Wydaje się, że zima odpuszcza. Pomału warto zacząć "majstrować" przy sprzęcie, planować noworoczne wyprawy i uzupełniać zanętowy "arsenał".
Przedwiośnie, to urokliwy i zarazem trudny okres. Ryby budzą się z zimowego letargu. Ich potrzeby pokarmowe wzrastają, a jednocześnie są przy tym nieufne. Bardzo łatwo o błąd nad wodą.
Jakie są Wasze zanętowe spostrzeżenia? Receptury, które stosujecie na przedwiośniu? Dodatki - jeżeli tak to jakie?
Wody stojące, płynące, feeder, spławik - dowolność :)
Jakie są Wasze techniki nęcenia - wrzucać dużo/ mało?
CześćOpiszę moje spostrzeżenia na temat wiosennych zanęt i nęcenia.Wiosenna zanęta:- dobra jakość a nie ilość- wskazane dodawanie mączek rybnych- należy unikać zanęt słodkich, owocowych ale brak reguły może być tą regułą- w zanęcie mięsko ale nie koniecznie w ilościach zawodniczych- kolor zdecydowanie ciemny- wskazane dodawanie ziemi wędkarskiej- łyżka soli nie zaszkodzi- unikamy stosowania wyraźnych, mocnych zapachów i oczywiście obfitego dopalania zanęt- na wodę stojącą polecam pellety 3mm ( halibut, ryba ) ale bez polewania olejami rybnymi. Takie działanie spowoduje, że pellet w zimnej wodzie będzie rozpuszczał się wieczność.- polecam pastę pelletową jako zanętę - nie zaszkodzi dodanie liqiudu ale w ilościach aptekarskich ( np ochotkowy CC MORE - Płynny ekstrakt z ochotki. Dodatek którego praktycznie nie trzeba przedstawiać.Można go używać zarówno do produkji, zalewania kulek jak i zanęt, stick mixów, pelletów itp. nie rozpuszcza PVA. Szczególnie skuteczny na wiosnę oraz w lecie w wodach gdzie ochotka stanowi naturalny pokarm karpiowatych. Bardzo popularny dodatek wśród wyczynowych wędkarzy spławikowych - używają go zamiast jockersa! )Janusz JKarp
Witaj ja na przedwiośniu nie kombinuje z zanętami najzwyklejsza zanęta a zarazem skuteczna to ziemia z jokersem nęcę mało zanęta musi być w kolorze dna... dobrą alternatywa jest mini pellet dodany do zanęty lecz trzeba pamiętać im zimniejsza woda tym dłużej się rozpuszcza dobrym dodatkiem jest coco belge jest to mączka kokosowa przyśpieszająca trawienie u ryb z domowych produktów bazylia także działa jak coco belge
Polecam zanęty Gutkiewicza.Moja ulubiona mieszanka na wczesną wiosnę to:
WODY ZIMNE LESZCZ CZARNY + WODY ZIMNE OKOŃ ok. 4-5 zł za 0,75 kg i moim zdaniem taka ilość jest wystarczająca. Bez żadnych dodatków,atraktorów - ewentualnie trochę "mięska" + glinka. U mnie spisuje się rewelacyjnie.
cześć wam :-) A ja stosuję różnie, czasem nawet stosuję zanętę o zapachu truskawki, a czasem sypię sam pęczak, bez dodatków smakowych, zapachowych i bez barwienia (czyli biały lub jasnokremowy). Bardzo chętnie używałem właśnie dragonowską zanętę Classic Płoć i Classic Leszcz. W rzekach w ciepłe dni i gdy ryby są aktywne, nieco wzmacniałem walory zanęty dodatkiem Spezi, w tym spezi-enzyme, siedzę wtedy cały dzień na rybach. Natomiast na kanale połanieckim na Wiśle, koło Połańca, nawet wiosną na leszcza używam zanętę Magnum - to jest sprawdzona u mnie zanęta, a to łowisko ma ogromną presję, więc Magnum dobrze się sprawdza. Z mięskiem jest różnie, jednak uważam z ilością - z powodu możliwości ściągnięcia w zanętę jazgarza, sumika, kiełbia, okonka.
