na pewno masz przy spławiku za duże oczko, można je delikatnie zagnieść, albo zaopatrzyć się w stopery gumowe i w tedy podpasować pod wielkość oczka spławika.
Wykonuję stopery sam ale przez stopery przelatuje mi spławik
To jest powod zeby zakladac nowy temat. I co nie mozesz sobie z tym poradzic? Jak bedziesz z kazda drobnostka przychodzil i pytal sie na forum to sie niczego nie nauczysz. Wez pomysl troche. A wgl z czego ty te stopery robisz?
Spławiki wykonuję ze sznurka, łowię na krętlik z agrafką 14 do którego przyczepiam spławik. Żadnego koralika nie przedkładałem, można je dostać w wędkarskim ?
kolego sa takie adaptery z agrafką do szybkiej zmiany spławika firmy stonfo albo innej firmy kosztuje pare groszy i masz rozmiary jakie chcesz ja takie coś stosuje bo mam bardzo małe przelotki w odległoszciówce i mi sie stoperek haczył o przelotki , zakładasz stomerek numer s i jest git sprawa załatwiona połamania
Za stoperem powinien znaleść się koralik, można je kupić razem ze stoperami nitkowymi ale same też są do kupienia, a stoperki proponuje wiązać z żyłki 0,22 niezastapione przy odległościówce z malutką przelotką szczytową
nie ma mowy o koraliku, koralik to sobie można załóżyc do wedki gruntowej jak masz przelotke jak wiadro takie jest moje zdanie przez te koraliki to sie na wkur>>>> dobra rada kolego tak jak ci napisałem jak niechcesz sie na ...... i spokojnie wedkować bez haczenia zyłkii
Za stoperem powinien znaleść się koralik, można je kupić razem ze stoperami nitkowymi ale same też są do kupienia, a stoperki proponuje wiązać z żyłki 0,22 niezastapione przy odległościówce z malutką przelotką szczytową
nie ma mowy o koraliku, koralik to sobie można załóżyc do wedki gruntowej jak masz przelotke jak wiadro takie jest moje zdanie przez te koraliki to sie na wkur>>>> dobra rada kolego tak jak ci napisałem jak niechcesz sie na ...... i spokojnie wedkować bez haczenia zyłkii
O czym Ty kolego piszesz. Odnoszę wrażenie, że nigdy nie łowiłeś odległościówką. Przeglądam to forum od dawna i większej bzdury tu nie przeczytałem. Wracając do tematu odnośnie stopera nitkowego ,czy tam sznurkowego to obowiązkowo należy zalożyć koralik. Ja te tzw. gotowce ze sklepów wędkarskich zastąpiłem koralikami kupionymi w sklepie z zabawkami. Są o wiele lepiej wykonane i na moje oko nie są wykonane z plastiku ,przez co lepiej przesuwają się po żyłce. Pozdrawiam.
krisal korale to moja kobita na szyje zakłada tak ci powiem bo widocznie nie wiesz o czym pisze jak masz ruskie kije i przelotki jak wjadra to sobie zakładaj powodzenia i niech ci to wali powodzenia
młody111 Weź żyłkę np. 0,18 i zawiąż stoper na żyłce głównej tak jak byś wiązał haczyk a żyłkę główną potraktuj tak jak by to był trzonek haczyka. Owiń ze 3-4 razy zaciągnij ale nie od razu mocno, tylko na 2-3 razy przesuwając go po żyłce, obetnij końcówki zostawiając ok. 3 cm wąsy i gotowe. Taki stoper możesz zawiązać sobie w każdej chwili nad wodą i zajmuję to minutę. Tak jak napisał kolega wyżej pomiędzy stoperem a krętlikem na którym mocujesz spławik MUSI BYĆ KORALIK. Pozdrawiam.
Proszę przeczytaj artykuł "Stoper wędkarski - uniwersalny stoper" wykonywany z włóczki elastycznej. Materiał na moim blogu zestycznia 2011r. W przypadku wątpliwości pytaj. Pozdrawiam. 120504
O qrde,to ja nie wiedziałem że koralik nawija się wraz ze stoperem na kołowrotek.Czytam czasami takie bzdury że odnoszę wrażenie że gdyby nie było w sklepach gotowych przyponów to niektórzy nie potrafiliby wiązać haczyków.
