Witam! Za tydzień planuję odstawić spining i spróbować złowić coś na spławiczek. Tylko tutaj pojawia się moje pytanie czy mam szanse złowić cokolwiek? Jak wygląda teraz sprawa z nęceniem i przynętą? Oraz jaki dobrać zestaw do panujących warunków? (będę łowił w jeziorze, z brzegu) Z góry dziękuję za odpowiedzi i połamania kija : ]
Szukał bym głęboko.... myślę że min .4m. zanęty z rozwagą i taka konsystencja żeby doleciała na dno a nie rozpadła sie po drodze ... zestaw dosyć wyrafinowany.. i sporo cierpliwości... czasem sie opłaci. życzę powodzenia
Jak pisze "misiu86" szukaj na glębszej wodzie. Zestaw delikatny żylka gł. 0,16-0,18 splawik 0,6 -1g przypon 0,12 i hak 12-14 Kijek dość dlugi 4,5- 5m i miękki, aby wykonac dluższe rzuty(od brzegu)ale to nie daje pewnosci bran trzeba też zlokalizować rybke i w tych miejscach karmic aby byl efekt. Podkarmiać nie przekarmić! Połamania!
Ostatnio próbowałem na głebokości 4m na spławik i na grunt na około 5m i ani drgnięcia. Dla mnie w tym roku to już koniec, poza jakimiś małymi wypadami na spinning.
skubie regularnie.... tyle że ja mam zanęconą dziurę na 5,5 m głeboką. łowię ok 15 m od brzegu bolonką 7 m 0.14 główna 0.10 przypon hak 16. Da się nawet teraz niemalże w zimie ale ciężko wytypować właściwą dziure ....
Teraz w sobote łowiłem bolonką na stawie niedaleko mojego miejsca zamieszkania. Na pinke słabe brania ,dobre mianowicie na dopalacza-pinka fluo+ochotka . Na głębokości 3m brał sam jazgarz ,jednak bliżej brzegu ,koło krzaka -głebokość 1,8 brała płoć i dubel ? Nęciłem zanęta ochotkową na płoć z dodatkiem ziemi .Ziemia 2:1 .
w listopadzie byłem z bolonką 3 razy na pobliskich stawach na terenie Rodzinnych Ogrodów Działkowych. Co prawda nie nęcę tam, ale jak ryba bierze, to nie ma takiej potrzeby, poza tym łatwo rybkę przekarmić w tym okresie, a źle dobraną zanętą wręcz odstraszyć. Po ponad 20 latach postanowiłem wrócić do ciasta. Wygrzebałem mąkę pszenną, japońską mąkę do tempury i waniliowy atraktor trapera. Dodałem żółtko i rozrobiłem. Po dotarciu na miejsce, okazało się, że rybom ciasto bardzo smakuje. Rzucałem, czekałem kilkanaście do kilkudziesięciu sekund i następowało branie. Miałem tak w czasie dwóch wizyt. Kiedy poszedłem kolejnego (3) dnia, ani jednego brania pomimo, że obszedłem niemal całe łowisko.
hmm a czym nęcić przed łowieniem? Ponoć w jeziorze otomińskim(chcę tam łowić) jest duzo płoci i leszczy... Mam również pytanie dotyczące szczupaka czy jeśli łowię na spławik to mogę łowić również na spławik ale na żywca? Oraz jak wygląda sprawa z ogniem? czytałem wiele informacji ale nikt tak do końca nie był pewien...Rozważmy 3 wersje: - Ognisko normalne 10m do drzew - grill również 10m od drzew- garnek z brykietem również 10m... Czy któraś z powyzszych sytuacji jest dozwolona?