Koleżanko Oliwio, zdaje się, że chyba nie ma teraz zanęty Classic, ale jest nowa Ellite - czy to jest kontynuacja Classic, czy mogę używać Elite "w zamian" classica? Macie jeszcze jakąś nową "Maxima", jeśli jest tak dobra jak kupiona chwilę temu odległościówka Maxima, to chętnie wypróbuję :-)
Koleżanko Oliwio, zdaje się, że chyba nie ma teraz zanęty Classic, ale jest nowa Ellite - czy to jest kontynuacja Classic, czy mogę używać Elite "w zamian" classica? Macie jeszcze jakąś nową "Maxima", jeśli jest tak dobra jak kupiona chwilę temu odległościówka Maxima, to chętnie wypróbuję :-)
Witajcie :)
Radzik, w tym roku zanęta Classic wychodzi z Naszej oferty. W zamian wprowadziliśmy serię Elite, proponując 12 nowych, aromatycznych zanęt. Każda z nich została dopracowana pod kątem wymagań poszczególnych ryb jak i łowisk, wprowadzając odpowiedni kolor, zapach czy frakcję.
Drugą nową serią jest edycja Maxima. Tutaj proponujemy 10 mieszanek Również nowe zapachy, kolorystyka. Dodatkowo wzbogacane komponentami potrzebnymi w przypadku wędkowania w poszczególnych łowiskach, np.: zanęty rzeczne - wstępnie doklejone + dodatek pieczywa fluo.
Próbki wysyłaliśmy do testerów, którzy później dzielili się swoimi spostrzeżeniami. Praca nad zanętami trwała długo, a receptury były tworzone z nienaganną dokładnością :)
Relacji było więcej, o czym można się przekonać przeglądając zakładkę "testerzy relacjonują" :)
Cieszę się, że jesteś zadowolony z dragonowskich produktów. W tym roku również się na nich nie zawiedziesz.
witajcie, no to mam do Oliwi jeszcze kilka pytań "zanętowych": jaki rozmiar sita trzeba (lub polecasz) używać do przetarcia Maxima Leszcz Piernik i Elite Płoć Czarna i Czerwona? Łowiąc leszcza w rzece z gruntu często donęcam kulami i chcę, aby zanęta była dobrze napowietrzona. Jeszcze bardziej zależy mi na tyt łowiąc płocie w jeziorze, na spławikówkę.
witajcie, no to mam do Oliwi jeszcze kilka pytań "zanętowych": jaki rozmiar sita trzeba (lub polecasz) używać do przetarcia Maxima Leszcz Piernik i Elite Płoć Czarna i Czerwona? Łowiąc leszcza w rzece z gruntu często donęcam kulami i chcę, aby zanęta była dobrze napowietrzona. Jeszcze bardziej zależy mi na tyt łowiąc płocie w jeziorze, na spławikówkę.
Pozdrawiam
Radzik, wybór sita zależy od tego w jakim łowisku "położysz" zanętę. Jeżeli chodzi o wędkowanie rzeczne, to tutaj radziłabym przecierać zanętę przez grubsze sita (np.:5x5, 4x4). W przypadku wędkowania w wodach stojących, wybrałabym sito 3x3. Są również sita 2x2, ale te są już bardzo drobne i polecane do zanęt powierzchniowych. Przez sito 2x2 dobrze będzie się również przecierało glinę.
"Jeżeli chodzi o wędkowanie rzeczne, to tutaj radziłabym przecierać zanętę przez grubsze sita (np.:5x5, 4x4). W przypadku wędkowania w wodach stojących, wybrałabym sito 3x3. Są również sita 2x2, ale te są już bardzo drobne i polecane do zanęt powierzchniowych. Przez sito 2x2 dobrze będzie się również przecierało glinę."
Dziękuję za info o sitach, jutro idę do sklepu to dokupię sobie jeszcze 2 sita. Przekonałem się już na własnej skórze, że siedząc dobę na rybach nie warto lekceważyć spraw zanęty - zbyt dużo od niej zależy. A co do przecierania gliny, od roku glinę nie przecieram lecz moczę, jak przyjdę na łowisko to zalewam glinę i bryły się rozpływają powolutku. Czy zanęty Elite i Maxima nie są zbyt "delikatne", że mogę je błyskawicznie przemoczyć no choćby tą wodą z gliną, gdy źle odmierzę proporcje?