Proszę przeczytaj artykuł "Stoper wędkarski - uniwersalny stoper" wykonywany z włóczki elastycznej. Materiał na moim blogu zestycznia 2011r. W przypadku wątpliwości pytaj. Pozdrawiam. 120504
Proszę , nie przechwalaj się tak - zwykłym stoperem ! Piszesz coś tak oczywistego dla większości wędkarzy a jednocześnie zachowujesz się niczym Edison lub inny wynalazca... Ani stoper ani tym bardziej artykuł twojego autorstwa : nie są niczym niezwykłym . Twój wpis , zewsząd emanuje samochwalstwem i pychą ...Na wypadek gdyby , ktoś zarzucił mi zwykłe "czepiactwo " i bezpodstawną swarliwość , przeczytajmy to raz jeszcze :
"Proszę przeczytaj artykuł "Stoper wędkarski - uniwersalny stoper"
wykonywany z włóczki elastycznej. Materiał na moim blogu zestycznia
2011r. W przypadku wątpliwości pytaj. Pozdrawiam. 120504"
Wielka geneza stopera wędkarskiego z włóczki , żyłki ... Ogromna okazja do nieskromnego ukazania swojego rzekomego profesjonalizmu (zupełnie tak jakby wędkarstwo było pracą a nie sposobem na odpoczynek i relaks ...) - takie są moje odczucia po przeczytaniu artykułów i porad kilku ludzi z tego portalu.Kim ty , w ogóle jesteś ,że tak się obnosisz ze swoim rzekomy profesjonalizmem ( który jest niepotrzebny w hobby ) ? Użytkowniku MarekDebicki - wraz z jeszcze jednym bywalcem tej strony uważaliście się i uważacie , za jakichś niemalże "redaktorów " , osoby kreujące pewne aspekty wędkarstwa - a czy nie moglibyście być po prostu wędkarzami ? Czy przestaniecie kiedyś promować się w Internecie , kłapiąc zajadle językami , czyniąc ów zwrot - w myśl pobytu nad wodą i zwykłego , "normalnego"wędkowania ? Użytkownicy : "MarekDebicki " oraz kilku innych - to apel do was ! Przestańcie być tacy rzekomo mentorscy , obnoszący się swoją osobą - nawet gdy piszecie truizm , coś co każdy wędkarz wie, a zamiast tego zacznijcie wędkować.
Proszę przeczytaj artykuł "Stoper wędkarski - uniwersalny stoper" wykonywany z włóczki elastycznej. Materiał na moim blogu zestycznia 2011r. W przypadku wątpliwości pytaj. Pozdrawiam. 120504
Proszę , nie przechwalaj się tak - zwykłym stoperem ! Piszesz coś tak oczywistego dla większości wędkarzy a jednocześnie zachowujesz się niczym Edison lub inny wynalazca... Ani stoper ani tym bardziej artykuł twojego autorstwa : nie są niczym niezwykłym . Twój wpis , zewsząd emanuje samochwalstwem i pychą ...Na wypadek gdyby , ktoś zarzucił mi zwykłe "czepiactwo " i bezpodstawną swarliwość , przeczytajmy to raz jeszcze :
"Proszę przeczytaj artykuł "Stoper wędkarski - uniwersalny stoper"
wykonywany z włóczki elastycznej. Materiał na moim blogu zestycznia
2011r. W przypadku wątpliwości pytaj. Pozdrawiam. 120504"
Wielka geneza stopera wędkarskiego z włóczki , żyłki ... Ogromna okazja do nieskromnego ukazania swojego rzekomego profesjonalizmu (zupełnie tak jakby wędkarstwo było pracą a nie sposobem na odpoczynek i relaks ...) - takie są moje odczucia po przeczytaniu artykułów i porad kilku ludzi z tego portalu.Kim ty , w ogóle jesteś ,że tak się obnosisz ze swoim rzekomy profesjonalizmem ( który jest niepotrzebny w hobby ) ? Użytkowniku MarekDebicki - wraz z jeszcze jednym bywalcem tej strony uważaliście się i uważacie , za jakichś niemalże "redaktorów " , osoby kreujące pewne aspekty wędkarstwa - a czy nie moglibyście być po prostu wędkarzami ? Czy przestaniecie kiedyś promować się w Internecie , kłapiąc zajadle językami , czyniąc ów zwrot - w myśl pobytu nad wodą i zwykłego , "normalnego"wędkowania ? Użytkownicy : "MarekDebicki " oraz kilku innych - to apel do was ! Przestańcie być tacy rzekomo mentorscy , obnoszący się swoją osobą - nawet gdy piszecie truizm , coś co każdy wędkarz wie, a zamiast tego zacznijcie wędkować. Wędkowac i przy tym jeszcze myślec ;-) bo pewnie wykonanie karmnika dla sikorek było by wielkim problemem dla niektórych.
