W dużych gospodarstwach stawowych do zwalczania splewek jeszcze niedawno
stosowało się preparaty fosforoorganiczne. Skutecznymi środkami były
Masoten i Neguwon. Niestety są to środki szkodliwe także dla innych
organizmów wodnych i w Polsce podobnie jak w wielu innych krajach
zostały one wycofane ze wzgledu na wysoką toksycznośc i możliwoiść
zatrucia ludzi i zwierząt.
Obecnie jako o wiele bardziej bezpieczne, polecane są środki hamujące
syntezę chininy. Polecany jest Difluorobenzuron (Dimilin) w dawce 0,03
mg/l wody w zbiorniku. Środek długo utrzymuje się w wodzie. Innym
środkiem hamującym syntezę chityny jest jest Lefenuron. Tabletka ca 490
mg na 3800 l wody. Tabletkę należy dokładnie rozdrobnić i rozpuścić w
małej ilości wody, po czym rozprowadzić po powierzchni oczka wodnego.
Środki wymienione powyżej zniszczą także inne skorupiaki.
teraz tylko trzeba się dowiedzieć jak zdobyć te środki...
http://fungichem.pl/dimilin-480-sc-0-5l.html Podobno użyć można czegoś takiego...nie wiem jakie proporcje itd. Chemią mi tu zajeżdża,ale jestem zdesperowany. Ciężko o pomoc i sensowne rady...tylko ja wśród forumowiczów mam stawek i problem z tym cholerstwem?! :/
Witam co do splewki mi udało się ją wybić solą. Tak solą tylko nie zwykła a tą do przetworów bo ta zwykła szkodzi rybą a co do chemii radzę uważać bo oprócz splewki padną także inne organizmy żywe. Jeśli zatrzymasz syntezę chityny padną raki jeśli je masz ja nie używalem żadnych środków tylko sól i od dwóch lat mam spokój
3 tyg.temu wsypałem wapno do stawu. Na pierwszy rzut oka woda się nie zmieniła,ale ostatnio na 10 złowionych karpi żaden splewki nie miał...zasługa wapna? choroba,o której pisałem w innym temacie również zanika, bo zwalczam ją antybiotykiem.
Splewka karpiowa , też musi żyć - a jakże , pewniakiem . Pomyślmy tylko - o ile uboższy byłby świat bez przyziemnej splewki , kulorzęska , pleśniawek , wiciowców , raczków skrzelowych , nicieni ... Błogosławmy splewkę karpiową , albowiem ubarwia ona świat przyrody . Pan Bóg stworzył wszystko : i skrytobójczą splewkę i pluskające ryby z wody ... To moja inwokacja słana do Boga - za to ,że i splewka i rybki żyją- a każde z nich ma , "gdzieś tam" - swoje niebo.
Kto zezwolił na użycie żrącej zasady czyli wodorotlenku wapnia ? Stosowanie tego typu preparatów , nie jest obojętne dla środowiska , ponieważ wszystko to co dostaje się do gleby - wpływa znacząco na życie tam istniejące i nierzadko zatruwa wody podskórne -łączące się z wodami śródlądowymi ...Eech - porzygać się można. Niscy Polaczkowie , dla których liczy się tylko RoundUp na pola , szpadel na krety , wapno do stawów , nawozy , opryski , hodowla karpia i parę innych rzeczy . Szczury zabijać fosforem przemyconym z zakładów chemicznych albo wypalać oczy gwoździem , ewentualnie trochę gipsu do mleczka - to przy okazji szlag trafi nie tylko szczura , ale i kota sąsiada , który zbyt głośno miauczy . Gniazdo szerszeni (spokojnych przecież owadów ) - traktować pianką montażową ... I wiecznie stawy , stawy wyskakują znienacka to tu to tam .I na dodatek zawsze to wapno , sypane do nich - w ramach "zabiegów pielęgnacyjnych ".
Doprawdy , nie cierpię tej ciasnej mentalności Polaków.
Jak to aluzja do mnie , to gratuluję taktu . Ja również potrafię być szorstki i chamski ,zwłaszcza kiedy ktoś w formie aluzji nazywa mnie zerem - bez powodu. Po prostu , uważam za zero - Polaków , którzy postępują w rzeczony sposób i uzasadniłem jasno swój punkt widzenia . Dlaczego przedmówcę - tak mocno ubodły moje słowa , iż nie omieszkał on -wyprowadzić riposty pod moim adresem ? Intrygujące.
Jak to aluzja do mnie , to gratuluję taktu . Ja również potrafię być szorstki i chamski ,zwłaszcza kiedy ktoś w formie aluzji nazywa mnie zerem - bez powodu. Po prostu , uważam za zero - Polaków , którzy postępują w rzeczony sposób i uzasadniłem jasno swój punkt widzenia . Dlaczego przedmówcę - tak mocno ubodły moje słowa , iż nie omieszkał on -wyprowadzić riposty pod moim adresem ? Intrygujące.
Dzisiaj nie mam już czasu dla takich jak ty. Pozwól, że innym razem się rozpiszę i wyjaśnię rzeczy dla ciebie niepojęte.
Jak to aluzja do mnie , to gratuluję taktu . Ja również potrafię być szorstki i chamski ,zwłaszcza kiedy ktoś w formie aluzji nazywa mnie zerem - bez powodu. Po prostu , uważam za zero - Polaków , którzy postępują w rzeczony sposób i uzasadniłem jasno swój punkt widzenia . Dlaczego przedmówcę - tak mocno ubodły moje słowa , iż nie omieszkał on -wyprowadzić riposty pod moim adresem ? Intrygujące.
Dzisiaj nie mam już czasu dla takich jak ty. Pozwól, że innym razem się rozpiszę i wyjaśnię rzeczy dla ciebie niepojęte.
Pozdrawiam.
Nie wiem za kogo się uważasz w tej chwili : za wizjonera ? Każdy z nas ma pewien zasób wiadomości , którego nie mają inni i na odwrót . Obudź się , nie jesteś we śnie pt "Ja i moje wizje " .Ja się za nikogo nie uważam , bo jestem nikim ,ale nie jestem też zerem - tak jak to z tupetem mnie nazwałeś . Niczego w życiu nie osiągnąłem , jestem zwykłym robolem o sękatych , spracowanych rękach i dlatego jestem nikim i czuję się nikim ,ale jednocześnie - nie jestem zerem . Pojęto czy nie pojęto ?
Chciałbyś ,żeby były twoje ,ale nigdy nie będziesz ich miał. Za kogo ty się uważasz !? Jesteś pyłem na wietrze i gościem na Ziemi a to wszystko co przelotnie , chwilowo na niej spotykamy - należy do Pana Boga , Stwórcy .
"ehh...typowy troll kozaczący za klawiaturą..."
Jak ci się nie podobają moje poglądy - to przynajmniej zachowaj dla siebie , tę etykietkę , którą mi nadałeś . Zachowałeś się jak prymitywny fornal - nazywając mnie w ten sposób, wprost .
ja pie***le...koleś,albo świetnie się bawisz..albo jesteś zdrowo walnięty. Internet to ogromne pole do popisu dla takich typów jak ty...więc wypad z tego tematu, przyczep się do czegoś innego.Nie każdy ma ochotę na czytanie tych pseudo filozoficznych bredni. Chowasz się za monitorem,a w realu nie pisnął byś słowem. Wyjdź na dwór, jedź na ryby...nie wiem...ale ode mnie i bożych istot, karpi się odpie**dol...
ja pie***le...koleś,albo świetnie się bawisz..albo jesteś zdrowo walnięty. Internet to ogromne pole do popisu dla takich typów jak ty...więc wypad z tego tematu, przyczep się do czegoś innego.Nie każdy ma ochotę na czytanie tych pseudo filozoficznych bredni. Chowasz się za monitorem,a w realu nie pisnął byś słowem. Wyjdź na dwór, jedź na ryby...nie wiem...ale ode mnie i bożych istot, karpi się odpie**dol...
obserwuje tego pana :) od dłuższego czasu i również nie wiem czy to jaja z jego stony czy na prawde może sie komus wydawac ze jest fachowcem na każdy temat piszac jednoczesnie zeczy mijające sie z prawda.
ja pie***le...koleś,albo świetnie się bawisz..albo jesteś zdrowo walnięty. Internet to ogromne pole do popisu dla takich typów jak ty...więc wypad z tego tematu, przyczep się do czegoś innego.Nie każdy ma ochotę na czytanie tych pseudo filozoficznych bredni. Chowasz się za monitorem,a w realu nie pisnął byś słowem. Wyjdź na dwór, jedź na ryby...nie wiem...ale ode mnie i bożych istot, karpi się odpie**dol...
obserwuje tego pana :) od dłuższego czasu i również nie wiem czy to jaja z jego stony czy na prawde może sie komus wydawac ze jest fachowcem na każdy temat piszac jednoczesnie zeczy mijające sie z prawda.
Gdzie mijam się się z prawdą , gdzie piszę RZECZY niezgodne z faktami ? Wypunktuj te miejsca razem ze swoim kumplem "lukaszwagier" . Z góry zaznaczam ,że czeka was trudne , czołobitne zadanie - ponieważ takiego momentu nie ma ! Tak na marginesie : wyraz "rzeczy " pisze się przez "rz" , jesteś karpiarzem - stąd wniosek ,że nawet słowa "karpiarz" nie potrafiłbyś napisać poprawnie . Do szkoły wyginaj - zamiast się za karpie brać ! "monitorem,a w realu nie pisnął byś słowem " Bo niby co , miałbym się ciebie bać ? Dobre mi sobie. "albo jesteś zdrowo walnięty."karpi się odpie**dol." Do kieszeni schowaj te swoje uwagi : moje wpisy w odróżnieniu od twoich - opowiadają pewną historię , bądź też odnoszą się bezpośrednio do tematu . Będzie mi tutaj jakiś od trollów , typów i innych wyzywał . Sam się powyzywaj najlepiej - o powody do tego , zadbała sama natura.
ja pie***le...koleś,albo świetnie się bawisz..albo jesteś zdrowo walnięty. Internet to ogromne pole do popisu dla takich typów jak ty...więc wypad z tego tematu, przyczep się do czegoś innego.Nie każdy ma ochotę na czytanie tych pseudo filozoficznych bredni. Chowasz się za monitorem,a w realu nie pisnął byś słowem. Wyjdź na dwór, jedź na ryby...nie wiem...ale ode mnie i bożych istot, karpi się odpie**dol...
obserwuje tego pana :) od dłuższego czasu i również nie wiem czy to jaja z jego stony czy na prawde może sie komus wydawac ze jest fachowcem na każdy temat piszac jednoczesnie zeczy mijające sie z prawda.
