Chcę wreszcie w tym roku odważyć się i zacząć tyczką pomachać na rzekach Bug, Wisła i w związku z tym mam pytanie dotyczące spławików takich jak listek-żagiel, jakie są najlepsze (najlepiej się wam sprawdziły w łowieniu na rzekach i kanałach)?
To nie jest takie proste, jak się wydaje. Spławiki trzeba dobrać pod siebie, bo jednemu pasuje, drugiemu nie. Z mojej strony używam, i jak najbardziej polecam wyroby Jacka M do przepływanki. I Cralusso Torpedo na stopa. Warto też zwrócić uwagę na żagielki Vimby. Oraz na pozostałe modele Cralusso takie jak Bubble, Ray, Shark.
Temat, który proponujesz to tak obszerny i nie prosty, aż nie wiem, od czego zacząć.
Aby było krócej to na pewno się zgodzę z przedmówcą ŁYSY - cytuję „ Spławiki
trzeba dobrać pod siebie „ tu
nie ma żadnej dyskusji w tym temacie a teraz podam kilka moich mocnych
faworytów rzeczno-kanałowych o gramaturze od 3 do 40gram, które osobiści
najbardziej preferuję:
Spławiki firmy „Cralusso” –bardzo drogie, ale warte swojej
ceny, bardzo dobrze wykonane, o ciekawym profilu bardzo trwałe. Używam ich
głownie na wody z zawirowaniami powierzchniowymi o bardzo sporym uciągu. Jak
dla mnie jedyną ich wadą jest lekko za słaba czułość na wystawianie brań w górę(brania
typowo leszczowe).
Drugie modele preferowane to z sentymentu czysto regionalnego
( jestem z Lublina i nie tylko listki posiadam a całą kolekcję o różnej
gramaturze spławików do bolonki, zestaw skróconego czy pełnego tego właśnie
modelarza) oczywiści chodzi o bardzo dobre listki Dariusza C…… „Vimba” typ VV. Nie
wiem czy nie jedne z najlepszych między innymi do przepływanek z mocnym
przytrzymaniem na tzw. stopa. Sam ich wygląd kształtu i wykonania preferuje do
takiego rodzaju wód i pracy na nich. Bardzo smukła i opływowa budowa.
Używałem w kiedyś również żagielków Sergiusza, ale
trochę się na nich sparzyłem- zastosowany drut do kila gdzy się nie przetarło
po wyjęciu z wody często korodował i słabo zabezpieczone lakierem były korpusy.
Dlatego obecnie zastąpiłem Sergiusze na Niwa 3 to nic innego jak bardziej innego
jak udoskonalone Sergiusze w o wiele lepszym wykonaniu i pod względem, jakości
zastosowanego lakieru. Cechą charakterystyczną ich to jaskrawy kolorek i
świetna praca w samej wodzie na dość dużych uciągach.
To Panowie nie wiedziałem że aż tak wygląda sprawa z żagielkami no nic aby do wiosny kupię ze dwaClaruso i Gutkiewicza i będę próbował które mi podpasują a na razie dzięki za pomoc
Wg. mnie od gutka dużo lepsze są sergiusze. Tak jak kolega wyżej pisał, fakt słaby lakier, ale wystarczy je jeszcze raz pomalować i spławiki nie do zajechania. Ja musiałem poświęcić wyjazd na to żeby przestawić się na ich długie antenki, ale teraz chyba wolę łowienie długimi niż krótkimi antenami.
Witam serdecznie, jestem nowy na forum i na wstepie chcialbym wszystkich przywitac "czesc, jestem Hieronim i od 7 lat lowie ryby. Jest to moja pasja, kocham to bardziej niz wielkanoc czy inne swieta.mna forum chcialbym odnalezc odpowiedzi na nurtujace mnie pytania.". Pierwsze moje pytanie to: czy to prawda ze biedronki sa swietna przyneta na sandacza ? Powiedzial mi tak nie jaki Zygmunt Sapkowski, moze ktos zna. Prosze o szybka odpowiedz i pozdrawiam.
Cralusso ray-nie wiele gorszy od dysków gutka ale za to nie plącze się na nim żyłka i trwałość w przeciwieństwie do gutków nieporównywalna.Co prawda sporo kosztuje ,ale jak nie urwiesz to na pewno nie zniszczysz.
Wg. mnie od gutka dużo lepsze są sergiusze. Tak jak kolega wyżej pisał, fakt słaby lakier, ale wystarczy je jeszcze raz pomalować i spławiki nie do zajechania. Ja musiałem poświęcić wyjazd na to żeby przestawić się na ich długie antenki, ale teraz chyba wolę łowienie długimi niż krótkimi antenami. Również polecam Ci sergiusze.
Chcę wreszcie w tym roku odważyć się i zacząć tyczką pomachać na rzekach Bug, Wisła i w związku z tym mam pytanie dotyczące spławików takich jak listek-żagiel, jakie są najlepsze (najlepiej się wam sprawdziły w łowieniu na rzekach i kanałach)?