Jeden Kolega grzecznie pyta, drugi grzecznie odpowiada i to wszystko. Jeżeli natomiast dany sposób jest dla Ciebie nie do przyjęcia lub znasz lepszy, zawsze możesz się pochwalić rozwiązaniem jakie stosujesz. Może inni też skorzystają z Twoich doświadczeń.
krisal korale to moja kobita na szyje zakłada tak ci powiem bo widocznie nie wiesz o czym pisze jak masz ruskie kije i przelotki jak wjadra to sobie zakładaj powodzenia i niech ci to wali powodzenia
Tym postem to mnie rozbawiłeś do łez. Twoja nieznajomość tematu sięgnęła zenitu, a przy tym jeszcze próbujesz mnie obrażać. Z Twojej wypowiedzi wynika ,że koralik wiążesz do stopera...ha, ha, ha... Jeśli na czym s się nie znam to się nie udzielam. Wielu jest "zaffcuff" na tym forum, ale Ty przeszedłeś samego siebie. To tyle w tym temacie. Pozdrawiam
krisal jedno ptanie jaki załozyc stoperek jak sie ma przelotki gubości igły koralik ? żeby przelatywał bez haczenia czekam na wyczerpujaca odpowieć
Stoperek robisz z żyłki, nitki lub innego sznurka, a koralik "lata" sobie luźno po żyłce. Następnie zakładasz krętlik z agrafką, kolejny koralik, stoper, obciążenie ,krętlik (tym razem bez agrafki) przypon z haczykiem. Jedyna rzecz która przechodzi przez przelotki to stoperek ( to oczywiście zależy od głębokości łowiska). Myślę, że wszelkie wątpliwości rozwiałem.
Kolego Młody 111. Poniżej namiary na filmik z techniki wykonania stopera. Parametry zastosowanej włóczki elastycznej, splecionej z kilku nitek, nie strzępiącej się, umożliwiają dokładne zaciśnięcie węzła na żyłce z wybraną przez siebie siłą. Ponadto prawidłowo ściągnięty węzeł uzyskuje kształt baryłki, co umożliwia swobodne przemieszczanie się przez przelotki.
Nie czytałem wszystkich wpisów bo co niektórych widzę myślenie boli. Zakładając stoper sznurkowy powyżej spławika możemy go przy dużym gruncie rzeczywiście nawinąć wraz z żyłką na kołowrotek. Jednak koralik musi zostać przy spławiku za szczytówką. Jeżeli stosujemy cienkie żyłki i koralik przelatuje nam przez stoper to trzeba się zaopatrzyć w koraliki o rożnej średnicy otworu i dopasować do grubości żyłki. Można to zrobić w sklepie pasmanteryjnym. Kto nie wie co to za sklep niech się babci albo mamy zapyta, a nie robi zamieszania na forum.
O czym Ty kolego piszesz. Odnoszę wrażenie, że nigdy nie łowiłeś
odległościówką. Przeglądam to forum od dawna i większej bzdury tu nie
przeczytałem. Wracając do tematu odnośnie stopera nitkowego ,czy tam
sznurkowego to obowiązkowo należy zalożyć koralik. Ja te tzw. gotowce ze
sklepów wędkarskich zastąpiłem koralikami kupionymi w sklepie z
zabawkami. Są o wiele lepiej wykonane i na moje oko nie są wykonane z
plastiku ,przez co lepiej przesuwają się po żyłce. Pozdrawiam.
krisal korale to moja kobita na szyje
zakłada tak ci powiem bo widocznie nie wiesz o czym pisze jak masz
ruskie kije i przelotki jak wjadra to sobie zakładaj powodzenia i niech
ci to wali powodzenia
O qrde,to ja nie wiedziałem że koralik nawija się wraz ze stoperem na
kołowrotek.Czytam czasami takie bzdury że odnoszę wrażenie że gdyby nie
było w sklepach gotowych przyponów to niektórzy nie potrafiliby wiązać
haczyków.