Gdzie mijam się się z prawdą , gdzie piszę RZECZY niezgodne z faktami ? Wypunktuj te miejsca razem ze swoim kumplem "lukaszwagier" . Z góry zaznaczam ,że czeka was trudne , czołobitne zadanie - ponieważ takiego momentu nie ma ! Tak na marginesie : wyraz "rzeczy " pisze się przez "rz" , jesteś karpiarzem - stąd wniosek ,że nawet słowa "karpiarz" nie potrafiłbyś napisać poprawnie . Do szkoły wyginaj - zamiast się za karpie brać ! "monitorem,a w realu nie pisnął byś słowem " Bo niby co , miałbym się ciebie bać ? Dobre mi sobie. "albo jesteś zdrowo walnięty."karpi się odpie**dol." Do kieszeni schowaj te swoje uwagi : moje wpisy w odróżnieniu od twoich - opowiadają pewną historię , bądź też odnoszą się bezpośrednio do tematu . Będzie mi tutaj jakiś od trollów , typów i innych wyzywał . Sam się powyzywaj najlepiej - o powody do tego , zadbała sama natura.
nie miał bym co robić tylko udowadniać komuś takiemu jak ty brak wiedzy ,nie rozpier... mnie :))) ,druga sprawa to widać od razu że twoja wiedza to nie doświadczenie tylko internet:)))co do moich błędów to to jak się pisze słowo karpiarz ???? co do słowa "rzeczy" to gdzie tam masz napisane rzeczy przez samo ż tak jak np. wyżej napisane słowo "również",pomyśl filozofie tam jest napisane słowo zeczy nie żeczy ,nawet dziecko by zauważyło ze zgubiłem r .
W dużych gospodarstwach stawowych do zwalczania splewek jeszcze niedawno
stosowało się preparaty fosforoorganiczne. Skutecznymi środkami były
Masoten i Neguwon. Niestety są to środki szkodliwe także dla innych
organizmów wodnych i w Polsce podobnie jak w wielu innych krajach
zostały one wycofane ze wzgledu na wysoką toksycznośc i możliwoiść
zatrucia ludzi i zwierząt.
Obecnie jako o wiele bardziej bezpieczne, polecane są środki hamujące
syntezę chininy. Polecany jest Difluorobenzuron (Dimilin) w dawce 0,03
mg/l wody w zbiorniku. Środek długo utrzymuje się w wodzie. Innym
środkiem hamującym syntezę chityny jest jest Lefenuron. Tabletka ca 490
mg na 3800 l wody. Tabletkę należy dokładnie rozdrobnić i rozpuścić w
małej ilości wody, po czym rozprowadzić po powierzchni oczka wodnego.
Środki wymienione powyżej zniszczą także inne skorupiaki.
teraz tylko trzeba się dowiedzieć jak zdobyć te środki... "środki hamujące
syntezę chininy."
NIE , BO RYMNĘ ZE ŚMIECHU NA GLEBĘ ... Chodziło chyba o chitynę - wielocukier , który jest substancją budulcową szkieletów zewnętrznych - stawonogów m.in. owadów , skorupiaków a także wyściółką ścian komórkowych grzybów ... I kto tutaj pisze rzeczy niezgodne z nauką , kto tutaj bredzi , tak jak chwilę temu - stwierdziłeś z minorową miną ,że "nie obchodzą cię pseudo-filozoficzne brednie"!? Należysz do tych właśnie ludzi , którzy wykazują zdumiewająco dużą odporność na prawdę , rzetelność informacji czy też schludność zamieszczanej tutaj treści.. Spójrz tylko na siebie i na twory , które tu emitujesz : masz czelność nazywać kogoś "trollem " , "typem " - tylko dlatego ,że oburzają go powszechne w Polsce praktyki takie jak choćby masowe fundowanie chemii środowisku , z tupetem i prymitywną nonszalancją - określasz mianem pseudo-filozoficznych bredni - cudze poglądy proekologiczne - tylko dlatego ,że nie przypadły ,ci do gustu !? A teraz ... A teraz zdobądź się na wieeelki dla ciebie wysiłek intelektualny i sprawdź - czym jest CHININA ( tak się składa ,że ja akurat wiem ).
ja pie***le...koleś,albo świetnie się bawisz..albo jesteś zdrowo walnięty. Internet to ogromne pole do popisu dla takich typów jak ty...więc wypad z tego tematu, przyczep się do czegoś innego.Nie każdy ma ochotę na czytanie tych pseudo filozoficznych bredni. Chowasz się za monitorem,a w realu nie pisnął byś słowem. Wyjdź na dwór, jedź na ryby...nie wiem...ale ode mnie i bożych istot, karpi się odpie**dol...
obserwuje tego pana :) od dłuższego czasu i również nie wiem czy to jaja z jego stony czy na prawde może sie komus wydawac ze jest fachowcem na każdy temat piszac jednoczesnie zeczy mijające sie z prawda.
"zeczy" Proszę bardzo . Sam już nie wiesz co klepiesz i nadajesz w eter . Mowa polska , która powinna być mową polską - przez taką grupę osób jak wy , tutaj zgromadzeni - przeistacza się w skołtuniony bełkot pełen nazw środków chemicznych i nowostek . Pomimo tego jednak : nawet zdania bez błędu napisać , nie potraficie ! A może potraficie : ty , "lukaszwagier " i paru innych członków waszej kompanii ? Jak to z wami jest ? Moja wiedza to wiedza a nie Internet , to właśnie przez ciebie przemawia od początku , od A do Z - Internet ! Nawet po polsku nie potrafisz pisać a za karpie się bierzesz . A w dodatku masz pretensje , gdy ktoś napisz coś "po prawdzie " !
ja pie***le...koleś,albo świetnie się bawisz..albo jesteś zdrowo walnięty. Internet to ogromne pole do popisu dla takich typów jak ty...więc wypad z tego tematu, przyczep się do czegoś innego.Nie każdy ma ochotę na czytanie tych pseudo filozoficznych bredni. Chowasz się za monitorem,a w realu nie pisnął byś słowem. Wyjdź na dwór, jedź na ryby...nie wiem...ale ode mnie i bożych istot, karpi się odpie**dol...
obserwuje tego pana :) od dłuższego czasu i również nie wiem czy to jaja z jego stony czy na prawde może sie komus wydawac ze jest fachowcem na każdy temat piszac jednoczesnie zeczy mijające sie z prawda.
"zeczy" Proszę bardzo . Sam już nie wiesz co klepiesz i nadajesz w eter . Mowa polska , która powinna być mową polską - przez taką grupę osób jak wy , tutaj zgromadzeni - przeistacza się w skołtuniony bełkot pełen nazw środków chemicznych i nowostek . Pomimo tego jednak : nawet zdania bez błędu napisać , nie potraficie ! A może potraficie : ty , "lukaszwagier " i paru innych członków waszej kompanii ? Moja wiedza to wiedza a nie Internet , to właśnie przez ciebie przemawia od początku , od A do Z - Internet ! Nawet po polsku nie potrafisz pisać a za karpie się bierzesz . A w dodatku masz pretensje , gdy ktoś napisz coś "po prawdzie " !
niesamowite panie fachowcu na każdy temat ,jestem ciekaw jak to sie przekłada na twoje sukcesy np.wędkarstwie ,pochwal sie
ja pie***le...koleś,albo świetnie się bawisz..albo jesteś zdrowo walnięty. Internet to ogromne pole do popisu dla takich typów jak ty...więc wypad z tego tematu, przyczep się do czegoś innego.Nie każdy ma ochotę na czytanie tych pseudo filozoficznych bredni. Chowasz się za monitorem,a w realu nie pisnął byś słowem. Wyjdź na dwór, jedź na ryby...nie wiem...ale ode mnie i bożych istot, karpi się odpie**dol...
obserwuje tego pana :) od dłuższego czasu i również nie wiem czy to jaja z jego stony czy na prawde może sie komus wydawac ze jest fachowcem na każdy temat piszac jednoczesnie zeczy mijające sie z prawda.
"zeczy" Proszę bardzo . Sam już nie wiesz co klepiesz i nadajesz w eter . Mowa polska , która powinna być mową polską - przez taką grupę osób jak wy , tutaj zgromadzeni - przeistacza się w skołtuniony bełkot pełen nazw środków chemicznych i nowostek . Pomimo tego jednak : nawet zdania bez błędu napisać , nie potraficie ! A może potraficie : ty , "lukaszwagier " i paru innych członków waszej kompanii ? Moja wiedza to wiedza a nie Internet , to właśnie przez ciebie przemawia od początku , od A do Z - Internet ! Nawet po polsku nie potrafisz pisać a za karpie się bierzesz . A w dodatku masz pretensje , gdy ktoś napisz coś "po prawdzie " !
niesamowite panie fachowcu na każdy temat ,jestem ciekaw jak to sie przekłada na twoje sukcesy np.wędkarstwie ,pochwal sie
A ty myślisz ,że masz się czym pochwalić ? Napisz co masz konkretnego do pochwalenia się : może jakiegoś karpia ? Żałosne , prymitywne samochwalstwo . Mam wiele sukcesów wędkarskich sprzed lat jak i obecnych . W szczególny sposób , wspominam początki mojego wędkowania i małe zapomniane jeziorko - gdzie nie było ani jednego zapasionego kulkami rybiego tucznika a za to : piękne płocie , okonie , nadzwyczaj płochliwe liny i wzdręgi po 3/4 kilograma i większe . Ten świat powoli ginie przez niektórych odmóżdżonych członków PZW, którzy dla zabawy , dopominają się degradacji środowiska ryb krajowych , rodzimych .
ja pie***le...koleś,albo świetnie się bawisz..albo jesteś zdrowo walnięty. Internet to ogromne pole do popisu dla takich typów jak ty...więc wypad z tego tematu, przyczep się do czegoś innego.Nie każdy ma ochotę na czytanie tych pseudo filozoficznych bredni. Chowasz się za monitorem,a w realu nie pisnął byś słowem. Wyjdź na dwór, jedź na ryby...nie wiem...ale ode mnie i bożych istot, karpi się odpie**dol...
obserwuje tego pana :) od dłuższego czasu i również nie wiem czy to jaja z jego stony czy na prawde może sie komus wydawac ze jest fachowcem na każdy temat piszac jednoczesnie zeczy mijające sie z prawda.