To nie jest takie proste, jak się wydaje. Spławiki trzeba dobrać pod siebie, bo jednemu pasuje, drugiemu nie. Z mojej strony używam, i jak najbardziej polecam wyroby Jacka M do przepływanki. I Cralusso Torpedo na stopa. Warto też zwrócić uwagę na żagielki Vimby. Oraz na pozostałe modele Cralusso takie jak Bubble, Ray, Shark.
Temat, który proponujesz to tak obszerny i nie prosty, aż nie wiem, od czego zacząć. Aby było krócej to na pewno się zgodzę z przedmówcą ŁYSY - cytuję „ Spławiki trzeba dobrać pod siebie „ tu nie ma żadnej dyskusji w tym temacie a teraz podam kilka moich mocnych faworytów rzeczno-kanałowych o gramaturze od 3 do 40gram, które osobiści najbardziej preferuję:
Spławiki firmy „Cralusso” –bardzo drogie, ale warte swojej ceny, bardzo dobrze wykonane, o ciekawym profilu bardzo trwałe. Używam ich głownie na wody z zawirowaniami powierzchniowymi o bardzo sporym uciągu. Jak dla mnie jedyną ich wadą jest lekko za słaba czułość na wystawianie brań w górę(brania typowo leszczowe).
Drugie modele preferowane to z sentymentu czysto regionalnego ( jestem z Lublina i nie tylko listki posiadam a całą kolekcję o różnej gramaturze spławików do bolonki, zestaw skróconego czy pełnego tego właśnie modelarza) oczywiści chodzi o bardzo dobre listki Dariusza C…… „Vimba” typ VV. Nie wiem czy nie jedne z najlepszych między innymi do przepływanek z mocnym przytrzymaniem na tzw. stopa. Sam ich wygląd kształtu i wykonania preferuje do takiego rodzaju wód i pracy na nich. Bardzo smukła i opływowa budowa.
Używałem w kiedyś również żagielków Sergiusza, ale trochę się na nich sparzyłem- zastosowany drut do kila gdzy się nie przetarło po wyjęciu z wody często korodował i słabo zabezpieczone lakierem były korpusy. Dlatego obecnie zastąpiłem Sergiusze na Niwa 3 to nic innego jak bardziej innego jak udoskonalone Sergiusze w o wiele lepszym wykonaniu i pod względem, jakości zastosowanego lakieru. Cechą charakterystyczną ich to jaskrawy kolorek i świetna praca w samej wodzie na dość dużych uciągach.
To by było na tyle moich propozycji..
Z wędkarskim pozdrowieniem.
Ja używam spławików Gutkiewicza.Bardzo dobre spławiki,i ceny również przestępne
http://www.gut-sklep.pl/index.php
To Panowie nie wiedziałem że aż tak wygląda sprawa z żagielkami no nic aby do wiosny kupię ze dwa Claruso i Gutkiewicza i będę próbował które mi podpasują a na razie dzięki za pomoc
Wg. mnie od gutka dużo lepsze są sergiusze. Tak jak kolega wyżej pisał, fakt słaby lakier, ale wystarczy je jeszcze raz pomalować i spławiki nie do zajechania. Ja musiałem poświęcić wyjazd na to żeby przestawić się na ich długie antenki, ale teraz chyba wolę łowienie długimi niż krótkimi antenami.
Witam serdecznie, jestem nowy na forum i na wstepie chcialbym wszystkich przywitac "czesc, jestem Hieronim i od 7 lat lowie ryby. Jest to moja pasja, kocham to bardziej niz wielkanoc czy inne swieta.mna forum chcialbym odnalezc odpowiedzi na nurtujace mnie pytania.". Pierwsze moje pytanie to: czy to prawda ze biedronki sa swietna przyneta na sandacza ? Powiedzial mi tak nie jaki Zygmunt Sapkowski, moze ktos zna. Prosze o szybka odpowiedz i pozdrawiam.
Obejrzyj filmiki Kacpra może to ci jakoś pomoże http://www.youtube.com/channel/UCxrdUAvgIgwRMIdJYee5r1g
Cralusso ray-nie wiele gorszy od dysków gutka ale za to nie plącze się na nim żyłka i trwałość w przeciwieństwie do gutków nieporównywalna.Co prawda sporo kosztuje ,ale jak nie urwiesz to na pewno nie zniszczysz.
Wg. mnie od gutka dużo lepsze są sergiusze. Tak jak kolega wyżej pisał, fakt słaby lakier, ale wystarczy je jeszcze raz pomalować i spławiki nie do zajechania. Ja musiałem poświęcić wyjazd na to żeby przestawić się na ich długie antenki, ale teraz chyba wolę łowienie długimi niż krótkimi antenami.
Również polecam Ci sergiusze.