Rozważmy 3 wersje: - Ognisko normalne 10m do drzew - grill również 10m od drzew- garnek z brykietem również 10m... Czy któraś z powyzszych sytuacji jest dozwolona? Polecam kufajkę na gaz w puszkach a"la spray. Szybko grzeje, starcza na kilka potraw i zero problemu z powyższymi. Nie ruszam się bez tego sprzętu na dłuższe zasiadki. Robiłem w nim nawet grzane piwo.
hmm a czym nęcić przed łowieniem? Ponoć w jeziorze otomińskim(chcę tam łowić) jest duzo płoci i leszczy... Mam również pytanie dotyczące szczupaka czy jeśli łowię na spławik to mogę łowić również na spławik ale na żywca? Oraz jak wygląda sprawa z ogniem? czytałem wiele informacji ale nikt tak do końca nie był pewien...Rozważmy 3 wersje: - Ognisko normalne 10m do drzew - grill również 10m od drzew- garnek z brykietem również 10m... Czy któraś z powyzszych sytuacji jest dozwolona?
Możesz oczywiście łowić na spławik na żywca i na spławik na leszcza ,lub płotkę. Nęcić najlepiej zanętą ,że tak podpowiem .Kup sobie troche joka i ziemie .Zanęta z ziemią i jok z ziemią dadzą rade .Musowo na hak ,ochotka hakowa -bez niej nawet nie jedź. Co do ogniska ,to albo łowienie na spławik ,albo ognisko- nie da sie tego pogodzić.
Tu nie chodzi o ognisko zeby upiec jedzenie :) Chodzi mi o ciepło... A co do ochotki to czy nie wystarczy biały robak? nie wiem czy w moim sklepie dostanę taki "specjał"...
Ja Ci absolutnie o pieczeniu jedzenia nad wodą nie pisze ,ani nie mam na myśli .Po prost nie da sie łowienia na spławik pogodzić z rozpalaniem ogniska i grzania sie nad nim.Wybierz sie na łowienie z gruntu ,lub łowienie na bombke z żywcem ,to tak . Jak chcesz mieć ciepło ,to sie ciepło ubierz . Nie ma przecież mrozów,ja potrafie pół dnia przy minus 20 siedzieć na lodzie i ogniska nie pale ,a nie dasz rady sie dobrze ubrać na pare stopni w plusie? Na pewno dasz radę -szkoda czasu na ognisko -to jest dobre jak jedziesz na dobówkę. Jak Twoim atutem ma być biały robak ,to może lepiej zajmij sie tym ogniskiem nad wodą - teraz rybka dobrze bierze na ochotkę ,a jak będzie słabo brać to musisz ochotkę dopalić jakąś pinką fluo jeszcze .No i miejscówka - jak znasz łowisko to w miarę głęboki brzeg- najlepiej z dołkami i jakimiś krzakami.
piotr-strzalkow pisał o jedzeniu... A czy taką ochotkę powinienem dostać wszędzie? np Sklep komis wędkarski u witka (pytanie do mieszkających w Gdańsku)
niewiem jak u Ciebie u mnie najcześciej trzeba sobie zamówić z kilkudniowym wyprzedzeniem.. Kolego pal sobie to ognisko tylko w miarę bezpiecznie ... nie musi być watra na pół jeziora widoczna żeby się ogrzać.... Powodzenia...
Teraz w sobote łowiłem bolonką na stawie niedaleko mojego miejsca zamieszkania. Na pinke słabe brania ,dobre mianowicie na dopalacza-pinka fluo+ochotka . Na głębokości 3m brał sam jazgarz ,jednak bliżej brzegu ,koło krzaka -głebokość 1,8 brała płoć i dubel ? Nęciłem zanęta ochotkową na płoć z dodatkiem ziemi .Ziemia 2:1 .
Ten bubel że sie wetnę to dubel (karaś Japoniec) Nie zgodzil bym sie ze to szajiss -napewno dla mnie smaczniejszy od karpia. A tak przy okazji miesko karasia plus filet drobiowy i troche surowego boczku kielbaska jest pyszna.
Witam!