"zeczy" Proszę bardzo . Sam już nie wiesz co klepiesz i nadajesz w eter . Mowa polska , która powinna być mową polską - przez taką grupę osób jak wy , tutaj zgromadzeni - przeistacza się w skołtuniony bełkot pełen nazw środków chemicznych i nowostek . Pomimo tego jednak : nawet zdania bez błędu napisać , nie potraficie ! A może potraficie : ty , "lukaszwagier " i paru innych członków waszej kompanii ? Moja wiedza to wiedza a nie Internet , to właśnie przez ciebie przemawia od początku , od A do Z - Internet ! Nawet po polsku nie potrafisz pisać a za karpie się bierzesz . A w dodatku masz pretensje , gdy ktoś napisz coś "po prawdzie " !
niesamowite panie fachowcu na każdy temat ,jestem ciekaw jak to sie przekłada na twoje sukcesy np.wędkarstwie ,pochwal sie
A ty myślisz ,że masz się czym pochwalić ? Napisz co masz konkretnego do pochwalenia się : może jakiegoś karpia ? Żałosne , prymitywne samochwalstwo . Mam wiele sukcesów wędkarskich sprzed lat jak i obecnych . W szczególny sposób , wspominam początki mojego wędkowania i małe zapomniane jeziorko - gdzie nie było ani jednego zapasionego kulkami rybiego tucznika a za to : piękne płocie , okonie , nadzwyczaj płochliwe liny i wzdręgi po 3/4 kilograma i większe . Ten świat powoli ginie przez niektórych odmóżdżonych członków PZW, którzy dla zabawy , dopominają się degradacji środowiska ryb krajowych , rodzimych .
nie ja nie mam sie czym pochwalic bo nie mam tak duzej wiedzy jak ty,na każdy temat ale jestem przekonany ze ty masz sie czym pochwalic :))))))))
Teraz kiedy już się wypowiedziałem , opuszczam ten pozbawiony sensu wątek od , którego treści się zżymam i który mnie absolutnie nie interesuje. Każdemu wszechstronnie myślącemu człowiekowi - radziłbym omijać szerokim łukiem te "jakże ciekawe " wątki tematyczne , niemające nic wspólnego :ani z wędkarstwem ani z normalnością - ani tym bardziej z zamiłowaniem do przyrody. Wątki te , we wszelaki sposób nawołują do degradacji gleby i wód podskórnych a także do tworzenia sztucznego areału osobniczego ryb , których wydaliny - stanowią jeden z czynników zanieczyszczających powietrze , glebę i co oczywiste :wodę . Splewka w osobie własnej , nie jest tak groźna i uprzykrzona - jak ta grupa entuzjastów : hodowli stawowej , sypania wapna i aplikowania różnych innych chemikaliów do środowiska naturalnego.
ja pie***le...koleś,albo świetnie się bawisz..albo jesteś zdrowo walnięty. Internet to ogromne pole do popisu dla takich typów jak ty...więc wypad z tego tematu, przyczep się do czegoś innego.Nie każdy ma ochotę na czytanie tych pseudo filozoficznych bredni. Chowasz się za monitorem,a w realu nie pisnął byś słowem. Wyjdź na dwór, jedź na ryby...nie wiem...ale ode mnie i bożych istot, karpi się odpie**dol...
obserwuje tego pana :) od dłuższego czasu i również nie wiem czy to jaja z jego stony czy na prawde może sie komus wydawac ze jest fachowcem na każdy temat piszac jednoczesnie zeczy mijające sie z prawda.
"zeczy" Proszę bardzo . Sam już nie wiesz co klepiesz i nadajesz w eter . Mowa polska , która powinna być mową polską - przez taką grupę osób jak wy , tutaj zgromadzeni - przeistacza się w skołtuniony bełkot pełen nazw środków chemicznych i nowostek . Pomimo tego jednak : nawet zdania bez błędu napisać , nie potraficie ! A może potraficie : ty , "lukaszwagier " i paru innych członków waszej kompanii ? Moja wiedza to wiedza a nie Internet , to właśnie przez ciebie przemawia od początku , od A do Z - Internet ! Nawet po polsku nie potrafisz pisać a za karpie się bierzesz . A w dodatku masz pretensje , gdy ktoś napisz coś "po prawdzie " !
niesamowite panie fachowcu na każdy temat ,jestem ciekaw jak to sie przekłada na twoje sukcesy np.wędkarstwie ,pochwal sie
A ty myślisz ,że masz się czym pochwalić ? Napisz co masz konkretnego do pochwalenia się : może jakiegoś karpia ? Żałosne , prymitywne samochwalstwo . Mam wiele sukcesów wędkarskich sprzed lat jak i obecnych . W szczególny sposób , wspominam początki mojego wędkowania i małe zapomniane jeziorko - gdzie nie było ani jednego zapasionego kulkami rybiego tucznika a za to : piękne płocie , okonie , nadzwyczaj płochliwe liny i wzdręgi po 3/4 kilograma i większe . Ten świat powoli ginie przez niektórych odmóżdżonych członków PZW, którzy dla zabawy , dopominają się degradacji środowiska ryb krajowych , rodzimych .
nie ja nie mam sie czym pochwalic bo nie mam tak duzej wiedzy jak ty,na każdy temat ale jestem przekonany ze ty masz sie czym pochwalic :))))))))
Ciekawe czym : może karpiami , które wpuszczali twoi poprzednicy i które wciąż wracają na wędkę - mając już nawet imiona i kolczyki w płetwach ? Stajesz się człowieku komiczny a jednocześnie przerażająco naiwny ze swoim samochwalstwem. Skoro piszę ,że mam sukcesy to mam , nie lubię się chwalić - bo moje wędkarstwo to akt kameralny i niewymagający brawury czy poklasku.
ja pie***le...koleś,albo świetnie się bawisz..albo jesteś zdrowo walnięty. Internet to ogromne pole do popisu dla takich typów jak ty...więc wypad z tego tematu, przyczep się do czegoś innego.Nie każdy ma ochotę na czytanie tych pseudo filozoficznych bredni. Chowasz się za monitorem,a w realu nie pisnął byś słowem. Wyjdź na dwór, jedź na ryby...nie wiem...ale ode mnie i bożych istot, karpi się odpie**dol...
obserwuje tego pana :) od dłuższego czasu i również nie wiem czy to jaja z jego stony czy na prawde może sie komus wydawac ze jest fachowcem na każdy temat piszac jednoczesnie zeczy mijające sie z prawda.
"zeczy" Proszę bardzo . Sam już nie wiesz co klepiesz i nadajesz w eter . Mowa polska , która powinna być mową polską - przez taką grupę osób jak wy , tutaj zgromadzeni - przeistacza się w skołtuniony bełkot pełen nazw środków chemicznych i nowostek . Pomimo tego jednak : nawet zdania bez błędu napisać , nie potraficie ! A może potraficie : ty , "lukaszwagier " i paru innych członków waszej kompanii ? Moja wiedza to wiedza a nie Internet , to właśnie przez ciebie przemawia od początku , od A do Z - Internet ! Nawet po polsku nie potrafisz pisać a za karpie się bierzesz . A w dodatku masz pretensje , gdy ktoś napisz coś "po prawdzie " !
niesamowite panie fachowcu na każdy temat ,jestem ciekaw jak to sie przekłada na twoje sukcesy np.wędkarstwie ,pochwal sie
A ty myślisz ,że masz się czym pochwalić ? Napisz co masz konkretnego do pochwalenia się : może jakiegoś karpia ? Żałosne , prymitywne samochwalstwo . Mam wiele sukcesów wędkarskich sprzed lat jak i obecnych . W szczególny sposób , wspominam początki mojego wędkowania i małe zapomniane jeziorko - gdzie nie było ani jednego zapasionego kulkami rybiego tucznika a za to : piękne płocie , okonie , nadzwyczaj płochliwe liny i wzdręgi po 3/4 kilograma i większe . Ten świat powoli ginie przez niektórych odmóżdżonych członków PZW, którzy dla zabawy , dopominają się degradacji środowiska ryb krajowych , rodzimych .
nie ja nie mam sie czym pochwalic bo nie mam tak duzej wiedzy jak ty,na każdy temat ale jestem przekonany ze ty masz sie czym pochwalic :))))))))
Ciekawe czym : może karpiami , które wpuszczali twoi poprzednicy i które wciąż wracają na wędkę - mając już nawet imiona i kolczyki w płetwach ? Stajesz się człowieku komiczny a jednocześnie przerażająco naiwny ze swoim samochwalstwem. Skoro piszę ,że mam sukcesy to mam , nie lubię się chwalić - bo moje wędkarstwo to akt kameralny i niewymagający brawury czy poklasku.
Teraz kiedy już się wypowiedziałem , opuszczam ten pozbawiony sensu wątek od , którego treści się zżymam i który mnie absolutnie nie interesuje. Każdemu wszechstronnie myślącemu człowiekowi - radziłbym omijać szerokim łukiem te "jakże ciekawe " wątki tematyczne , niemające nic wspólnego :ani z wędkarstwem ani z normalnością - ani tym bardziej z zamiłowaniem do przyrody. Wątki te , we wszelaki sposób nawołują do degradacji gleby i wód podskórnych a także do tworzenia sztucznego areału osobniczego ryb , których wydaliny - stanowią jeden z czynników zanieczyszczających powietrze , glebę i co oczywiste :wodę . Splewka w osobie własnej , nie jest tak groźna i uprzykrzona - jak ta grupa entuzjastów : hodowli stawowej , sypania wapna i aplikowania różnych innych chemikaliów do środowiska naturalnego.
Każdy temat pozbawiasz sensu filozofie , marny miłośniku przyrody, swoimi wywodami nie na temat i wielce sobie odchodzisz. A idź już już sobie na zawsze , zostaw ten głupi internet, nie odpalaj komputera, najlepiej to Linie zasilającą od słupa odetnij, bo marnujesz cenna energie, wielbisz przyrodę a nie uświadomiłeś sobie jeszcze że to "ZUO wcielone" bo bo do jej wytworzenia niszczy się przyrodę? No to jak z Tobą jest albo jest się fanatykiem na 100% albo wcale.
Teraz kiedy już się wypowiedziałem , opuszczam ten pozbawiony sensu wątek od , którego treści się zżymam i który mnie absolutnie nie interesuje. Każdemu wszechstronnie myślącemu człowiekowi - radziłbym omijać szerokim łukiem te "jakże ciekawe " wątki tematyczne , niemające nic wspólnego :ani z wędkarstwem ani z normalnością - ani tym bardziej z zamiłowaniem do przyrody. Wątki te , we wszelaki sposób nawołują do degradacji gleby i wód podskórnych a także do tworzenia sztucznego areału osobniczego ryb , których wydaliny - stanowią jeden z czynników zanieczyszczających powietrze , glebę i co oczywiste :wodę . Splewka w osobie własnej , nie jest tak groźna i uprzykrzona - jak ta grupa entuzjastów : hodowli stawowej , sypania wapna i aplikowania różnych innych chemikaliów do środowiska naturalnego.
Każdy temat pozbawiasz sensu filozofie , marny miłośniku przyrody, swoimi wywodami nie na temat i wielce sobie odchodzisz. A idź już już sobie na zawsze , zostaw ten głupi internet, nie odpalaj komputera, najlepiej to Linie zasilającą od słupa odetnij, bo marnujesz cenna energie, wielbisz przyrodę a nie uświadomiłeś sobie jeszcze że to "ZUO wcielone" bo bo do jej wytworzenia niszczy się przyrodę? No to jak z Tobą jest albo jest się fanatykiem na 100% albo wcale. Nie nazywaj mnie nigdy "marnym miłośnikiem przyrody " . Zapewniam cię ,że z nas dwóch - to właśnie ja , znacznie częściej rozmyślam i kontempluję wiele problemów dotyczących eksploatacji przyrody , tak więc i tej krzty energii elektrycznej - racz już mi nie "wygadywać ". Zapewne jesteś znacznie większym marnotrawcą ode mnie , wiedzą na temat wód , przyrody i ryb - także mi nie dorównujesz . Przypomnij sobie , ot choćby ten wątek , gdzie w w połowie kwietnia - pisałeś ,że lin będzie przystępował właśnie do tarła , przypomnij sobie wszystkie "beczki śmiechu " z twoim udziałem - a zrozumiesz ,że to co w tej chwili piszę - nie jest wcale nieskromne i pyszne . To po prostu prawda i to przez ciebie - jestem zmuszony ją napisać na tym forum . Nie masz szans - dyskutować ze mną ,gdyby jednak doszło do takiej konfrontacji - przyszłaby kiedyś taka chwila , kiedy wreszcie , (z braku argumentów rzecz jasna ) - oblałbyś się wstydliwym pąsem , ściągnął wreszcie ten dres ( w chwilach stresu wrasta bowiem ciśnienie i ciepłota ciała ) i przyznał ze wstydem : tak , człowieku - wiesz jednak trochę więcej ode mnie , masz rację .