Proszę , nie przechwalaj się tak - zwykłym stoperem ! Piszesz coś tak
oczywistego dla większości wędkarzy a jednocześnie zachowujesz się
niczym Edison lub inny wynalazca...
Gdy czytam wczesniejsze posty to wydaje mi sie ze napawde ten P. Dębickiego jest jak Edissona po co cos pisac czego sie nie rozumi lub nie ma pojecia praktycznego w tym temacie
Moze i racja ale jak bys chcial ustawic grun na 6m na leszcza to co z ta srucina??Oczywiscie nie teraz ale lipiec przy upalach a nieraz na takiej glebokosci trzeba go szukac
Było już napisane ale napiszę jeszcze raz : koralik na żyłce pracuje tak samo jak spławik przelotowy , podczas nawijania żyłki nie przechodzi przez przelotki bo tak jak spławik zsuwa się do końca zestawu ( do haczyka ). Montowany wyżej nad spławikiem podczas zarzucenia zestawu koralik przesuwa się i zatrzymuje na stoperze a na nim zatrzymuje się spławik.
oki ale nie moge zastosować nic innego tylko koralik bo koralik i koralik a nie może być nic innego i dobrze przemyslanego tylko ten prosty zasrany koralik jak mam wedke kupic to tylko kongera albo kołowrotek okuma albo spro nic innego na swiecie nie ma bo wszyscy tak robia i kupuja albo masz sie pierd... z mostu ale nie tego bo wszysy walą na łepetyne z tam tego dragedia
oki ale nie moge zastosować nic innego tylko koralik bo koralik i koralik a nie może być nic innego i dobrze przemyslanego tylko ten prosty zasrany koralik jak mam wedke kupic to tylko kongera albo kołowrotek okuma albo spro nic innego na swiecie nie ma bo wszyscy tak robia i kupuja albo masz sie pierd... z mostu ale nie tego bo wszysy walą na łepetyne z tam tego dragedia
karpik1974 O co Ci chodzi??? Po pijanemu nie pisz postów bo ani to niema ładu ani składu.
a ja daje zamiast stoperów małe śruciny ( cięzarki) i nie daje sie namóić na stopery bo mi sie srucina sprawdza rewelacyjnie
Kiedyś nie było stoperów,a ludzie łowiący na przelotowy spławik stopowali śruciną,kawałeczkiem taśmy ołowianej,nitką itd.Wtedy trzeba było myślec bo w sklepach takich gadżetów nie uświadczył,teraz tego jest od groma,wystarczy tylko wejśc do sklepu wędkarskiego i zapytac.
oki ale nie moge zastosować nic innego tylko koralik bo koralik i koralik a nie może być nic innego i dobrze przemyslanego tylko ten prosty zasrany koralik jak mam wedke kupic to tylko kongera albo kołowrotek okuma albo spro nic innego na swiecie nie ma bo wszyscy tak robia i kupuja albo masz sie pierd... z mostu ale nie tego bo wszysy walą na łepetyne z tam tego dragedia
Kiedyś robiłem stoperki z kawałeczka wentylka rowerowego, teraz kupuję gumowe, a jak zrobię z dratwy np. to zgniatam lekko oczko od krętlika z agrafką do spławiczka i nie przeleci żaden przez stoperek.
Wykonuję stopery sam ale przez stopery przelatuje mi spławik
na pewno masz przy spławiku za duże oczko, można je delikatnie zagnieść, albo zaopatrzyć się w stopery gumowe i w tedy podpasować pod wielkość oczka spławika.
są gotowe agrafki na dwóch polówkach koralików
sprawę może chyba rozwiązać sam koralik między spławikiem a stoperem
a założyłeś koralik miedzy stoperem a spławikie?
Wykonuję stopery sam ale przez stopery przelatuje mi spławik
To jest powod zeby zakladac nowy temat. I co nie mozesz sobie z tym poradzic? Jak bedziesz z kazda drobnostka przychodzil i pytal sie na forum to sie niczego nie nauczysz. Wez pomysl troche. A wgl z czego ty te stopery robisz?
Czy to takie trudne ? dodaj mały plastikowy koralik a najlepiej kup sobie gotowe stopery nitkowe są w komplecie z koralikami, koszt 1zł.