Za tydzień planuję odstawić spining i spróbować złowić coś na spławiczek. Tylko tutaj pojawia się moje pytanie czy mam szanse złowić cokolwiek? Jak wygląda teraz sprawa z nęceniem i przynętą? Oraz jaki dobrać zestaw do panujących warunków? (będę łowił w jeziorze, z brzegu)
Z góry dziękuję za odpowiedzi i połamania kija : ]
Mam, nadzieję że koledzy ci coś podpowiedzą, bo ja po ostatnim wypadzie, straciłem w tym sezonie nadzieje na spławik :(
pozdrawiam
Szukał bym głęboko.... myślę że min .4m. zanęty z rozwagą i taka konsystencja żeby doleciała na dno a nie rozpadła sie po drodze ... zestaw dosyć wyrafinowany.. i sporo cierpliwości... czasem sie opłaci. życzę powodzenia
Jak pisze "misiu86" szukaj na glębszej wodzie.
Zestaw delikatny żylka gł. 0,16-0,18 splawik 0,6 -1g przypon 0,12 i hak 12-14
Kijek dość dlugi 4,5- 5m i miękki, aby wykonac dluższe rzuty(od brzegu)ale to nie daje
pewnosci bran trzeba też zlokalizować rybke i w tych miejscach karmic aby byl efekt.
Podkarmiać nie przekarmić! Połamania!
Ostatnio próbowałem na głebokości 4m na spławik i na grunt na około 5m i ani drgnięcia. Dla mnie w tym roku to już koniec, poza jakimiś małymi wypadami na spinning.
Coś tam na pinkę powinno skubnąć;-)
skubie regularnie.... tyle że ja mam zanęconą dziurę na 5,5 m głeboką. łowię ok 15 m od brzegu bolonką 7 m 0.14 główna 0.10 przypon hak 16. Da się nawet teraz niemalże w zimie ale ciężko wytypować właściwą dziure ....
Teraz w sobote łowiłem bolonką na stawie niedaleko mojego miejsca zamieszkania. Na pinke słabe brania ,dobre mianowicie na dopalacza-pinka fluo+ochotka .
Na głębokości 3m brał sam jazgarz ,jednak bliżej brzegu ,koło krzaka -głebokość 1,8 brała płoć i dubel ? Nęciłem zanęta ochotkową na płoć z dodatkiem ziemi .Ziemia 2:1 .
w listopadzie byłem z bolonką 3 razy na pobliskich stawach na terenie Rodzinnych Ogrodów Działkowych.
Co prawda nie nęcę tam, ale jak ryba bierze, to nie ma takiej potrzeby, poza tym łatwo rybkę przekarmić w tym okresie, a źle dobraną zanętą wręcz odstraszyć.
Po ponad 20 latach postanowiłem wrócić do ciasta. Wygrzebałem mąkę pszenną, japońską mąkę do tempury i waniliowy atraktor trapera. Dodałem żółtko i rozrobiłem.
Po dotarciu na miejsce, okazało się, że rybom ciasto bardzo smakuje. Rzucałem, czekałem kilkanaście do kilkudziesięciu sekund i następowało branie.
Miałem tak w czasie dwóch wizyt. Kiedy poszedłem kolejnego (3) dnia, ani jednego brania pomimo, że obszedłem niemal całe łowisko.
hmm a czym nęcić przed łowieniem? Ponoć w jeziorze otomińskim(chcę tam łowić) jest duzo płoci i leszczy... Mam również pytanie dotyczące szczupaka czy jeśli łowię na spławik to mogę łowić również na spławik ale na żywca? Oraz jak wygląda sprawa z ogniem? czytałem wiele informacji ale nikt tak do końca nie był pewien...Rozważmy 3 wersje:
- Ognisko normalne 10m do drzew
- grill również 10m od drzew- garnek z brykietem również 10m...
Czy któraś z powyzszych sytuacji jest dozwolona?
Rozważmy 3 wersje:
- Ognisko normalne 10m do drzew
- grill również 10m od drzew- garnek z brykietem również 10m...
Czy któraś z powyzszych sytuacji jest dozwolona?