Przykro mi ,że ten ostatni mój wpis w tym wątku - brzmi tak pysznie , choć to pycha tylko pozorna .Niestety zdarzają się takie sytuacje , kiedy człowiek zmuszony do ostateczności - musi zagrać (choć tylko częściowo) - kartą swego oponenta.
Teraz kiedy już się wypowiedziałem , opuszczam ten pozbawiony sensu
wątek od , którego treści się zżymam i który mnie absolutnie nie
interesuje. Każdemu wszechstronnie myślącemu człowiekowi - radziłbym
omijać szerokim łukiem te "jakże ciekawe " wątki tematyczne , niemające
nic wspólnego :ani z wędkarstwem ani z normalnością - ani tym bardziej z
zamiłowaniem do przyrody. Wątki te , we wszelaki sposób nawołują do
degradacji gleby i wód podskórnych a także do tworzenia sztucznego
areału osobniczego ryb , których wydaliny - stanowią jeden z czynników
zanieczyszczających powietrze , glebę i co oczywiste :wodę . Splewka
w osobie własnej , nie jest tak groźna i uprzykrzona - jak ta grupa
entuzjastów : hodowli stawowej , sypania wapna i aplikowania różnych
innych chemikaliów do środowiska naturalnego.
Wpis ten , stanowi zachętę dla moderatorów - aby jednak uważniej przyglądali się tego typu wątkom . Nie dość ,że nie mają nic wspólnego z wędkarstwem to jeszcze są nikczemne . Wpisy te bowiem w różny sposób , propagują degradację środowiska chemią i sztuczną akwakulturą , która nie ma żadnej wartości dla środowiska naturalnego - obciążające je jedynie zbędnym balastem gazów cieplarnianych , amoniaku , chorób oportunistycznych ,które raptem mogą przenieść się na ryby żyjące w dzikostanie .... Weźmy taką splewkę : CZY SPLEWKA - JAKO MAŁO WYSPECJALIZOWANY PASOŻYT , ŻYJĄCY OD NIEPAMIĘTNYCH DLA NAS CZASÓW - NAPRAWDĘ JEST GROŹNIEJSZA DLA ŚRODOWISKA NIŻ TE WSZYSTKIE ŻRĄCE WAPNA , "NEGUVONY " , ROUNDUPY I INNE ŚWIŃSTWA , KTÓRE ENTUZJAŚCI SZTUCZNYCH KULTUR , ŁADUJĄ W USTRÓJ ZIEMI ? CZYM JEST TA SPLEWKA , WOBEC LUDZKIEJ SITWY - ZAPATRZONEJ W SWOJE SZTUCZNE , WYPIELĘGNOWANE OGRÓDKI WODNE , KTÓRE DO STANU JAKI W NICH ZAPROWADZONO - POTRZEBUJĄ SAMEJ CHEMII ? GROZA SAMEJ SPLEWKI - ZNIKA , ROZMYWA SIĘ , GDZIEŚ NA TLE TEGO CHEMICZNEGO BAŁAGANU - JAKIM CZŁOWIEK TRAKTUJE ŚRODOWISKO , CZY SZERZEJ :PLANETĘ NA , KTÓREJ ŻYJEMY.
Teraz kiedy już się wypowiedziałem , opuszczam ten pozbawiony sensu wątek od , którego treści się zżymam i który mnie absolutnie nie interesuje. Każdemu wszechstronnie myślącemu człowiekowi - radziłbym omijać szerokim łukiem te "jakże ciekawe " wątki tematyczne , niemające nic wspólnego :ani z wędkarstwem ani z normalnością - ani tym bardziej z zamiłowaniem do przyrody. Wątki te , we wszelaki sposób nawołują do degradacji gleby i wód podskórnych a także do tworzenia sztucznego areału osobniczego ryb , których wydaliny - stanowią jeden z czynników zanieczyszczających powietrze , glebę i co oczywiste :wodę . Splewka w osobie własnej , nie jest tak groźna i uprzykrzona - jak ta grupa entuzjastów : hodowli stawowej , sypania wapna i aplikowania różnych innych chemikaliów do środowiska naturalnego.
Każdy temat pozbawiasz sensu filozofie , marny miłośniku przyrody, swoimi wywodami nie na temat i wielce sobie odchodzisz. A idź już już sobie na zawsze , zostaw ten głupi internet, nie odpalaj komputera, najlepiej to Linie zasilającą od słupa odetnij, bo marnujesz cenna energie, wielbisz przyrodę a nie uświadomiłeś sobie jeszcze że to "ZUO wcielone" bo bo do jej wytworzenia niszczy się przyrodę? No to jak z Tobą jest albo jest się fanatykiem na 100% albo wcale. Jak dotąd , to tylko wydaje ci się ,że coś wiesz na temat biologii , przyrody , wód i ryb - a może nigdy się takimi zagadnieniami nie interesowałeś , koncentrując się wyłącznie na fizycznym aspekcie wędkowania ? W dyskusji na temat hobby zwanego wędkarstwem jak i samych ryb , czy nawet przyrody nas otaczającej - rozłożyłbym cię na przysłowiowe łopatki , zdeklasował totalnie , dosłownie czułbyś - jak wydłuża , ci się twarz z zaskoczenia ,aż wreszcie - zacząłbyś przypominać zdziwionego pawiana. Moje złośliwe wpisy - wynikają z pewnych ukierunkowanych intencji , mają swoją przyczynę , twoje natomiast wywody - stanowią efekt zazdrości , ponieważ chciałbyś mieć przynajmniej 1/4 moich wiadomości o wędkarstwie , rybach , o świecie przyrody,ale nigdy ich nie zdobędziesz .
Komuś, treść powyższych wpisów - może się wydawać eskalacją buty i szczytem bufonady , dlatego spieszę z kilkoma słowami uzupełnienia ,aż wszystko stanie się jasne. Jestem człowiekiem , który kocha wyłącznie : Pana Boga , rodzinę , wędkarstwo i przyrodę . Jestem jak surowa ziemia : dosłownie boli mnie , to co się z nią obecnie wyprawia ; te wszystkie pestycydy , opryski , stawy hodowlane , wapna itp . Splewka karpiowa sama w sobie - nie jest groźniejsza niż miłośnicy budowy stawów i innych sztucznych kultur , które zwykle wymagają chemicznej suplementacji oraz poszerzania zbiorowisk gatunków obcych dla krajowej flory i fauny. "Jestem człowiekiem , który kocha wyłącznie : Pana Boga , rodzinę , wędkarstwo i przyrodę " - tak napisałem powyżej - a co to oznacza ? Od najmłodszych lat - moja uwaga skierowana była m.in. na przyrodę .A , gdzie był wtedy Withanight88 ? Odpowiadam : pomijając fakt ,że jest nieco młodszy ode mnie i był wówczas zbyt mały - to i dzisiaj ze swoimi zaopatrywaniami , nawet gdyby chciał - nie zdołałby wykrzesać z siebie tak autentycznego zainteresowania przyrodą , ziołami , rybami a także wędkarstwem . On , zwraca się ku - nowoczesnej technologii , oddaje hołd - zabawkom elektronicznym : komórkom , konsolom , samochodom .... Nie interesuje się tak autentycznie przyrodą i środowiskiem jak ja : jego głównie obchodzi w wędkarstwie :" Jak , gdzie , ile" - dlaczego już go nie interesuje. Doskonale było to widoczne w nieistniejącym już chyba wątku dotyczącym wycinania roślin , czyszczenia wody z roślinności. Napisał wtedy niej więcej takie coś : " Jak chcę w tym miejscu łowić , to będę czyścił - a tam jakieś żabki i inne mnie nie obchodzą . Rozmnażają się tu , to mogą też w innym miejscu " . Ja , jako "marny miłośnik przyrody " - nigdy czegoś takiego bym nie napisał . Wiem również dobrze - kiedy lin , pospolita na szczęście ryba z rodziny karpiowatych odbywa rozród i ,że pora ta zbiega się z końcem wiosny i pełnią lata ( czerwiec - lipiec ) a nie jak to napisał w jednym z wątków ten przemądrzały chłopak , któremu nikt chyba jeszcze nie utarł nosa - jakoby lin tarł się w kwietniu.
Wiesz co Rimte? Bijesz rekordy w pisaniu rzeczy które innych mało co(lub wcale) obchodzą. A w wyścigu o tytuł Internetowego Debila Roku 2012 bijesz nawet Mirka z SSR. ;)
Mimo wszystko odnoszę wrażenie, że jesteś tutaj potrzebny. Czym by było królestwo bez błazna? To komplement jakbyś nie zrozumiał.
A co do wątku, to nic tobie do tego, co kto wsypuje lub wlewa do swojego stawu.
Jak cię wszy oblazły, to też pewnie się starałeś jakoś ich pozbyć, więc się nie wymądrzaj, bo wygląda to co najmniej komicznie. Motasz się tutaj jak młody, próbujesz błysnąć wiedzą, a tylko pośmiewisko z siebie robisz.
Wiesz co Rimte? Bijesz rekordy w pisaniu rzeczy które innych mało co(lub wcale) obchodzą. A w wyścigu o tytuł Internetowego Debila Roku 2012 bijesz nawet Mirka z SSR. ;)
Mimo wszystko odnoszę wrażenie, że jesteś tutaj potrzebny. Czym by było królestwo bez błazna? To komplement jakbyś nie zrozumiał.
A co do wątku, to nic tobie do tego, co kto wsypuje lub wlewa do swojego stawu.
Jak cię wszy oblazły, to też pewnie się starałeś jakoś ich pozbyć, więc się nie wymądrzaj, bo wygląda to co najmniej komicznie. Motasz się tutaj jak młody, próbujesz błysnąć wiedzą, a tylko pośmiewisko z siebie robisz.
łysa pała do lania. Typowa internetowa parówa . W gębie mocny...
Wiesz co Rimte? Bijesz rekordy w pisaniu rzeczy które innych mało co(lub wcale) obchodzą. A w wyścigu o tytuł Internetowego Debila Roku 2012 bijesz nawet Mirka z SSR. ;)
Mimo wszystko odnoszę wrażenie, że jesteś tutaj potrzebny. Czym by było królestwo bez błazna? To komplement jakbyś nie zrozumiał.
A co do wątku, to nic tobie do tego, co kto wsypuje lub wlewa do swojego stawu.
Jak cię wszy oblazły, to też pewnie się starałeś jakoś ich pozbyć, więc się nie wymądrzaj, bo wygląda to co najmniej komicznie. Motasz się tutaj jak młody, próbujesz błysnąć wiedzą, a tylko pośmiewisko z siebie robisz.