Spławiki wykonuję ze sznurka, łowię na krętlik z agrafką 14 do którego przyczepiam spławik. Żadnego koralika nie przedkładałem, można je dostać w wędkarskim ?
kolego sa takie adaptery z agrafką do szybkiej zmiany spławika firmy stonfo albo innej firmy kosztuje pare groszy i masz rozmiary jakie chcesz ja takie coś stosuje bo mam bardzo małe przelotki w odległoszciówce i mi sie stoperek haczył o przelotki , zakładasz stomerek numer s i jest git sprawa załatwiona połamania
Za stoperem powinien znaleść się koralik, można je kupić razem ze stoperami nitkowymi ale same też są do kupienia, a stoperki proponuje wiązać z żyłki 0,22 niezastapione przy odległościówce z malutką przelotką szczytową
nie ma mowy o koraliku, koralik to sobie można załóżyc do wedki gruntowej jak masz przelotke jak wiadro takie jest moje zdanie przez te koraliki to sie na wkur>>>> dobra rada kolego tak jak ci napisałem jak niechcesz sie na ...... i spokojnie wedkować bez haczenia zyłkii
Za stoperem powinien znaleść się koralik, można je kupić razem ze stoperami nitkowymi ale same też są do kupienia, a stoperki proponuje wiązać z żyłki 0,22 niezastapione przy odległościówce z malutką przelotką szczytową
Z żyłki mi nie wychodzą niestety
nie ma mowy o koraliku, koralik to sobie można załóżyc do wedki gruntowej jak masz przelotke jak wiadro takie jest moje zdanie przez te koraliki to sie na wkur>>>> dobra rada kolego tak jak ci napisałem jak niechcesz sie na ...... i spokojnie wedkować bez haczenia zyłkii
O czym Ty kolego piszesz. Odnoszę wrażenie, że nigdy nie łowiłeś odległościówką. Przeglądam to forum od dawna i większej bzdury tu nie przeczytałem. Wracając do tematu odnośnie stopera nitkowego ,czy tam sznurkowego to obowiązkowo należy zalożyć koralik. Ja te tzw. gotowce ze sklepów wędkarskich zastąpiłem koralikami kupionymi w sklepie z zabawkami. Są o wiele lepiej wykonane i na moje oko nie są wykonane z plastiku ,przez co lepiej przesuwają się po żyłce. Pozdrawiam.
krisal korale to moja kobita na szyje zakłada tak ci powiem bo widocznie nie wiesz o czym pisze jak masz ruskie kije i przelotki jak wjadra to sobie zakładaj powodzenia i niech ci to wali powodzenia
młody111 Weź żyłkę np. 0,18 i zawiąż stoper na żyłce głównej tak jak byś wiązał haczyk a żyłkę główną potraktuj tak jak by to był trzonek haczyka. Owiń ze 3-4 razy zaciągnij ale nie od razu mocno, tylko na 2-3 razy przesuwając go po żyłce, obetnij końcówki zostawiając ok. 3 cm wąsy i gotowe. Taki stoper możesz zawiązać sobie w każdej chwili nad wodą i zajmuję to minutę.
Tak jak napisał kolega wyżej pomiędzy stoperem a krętlikem na którym mocujesz spławik MUSI BYĆ KORALIK.
Pozdrawiam.
Proszę przeczytaj artykuł "Stoper wędkarski - uniwersalny stoper" wykonywany z włóczki elastycznej. Materiał na moim blogu zestycznia 2011r. W przypadku wątpliwości pytaj. Pozdrawiam.
120504
O qrde,to ja nie wiedziałem że koralik nawija się wraz ze stoperem na kołowrotek.Czytam czasami takie bzdury że odnoszę wrażenie że gdyby nie było w sklepach gotowych przyponów to niektórzy nie potrafiliby wiązać haczyków.
Proszę przeczytaj artykuł "Stoper wędkarski - uniwersalny stoper" wykonywany z włóczki elastycznej. Materiał na moim blogu zestycznia 2011r. W przypadku wątpliwości pytaj. Pozdrawiam.