A propos sita, chyba nic się nie stanie jak gline przetrze sie przez oczko 3x3? Nie mam za bardzo kasy teraz i chce kupić jedno uniwersalne, a trójka będzie chyba optymalna..
A co do przecierania gliny, od roku glinę nie przecieram lecz moczę, jak przyjdę na łowisko to zalewam glinę i bryły się rozpływają powolutku. Czy zanęty Elite i Maxima nie są zbyt "delikatne", że mogę je błyskawicznie przemoczyć no choćby tą wodą z gliną, gdy źle odmierzę proporcje?
Moczenie gliny jest również dobrym rozwiązaniem.
Zbytnie namoczenie zanęt jest dość powszechnym zjawiskiem nad wodą. Zanęty obu serii zawierają substancje "osuszające", które w pewnym stopniu zapobiegają przemoczeniu. Oczywiście w granicach "rozsądku" ;)
A propos sita, chyba nic się nie stanie jak gline przetrze sie przez oczko 3x3? Nie mam za bardzo kasy teraz i chce kupić jedno uniwersalne, a trójka będzie chyba optymalna..
Sito 3x3 jest chyba najczęściej stosowane wśród wędkarzy. Można również siać przez niego glinę. W tym miejscu trzeba zaznaczyć, że są różnego rodzaju mieszanki ziemisto-gliniane, począwszy od lekkich, pulchnych ziem, kończąc na ciężkich, zwięzłych glinach, które ciężko przetrzeć przez mikroskopijne sita.
Oliwio, czy koleżanka radzi używać do zanęty wiosennej w postaci kul białe robaki-pinkę żywe czy martwe? Kula z żywymi szybciej się rozpada, więc szybciej podkarmi ryby. Łowiąc w rzece sprawa nabiera dużego znaczenia z tymi robakami.
Oliwio, czy koleżanka radzi używać do zanęty wiosennej w postaci kul białe robaki-pinkę żywe czy martwe? Kula z żywymi szybciej się rozpada, więc szybciej podkarmi ryby. Łowiąc w rzece sprawa nabiera dużego znaczenia z tymi robakami.
Stosowanie mniej lub bardziej żywotnego "towaru" zależy od warunków, w których łowimy oraz od podanego robactwa.
W przypadku stosowania białych robaków/ pinki w wodach stojących lub lekko płynących można wrzucać go w żywej postaci - oczywiście z umiarem :) Dozowanie zależy od rybostanu, który pływa Nam w łowisku no i oczywiście gatunku jaki chcemy odławiać. Na pewno spotkałeś się nie raz z sytuacją, kiedy to po obfitym nęceniu pinką, weszła gromada niewymiarowych okoni i ciężko się było ich pozbyć. Pół biedy jeżeli wydarzy się to podczas spokojnego, amatorskiego wędkowania - najwyżej pogrymasimy pod nosem i tyle. Gorzej w przypadku, gdy stanie się to w trakcie zawodów, a każdy "niewymiarek", zamiast do siatki lądować będzie z powrotem w wodzie.
Jeżeli łowimy w rzekach, to radziłabym do bazowego nęcenia użyć "białych" w wersji mrożonej. Zbyt ruchliwe robactwo, nadmiernie narusza strukturę kuli i taka umieszczona w wartkim strumieniu bardzo szybko odpłynie poza pole nęcenia. Osobiście stosuję zasadę: do 80% odpowiednio sklejonej zanęty dodaję "mrożonki", a po położeniu bazowych kul, dorzucam 2-3 z garstką żywego. Ruchliwość zaciekawi, a nieruchome utrzyma w miejscu nęcenia :)
Bardzo dobrym rozwiązaniem na przedwiośniu jest stosowanie ochotki, zarówno w zanęcie jak i na haku. Na prawdę potrafi zdziałać cuda.