Kto z siebie robi pośmiewisko robi , ten robi . Przekonanie - jakoby wlewanie obojętnie czego - do własnego stawu , było obojętne wobec środowiska i jak najbardziej legalne czy choćby w dobrym tonie : normalnie , szczyt zacofania . Tym wpisem - cofasz się o dwie epoki : do czasów samowolki , której przejawem są omijki ściekowe do jezior i rzek , dziurawe szamba i studzienki na deszczówkę - podłączane do szamb ... I ty , śmiesz w jednym wątku - symulować zatroskanie kwestią zaśmiecania lasów czy brzegów wód ? Nie nazwę cię błaznem , bo postawa jaką prezentujesz - jest nie tylko mało śmieszna ,ale i zatrważająca . "Jak cię wszy oblazły, to też pewnie się starałeś jakoś ich pozbyć, "
Przyznam szczerze , iż nie miałem dotąd okazji obcować z tym przykrym w kontakcie owadem . Widzę jednak ,że trafiłem na osobę , która z autopsji zna - poszczególne gatunki pasożytów tego gatunku.Piszę jednak cały czas o degradacji środowiska poprzez pielęgnaję tych cholernych stawów - wysunąwszy ciekawy (jak sądzę ) ,wniosek : SAMA SPLEWKA JEST MNIEJSZYM ZŁEM I ZAGROŻENIEM DLA ŚRODOWISKA , ANIŻELI TE CHOLERNE STAWY I CHEMIKALIA SŁUŻĄCE DO ICH PIELĘGNACJI . Skoro uważasz ,że stać cię na więcej : przedstaw własne spostrzeżenia - zamiast trawestować , lub celowo spłycać poglądy innych .
tytuł Internetowego Debila Roku 2012 bijesz nawet Mirka z SSR. ;) Mógłbym w tej chwili - zasunąć jakąś aluzję np : "Takich dwóch debili masz na zdjęciu profilowym ". No , cóż . Potrafię sobie wyobrazić - jak bym cię wkurzył - tym ,że obrażam nie tylko ciebie ,ale i rodzinę i to bez wyraźnego uzasadnienia... Tylko po co ? Przyjechałbyś do mnie z zamiarem pobicia mnie i tutaj szok : dostałbyś w kły (jeżeli jesteś szczerbaty , to z góry należy się sprostowanie . Jestem jednak - chrześcijaninem , jak już wcześniej stwierdziłem - nie obrażam ludzi , tylko ich niskie , miałkie horyzonty - każące im robić z przyrody -poletka hodowlane pełne chemii i zepsucia . Nie lubię bić i obrażać - znacznie bardziej koncentrując się na snuciu pięknej wizji świata : bez sztucznych kultur , bez wapna i preparatów chemicznych , bez karpi i amurów hodowanych z poczucia czystej pychy i władzy nad słabszym stworzeniem - jakim jest przecież ryba . Moje wpisy - z oczywistych względów , przesycone złością - mają swoją przyczynę , w odróżnieniu od wpisów adwersarzy twojego pokroju .
ile kolego Rimte spędziłeś dziś czasu przed komputerem? ile czasu
zmarnowałeś na te intelektualne popisy? mogłeś ten czas spożytkować na
posprzątanie brzegu pobliskiego jeziora czy rzeki, to pożyteczne
zajęcie...Nie odmawiam Ci wiedzy, inteligencji itd...ale popisuj się tym
gdzie indziej! To nie forum dla fanatyków religijnych i nawiedzonych
ekologów. Żyje na tym świecie blisko 30 lat (Ty może więcej, nie wiem)
wędkuję odkąd pamiętam, od zawsze mam świra na punkcie ryb...doczekałem
się własnego bajora, MOICH ryb, które zakupiłem...chcę je wyhodować do
słusznych rozmiarów i sprzedać z zyskiem. Tyle! odwiedzasz też wszelkie
fora hodowców bydła, drobiu itd? Karp to od wielu lat zwierze
hodowlane...w środowisku naturalnym często szkodnik...ale w moim stawie
nie! i nic Ci do tego! Większość odpowiadających na tym portalu doradzi,
postara się jakoś pomóc itd. ale zawsze musi się trafić jakiś baran,
który musi zwrócić na siebie uwagę. Wcześniej napisałem o tym,że w realu
nie pisnął byś słowem...podtrzymuję! mnie nie trzeba się bać, jestem
spokojnym człowiekiem...chodzi o to,że wklepujesz w klawiaturę
farmazony,a co robisz dla środowiska?! używasz rzadko
używanych słów,zwrotów,trudnych pojęć,masz wiedzę,więc ją jakoś spożytkuj. Nie degraduj forumowiczów do rangi idiotów, analfabetów(bo ktoś nie wklepał w klawiaturę jednej literki) Nie dziw się,że irytujesz ludzi...coś co można powiedzieć w jednym zdaniu ubierasz w tysiąc mądrych słów...i co?! mam paść na kolana?! nie! chcę zwalczyć pasożyta! nie umiesz doradzić to wypad gdzie indziej. Masz psa? pozwalasz pchłom żeby go dręczyły?! może psy powinny żyć na wolnosci co ? ehh.
Pogięło cię całkowicie widzę, z osła w paragraf się zamieniłeś. Idż spać, albo na nocny patrol jak się odważysz...
Dobranoc Mirku.
Nie wiem o kogo ci nie wychowany leszczyku chodzi, Kolega który napisał o tobie powyżej to chyba prawdę pisał cwaniak z ciebie z bąbką w nosie typowy jednostrzałowiec:) w gębie mocny :)
Wiesz co Rimte? Bijesz rekordy w pisaniu rzeczy które innych mało co(lub wcale) obchodzą. A w wyścigu o tytuł Internetowego Debila Roku 2012 bijesz nawet Mirka z SSR. ;)
Mimo wszystko odnoszę wrażenie, że jesteś tutaj potrzebny. Czym by było królestwo bez błazna? To komplement jakbyś nie zrozumiał.
A co do wątku, to nic tobie do tego, co kto wsypuje lub wlewa do swojego stawu.
Jak cię wszy oblazły, to też pewnie się starałeś jakoś ich pozbyć, więc się nie wymądrzaj, bo wygląda to co najmniej komicznie. Motasz się tutaj jak młody, próbujesz błysnąć wiedzą, a tylko pośmiewisko z siebie robisz.
Kto z siebie robi pośmiewisko robi , ten robi . Przekonanie - jakoby wlewanie obojętnie czego - do własnego stawu , było obojętne wobec środowiska i jak najbardziej legalne czy choćby w dobrym tonie : normalnie , szczyt zacofania . Tym wpisem - cofasz się o dwie epoki : do czasów samowolki , której przejawem są omijki ściekowe do jezior i rzek , dziurawe szamba i studzienki na deszczówkę - podłączane do szamb ... I ty , śmiesz w jednym wątku - symulować zatroskanie kwestią zaśmiecania lasów czy brzegów wód ? Nie nazwę cię błaznem , bo postawa jaką prezentujesz - jest nie tylko mało śmieszna ,ale i zatrważająca . "Jak cię wszy oblazły, to też pewnie się starałeś jakoś ich pozbyć, "
Przyznam szczerze , iż nie miałem dotąd okazji obcować z tym przykrym w kontakcie owadem . Widzę jednak ,że trafiłem na osobę , która z autopsji zna - poszczególne gatunki pasożytów tego gatunku.Piszę jednak cały czas o degradacji środowiska poprzez pielęgnaję tych cholernych stawów - wysunąwszy ciekawy (jak sądzę ) ,wniosek : SAMA SPLEWKA JEST MNIEJSZYM ZŁEM I ZAGROŻENIEM DLA ŚRODOWISKA , ANIŻELI TE CHOLERNE STAWY I CHEMIKALIA SŁUŻĄCE DO ICH PIELĘGNACJI . Skoro uważasz ,że stać cię na więcej : przedstaw własne spostrzeżenia - zamiast trawestować , lub celowo spłycać poglądy innych .
tytuł Internetowego Debila Roku 2012 bijesz nawet Mirka z SSR. ;) Mógłbym w tej chwili - zasunąć jakąś aluzję np : "Takich dwóch debili masz na zdjęciu profilowym ". No , cóż . Potrafię sobie wyobrazić - jak bym cię wkurzył - tym ,że obrażam nie tylko ciebie ,ale i rodzinę i to bez wyraźnego uzasadnienia... Tylko po co ? Przyjechałbyś do mnie z zamiarem pobicia mnie i tutaj szok : dostałbyś w kły (jeżeli jesteś szczerbaty , to z góry należy się sprostowanie . Jestem jednak - chrześcijaninem , jak już wcześniej stwierdziłem - nie obrażam ludzi , tylko ich niskie , miałkie horyzonty - każące im robić z przyrody -poletka hodowlane pełne chemii i zepsucia . Nie lubię bić i obrażać - znacznie bardziej koncentrując się na snuciu pięknej wizji świata : bez sztucznych kultur , bez wapna i preparatów chemicznych , bez karpi i amurów hodowanych z poczucia czystej pychy i władzy nad słabszym stworzeniem - jakim jest przecież ryba . Moje wpisy - z oczywistych względów , przesycone złością - mają swoją przyczynę , w odróżnieniu od wpisów adwersarzy twojego pokroju .
cyt:"
Mógłbym w tej chwili - zasunąć jakąś aluzję np : "Takich dwóch debili masz na zdjęciu profilowym ". No , cóż . Potrafię sobie wyobrazić - jak bym cię wkurzył - tym ,że obrażam nie tylko ciebie ,ale i rodzinę i to bez wyraźnego uzasadnienia... Tylko po co ? "
cyt:"
Mógłbym w tej chwili - zasunąć jakąś aluzję np : "Takich dwóch debili masz na zdjęciu profilowym ". No , cóż . Potrafię sobie wyobrazić - jak bym cię wkurzył - tym ,że obrażam nie tylko ciebie ,ale i rodzinę i to bez wyraźnego uzasadnienia... Tylko po co ? "
Witajcie moje karpie w stawie mają splewkę karpiową co mam roić pomóżcie .!!!
Cześćhttp://staw.bieleccy.com.pl/str5_splewka.htmlhttp://www.google.pl/search?rlz=1C1PRFA_enPL413PL459&gcx=c&sourceid=chrome&ie=UTF-8&q=splewka+karpiowa+-+jak+leczy%C4%87JK
to paskudztwo też nęka moje karpie...:/
srodek zwalczajacy splewkę nazywa się: NEGUWON. Stosuje sie 10 gram na 1 ar.
Neguvon został wycofany kilka lat temu, jestem w trakcie ustalania, jaki środek muszę zastosować ...
http://forum.sat-box.pl/ryby-w-oczku-wodnym-398/choroby-ryb-20461/ dużo o wielu chorobach ryb...o splewce też
ludzie mówią żę trzeba wapnem palonym albo chlorowanym sypać 10 kg na 1 ha ale nie wiem możę wy coś wiecie pomózcie mi bo ta splewka rośnie
http://forum.wedkuje.pl/post/choroba-wrzody-na-karpiach/503674/25#506784
W dużych gospodarstwach stawowych do zwalczania splewek jeszcze niedawno stosowało się preparaty fosforoorganiczne. Skutecznymi środkami były Masoten i Neguwon. Niestety są to środki szkodliwe także dla innych organizmów wodnych i w Polsce podobnie jak w wielu innych krajach zostały one wycofane ze wzgledu na wysoką toksycznośc i możliwoiść zatrucia ludzi i zwierząt.