120504
Proszę , nie przechwalaj się tak - zwykłym stoperem ! Piszesz coś tak oczywistego dla większości wędkarzy a jednocześnie zachowujesz się niczym Edison lub inny wynalazca... Ani stoper ani tym bardziej artykuł twojego autorstwa : nie są niczym niezwykłym . Twój wpis , zewsząd emanuje samochwalstwem i pychą ...Na wypadek gdyby , ktoś zarzucił mi zwykłe "czepiactwo " i bezpodstawną swarliwość , przeczytajmy to raz jeszcze :
"Proszę przeczytaj artykuł "Stoper wędkarski - uniwersalny stoper" wykonywany z włóczki elastycznej. Materiał na moim blogu zestycznia 2011r. W przypadku wątpliwości pytaj. Pozdrawiam.
120504"
Wielka geneza stopera wędkarskiego z włóczki , żyłki ... Ogromna okazja do nieskromnego ukazania swojego rzekomego profesjonalizmu (zupełnie tak jakby wędkarstwo było pracą a nie sposobem na odpoczynek i relaks ...) - takie są moje odczucia po przeczytaniu artykułów i porad kilku ludzi z tego portalu.Kim ty , w ogóle jesteś ,że tak się obnosisz ze swoim rzekomy profesjonalizmem ( który jest niepotrzebny w hobby ) ? Użytkowniku MarekDebicki - wraz z jeszcze jednym bywalcem tej strony uważaliście się i uważacie , za jakichś niemalże "redaktorów " , osoby kreujące pewne aspekty wędkarstwa - a czy nie moglibyście być po prostu wędkarzami ? Czy przestaniecie kiedyś promować się w Internecie , kłapiąc zajadle językami , czyniąc ów zwrot - w myśl pobytu nad wodą i zwykłego , "normalnego"wędkowania ? Użytkownicy : "MarekDebicki " oraz kilku innych - to apel do was ! Przestańcie być tacy rzekomo mentorscy , obnoszący się swoją osobą - nawet gdy piszecie truizm , coś co każdy wędkarz wie, a zamiast tego zacznijcie wędkować.
Proszę przeczytaj artykuł "Stoper wędkarski - uniwersalny stoper" wykonywany z włóczki elastycznej. Materiał na moim blogu zestycznia 2011r. W przypadku wątpliwości pytaj. Pozdrawiam.
120504
Proszę , nie przechwalaj się tak - zwykłym stoperem ! Piszesz coś tak oczywistego dla większości wędkarzy a jednocześnie zachowujesz się niczym Edison lub inny wynalazca... Ani stoper ani tym bardziej artykuł twojego autorstwa : nie są niczym niezwykłym . Twój wpis , zewsząd emanuje samochwalstwem i pychą ...Na wypadek gdyby , ktoś zarzucił mi zwykłe "czepiactwo " i bezpodstawną swarliwość , przeczytajmy to raz jeszcze :
"Proszę przeczytaj artykuł "Stoper wędkarski - uniwersalny stoper" wykonywany z włóczki elastycznej. Materiał na moim blogu zestycznia 2011r. W przypadku wątpliwości pytaj. Pozdrawiam.
120504"
Wielka geneza stopera wędkarskiego z włóczki , żyłki ... Ogromna okazja do nieskromnego ukazania swojego rzekomego profesjonalizmu (zupełnie tak jakby wędkarstwo było pracą a nie sposobem na odpoczynek i relaks ...) - takie są moje odczucia po przeczytaniu artykułów i porad kilku ludzi z tego portalu.Kim ty , w ogóle jesteś ,że tak się obnosisz ze swoim rzekomy profesjonalizmem ( który jest niepotrzebny w hobby ) ? Użytkowniku MarekDebicki - wraz z jeszcze jednym bywalcem tej strony uważaliście się i uważacie , za jakichś niemalże "redaktorów " , osoby kreujące pewne aspekty wędkarstwa - a czy nie moglibyście być po prostu wędkarzami ? Czy przestaniecie kiedyś promować się w Internecie , kłapiąc zajadle językami , czyniąc ów zwrot - w myśl pobytu nad wodą i zwykłego , "normalnego"wędkowania ? Użytkownicy : "MarekDebicki " oraz kilku innych - to apel do was ! Przestańcie być tacy rzekomo mentorscy , obnoszący się swoją osobą - nawet gdy piszecie truizm , coś co każdy wędkarz wie, a zamiast tego zacznijcie wędkować.
Wędkowac i przy tym jeszcze myślec ;-) bo pewnie wykonanie karmnika dla sikorek było by wielkim problemem dla niektórych.