Osobiście stosuję zasadę: do 80% odpowiednio sklejonej zanęty dodaję "mrożonki", a po położeniu bazowych kul, dorzucam 2-3 z garstką żywego. Ruchliwość zaciekawi, a nieruchome utrzyma w miejscu nęcenia :)
Tego nie stosowałem dotychczas. W niektórych łowiskach, rozciągniętą w czasie pracę kul regulowałem ilością kleju/gliny, czyli najpierw leciały do wody kule lekko sklejone - zaczynały pracować po 15 min., po chwili wrzucałem mocniej sklejone i trzecia seria: mocno sklejone, które najdłużej leżały przed rozpoczęciem pracy. W ten sposób zanęcając mogłem przesiedzieć 4-5 godzin bez donęcania i nie płoszyłem ryb, a zanęta cały czas pracowała. Z tymi robakami żywymi i martwymi to dobry pomysł :-) wypróbuję.
Kiedy Oliwio najbliższe zawody? Czy dużo zanęty zużywasz na trening przed zawodami w wodzie, w której odbywają się zawody? I czy jest to ta sama zanęta, która leci do wody podczas zawodów?
Kiedy Oliwio najbliższe zawody? Czy dużo zanęty zużywasz na trening przed zawodami w wodzie, w której odbywają się zawody? I czy jest to ta sama zanęta, która leci do wody podczas zawodów?
Najbliższe zawody najprawdopodobniej 25.03. w Elblągu. Na treningach staram się nie wrzucać dużej ilości zanęty do wody. Taktyka nęcenia zarówno na treningach jak i samych zawodach uległa sporym zmianom - np.: wrzucamy 70-80% gliny z jokersem i tylko 20-30% zanęty.
Jeżeli chodzi o rodzaj zastosowanej zanęty, to z tym bywa różnie. Jeżeli powiedzmy podczas 2 dni treningowych zanęta się sprawdzi, to raczej identyczną mieszankę stosuję podczas zawodów.
Gorzej jest w przypadkach, kiedy w ciągu 2 dni wrzuci się dla porównania różne warianty, a później zastanawia się, którą to mieszankę użyć :) ..wtedy pozostaje intuicja.
Witam ! Mam pytanie : Teraz w marcu lepiej stosować zanęty drobne czy grubsze np. DRAGON XXL ?? Chce łowić płocie na jeziorze :) Bo nie wiem którą zanęte rozrobić :) Mam Dragon XXL Gruba Płoć i Drobniejszą zanęte też mam :)
cześć, a to są płocie duże, żyjące przy dnie, czy też małe i sredniej wielkości, które można łowić wszędzie w jeziorze?
No bardziej bym chciał skusić duże :) Bo pływają po płyciznach takie 30cm+ :) ale chyba zrezygnuje z wędkowania teraz bo chyba szykują się do tarła bo brzuchy mają spore :) także niech zrobią młode :) mam taką fajną płyciutką zatoke co ma 30 cm głębokości i czystą wode i tam moge wszystko obserwować :) i widziałem że spore sztuki pływają :) Ale nie będe ich męczył :)
ale chyba zrezygnuje z wędkowania teraz bo chyba szykują się do tarła bo brzuchy mają spore :) także niech zrobią młode :) Ale nie będe ich męczył :)
Jesteś dobrym człowiekiem, wielu wędkarzy może brać z ciebie przykład jako z człowieka szanującego ryby!!
No wiesz ja chce żeby moje dzieci też mogły łowić :) a jak by tak wszystko brali co popadnie to za niedługo nie będzie wogóle ryb :( W tamtym roku namierzyłem 5 kłusoli :) i wszystkie akcje sie powiodły :)
Witam kolegów i koleżanki.
Wydaje się, że zima odpuszcza. Pomału warto zacząć "majstrować" przy sprzęcie, planować noworoczne wyprawy i uzupełniać zanętowy "arsenał".
Przedwiośnie, to urokliwy i zarazem trudny okres. Ryby budzą się z zimowego letargu. Ich potrzeby pokarmowe wzrastają, a jednocześnie są przy tym nieufne. Bardzo łatwo o błąd nad wodą.
Jakie są Wasze zanętowe spostrzeżenia? Receptury, które stosujecie na przedwiośniu? Dodatki - jeżeli tak to jakie?
Wody stojące, płynące, feeder, spławik - dowolność :)
Jakie są Wasze techniki nęcenia - wrzucać dużo/ mało?
