Drodzy koledzy wędkarze słyszałem niedawno o spławikach które można dołączyć do gruntówki ze zwykłym koszykiem, ale nie wiem jak wyglądają i jak się je montuje, a chciałbym sobie taki załatwić dla lepszego widoku brań. Pozdrawiam i połamania kijów.
Coś już kiedyś o tym było. O ile zrobienie takiego zestawu jest jak najbardziej możliwe, to jak zobaczyć branie? Rzucasz na ok 40-50-70m i co? Patrzeć na spławik przez lunetę? Chyba że "mateusz" ma na myśli bombkę sygnalizacyjną?
Coś już kiedyś o tym było. O ile zrobienie takiego zestawu jest jak najbardziej możliwe, to jak zobaczyć branie? Rzucasz na ok 40-50-70m i co? Patrzeć na spławik przez lunetę? Chyba że "mateusz" ma na myśli bombkę sygnalizacyjną?
Kiedyś gdzieś o tym poczytałem i sam spróbowałem. Potrzebny jest duuuuży waggler, i widać z daleka co się dzieje. Konieczne jest bardzo dokładne wygruntowanie łowiska. Nie wiem, komu to potrzebne, to bardziej wyraz ekscentryzmu i fanaberii, ale sam lubię poeksperymentować i spróbować.
Drodzy koledzy wędkarze słyszałem niedawno o spławikach które można dołączyć do gruntówki ze zwykłym koszykiem, ale nie wiem jak wyglądają i jak się je montuje, a chciałbym sobie taki załatwić dla lepszego widoku brań. Pozdrawiam i połamania kijów.
Co to ma być ? Spławik do gruntówki ? Że niby spławik z koszykiem ? To już nie gruntówa tylko spławikówka , nie uważasz ?
może i coś takiego jest, ale ja do tego nak końcu zestawu bym doczpił woblera :)
może i coś takiego jest, ale ja do tego nak końcu zestawu bym doczpił woblera :)
:))))))) - Tiiii niedobry :)
Coś już kiedyś o tym było. O ile zrobienie takiego zestawu jest jak najbardziej możliwe, to jak zobaczyć branie? Rzucasz na ok 40-50-70m i co? Patrzeć na spławik przez lunetę?
Chyba że "mateusz" ma na myśli bombkę sygnalizacyjną?
Coś już kiedyś o tym było. O ile zrobienie takiego zestawu jest jak najbardziej możliwe, to jak zobaczyć branie? Rzucasz na ok 40-50-70m i co? Patrzeć na spławik przez lunetę?
Chyba że "mateusz" ma na myśli bombkę sygnalizacyjną?
Kiedyś gdzieś o tym poczytałem i sam spróbowałem. Potrzebny jest duuuuży waggler, i widać z daleka co się dzieje. Konieczne jest bardzo dokładne wygruntowanie łowiska. Nie wiem, komu to potrzebne, to bardziej wyraz ekscentryzmu i fanaberii, ale sam lubię poeksperymentować i spróbować.
No wiecie panowie byłem na zawodach wędkarskich i jedna osoba (z tego co słyszałem ) miała coś takiego. A co do zawodów były one spławikowe !!!!!!!!
Na zawodach spławikowych ktoś łowił na takie coś ???
Tak bo nikt tego nie zauważył z sędziów
Na zawodach spławikowych ktoś łowił na takie coś ???
Polak potrafi.
Na zawodach spławikowych ktoś łowił na takie coś ???
Polak potrafi.
Tylko co na to sędziowie ?
No na początku nic ale po godzinie zawodów gdy rozdawali wodę do picia to zauważyli to oszustwo i został zdyskwalifikowany.
tak to niby ma wyglądać, ale ja sobie odpuszczę.
Niby tak to ma wyglądać, ale ja sobie odpuszczę.