czy ktoś z Was używał tego spławika? https://www.google.pl/search?q=CORMORAN+BIG+CAT+TAKLER+SP%C5%81AWIK+SUMOWY+100+GR&biw=1600&bih=799&tbm=isch&imgil=L_EaKOakTticpM%253A%253BQ7Bjg-a5pOZjbM%253Bhttp%25253A%25252F%25252Fsgbaits.pl%25252Fwedkarstwo-sumowe-splawiki-bojki-c-58_59.html&source=iu&pf=m&fir=L_EaKOakTticpM%253A%252CQ7Bjg-a5pOZjbM%252C_&usg=__sma_TAwQDZSQXAOlhW1UAq8MROw%3D&ved=0CEAQyjc&ei=RJ9DVbLMMImMsgHVkoCYBA#imgrc=Cltn3Kpp4SUnyM%253A%3BQ24JAWjSTPxvQM%3Bhttp%253A%252F%252Fimg13.allegroimg.pl%252Fphotos%252Foryginal%252F45%252F71%252F16%252F43%252F4571164381%3Bhttp%253A%252F%252Fallegro.pl%252Fcormoran-splawik-sumowy-big-cat-100g-k24-takler-i4571164381.html%3B590%3B590
Dla mnie to wyrzucone pieniądze. Zrobiłem se formę, psiknę pianką, uprzednio umieściwszy drut i po zawodach. Ale jak kto rączki ma z drewna, to można kupić.
Tylko jedni ludzie maja wydatki na mieszkanie, na samochód, na studia dzieci, kredyty, i ledwie wystarcza, a jeszcze trzeba jakieś hobby mieć.
Oczywiście zawsze trafi się taki, co dla pieniedzy szacunku nie ma, bo bogaty z domu, bo businessman fest i ma wszystko gdzieś, albo spadek po babce dostał i nie wie co z kasą robić.
Większość zostaje karpiarzami. Ale bez obrazy. Są tez na świecie tacy, co każdy grosz szanują.
PS: Pisząc "dla mnie" mam na myśli fakt, że to MOJE ZDANIE i nikogo nie zmuszam do podobnej ekonomii. Wystarczy uszanować zdanie kogoś, kto każdy grosz waży.
Zabawny jesteś, stać mnie na utrzymanie rodziny i parę złotych na hobby też zostaje a jestem zwykłym operatorem maszyn, zamiast wiecznie narzekać trzeba się wziąć do roboty.
Zabawny jesteś, stać mnie na utrzymanie rodziny i parę złotych na hobby też zostaje a jestem zwykłym operatorem maszyn, zamiast wiecznie narzekać trzeba się wziąć do roboty.
Ja z pewnością wyskrobał bym te kilka złociszy bez uszczerbku dla rodziny ALE !!!Szanuje mi podobnych co lubią coś zrobić samemu ,jest niezliczona rzesza Tych co robią spławiki ,woblery i etc:Osobiście jako spławików używam półprodukt ,białą styropianowa bombka choinkowa do malowania przez dzieci. Jedna kosztuje 50gr i reszta zabawy należy do mnie. Żona kupuje w sklepie za 5ZŁ przed świętami dla dzieci i kilka dla tatusia. Dzieci malują na choinkę a tata na ryby i przy okazji remanent w lakierach do paznokci . Nic tak nie daje radości jak rybka złowiona na sprzęt hand made.Pozdrawiam podobnych
Oczywiście, że tak, też mam spławiki i kilka innych rzeczy własnej roboty. Słusznie zauważyłeś, że robi się to dla przyjemności, nie ze względów finansowych, jednak w tym konkretnym przypadku grzebanie się w piance nie ma głębszego sensu ( ani to przyjemne ani tanie).
To tylko jeden spławik. Kilkanaście złotych. Ile tego zużywa się w ciągu sezonu? Spławiki, rurki, przyponówki, koszyczki, ciężarki, haki, inne badziewie....
Do roboty się weź... powiedział. Kolejny cwaniak, który kupi każde gówno, które mu pokażą na obrazku.
Z mojego powodu, to se możesz kupić co chcesz i za ile chcesz, bo to twoja zasrana sprawa.
Jeśli piszę, że według mnie, to znaczy według mnie. Ty możesz mieć inne poglądy. Jednak moja rada brzmi - odpier# się od uczciwego człowieka. Ot co.
Ja bym nie wydał ani grosza na pierdołę, którą mogę sobie zrobić za grosze samodzielnie. Bo za wiele mnie kosztuje wysiłku zdobywanie kasy na życie. A takich mądrali jak ty, znałem na pęczki.
Który z nas nie wywala któregoś tysiąca na hobby? Czy to ujma, że człowiek potrafi coś z niczego zrobić? A może kupujesz każdy bzdet, bo masz łapy z drewna?
