowiąc klenie stosuję małe woblerki przede wszystkim. Z firm takich np. dorado,bonito,siek. Oraz ręcznie wykonane przez Roberta Kobylarza. Ostatnio udało mi się drapnąć pięknego klenika (rekord życiowy klenia) na 48cm. i ponad 2kg. na prawdę gruba i waleczna bestia :) Używam także małych kopyt i twisterów. Kolorystyka- czarna, oraz żółć. Blaszek na klenia nie stosowałem jeszcze ze wzgledu iż nie chce aby mi żyłkę skręciły.
Ja z kolei jestem wręcz zakochany w mikrowobkach hand madach takich od 18m do 30mm. W szczególności jak są to smużaki. Już nawet za bardzo nie liczy się wielkość ryby lecz same brania. Ta agresja i widok. Bezcenne:) A co warte podkreślenia w taką przynętę może walnąć kleń 6 dych jaki i ukleja.
Witam zamierzam pierwszy raz wybrać się na klenia ale zupełnie niewiem jakiej przynęty uzyć. Czy woblerków czy gumeczek. Prosiłbym o konkretne odpowiedzi. Z góry dziękuje :)
Wieeeleee było już pisane na forum o kleniach na lekki spinning i wszystko można znaleźć:)
Osobiście łowię klenie głównie na mikrusy, m.in. Dorado Magic:
http://www.doradotriada.pl/index.php?site=product&subprod=80
To prawda-wiele razy ten temat był już poruszany na forum.Krótko odpowiem jakie mi najbardziej odpowiadają przynęty:
1-woblerki do 5cm,firmówki to Dorado,Kenart,Stork,Siek i Salmo,
2-obrotówki od 0 do 2 skrzydełko comet i long kolory to miedź,srebro i złoto(dodatki według uznania)
3-pozostałe wabiki czyli gumki,wahadełka i cykady.
Kolejność podałem według moich osobistych preferencji.
Ja łowiąc klenie stosuję małe woblerki przede wszystkim.
Z firm takich np. dorado,bonito,siek.
Oraz ręcznie wykonane przez Roberta Kobylarza.
Ostatnio udało mi się drapnąć pięknego klenika (rekord życiowy klenia) na 48cm. i ponad 2kg. na prawdę gruba i waleczna bestia :)
Używam także małych kopyt i twisterów. Kolorystyka- czarna, oraz żółć.
Blaszek na klenia nie stosowałem jeszcze ze wzgledu iż nie chce aby mi żyłkę skręciły.
Ja z kolei jestem wręcz zakochany w mikrowobkach hand madach takich od 18m do 30mm. W szczególności jak są to smużaki. Już nawet za bardzo nie liczy się wielkość ryby lecz same brania. Ta agresja i widok. Bezcenne:) A co warte podkreślenia w taką przynętę może walnąć kleń 6 dych jaki i ukleja.