Ogólna pogadanka :)
CześćOpiszę moje spostrzeżenia na temat wiosennych zanęt i nęcenia.Wiosenna zanęta:- dobra jakość a nie ilość- wskazane dodawanie mączek rybnych- należy unikać zanęt słodkich, owocowych ale brak reguły może być tą regułą- w zanęcie mięsko ale nie koniecznie w ilościach zawodniczych- kolor zdecydowanie ciemny- wskazane dodawanie ziemi wędkarskiej- łyżka soli nie zaszkodzi- unikamy stosowania wyraźnych, mocnych zapachów i oczywiście obfitego dopalania zanęt- na wodę stojącą polecam pellety 3mm ( halibut, ryba ) ale bez polewania olejami rybnymi. Takie działanie spowoduje, że pellet w zimnej wodzie będzie rozpuszczał się wieczność.- polecam pastę pelletową jako zanętę - nie zaszkodzi dodanie liqiudu ale w ilościach aptekarskich ( np ochotkowy CC MORE - Płynny ekstrakt z ochotki. Dodatek którego praktycznie nie trzeba przedstawiać.Można go używać zarówno do produkji, zalewania kulek jak i zanęt, stick mixów, pelletów itp. nie rozpuszcza PVA. Szczególnie skuteczny na wiosnę oraz w lecie w wodach gdzie ochotka stanowi naturalny pokarm karpiowatych. Bardzo popularny dodatek wśród wyczynowych wędkarzy spławikowych - używają go zamiast jockersa! )Janusz JKarp
Witaj ja na przedwiośniu nie kombinuje z zanętami najzwyklejsza zanęta a zarazem skuteczna to ziemia z jokersem nęcę mało zanęta musi być w kolorze dna... dobrą alternatywa jest mini pellet dodany do zanęty lecz trzeba pamiętać im zimniejsza woda tym dłużej się rozpuszcza dobrym dodatkiem jest coco belge jest to mączka kokosowa przyśpieszająca trawienie u ryb z domowych produktów bazylia także działa jak coco belge
Polecam zanęty Gutkiewicza.Moja ulubiona mieszanka na wczesną wiosnę to:
WODY ZIMNE LESZCZ CZARNY + WODY ZIMNE OKOŃ ok. 4-5 zł za 0,75 kg i moim zdaniem taka ilość jest wystarczająca. Bez żadnych dodatków,atraktorów - ewentualnie trochę "mięska" + glinka.
U mnie spisuje się rewelacyjnie.
cześć wam :-)
A ja stosuję różnie, czasem nawet stosuję zanętę o zapachu truskawki, a czasem sypię sam pęczak, bez dodatków smakowych, zapachowych i bez barwienia (czyli biały lub jasnokremowy).
Bardzo chętnie używałem właśnie dragonowską zanętę Classic Płoć i Classic Leszcz. W rzekach w ciepłe dni i gdy ryby są aktywne, nieco wzmacniałem walory zanęty dodatkiem Spezi, w tym spezi-enzyme, siedzę wtedy cały dzień na rybach.
Natomiast na kanale połanieckim na Wiśle, koło Połańca, nawet wiosną na leszcza używam zanętę Magnum - to jest sprawdzona u mnie zanęta, a to łowisko ma ogromną presję, więc Magnum dobrze się sprawdza.
Z mięskiem jest różnie, jednak uważam z ilością - z powodu możliwości ściągnięcia w zanętę jazgarza, sumika, kiełbia, okonka.
Koleżanko Oliwio, zdaje się, że chyba nie ma teraz zanęty Classic, ale jest nowa Ellite - czy to jest kontynuacja Classic, czy mogę używać Elite "w zamian" classica? Macie jeszcze jakąś nową "Maxima", jeśli jest tak dobra jak kupiona chwilę temu odległościówka Maxima, to chętnie wypróbuję :-)
pozdrawiam
Koleżanko Oliwio, zdaje się, że chyba nie ma teraz zanęty Classic, ale jest nowa Ellite - czy to jest kontynuacja Classic, czy mogę używać Elite "w zamian" classica? Macie jeszcze jakąś nową "Maxima", jeśli jest tak dobra jak kupiona chwilę temu odległościówka Maxima, to chętnie wypróbuję :-)
Witajcie :)
Radzik, w tym roku zanęta Classic wychodzi z Naszej oferty. W zamian wprowadziliśmy serię Elite, proponując 12 nowych, aromatycznych zanęt. Każda z nich została dopracowana pod kątem wymagań poszczególnych ryb jak i łowisk, wprowadzając odpowiedni kolor, zapach czy frakcję.