Chcesz, kupuj, ale odwal się od moich poglądów. Kapujesz koleś?
trochę zeszliście z tematu, mam pytanie co do tych spławików , jak się one zachowują w wodzie, może głupie pytanie ale proszę o normalną odpowiedź, płyną z nurtem czy może stoi w miejscu? zestaw montuje się normalnie jak na zwykły spławik? Proszę opisać wszystko co wiecie;) dzięki za odpowiedź koledzy
Z drewna to ty masz raczej mózg....to już kolejny temat, w którym wylewasz swoje żale, czytać się tego nie da. A jak jesteś taki mądry, proszę bardzo, zrób IDENTYCZNY spławik za grosze to będziemy dyskutować.
Wielka rzecz - zrobić spławik. Co on takiego ma. Ze złota jest? Powiedziałem, koleś. Kupuj co chcesz i za ile chcesz. Stać cię, to kupuj. Mówię najprościej jak potrafię, inaczej już nie potrafię.
Każdy żyje tak, jak uważa za słuszne. Ty, możesz zaiwaniać 24 na dobę, żeby kupować każde g*.
trochę zeszliście z tematu, mam pytanie co do tych spławików , jak się one zachowują w wodzie, może głupie pytanie ale proszę o normalną odpowiedź, płyną z nurtem czy może stoi w miejscu? zestaw montuje się normalnie jak na zwykły spławik? Proszę opisać wszystko co wiecie;) dzięki za odpowiedź koledzy
Ja używam jak wspomniałem bombki styropianowe i zazwyczaj przebite na wylot z przeciągniętą plecionką zablokowaną szpilką od szaszłyków. Od góry obowiązkowo na równo szpilka z styropianem to się nie zakręca ani nie chaczy (nie plącze ). Łatwo ustawić głębokość żywca i dociążenie też nie ma problemu. Z mojej obserwacji to im głębiej tym mniej prądy mają wpływ (zazwyczaj łowie na zbiornikach o małym uciągu wody) Żywczyk ma szukać dziadka więc ma mieć lekko ,nie dociążam spławika a miejsce łączenia pletki z stalką na sztywno. Między plećką a stalką drut z nierdzewki i nic się nigdy nie poplątało nawet przy wściekłym okoniu. (drut 0,6 z od spawacza ) Jak ma być w jednym miejscu to na grunt. Świetlika zawsze wetkniesz w styropian
Jak chcesz żeby długo chodził i nie spadał to hak między oczy.(NIE USZKADZAĆ OKA A W KĄCIKI)
czy ktoś z Was używał tego spławika?
https://www.google.pl/search?q=CORMORAN+BIG+CAT+TAKLER+SP%C5%81AWIK+SUMOWY+100+GR&biw=1600&bih=799&tbm=isch&imgil=L_EaKOakTticpM%253A%253BQ7Bjg-a5pOZjbM%253Bhttp%25253A%25252F%25252Fsgbaits.pl%25252Fwedkarstwo-sumowe-splawiki-bojki-c-58_59.html&source=iu&pf=m&fir=L_EaKOakTticpM%253A%252CQ7Bjg-a5pOZjbM%252C_&usg=__sma_TAwQDZSQXAOlhW1UAq8MROw%3D&ved=0CEAQyjc&ei=RJ9DVbLMMImMsgHVkoCYBA#imgrc=Cltn3Kpp4SUnyM%253A%3BQ24JAWjSTPxvQM%3Bhttp%253A%252F%252Fimg13.allegroimg.pl%252Fphotos%252Foryginal%252F45%252F71%252F16%252F43%252F4571164381%3Bhttp%253A%252F%252Fallegro.pl%252Fcormoran-splawik-sumowy-big-cat-100g-k24-takler-i4571164381.html%3B590%3B590
Dla mnie to wyrzucone pieniądze. Zrobiłem se formę, psiknę pianką, uprzednio umieściwszy drut i po zawodach. Ale jak kto rączki ma z drewna, to można kupić.
A jaki sens bawić się z pianką, jeśli spławik kosztuje kilkanaście zł? To nie jest jakiś wielki wydatek.
Ja używam takie spławiki do wędek sumowych ale 250 gram.Dobre są.
Żaden wydatek.
Tylko jedni ludzie maja wydatki na mieszkanie, na samochód, na studia dzieci, kredyty, i ledwie wystarcza, a jeszcze trzeba jakieś hobby mieć.
Oczywiście zawsze trafi się taki, co dla pieniedzy szacunku nie ma, bo bogaty z domu, bo businessman fest i ma wszystko gdzieś, albo spadek po babce dostał i nie wie co z kasą robić.
Większość zostaje karpiarzami. Ale bez obrazy. Są tez na świecie tacy, co każdy grosz szanują.
Howgh.
PS: Pisząc "dla mnie" mam na myśli fakt, że to MOJE ZDANIE i nikogo nie zmuszam do podobnej ekonomii. Wystarczy uszanować zdanie kogoś, kto każdy grosz waży.
Zabawny jesteś, stać mnie na utrzymanie rodziny i parę złotych na hobby też zostaje a jestem zwykłym operatorem maszyn, zamiast wiecznie narzekać trzeba się wziąć do roboty.