Obecnie jako o wiele bardziej bezpieczne, polecane są środki hamujące syntezę chininy. Polecany jest Difluorobenzuron (Dimilin) w dawce 0,03 mg/l wody w zbiorniku. Środek długo utrzymuje się w wodzie. Innym środkiem hamującym syntezę chityny jest jest Lefenuron. Tabletka ca 490 mg na 3800 l wody. Tabletkę należy dokładnie rozdrobnić i rozpuścić w małej ilości wody, po czym rozprowadzić po powierzchni oczka wodnego. Środki wymienione powyżej zniszczą także inne skorupiaki.
teraz tylko trzeba się dowiedzieć jak zdobyć te środki...
http://fungichem.pl/dimilin-480-sc-0-5l.html Podobno użyć można czegoś takiego...nie wiem jakie proporcje itd. Chemią mi tu zajeżdża,ale jestem zdesperowany. Ciężko o pomoc i sensowne rady...tylko ja wśród forumowiczów mam stawek i problem z tym cholerstwem?! :/
Witam co do splewki mi udało się ją wybić solą. Tak solą tylko nie zwykła a tą do przetworów bo ta zwykła szkodzi rybą a co do chemii radzę uważać bo oprócz splewki padną także inne organizmy żywe. Jeśli zatrzymasz syntezę chityny padną raki jeśli je masz ja nie używalem żadnych środków tylko sól i od dwóch lat mam spokój
3 tyg.temu wsypałem wapno do stawu. Na pierwszy rzut oka woda się nie zmieniła,ale ostatnio na 10 złowionych karpi żaden splewki nie miał...zasługa wapna? choroba,o której pisałem w innym temacie również zanika, bo zwalczam ją antybiotykiem.
Splewka karpiowa , też musi żyć - a jakże , pewniakiem .
Pomyślmy tylko - o ile uboższy byłby świat bez przyziemnej splewki , kulorzęska , pleśniawek , wiciowców , raczków skrzelowych , nicieni ...
Błogosławmy splewkę karpiową , albowiem ubarwia ona świat przyrody .
Pan Bóg stworzył wszystko : i skrytobójczą splewkę i pluskające ryby z wody ...
To moja inwokacja słana do Boga - za to ,że i splewka i rybki żyją- a każde z nich ma , "gdzieś tam" - swoje niebo.
Kto zezwolił na użycie żrącej zasady czyli wodorotlenku wapnia ? Stosowanie tego typu preparatów , nie jest obojętne dla środowiska , ponieważ wszystko to co dostaje się do gleby - wpływa znacząco na życie tam istniejące i nierzadko zatruwa wody podskórne -łączące się z wodami śródlądowymi ...Eech - porzygać się można.
Niscy Polaczkowie , dla których liczy się tylko RoundUp na pola , szpadel na krety , wapno do stawów , nawozy , opryski , hodowla karpia i parę innych rzeczy . Szczury zabijać fosforem przemyconym z zakładów chemicznych albo wypalać oczy gwoździem , ewentualnie trochę gipsu do mleczka - to przy okazji szlag trafi nie tylko szczura , ale i kota sąsiada , który zbyt głośno miauczy . Gniazdo szerszeni (spokojnych przecież owadów ) - traktować pianką montażową ...
I wiecznie stawy , stawy wyskakują znienacka to tu to tam .I na dodatek zawsze to wapno , sypane do nich - w ramach "zabiegów pielęgnacyjnych ".
Doprawdy , nie cierpię tej ciasnej mentalności Polaków.
"Pan Bóg stworzył wszystko "
No tak, tylko jedno zero strasznie popsuł.
Dobrej nocy.:)
"Pan Bóg stworzył wszystko "
No tak, tylko jedno zero strasznie popsuł.
Dobrej nocy.:)
Jak to aluzja do mnie , to gratuluję taktu . Ja również potrafię być szorstki i chamski ,zwłaszcza kiedy ktoś w formie aluzji nazywa mnie zerem - bez powodu. Po prostu , uważam za zero - Polaków , którzy postępują w rzeczony sposób i uzasadniłem jasno swój punkt widzenia . Dlaczego przedmówcę - tak mocno ubodły moje słowa , iż nie omieszkał on -wyprowadzić riposty pod moim adresem ? Intrygujące.
"Pan Bóg stworzył wszystko "
No tak, tylko jedno zero strasznie popsuł.
Dobrej nocy.:)
Jak to aluzja do mnie , to gratuluję taktu . Ja również potrafię być szorstki i chamski ,zwłaszcza kiedy ktoś w formie aluzji nazywa mnie zerem - bez powodu. Po prostu , uważam za zero - Polaków , którzy postępują w rzeczony sposób i uzasadniłem jasno swój punkt widzenia . Dlaczego przedmówcę - tak mocno ubodły moje słowa , iż nie omieszkał on -wyprowadzić riposty pod moim adresem ? Intrygujące.
Dzisiaj nie mam już czasu dla takich jak ty. Pozwól, że innym razem się rozpiszę i wyjaśnię rzeczy dla ciebie niepojęte.
Pozdrawiam.
"Pan Bóg stworzył wszystko "
No tak, tylko jedno zero strasznie popsuł.
Dobrej nocy.:)
Jak to aluzja do mnie , to gratuluję taktu . Ja również potrafię być szorstki i chamski ,zwłaszcza kiedy ktoś w formie aluzji nazywa mnie zerem - bez powodu. Po prostu , uważam za zero - Polaków , którzy postępują w rzeczony sposób i uzasadniłem jasno swój punkt widzenia . Dlaczego przedmówcę - tak mocno ubodły moje słowa , iż nie omieszkał on -wyprowadzić riposty pod moim adresem ? Intrygujące.
Dzisiaj nie mam już czasu dla takich jak ty. Pozwól, że innym razem się rozpiszę i wyjaśnię rzeczy dla ciebie niepojęte.
Pozdrawiam.
Nie wiem za kogo się uważasz w tej chwili : za wizjonera ? Każdy z nas ma pewien zasób wiadomości , którego nie mają inni i na odwrót . Obudź się , nie jesteś we śnie pt "Ja i moje wizje " .Ja się za nikogo nie uważam , bo jestem nikim ,ale nie jestem też zerem - tak jak to z tupetem mnie nazwałeś . Niczego w życiu nie osiągnąłem , jestem zwykłym robolem o sękatych , spracowanych rękach i dlatego jestem nikim i czuję się nikim ,ale jednocześnie - nie jestem zerem . Pojęto czy nie pojęto ?
:))) Dobre.
ehh...typowy troll kozaczący za klawiaturą...
to paskudztwo też nęka moje karpie...:/
Chciałbyś ,żeby były twoje ,ale nigdy nie będziesz ich miał. Za kogo ty się uważasz !? Jesteś pyłem na wietrze i gościem na Ziemi a to wszystko co przelotnie , chwilowo na niej spotykamy - należy do Pana Boga , Stwórcy .
"ehh...typowy troll kozaczący za klawiaturą..."
Jak ci się nie podobają moje poglądy - to przynajmniej zachowaj dla siebie , tę etykietkę , którą mi nadałeś . Zachowałeś się jak prymitywny fornal - nazywając mnie w ten sposób, wprost .
ja pie***le...koleś,albo świetnie się bawisz..albo jesteś zdrowo walnięty. Internet to ogromne pole do popisu dla takich typów jak ty...więc wypad z tego tematu, przyczep się do czegoś innego.Nie każdy ma ochotę na czytanie tych pseudo filozoficznych bredni. Chowasz się za monitorem,a w realu nie pisnął byś słowem. Wyjdź na dwór, jedź na ryby...nie wiem...ale ode mnie i bożych istot, karpi się odpie**dol...
ja pie***le...koleś,albo świetnie się bawisz..albo jesteś zdrowo walnięty. Internet to ogromne pole do popisu dla takich typów jak ty...więc wypad z tego tematu, przyczep się do czegoś innego.Nie każdy ma ochotę na czytanie tych pseudo filozoficznych bredni. Chowasz się za monitorem,a w realu nie pisnął byś słowem. Wyjdź na dwór, jedź na ryby...nie wiem...ale ode mnie i bożych istot, karpi się odpie**dol...
obserwuje tego pana :) od dłuższego czasu i również nie wiem czy to jaja z jego stony czy na prawde może sie komus wydawac ze jest fachowcem na każdy temat piszac jednoczesnie zeczy mijające sie z prawda.
poszukaj lekarstwa, bo szkoda karpików
ja pie***le...koleś,albo świetnie się bawisz..albo jesteś zdrowo walnięty. Internet to ogromne pole do popisu dla takich typów jak ty...więc wypad z tego tematu, przyczep się do czegoś innego.Nie każdy ma ochotę na czytanie tych pseudo filozoficznych bredni. Chowasz się za monitorem,a w realu nie pisnął byś słowem. Wyjdź na dwór, jedź na ryby...nie wiem...ale ode mnie i bożych istot, karpi się odpie**dol...
obserwuje tego pana :) od dłuższego czasu i również nie wiem czy to jaja z jego stony czy na prawde może sie komus wydawac ze jest fachowcem na każdy temat piszac jednoczesnie zeczy mijające sie z prawda.
Gdzie mijam się się z prawdą , gdzie piszę RZECZY niezgodne z faktami ? Wypunktuj te miejsca razem ze swoim kumplem "lukaszwagier" . Z góry zaznaczam ,że czeka was trudne , czołobitne zadanie - ponieważ takiego momentu nie ma ! Tak na marginesie : wyraz "rzeczy " pisze się przez "rz" , jesteś karpiarzem - stąd wniosek ,że nawet słowa "karpiarz" nie potrafiłbyś napisać poprawnie . Do szkoły wyginaj - zamiast się za karpie brać !
"monitorem,a w realu nie pisnął byś słowem "
Bo niby co , miałbym się ciebie bać ? Dobre mi sobie.
"albo jesteś zdrowo walnięty."karpi się odpie**dol."
Do kieszeni schowaj te swoje uwagi : moje wpisy w odróżnieniu od twoich - opowiadają pewną historię , bądź też odnoszą się bezpośrednio do tematu .
Będzie mi tutaj jakiś od trollów , typów i innych wyzywał . Sam się powyzywaj najlepiej - o powody do tego , zadbała sama natura.
ja pie***le...koleś,albo świetnie się bawisz..albo jesteś zdrowo walnięty. Internet to ogromne pole do popisu dla takich typów jak ty...więc wypad z tego tematu, przyczep się do czegoś innego.Nie każdy ma ochotę na czytanie tych pseudo filozoficznych bredni. Chowasz się za monitorem,a w realu nie pisnął byś słowem. Wyjdź na dwór, jedź na ryby...nie wiem...ale ode mnie i bożych istot, karpi się odpie**dol...
obserwuje tego pana :) od dłuższego czasu i również nie wiem czy to jaja z jego stony czy na prawde może sie komus wydawac ze jest fachowcem na każdy temat piszac jednoczesnie zeczy mijające sie z prawda.
Gdzie mijam się się z prawdą , gdzie piszę RZECZY niezgodne z faktami ? Wypunktuj te miejsca razem ze swoim kumplem "lukaszwagier" . Z góry zaznaczam ,że czeka was trudne , czołobitne zadanie - ponieważ takiego momentu nie ma ! Tak na marginesie : wyraz "rzeczy " pisze się przez "rz" , jesteś karpiarzem - stąd wniosek ,że nawet słowa "karpiarz" nie potrafiłbyś napisać poprawnie . Do szkoły wyginaj - zamiast się za karpie brać !
"monitorem,a w realu nie pisnął byś słowem "
Bo niby co , miałbym się ciebie bać ? Dobre mi sobie.
"albo jesteś zdrowo walnięty."karpi się odpie**dol."
Do kieszeni schowaj te swoje uwagi : moje wpisy w odróżnieniu od twoich - opowiadają pewną historię , bądź też odnoszą się bezpośrednio do tematu .