Drugą nową serią jest edycja Maxima. Tutaj proponujemy 10 mieszanek Również nowe zapachy, kolorystyka. Dodatkowo wzbogacane komponentami potrzebnymi w przypadku wędkowania w poszczególnych łowiskach, np.: zanęty rzeczne - wstępnie doklejone + dodatek pieczywa fluo.
Próbki wysyłaliśmy do testerów, którzy później dzielili się swoimi spostrzeżeniami.
Praca nad zanętami trwała długo, a receptury były tworzone z nienaganną dokładnością :)
CześćOliwia nie żebym się czepiał ale jak wyczytałem opinię na temat zanęt z dwóch ( 2 ) wypadów z okolic Białej Podlaskiej to odpadłem ;-)http://www.firmadragon.pl/index.php/czytelnia/testerzy-relacjonuj/1444-wspomnienie-lata-z-zant-elitehttp://www.firmadragon.pl/index.php/czytelnia/testerzy-relacjonuj/1444-wspomnienie-lata-z-zant-elite?start=1Nie powiem, bo zdecydowanie wolę zanęty Dragona niż Trapera. Uważam, że spełniają swoją rolę. Kiedyś stosowałem taki dodatek na leszcze " Enzymatix " czy jakoś tak. Naprawdę dawał radę na Zalewie Zegrzyńskim. Był w takim wiaderku. Janusz JKarp
Cześć Janusz :)
Relacji było więcej, o czym można się przekonać przeglądając zakładkę "testerzy relacjonują" :)
Cieszę się, że jesteś zadowolony z dragonowskich produktów. W tym roku również się na nich nie zawiedziesz.
Pozdrawiam.
No ja też jestem z nich zadowolony. Zobaczymy jak seria xxl będzie się sprawować w połączeniu z maxima.
witajcie, no to mam do Oliwi jeszcze kilka pytań "zanętowych": jaki rozmiar sita trzeba (lub polecasz) używać do przetarcia Maxima Leszcz Piernik i Elite Płoć Czarna i Czerwona? Łowiąc leszcza w rzece z gruntu często donęcam kulami i chcę, aby zanęta była dobrze napowietrzona. Jeszcze bardziej zależy mi na tyt łowiąc płocie w jeziorze, na spławikówkę.
Pozdrawiam
witajcie, no to mam do Oliwi jeszcze kilka pytań "zanętowych": jaki rozmiar sita trzeba (lub polecasz) używać do przetarcia Maxima Leszcz Piernik i Elite Płoć Czarna i Czerwona? Łowiąc leszcza w rzece z gruntu często donęcam kulami i chcę, aby zanęta była dobrze napowietrzona. Jeszcze bardziej zależy mi na tyt łowiąc płocie w jeziorze, na spławikówkę.
Pozdrawiam
Radzik, wybór sita zależy od tego w jakim łowisku "położysz" zanętę. Jeżeli chodzi o wędkowanie rzeczne, to tutaj radziłabym przecierać zanętę przez grubsze sita (np.:5x5, 4x4). W przypadku wędkowania w wodach stojących, wybrałabym sito 3x3. Są również sita 2x2, ale te są już bardzo drobne i polecane do zanęt powierzchniowych. Przez sito 2x2 dobrze będzie się również przecierało glinę.
Pozdrawiam :)
"Jeżeli chodzi o wędkowanie rzeczne, to tutaj radziłabym przecierać zanętę przez grubsze sita (np.:5x5, 4x4). W przypadku wędkowania w wodach stojących, wybrałabym sito 3x3. Są również sita 2x2, ale te są już bardzo drobne i polecane do zanęt powierzchniowych. Przez sito 2x2 dobrze będzie się również przecierało glinę."
Dziękuję za info o sitach, jutro idę do sklepu to dokupię sobie jeszcze 2 sita. Przekonałem się już na własnej skórze, że siedząc dobę na rybach nie warto lekceważyć spraw zanęty - zbyt dużo od niej zależy.