Kolego syfiarzu- tajemniczy Don Pedro!
Jeden Kolega grzecznie pyta, drugi grzecznie odpowiada i to wszystko. Jeżeli natomiast dany sposób jest dla Ciebie nie do przyjęcia lub znasz lepszy, zawsze możesz się pochwalić rozwiązaniem jakie stosujesz. Może inni też skorzystają z Twoich doświadczeń.
Jest mi bardzo przykro się się tak męczysz.
krisal korale to moja kobita na szyje zakłada tak ci powiem bo widocznie nie wiesz o czym pisze jak masz ruskie kije i przelotki jak wjadra to sobie zakładaj powodzenia i niech ci to wali powodzenia
Tym postem to mnie rozbawiłeś do łez. Twoja nieznajomość tematu sięgnęła zenitu, a przy tym jeszcze próbujesz mnie obrażać. Z Twojej wypowiedzi wynika ,że koralik wiążesz do stopera...ha, ha, ha... Jeśli na czym s się nie znam to się nie udzielam. Wielu jest "zaffcuff" na tym forum, ale Ty przeszedłeś samego siebie. To tyle w tym temacie. Pozdrawiam
krisal jedno ptanie jaki załozyc stoperek jak sie ma przelotki gubości igły koralik ? żeby przelatywał bez haczenia czekam na wyczerpujaca odpowieć
krisal jedno ptanie jaki załozyc stoperek jak sie ma przelotki gubości igły koralik ? żeby przelatywał bez haczenia czekam na wyczerpujaca odpowieć
Stoperek robisz z żyłki, nitki lub innego sznurka, a koralik "lata" sobie luźno po żyłce. Następnie zakładasz krętlik z agrafką, kolejny koralik, stoper, obciążenie ,krętlik (tym razem bez agrafki) przypon z haczykiem. Jedyna rzecz która przechodzi przez przelotki to stoperek ( to oczywiście zależy od głębokości łowiska). Myślę, że wszelkie wątpliwości rozwiałem.
Kolego Młody 111. Poniżej namiary na filmik z techniki wykonania stopera. Parametry zastosowanej włóczki elastycznej, splecionej z kilku nitek, nie strzępiącej się, umożliwiają dokładne zaciśnięcie węzła na żyłce z wybraną przez siebie siłą. Ponadto prawidłowo ściągnięty węzeł uzyskuje kształt baryłki, co umożliwia swobodne przemieszczanie się przez przelotki.
Włóczka elastycznahttp://www.youtube.com/watch?v=KmfYyJgFkoo
Nie czytałem wszystkich wpisów bo co niektórych widzę myślenie boli.
Zakładając stoper sznurkowy powyżej spławika możemy go przy dużym gruncie rzeczywiście nawinąć wraz z żyłką na kołowrotek. Jednak koralik musi zostać przy spławiku za szczytówką. Jeżeli stosujemy cienkie żyłki i koralik przelatuje nam przez stoper to trzeba się zaopatrzyć w koraliki o rożnej średnicy otworu i dopasować do grubości żyłki. Można to zrobić w sklepie pasmanteryjnym. Kto nie wie co to za sklep niech się babci albo mamy zapyta, a nie robi zamieszania na forum.
O czym Ty kolego piszesz. Odnoszę wrażenie, że nigdy nie łowiłeś odległościówką. Przeglądam to forum od dawna i większej bzdury tu nie przeczytałem. Wracając do tematu odnośnie stopera nitkowego ,czy tam sznurkowego to obowiązkowo należy zalożyć koralik. Ja te tzw. gotowce ze sklepów wędkarskich zastąpiłem koralikami kupionymi w sklepie z zabawkami. Są o wiele lepiej wykonane i na moje oko nie są wykonane z plastiku ,przez co lepiej przesuwają się po żyłce. Pozdrawiam.
krisal korale to moja kobita na szyje zakłada tak ci powiem bo widocznie nie wiesz o czym pisze jak masz ruskie kije i przelotki jak wjadra to sobie zakładaj powodzenia i niech ci to wali powodzenia
O qrde,to ja nie wiedziałem że koralik nawija się wraz ze stoperem na kołowrotek.Czytam czasami takie bzdury że odnoszę wrażenie że gdyby nie było w sklepach gotowych przyponów to niektórzy nie potrafiliby wiązać haczyków.