Będzie mi tutaj jakiś od trollów , typów i innych wyzywał . Sam się powyzywaj najlepiej - o powody do tego , zadbała sama natura.
nie miał bym co robić tylko udowadniać komuś takiemu jak ty brak wiedzy ,nie rozpier... mnie :))) ,druga sprawa to widać od razu że twoja wiedza to nie doświadczenie tylko internet:)))co do moich błędów to to jak się pisze słowo karpiarz ???? co do słowa "rzeczy" to gdzie tam masz napisane rzeczy przez samo ż tak jak np. wyżej napisane słowo "również",pomyśl filozofie tam jest napisane słowo zeczy nie żeczy ,nawet dziecko by zauważyło ze zgubiłem r .
W dużych gospodarstwach stawowych do zwalczania splewek jeszcze niedawno stosowało się preparaty fosforoorganiczne. Skutecznymi środkami były Masoten i Neguwon. Niestety są to środki szkodliwe także dla innych organizmów wodnych i w Polsce podobnie jak w wielu innych krajach zostały one wycofane ze wzgledu na wysoką toksycznośc i możliwoiść zatrucia ludzi i zwierząt.
Obecnie jako o wiele bardziej bezpieczne, polecane są środki hamujące syntezę chininy. Polecany jest Difluorobenzuron (Dimilin) w dawce 0,03 mg/l wody w zbiorniku. Środek długo utrzymuje się w wodzie. Innym środkiem hamującym syntezę chityny jest jest Lefenuron. Tabletka ca 490 mg na 3800 l wody. Tabletkę należy dokładnie rozdrobnić i rozpuścić w małej ilości wody, po czym rozprowadzić po powierzchni oczka wodnego. Środki wymienione powyżej zniszczą także inne skorupiaki.
teraz tylko trzeba się dowiedzieć jak zdobyć te środki...
"środki hamujące syntezę chininy."
NIE , BO RYMNĘ ZE ŚMIECHU NA GLEBĘ ...
Chodziło chyba o chitynę - wielocukier , który jest substancją budulcową szkieletów zewnętrznych - stawonogów m.in. owadów , skorupiaków a także wyściółką ścian komórkowych grzybów ...
I kto tutaj pisze rzeczy niezgodne z nauką , kto tutaj bredzi , tak jak chwilę temu - stwierdziłeś z minorową miną ,że "nie obchodzą cię pseudo-filozoficzne brednie"!? Należysz do tych właśnie ludzi , którzy wykazują zdumiewająco dużą odporność na prawdę , rzetelność informacji czy też schludność zamieszczanej tutaj treści.. Spójrz tylko na siebie i na twory , które tu emitujesz : masz czelność nazywać kogoś "trollem " , "typem " - tylko dlatego ,że oburzają go powszechne w Polsce praktyki takie jak choćby masowe fundowanie chemii środowisku , z tupetem i prymitywną nonszalancją - określasz mianem pseudo-filozoficznych bredni - cudze poglądy proekologiczne - tylko dlatego ,że nie przypadły ,ci do gustu !?
A teraz ...
A teraz zdobądź się na wieeelki dla ciebie wysiłek intelektualny i sprawdź - czym jest CHININA ( tak się składa ,że ja akurat wiem ).
ja pie***le...koleś,albo świetnie się bawisz..albo jesteś zdrowo walnięty. Internet to ogromne pole do popisu dla takich typów jak ty...więc wypad z tego tematu, przyczep się do czegoś innego.Nie każdy ma ochotę na czytanie tych pseudo filozoficznych bredni. Chowasz się za monitorem,a w realu nie pisnął byś słowem. Wyjdź na dwór, jedź na ryby...nie wiem...ale ode mnie i bożych istot, karpi się odpie**dol...
obserwuje tego pana :) od dłuższego czasu i również nie wiem czy to jaja z jego stony czy na prawde może sie komus wydawac ze jest fachowcem na każdy temat piszac jednoczesnie zeczy mijające sie z prawda.
"zeczy"
Proszę bardzo . Sam już nie wiesz co klepiesz i nadajesz w eter . Mowa polska , która powinna być mową polską - przez taką grupę osób jak wy , tutaj zgromadzeni - przeistacza się w skołtuniony bełkot pełen nazw środków chemicznych i nowostek . Pomimo tego jednak : nawet zdania bez błędu napisać , nie potraficie ! A może potraficie : ty , "lukaszwagier " i paru innych członków waszej kompanii ? Jak to z wami jest ?
Moja wiedza to wiedza a nie Internet , to właśnie przez ciebie przemawia od początku , od A do Z - Internet ! Nawet po polsku nie potrafisz pisać a za karpie się bierzesz . A w dodatku masz pretensje , gdy ktoś napisz coś "po prawdzie " !
ja pie***le...koleś,albo świetnie się bawisz..albo jesteś zdrowo walnięty. Internet to ogromne pole do popisu dla takich typów jak ty...więc wypad z tego tematu, przyczep się do czegoś innego.Nie każdy ma ochotę na czytanie tych pseudo filozoficznych bredni. Chowasz się za monitorem,a w realu nie pisnął byś słowem. Wyjdź na dwór, jedź na ryby...nie wiem...ale ode mnie i bożych istot, karpi się odpie**dol...
obserwuje tego pana :) od dłuższego czasu i również nie wiem czy to jaja z jego stony czy na prawde może sie komus wydawac ze jest fachowcem na każdy temat piszac jednoczesnie zeczy mijające sie z prawda.
"zeczy"
Proszę bardzo . Sam już nie wiesz co klepiesz i nadajesz w eter . Mowa polska , która powinna być mową polską - przez taką grupę osób jak wy , tutaj zgromadzeni - przeistacza się w skołtuniony bełkot pełen nazw środków chemicznych i nowostek . Pomimo tego jednak : nawet zdania bez błędu napisać , nie potraficie ! A może potraficie : ty , "lukaszwagier " i paru innych członków waszej kompanii ?
Moja wiedza to wiedza a nie Internet , to właśnie przez ciebie przemawia od początku , od A do Z - Internet ! Nawet po polsku nie potrafisz pisać a za karpie się bierzesz . A w dodatku masz pretensje , gdy ktoś napisz coś "po prawdzie " !
niesamowite panie fachowcu na każdy temat ,jestem ciekaw jak to sie przekłada na twoje sukcesy np.wędkarstwie ,pochwal sie
ja pie***le...koleś,albo świetnie się bawisz..albo jesteś zdrowo walnięty. Internet to ogromne pole do popisu dla takich typów jak ty...więc wypad z tego tematu, przyczep się do czegoś innego.Nie każdy ma ochotę na czytanie tych pseudo filozoficznych bredni. Chowasz się za monitorem,a w realu nie pisnął byś słowem. Wyjdź na dwór, jedź na ryby...nie wiem...ale ode mnie i bożych istot, karpi się odpie**dol...
obserwuje tego pana :) od dłuższego czasu i również nie wiem czy to jaja z jego stony czy na prawde może sie komus wydawac ze jest fachowcem na każdy temat piszac jednoczesnie zeczy mijające sie z prawda.
"zeczy"
Proszę bardzo . Sam już nie wiesz co klepiesz i nadajesz w eter . Mowa polska , która powinna być mową polską - przez taką grupę osób jak wy , tutaj zgromadzeni - przeistacza się w skołtuniony bełkot pełen nazw środków chemicznych i nowostek . Pomimo tego jednak : nawet zdania bez błędu napisać , nie potraficie ! A może potraficie : ty , "lukaszwagier " i paru innych członków waszej kompanii ?
Moja wiedza to wiedza a nie Internet , to właśnie przez ciebie przemawia od początku , od A do Z - Internet ! Nawet po polsku nie potrafisz pisać a za karpie się bierzesz . A w dodatku masz pretensje , gdy ktoś napisz coś "po prawdzie " !
niesamowite panie fachowcu na każdy temat ,jestem ciekaw jak to sie przekłada na twoje sukcesy np.wędkarstwie ,pochwal sie
A ty myślisz ,że masz się czym pochwalić ? Napisz co masz konkretnego do pochwalenia się : może jakiegoś karpia ? Żałosne , prymitywne samochwalstwo . Mam wiele sukcesów wędkarskich sprzed lat jak i obecnych . W szczególny sposób , wspominam początki mojego wędkowania i małe zapomniane jeziorko - gdzie nie było ani jednego zapasionego kulkami rybiego tucznika a za to : piękne płocie , okonie , nadzwyczaj płochliwe liny i wzdręgi po 3/4 kilograma i większe . Ten świat powoli ginie przez niektórych odmóżdżonych członków PZW, którzy dla zabawy , dopominają się degradacji środowiska ryb krajowych , rodzimych .
ja pie***le...koleś,albo świetnie się bawisz..albo jesteś zdrowo walnięty. Internet to ogromne pole do popisu dla takich typów jak ty...więc wypad z tego tematu, przyczep się do czegoś innego.Nie każdy ma ochotę na czytanie tych pseudo filozoficznych bredni. Chowasz się za monitorem,a w realu nie pisnął byś słowem. Wyjdź na dwór, jedź na ryby...nie wiem...ale ode mnie i bożych istot, karpi się odpie**dol...
obserwuje tego pana :) od dłuższego czasu i również nie wiem czy to jaja z jego stony czy na prawde może sie komus wydawac ze jest fachowcem na każdy temat piszac jednoczesnie zeczy mijające sie z prawda.
"zeczy"
Proszę bardzo . Sam już nie wiesz co klepiesz i nadajesz w eter . Mowa polska , która powinna być mową polską - przez taką grupę osób jak wy , tutaj zgromadzeni - przeistacza się w skołtuniony bełkot pełen nazw środków chemicznych i nowostek . Pomimo tego jednak : nawet zdania bez błędu napisać , nie potraficie ! A może potraficie : ty , "lukaszwagier " i paru innych członków waszej kompanii ?
Moja wiedza to wiedza a nie Internet , to właśnie przez ciebie przemawia od początku , od A do Z - Internet ! Nawet po polsku nie potrafisz pisać a za karpie się bierzesz . A w dodatku masz pretensje , gdy ktoś napisz coś "po prawdzie " !
niesamowite panie fachowcu na każdy temat ,jestem ciekaw jak to sie przekłada na twoje sukcesy np.wędkarstwie ,pochwal sie
A ty myślisz ,że masz się czym pochwalić ? Napisz co masz konkretnego do pochwalenia się : może jakiegoś karpia ? Żałosne , prymitywne samochwalstwo . Mam wiele sukcesów wędkarskich sprzed lat jak i obecnych . W szczególny sposób , wspominam początki mojego wędkowania i małe zapomniane jeziorko - gdzie nie było ani jednego zapasionego kulkami rybiego tucznika a za to : piękne płocie , okonie , nadzwyczaj płochliwe liny i wzdręgi po 3/4 kilograma i większe . Ten świat powoli ginie przez niektórych odmóżdżonych członków PZW, którzy dla zabawy , dopominają się degradacji środowiska ryb krajowych , rodzimych .
nie ja nie mam sie czym pochwalic bo nie mam tak duzej wiedzy jak ty,na każdy temat ale jestem przekonany ze ty masz sie czym pochwalic :))))))))
Teraz kiedy już się wypowiedziałem , opuszczam ten pozbawiony sensu wątek od , którego treści się zżymam i który mnie absolutnie nie interesuje. Każdemu wszechstronnie myślącemu człowiekowi - radziłbym omijać szerokim łukiem te "jakże ciekawe " wątki tematyczne , niemające nic wspólnego :ani z wędkarstwem ani z normalnością - ani tym bardziej z zamiłowaniem do przyrody. Wątki te , we wszelaki sposób nawołują do degradacji gleby i wód podskórnych a także do tworzenia sztucznego areału osobniczego ryb , których wydaliny - stanowią jeden z czynników zanieczyszczających powietrze , glebę i co oczywiste :wodę .