Zabawny jesteś, stać mnie na utrzymanie rodziny i parę złotych na hobby też zostaje a jestem zwykłym operatorem maszyn, zamiast wiecznie narzekać trzeba się wziąć do roboty.
Ja z pewnością wyskrobał bym te kilka złociszy bez uszczerbku dla rodziny ALE !!!Szanuje mi podobnych co lubią coś zrobić samemu ,jest niezliczona rzesza Tych co robią spławiki ,woblery i etc:Osobiście jako spławików używam półprodukt ,białą styropianowa bombka choinkowa do malowania przez dzieci. Jedna kosztuje 50gr i reszta zabawy należy do mnie. Żona kupuje w sklepie za 5ZŁ przed świętami dla dzieci i kilka dla tatusia. Dzieci malują na choinkę a tata na ryby i przy okazji remanent w lakierach do paznokci . Nic tak nie daje radości jak rybka złowiona na sprzęt hand made.Pozdrawiam podobnych
Oczywiście, że tak, też mam spławiki i kilka innych rzeczy własnej roboty. Słusznie zauważyłeś, że robi się to dla przyjemności, nie ze względów finansowych, jednak w tym konkretnym przypadku grzebanie się w piance nie ma głębszego sensu ( ani to przyjemne ani tanie).
To tylko jeden spławik. Kilkanaście złotych. Ile tego zużywa się w ciągu sezonu? Spławiki, rurki, przyponówki, koszyczki, ciężarki, haki, inne badziewie....
Do roboty się weź... powiedział. Kolejny cwaniak, który kupi każde gówno, które mu pokażą na obrazku.
Z mojego powodu, to se możesz kupić co chcesz i za ile chcesz, bo to twoja zasrana sprawa.
Jeśli piszę, że według mnie, to znaczy według mnie. Ty możesz mieć inne poglądy. Jednak moja rada brzmi - odpier# się od uczciwego człowieka. Ot co.
Ja bym nie wydał ani grosza na pierdołę, którą mogę sobie zrobić za grosze samodzielnie. Bo za wiele mnie kosztuje wysiłku zdobywanie kasy na życie. A takich mądrali jak ty, znałem na pęczki.
Który z nas nie wywala któregoś tysiąca na hobby? Czy to ujma, że człowiek potrafi coś z niczego zrobić? A może kupujesz każdy bzdet, bo masz łapy z drewna?
Chcesz, kupuj, ale odwal się od moich poglądów. Kapujesz koleś?
trochę zeszliście z tematu, mam pytanie co do tych spławików , jak się one zachowują w wodzie, może głupie pytanie ale proszę o normalną odpowiedź, płyną z nurtem czy może stoi w miejscu? zestaw montuje się normalnie jak na zwykły spławik? Proszę opisać wszystko co wiecie;) dzięki za odpowiedź koledzy
Z drewna to ty masz raczej mózg....to już kolejny temat, w którym wylewasz swoje żale, czytać się tego nie da. A jak jesteś taki mądry, proszę bardzo, zrób IDENTYCZNY spławik za grosze to będziemy dyskutować.
Wielka rzecz - zrobić spławik. Co on takiego ma. Ze złota jest? Powiedziałem, koleś. Kupuj co chcesz i za ile chcesz. Stać cię, to kupuj. Mówię najprościej jak potrafię, inaczej już nie potrafię.
Każdy żyje tak, jak uważa za słuszne. Ty, możesz zaiwaniać 24 na dobę, żeby kupować każde g*.
trochę zeszliście z tematu, mam pytanie co do tych spławików , jak się one zachowują w wodzie, może głupie pytanie ale proszę o normalną odpowiedź, płyną z nurtem czy może stoi w miejscu? zestaw montuje się normalnie jak na zwykły spławik? Proszę opisać wszystko co wiecie;) dzięki za odpowiedź koledzy
Ja używam jak wspomniałem bombki styropianowe i zazwyczaj przebite na wylot z przeciągniętą plecionką zablokowaną szpilką od szaszłyków. Od góry obowiązkowo na równo szpilka z styropianem to się nie zakręca ani nie chaczy (nie plącze ). Łatwo ustawić głębokość żywca i dociążenie też nie ma problemu. Z mojej obserwacji to im głębiej tym mniej prądy mają wpływ (zazwyczaj łowie na zbiornikach o małym uciągu wody) Żywczyk ma szukać dziadka więc ma mieć lekko ,nie dociążam spławika a miejsce łączenia pletki z stalką na sztywno. Między plećką a stalką drut z nierdzewki i nic się nigdy nie poplątało nawet przy wściekłym okoniu. (drut 0,6 z od spawacza ) Jak ma być w jednym miejscu to na grunt. Świetlika zawsze wetkniesz w styropian
Jak chcesz żeby długo chodził i nie spadał to hak między oczy.(NIE USZKADZAĆ OKA A W KĄCIKI)
Kolego sensitiw,chodzi o zestaw sumowy z tym spławikiem czy po prostu na innego drapieżnika?
zestaw sumowy z tym spławikiem ;)