Polecam kufajkę na gaz w puszkach a"la spray. Szybko grzeje, starcza na kilka potraw i zero problemu z powyższymi. Nie ruszam się bez tego sprzętu na dłuższe zasiadki. Robiłem w nim nawet grzane piwo.
hmm a czym nęcić przed łowieniem? Ponoć w jeziorze otomińskim(chcę tam łowić) jest duzo płoci i leszczy... Mam również pytanie dotyczące szczupaka czy jeśli łowię na spławik to mogę łowić również na spławik ale na żywca? Oraz jak wygląda sprawa z ogniem? czytałem wiele informacji ale nikt tak do końca nie był pewien...Rozważmy 3 wersje:
- Ognisko normalne 10m do drzew
- grill również 10m od drzew- garnek z brykietem również 10m...
Czy któraś z powyzszych sytuacji jest dozwolona?
Możesz oczywiście łowić na spławik na żywca i na spławik na leszcza ,lub płotkę.
Nęcić najlepiej zanętą ,że tak podpowiem .Kup sobie troche joka i ziemie .Zanęta z ziemią i jok z ziemią dadzą rade .Musowo na hak ,ochotka hakowa -bez niej nawet nie jedź.
Co do ogniska ,to albo łowienie na spławik ,albo ognisko- nie da sie tego pogodzić.
Tu nie chodzi o ognisko zeby upiec jedzenie :) Chodzi mi o ciepło... A co do ochotki to czy nie wystarczy biały robak? nie wiem czy w moim sklepie dostanę taki "specjał"...
Ja Ci absolutnie o pieczeniu jedzenia nad wodą nie pisze ,ani nie mam na myśli .Po prost nie da sie łowienia na spławik pogodzić z rozpalaniem ogniska i grzania sie nad nim.Wybierz sie na łowienie z gruntu ,lub łowienie na bombke z żywcem ,to tak .
Jak chcesz mieć ciepło ,to sie ciepło ubierz . Nie ma przecież mrozów,ja potrafie pół dnia przy minus 20 siedzieć na lodzie i ogniska nie pale ,a nie dasz rady sie dobrze ubrać na pare stopni w plusie?
Na pewno dasz radę -szkoda czasu na ognisko -to jest dobre jak jedziesz na dobówkę.
Jak Twoim atutem ma być biały robak ,to może lepiej zajmij sie tym ogniskiem nad wodą - teraz rybka dobrze bierze na ochotkę ,a jak będzie słabo brać to musisz ochotkę dopalić jakąś pinką fluo jeszcze .No i miejscówka - jak znasz łowisko to w miarę głęboki brzeg- najlepiej z dołkami i jakimiś krzakami.
piotr-strzalkow pisał o jedzeniu... A czy taką ochotkę powinienem dostać wszędzie? np Sklep komis wędkarski u witka (pytanie do mieszkających w Gdańsku)
niewiem jak u Ciebie u mnie najcześciej trzeba sobie zamówić z kilkudniowym wyprzedzeniem.. Kolego pal sobie to ognisko tylko w miarę bezpiecznie ... nie musi być watra na pół jeziora widoczna żeby się ogrzać.... Powodzenia...
Teraz w sobote łowiłem bolonką na stawie niedaleko mojego miejsca zamieszkania. Na pinke słabe brania ,dobre mianowicie na dopalacza-pinka fluo+ochotka .
Na głębokości 3m brał sam jazgarz ,jednak bliżej brzegu ,koło krzaka -głebokość 1,8 brała płoć i dubel ? Nęciłem zanęta ochotkową na płoć z dodatkiem ziemi .Ziemia 2:1 .
Co to za ryba dubel?
Taki rodzaj ryb ,kaj na śląsku łowią go z dubeltówki -dlatego nazwali go dubel,lecz pierwotna jego nazwa u nos to blaja . Mam nadzieje że pomogłem .
ciekawe ryby tam u Was na slasku... ? ten bubel to tak nozmalnie jak sie bazywa ? karas?
Tak Misiu ten bubel ,to ten dubel.
Ten bubel że sie wetnę to dubel (karaś Japoniec)
Nie zgodzil bym sie ze to szajiss -napewno dla mnie smaczniejszy od karpia.
A tak przy okazji miesko karasia plus filet drobiowy i troche surowego boczku
kielbaska jest pyszna.