Cześć, mam problem z woblerem "SPIRIT 7" , gdy chcę oddać nim rzut na żyłce 0.18mm. kotwiczki woblera wplątują się w żyłkę po 2-3 rzutach. Natomiast , gdy jest na plecionce 0.16mm rzuty oddaję bez problemu , bez poplątania zestawu. Czy ktoś z was ma ten sam problem? Jeżeli tak ,i udało mu się go rozwiązać proszę napisać jakim sposobem.
rzucam tym spirytem, nawet przy 0,16 i jak przy opadaniu woblera nie napnę żyłki to często się zaplątuje. Spróbuj obserwować lot i przed uderzeniem woblera o wodę zamknij kabłąk. Żyłka się napnie , wobler poleci do przodu i ciszej spadnie. Napewno mniej będzie się plątał.
rzucam tym spirytem, nawet przy 0,16 i jak przy opadaniu woblera nie napnę żyłki to często się zaplątuje. Spróbuj obserwować lot i przed uderzeniem woblera o wodę zamknij kabłąk. Żyłka się napnie , wobler poleci do przodu i ciszej spadnie. Napewno mniej będzie się plątał.
Miałem na początku przygody z "boleniówkami" ten sam problem, ale właśnie ten sposób, który opisał Ci kol. przemluk, rozwiązał sprawę:) I jak kol. szczupaczek05, udało Ci się coś złowić?:)
Cześć,
mam problem z woblerem "SPIRIT 7" , gdy chcę oddać nim rzut na żyłce 0.18mm. kotwiczki woblera wplątują się w żyłkę po 2-3 rzutach. Natomiast , gdy jest na plecionce 0.16mm rzuty oddaję bez problemu , bez poplątania zestawu. Czy ktoś z was ma ten sam problem? Jeżeli tak ,i udało mu się go rozwiązać proszę napisać jakim sposobem.
rzucam tym spirytem, nawet przy 0,16 i jak przy opadaniu woblera nie napnę żyłki to często się zaplątuje. Spróbuj obserwować lot i przed uderzeniem woblera o wodę zamknij kabłąk. Żyłka się napnie , wobler poleci do przodu i ciszej spadnie. Napewno mniej będzie się plątał.
Dzięki za tą radę , jutro się wybieram na rzekę i zobaczę czy to pomoże. :)
rzucam tym spirytem, nawet przy 0,16 i jak przy opadaniu woblera nie napnę żyłki to często się zaplątuje. Spróbuj obserwować lot i przed uderzeniem woblera o wodę zamknij kabłąk. Żyłka się napnie , wobler poleci do przodu i ciszej spadnie. Napewno mniej będzie się plątał.
Pomogło.: )
Miałem na początku przygody z "boleniówkami" ten sam problem, ale właśnie ten sposób, który opisał Ci kol. przemluk, rozwiązał sprawę:)
I jak kol. szczupaczek05, udało Ci się coś złowić?:)
Jak łoisz spirit to nic dziwnego, że Ci sie wszystko plącze ha ha
wedkarz2309 niestety się nie udało , nie tym razem. ; ).
Za to szczupak był , ale to przyłów ok70cm przegryzł żyłkę...