Proszę , nie przechwalaj się tak - zwykłym stoperem ! Piszesz coś tak oczywistego dla większości wędkarzy a jednocześnie zachowujesz się niczym Edison lub inny wynalazca...
Gdy czytam wczesniejsze posty to wydaje mi sie ze napawde ten P. Dębickiego jest jak Edissona po co cos pisac czego sie nie rozumi lub nie ma pojecia praktycznego w tym temacie
a ja daje zamiast stoperów małe śruciny ( cięzarki) i nie daje sie namóić na stopery bo mi sie srucina sprawdza rewelacyjnie
Moze i racja ale jak bys chcial ustawic grun na 6m na leszcza to co z ta srucina??Oczywiscie nie teraz ale lipiec przy upalach a nieraz na takiej glebokosci trzeba go szukac
Było już napisane ale napiszę jeszcze raz : koralik na żyłce pracuje tak samo jak spławik przelotowy , podczas nawijania żyłki nie przechodzi przez przelotki bo tak jak spławik zsuwa się do końca zestawu ( do haczyka ). Montowany wyżej nad spławikiem podczas zarzucenia zestawu koralik przesuwa się i zatrzymuje na stoperze a na nim zatrzymuje się spławik.
Już sobie poradziłem na dwa sposoby : kupiłem adaptery, kupiłe koraliki
oki ale nie moge zastosować nic innego tylko koralik bo koralik i koralik a nie może być nic innego i dobrze przemyslanego tylko ten prosty zasrany koralik jak mam wedke kupic to tylko kongera albo kołowrotek okuma albo spro nic innego na swiecie nie ma bo wszyscy tak robia i kupuja albo masz sie pierd... z mostu ale nie tego bo wszysy walą na łepetyne z tam tego dragedia
a ja daje zamiast stoperów małe śruciny ( cięzarki) i nie daje sie namóić na stopery bo mi sie srucina sprawdza rewelacyjnie
powiedział co wiedział, powodzenia
Supełek , koralik, agrafka do zaczepiania spławików, śrucina dystansowa metr nad stoperem, oliwka, krętlik, przypon. I tyle w temacie...
oki ale nie moge zastosować nic innego tylko koralik bo koralik i koralik a nie może być nic innego i dobrze przemyslanego tylko ten prosty zasrany koralik jak mam wedke kupic to tylko kongera albo kołowrotek okuma albo spro nic innego na swiecie nie ma bo wszyscy tak robia i kupuja albo masz sie pierd... z mostu ale nie tego bo wszysy walą na łepetyne z tam tego dragedia
karpik1974 O co Ci chodzi???
Po pijanemu nie pisz postów bo ani to niema ładu ani składu.
a ja daje zamiast stoperów małe śruciny ( cięzarki) i nie daje sie namóić na stopery bo mi sie srucina sprawdza rewelacyjnie
Kiedyś nie było stoperów,a ludzie łowiący na przelotowy spławik stopowali śruciną,kawałeczkiem taśmy ołowianej,nitką itd.Wtedy trzeba było myślec bo w sklepach takich gadżetów nie uświadczył,teraz tego jest od groma,wystarczy tylko wejśc do sklepu wędkarskiego i zapytac.
Supełek , koralik, agrafka do zaczepiania spławików, śrucina dystansowa metr nad stoperem, oliwka, krętlik, przypon. I tyle w temacie...
właśnie mi coś uświadomiłeś dzięki ;)
oki ale nie moge zastosować nic innego tylko koralik bo koralik i koralik a nie może być nic innego i dobrze przemyslanego tylko ten prosty zasrany koralik jak mam wedke kupic to tylko kongera albo kołowrotek okuma albo spro nic innego na swiecie nie ma bo wszyscy tak robia i kupuja albo masz sie pierd... z mostu ale nie tego bo wszysy walą na łepetyne z tam tego dragedia
Aha. Ale impra była.
He he...Ale masz "niucha" Maciek
Kiedyś robiłem stoperki z kawałeczka wentylka rowerowego, teraz kupuję gumowe, a jak zrobię z dratwy np. to zgniatam lekko oczko od krętlika z agrafką do spławiczka i nie przeleci żaden przez stoperek.
He he...Ale masz "niucha" Maciek
Aż sam mam kaca jak to czytam.