A co do przecierania gliny, od roku glinę nie przecieram lecz moczę, jak przyjdę na łowisko to zalewam glinę i bryły się rozpływają powolutku. Czy zanęty Elite i Maxima nie są zbyt "delikatne", że mogę je błyskawicznie przemoczyć no choćby tą wodą z gliną, gdy źle odmierzę proporcje?
pozdrawiam
A propos sita, chyba nic się nie stanie jak gline przetrze sie przez oczko 3x3? Nie mam za bardzo kasy teraz i chce kupić jedno uniwersalne, a trójka będzie chyba optymalna..
A co do przecierania gliny, od roku glinę nie przecieram lecz moczę, jak przyjdę na łowisko to zalewam glinę i bryły się rozpływają powolutku. Czy zanęty Elite i Maxima nie są zbyt "delikatne", że mogę je błyskawicznie przemoczyć no choćby tą wodą z gliną, gdy źle odmierzę proporcje?
Moczenie gliny jest również dobrym rozwiązaniem.
Zbytnie namoczenie zanęt jest dość powszechnym zjawiskiem nad wodą. Zanęty obu serii zawierają substancje "osuszające", które w pewnym stopniu zapobiegają przemoczeniu. Oczywiście w granicach "rozsądku" ;)
A propos sita, chyba nic się nie stanie jak gline przetrze sie przez oczko 3x3? Nie mam za bardzo kasy teraz i chce kupić jedno uniwersalne, a trójka będzie chyba optymalna..
Sito 3x3 jest chyba najczęściej stosowane wśród wędkarzy. Można również siać przez niego glinę. W tym miejscu trzeba zaznaczyć, że są różnego rodzaju mieszanki ziemisto-gliniane, począwszy od lekkich, pulchnych ziem, kończąc na ciężkich, zwięzłych glinach, które ciężko przetrzeć przez mikroskopijne sita.
Oliwio, czy koleżanka radzi używać do zanęty wiosennej w postaci kul białe robaki-pinkę żywe czy martwe? Kula z żywymi szybciej się rozpada, więc szybciej podkarmi ryby. Łowiąc w rzece sprawa nabiera dużego znaczenia z tymi robakami.
pozdrawiam
Oliwio, czy koleżanka radzi używać do zanęty wiosennej w postaci kul białe robaki-pinkę żywe czy martwe? Kula z żywymi szybciej się rozpada, więc szybciej podkarmi ryby. Łowiąc w rzece sprawa nabiera dużego znaczenia z tymi robakami.
Stosowanie mniej lub bardziej żywotnego "towaru" zależy od warunków, w których łowimy oraz od podanego robactwa.
W przypadku stosowania białych robaków/ pinki w wodach stojących lub lekko płynących można wrzucać go w żywej postaci - oczywiście z umiarem :) Dozowanie zależy od rybostanu, który pływa Nam w łowisku no i oczywiście gatunku jaki chcemy odławiać. Na pewno spotkałeś się nie raz z sytuacją, kiedy to po obfitym nęceniu pinką, weszła gromada niewymiarowych okoni i ciężko się było ich pozbyć. Pół biedy jeżeli wydarzy się to podczas spokojnego, amatorskiego wędkowania - najwyżej pogrymasimy pod nosem i tyle. Gorzej w przypadku, gdy stanie się to w trakcie zawodów, a każdy "niewymiarek", zamiast do siatki lądować będzie z powrotem w wodzie.
Jeżeli łowimy w rzekach, to radziłabym do bazowego nęcenia użyć "białych" w wersji mrożonej. Zbyt ruchliwe robactwo, nadmiernie narusza strukturę kuli i taka umieszczona w wartkim strumieniu bardzo szybko odpłynie poza pole nęcenia. Osobiście stosuję zasadę: do 80% odpowiednio sklejonej zanęty dodaję "mrożonki", a po położeniu bazowych kul, dorzucam 2-3 z garstką żywego. Ruchliwość zaciekawi, a nieruchome utrzyma w miejscu nęcenia :)
Bardzo dobrym rozwiązaniem na przedwiośniu jest stosowanie ochotki, zarówno w zanęcie jak i na haku. Na prawdę potrafi zdziałać cuda.
