Z tego co wiem na kulki metodą włosową łowi się z gruntu a czy można przy użyciu wzmocnionego zestawu spławikowego jeśli warunki w zarośniętym łowisku wylkuczają użycie gruntotwki?
Cześć Podczas łowienia z gruntu robi się wszystko aby wykluczyć ocieranie się karpi o przypon lub żyłkę. Stosuje się w tym celu materiał zwany leadcore ( plecionka z rdzeniem ołowianym ) oraz ( lub ) specjalne dociążenia zakładane na żyłkę główną. Podczas łowienia na spławik żyłka idzie pionowo do góry. Jeśli zauważysz, że taki zestaw płoszy ryby ( pierwszy sygnał to brak brań mimo, że karpie są w łowisku ) powinieneś zmienić zestaw na gruntowy. Nie znaczy to, że łowienie na włos ze spławikiem jest niewłaściwym sposobem na złowienia miśka. Janusz JKarp
Przypon włosowy to,że tak powiem, urządzenie samo zacinające.On leży na dnie i nie wzbudza podejrzeń dużych ryb,ponieważ na dnie leżą różne części roślin,zarówno żywych jak i martwych.Leżący przypon naśladuje kształtem te elementy dna.Im bardziej upodobnimy cały zestaw do naturalnych warunków dna tym sukces pewniejszy.Oczywiście mowa o dużych rybach.To dotyczy warunków gdzie nie ma zarośniętego dna i tam zwisająca żyłka pionowo od spławika może budzić nieufność dużych karpi,a nawet je odstraszać.Inaczej ma się rzecz na łowiskach porośniętych.Tam zwisająca pomiędzy łodygami roślin żyłka nie wzbudza żadnych emocji.Ryby nie odróżniają żyłki czy plecionki od łodygi.Warto,moim zdaniem wypróbować ten sposób.Gratuluje Koledze barrakuda za takie przemyślenia.To może być nowa metoda łowienia karpi w trudnych łowiskach.
Postaram,się przetestować ten sposób-oby tylko karpie chciały współpracowac.Pomysł nie jest mój-przyznam ze podpatrzony i trochę podsłuchany.Wiem,że ci którzy tę metodę stosują wyniki miewają powalające-sam widziałem.Chciałem zebrac trochę wiedzy na ten temat i dowiedziec sie czy ten sposób jest wśród wędkarzy znany i stosowany.Sporo jest łowisk tak zarośniętych że o łowieniu z gruntu nie może być mowy a karpie rosną tam na potęgę...Jeśli zmontować taki zestaw odpowiednio mocny to żadne grążele pewnie niestraszne-plecionka potnie je na sałatkę...
Z tego co wiem na kulki metodą włosową łowi się z gruntu a czy można przy użyciu wzmocnionego zestawu spławikowego jeśli warunki w zarośniętym łowisku wylkuczają użycie gruntotwki?
Cześć
Podczas łowienia z gruntu robi się wszystko aby wykluczyć ocieranie się karpi o przypon lub żyłkę. Stosuje się w tym celu materiał zwany leadcore ( plecionka z rdzeniem ołowianym ) oraz ( lub ) specjalne dociążenia zakładane na żyłkę główną.
Podczas łowienia na spławik żyłka idzie pionowo do góry. Jeśli zauważysz, że taki zestaw płoszy ryby ( pierwszy sygnał to brak brań mimo, że karpie są w łowisku ) powinieneś zmienić zestaw na gruntowy. Nie znaczy to, że łowienie na włos ze spławikiem jest niewłaściwym sposobem na złowienia miśka.
Janusz JKarp
Dokładnie tak jak napisał karp. Sam niestosowałem tej metody , ale mam kumpla który łowi metodą spławikową na włos , z łodzi w grążelach i ma wyniki.
Przypon włosowy to,że tak powiem, urządzenie samo zacinające.On leży na dnie i nie wzbudza podejrzeń dużych ryb,ponieważ na dnie leżą różne części roślin,zarówno żywych jak i martwych.Leżący przypon naśladuje kształtem te elementy dna.Im bardziej upodobnimy cały zestaw do naturalnych warunków dna tym sukces pewniejszy.Oczywiście mowa o dużych rybach.To dotyczy warunków gdzie nie ma zarośniętego dna i tam zwisająca żyłka pionowo od spławika może budzić nieufność dużych karpi,a nawet je odstraszać.Inaczej ma się rzecz na łowiskach porośniętych.Tam zwisająca pomiędzy łodygami roślin żyłka nie wzbudza żadnych emocji.Ryby nie odróżniają żyłki czy plecionki od łodygi.Warto,moim zdaniem wypróbować ten sposób.Gratuluje Koledze barrakuda za takie przemyślenia.To może być nowa metoda łowienia karpi w trudnych łowiskach.
Postaram,się przetestować ten sposób-oby tylko karpie chciały współpracowac.Pomysł nie jest mój-przyznam ze podpatrzony i trochę podsłuchany.Wiem,że ci którzy tę metodę stosują wyniki miewają powalające-sam widziałem.Chciałem zebrac trochę wiedzy na ten temat i dowiedziec sie czy ten sposób jest wśród wędkarzy znany i stosowany.Sporo jest łowisk tak zarośniętych że o łowieniu z gruntu nie może być mowy a karpie rosną tam na potęgę...Jeśli zmontować taki zestaw odpowiednio mocny to żadne grążele pewnie niestraszne-plecionka potnie je na sałatkę...