Pozdrawiam.
Osobiście stosuję zasadę: do 80% odpowiednio sklejonej zanęty dodaję "mrożonki", a po położeniu bazowych kul, dorzucam 2-3 z garstką żywego. Ruchliwość zaciekawi, a nieruchome utrzyma w miejscu nęcenia :)
Tego nie stosowałem dotychczas. W niektórych łowiskach, rozciągniętą w czasie pracę kul regulowałem ilością kleju/gliny, czyli najpierw leciały do wody kule lekko sklejone - zaczynały pracować po 15 min., po chwili wrzucałem mocniej sklejone i trzecia seria: mocno sklejone, które najdłużej leżały przed rozpoczęciem pracy. W ten sposób zanęcając mogłem przesiedzieć 4-5 godzin bez donęcania i nie płoszyłem ryb, a zanęta cały czas pracowała.
Z tymi robakami żywymi i martwymi to dobry pomysł :-) wypróbuję.
Kiedy Oliwio najbliższe zawody? Czy dużo zanęty zużywasz na trening przed zawodami w wodzie, w której odbywają się zawody? I czy jest to ta sama zanęta, która leci do wody podczas zawodów?
Kiedy Oliwio najbliższe zawody? Czy dużo zanęty zużywasz na trening przed zawodami w wodzie, w której odbywają się zawody? I czy jest to ta sama zanęta, która leci do wody podczas zawodów?
Najbliższe zawody najprawdopodobniej 25.03. w Elblągu. Na treningach staram się nie wrzucać dużej ilości zanęty do wody. Taktyka nęcenia zarówno na treningach jak i samych zawodach uległa sporym zmianom - np.: wrzucamy 70-80% gliny z jokersem i tylko 20-30% zanęty.
Jeżeli chodzi o rodzaj zastosowanej zanęty, to z tym bywa różnie. Jeżeli powiedzmy podczas 2 dni treningowych zanęta się sprawdzi, to raczej identyczną mieszankę stosuję podczas zawodów.
Gorzej jest w przypadkach, kiedy w ciągu 2 dni wrzuci się dla porównania różne warianty, a później zastanawia się, którą to mieszankę użyć :) ..wtedy pozostaje intuicja.
Witam ! Mam pytanie : Teraz w marcu lepiej stosować zanęty drobne czy grubsze np. DRAGON XXL ?? Chce łowić płocie na jeziorze :) Bo nie wiem którą zanęte rozrobić :) Mam Dragon XXL Gruba Płoć i Drobniejszą zanęte też mam :)
cześć,
a to są płocie duże, żyjące przy dnie, czy też małe i sredniej wielkości, które można łowić wszędzie w jeziorze?
cześć,
a to są płocie duże, żyjące przy dnie, czy też małe i sredniej wielkości, które można łowić wszędzie w jeziorze?
No bardziej bym chciał skusić duże :) Bo pływają po płyciznach takie 30cm+ :) ale chyba zrezygnuje z wędkowania teraz bo chyba szykują się do tarła bo brzuchy mają spore :) także niech zrobią młode :) mam taką fajną płyciutką zatoke co ma 30 cm głębokości i czystą wode i tam moge wszystko obserwować :) i widziałem że spore sztuki pływają :) Ale nie będe ich męczył :)
ale chyba zrezygnuje z wędkowania teraz bo chyba szykują się do tarła bo brzuchy mają spore :) także niech zrobią młode :) Ale nie będe ich męczył :)
Jesteś dobrym człowiekiem, wielu wędkarzy może brać z ciebie przykład jako z człowieka szanującego ryby!!
ale chyba zrezygnuje z wędkowania teraz bo chyba szykują się do tarła bo brzuchy mają spore :) także niech zrobią młode :) Ale nie będe ich męczył :)
Jesteś dobrym człowiekiem, wielu wędkarzy może brać z ciebie przykład jako z człowieka szanującego ryby!!
No wiesz ja chce żeby moje dzieci też mogły łowić :) a jak by tak wszystko brali co popadnie to za niedługo nie będzie wogóle ryb :( W tamtym roku namierzyłem 5 kłusoli :) i wszystkie akcje sie powiodły :)