Splewka w osobie własnej , nie jest tak groźna i uprzykrzona - jak ta grupa entuzjastów : hodowli stawowej , sypania wapna i aplikowania różnych innych chemikaliów do środowiska naturalnego.
ja pie***le...koleś,albo świetnie się bawisz..albo jesteś zdrowo walnięty. Internet to ogromne pole do popisu dla takich typów jak ty...więc wypad z tego tematu, przyczep się do czegoś innego.Nie każdy ma ochotę na czytanie tych pseudo filozoficznych bredni. Chowasz się za monitorem,a w realu nie pisnął byś słowem. Wyjdź na dwór, jedź na ryby...nie wiem...ale ode mnie i bożych istot, karpi się odpie**dol...
obserwuje tego pana :) od dłuższego czasu i również nie wiem czy to jaja z jego stony czy na prawde może sie komus wydawac ze jest fachowcem na każdy temat piszac jednoczesnie zeczy mijające sie z prawda.
"zeczy"
Proszę bardzo . Sam już nie wiesz co klepiesz i nadajesz w eter . Mowa polska , która powinna być mową polską - przez taką grupę osób jak wy , tutaj zgromadzeni - przeistacza się w skołtuniony bełkot pełen nazw środków chemicznych i nowostek . Pomimo tego jednak : nawet zdania bez błędu napisać , nie potraficie ! A może potraficie : ty , "lukaszwagier " i paru innych członków waszej kompanii ?
Moja wiedza to wiedza a nie Internet , to właśnie przez ciebie przemawia od początku , od A do Z - Internet ! Nawet po polsku nie potrafisz pisać a za karpie się bierzesz . A w dodatku masz pretensje , gdy ktoś napisz coś "po prawdzie " !
niesamowite panie fachowcu na każdy temat ,jestem ciekaw jak to sie przekłada na twoje sukcesy np.wędkarstwie ,pochwal sie
A ty myślisz ,że masz się czym pochwalić ? Napisz co masz konkretnego do pochwalenia się : może jakiegoś karpia ? Żałosne , prymitywne samochwalstwo . Mam wiele sukcesów wędkarskich sprzed lat jak i obecnych . W szczególny sposób , wspominam początki mojego wędkowania i małe zapomniane jeziorko - gdzie nie było ani jednego zapasionego kulkami rybiego tucznika a za to : piękne płocie , okonie , nadzwyczaj płochliwe liny i wzdręgi po 3/4 kilograma i większe . Ten świat powoli ginie przez niektórych odmóżdżonych członków PZW, którzy dla zabawy , dopominają się degradacji środowiska ryb krajowych , rodzimych .
nie ja nie mam sie czym pochwalic bo nie mam tak duzej wiedzy jak ty,na każdy temat ale jestem przekonany ze ty masz sie czym pochwalic :))))))))
Ciekawe czym : może karpiami , które wpuszczali twoi poprzednicy i które wciąż wracają na wędkę - mając już nawet imiona i kolczyki w płetwach ? Stajesz się człowieku komiczny a jednocześnie przerażająco naiwny ze swoim samochwalstwem.
Skoro piszę ,że mam sukcesy to mam , nie lubię się chwalić - bo moje wędkarstwo to akt kameralny i niewymagający brawury czy poklasku.
ja pie***le...koleś,albo świetnie się bawisz..albo jesteś zdrowo walnięty. Internet to ogromne pole do popisu dla takich typów jak ty...więc wypad z tego tematu, przyczep się do czegoś innego.Nie każdy ma ochotę na czytanie tych pseudo filozoficznych bredni. Chowasz się za monitorem,a w realu nie pisnął byś słowem. Wyjdź na dwór, jedź na ryby...nie wiem...ale ode mnie i bożych istot, karpi się odpie**dol...
obserwuje tego pana :) od dłuższego czasu i również nie wiem czy to jaja z jego stony czy na prawde może sie komus wydawac ze jest fachowcem na każdy temat piszac jednoczesnie zeczy mijające sie z prawda.
"zeczy"
Proszę bardzo . Sam już nie wiesz co klepiesz i nadajesz w eter . Mowa polska , która powinna być mową polską - przez taką grupę osób jak wy , tutaj zgromadzeni - przeistacza się w skołtuniony bełkot pełen nazw środków chemicznych i nowostek . Pomimo tego jednak : nawet zdania bez błędu napisać , nie potraficie ! A może potraficie : ty , "lukaszwagier " i paru innych członków waszej kompanii ?
Moja wiedza to wiedza a nie Internet , to właśnie przez ciebie przemawia od początku , od A do Z - Internet ! Nawet po polsku nie potrafisz pisać a za karpie się bierzesz . A w dodatku masz pretensje , gdy ktoś napisz coś "po prawdzie " !
niesamowite panie fachowcu na każdy temat ,jestem ciekaw jak to sie przekłada na twoje sukcesy np.wędkarstwie ,pochwal sie
A ty myślisz ,że masz się czym pochwalić ? Napisz co masz konkretnego do pochwalenia się : może jakiegoś karpia ? Żałosne , prymitywne samochwalstwo . Mam wiele sukcesów wędkarskich sprzed lat jak i obecnych . W szczególny sposób , wspominam początki mojego wędkowania i małe zapomniane jeziorko - gdzie nie było ani jednego zapasionego kulkami rybiego tucznika a za to : piękne płocie , okonie , nadzwyczaj płochliwe liny i wzdręgi po 3/4 kilograma i większe . Ten świat powoli ginie przez niektórych odmóżdżonych członków PZW, którzy dla zabawy , dopominają się degradacji środowiska ryb krajowych , rodzimych .
nie ja nie mam sie czym pochwalic bo nie mam tak duzej wiedzy jak ty,na każdy temat ale jestem przekonany ze ty masz sie czym pochwalic :))))))))
Ciekawe czym : może karpiami , które wpuszczali twoi poprzednicy i które wciąż wracają na wędkę - mając już nawet imiona i kolczyki w płetwach ? Stajesz się człowieku komiczny a jednocześnie przerażająco naiwny ze swoim samochwalstwem.
Skoro piszę ,że mam sukcesy to mam , nie lubię się chwalić - bo moje wędkarstwo to akt kameralny i niewymagający brawury czy poklasku.
tak też myślałem
Teraz kiedy już się wypowiedziałem , opuszczam ten pozbawiony sensu wątek od , którego treści się zżymam i który mnie absolutnie nie interesuje. Każdemu wszechstronnie myślącemu człowiekowi - radziłbym omijać szerokim łukiem te "jakże ciekawe " wątki tematyczne , niemające nic wspólnego :ani z wędkarstwem ani z normalnością - ani tym bardziej z zamiłowaniem do przyrody. Wątki te , we wszelaki sposób nawołują do degradacji gleby i wód podskórnych a także do tworzenia sztucznego areału osobniczego ryb , których wydaliny - stanowią jeden z czynników zanieczyszczających powietrze , glebę i co oczywiste :wodę .
Splewka w osobie własnej , nie jest tak groźna i uprzykrzona - jak ta grupa entuzjastów : hodowli stawowej , sypania wapna i aplikowania różnych innych chemikaliów do środowiska naturalnego.
Każdy temat pozbawiasz sensu filozofie , marny miłośniku przyrody, swoimi wywodami nie na temat i wielce sobie odchodzisz.
A idź już już sobie na zawsze , zostaw ten głupi internet, nie odpalaj komputera, najlepiej to Linie zasilającą od słupa odetnij, bo marnujesz cenna energie, wielbisz przyrodę a nie uświadomiłeś sobie jeszcze że to "ZUO wcielone" bo bo do jej wytworzenia niszczy się przyrodę?
No to jak z Tobą jest albo jest się fanatykiem na 100% albo wcale.
Teraz kiedy już się wypowiedziałem , opuszczam ten pozbawiony sensu wątek od , którego treści się zżymam i który mnie absolutnie nie interesuje. Każdemu wszechstronnie myślącemu człowiekowi - radziłbym omijać szerokim łukiem te "jakże ciekawe " wątki tematyczne , niemające nic wspólnego :ani z wędkarstwem ani z normalnością - ani tym bardziej z zamiłowaniem do przyrody. Wątki te , we wszelaki sposób nawołują do degradacji gleby i wód podskórnych a także do tworzenia sztucznego areału osobniczego ryb , których wydaliny - stanowią jeden z czynników zanieczyszczających powietrze , glebę i co oczywiste :wodę .
Splewka w osobie własnej , nie jest tak groźna i uprzykrzona - jak ta grupa entuzjastów : hodowli stawowej , sypania wapna i aplikowania różnych innych chemikaliów do środowiska naturalnego.
Każdy temat pozbawiasz sensu filozofie , marny miłośniku przyrody, swoimi wywodami nie na temat i wielce sobie odchodzisz.
A idź już już sobie na zawsze , zostaw ten głupi internet, nie odpalaj komputera, najlepiej to Linie zasilającą od słupa odetnij, bo marnujesz cenna energie, wielbisz przyrodę a nie uświadomiłeś sobie jeszcze że to "ZUO wcielone" bo bo do jej wytworzenia niszczy się przyrodę?
No to jak z Tobą jest albo jest się fanatykiem na 100% albo wcale.
Nie nazywaj mnie nigdy "marnym miłośnikiem przyrody " . Zapewniam cię ,że z nas dwóch - to właśnie ja , znacznie częściej rozmyślam i kontempluję wiele problemów dotyczących eksploatacji przyrody , tak więc i tej krzty energii elektrycznej - racz już mi nie "wygadywać ". Zapewne jesteś znacznie większym marnotrawcą ode mnie , wiedzą na temat wód , przyrody i ryb - także mi nie dorównujesz . Przypomnij sobie , ot choćby ten wątek , gdzie w w połowie kwietnia - pisałeś ,że lin będzie przystępował właśnie do tarła , przypomnij sobie wszystkie "beczki śmiechu " z twoim udziałem - a zrozumiesz ,że to co w tej chwili piszę - nie jest wcale nieskromne i pyszne . To po prostu prawda i to przez ciebie - jestem zmuszony ją napisać na tym forum . Nie masz szans - dyskutować ze mną ,gdyby jednak doszło do takiej konfrontacji - przyszłaby kiedyś taka chwila , kiedy wreszcie , (z braku argumentów rzecz jasna ) - oblałbyś się wstydliwym pąsem , ściągnął wreszcie ten dres ( w chwilach stresu wrasta bowiem ciśnienie i ciepłota ciała ) i przyznał ze wstydem : tak , człowieku - wiesz jednak trochę więcej ode mnie , masz rację .
Przykro mi ,że ten ostatni mój wpis w tym wątku - brzmi tak pysznie , choć to pycha tylko pozorna .Niestety zdarzają się takie sytuacje , kiedy człowiek zmuszony do ostateczności - musi zagrać (choć tylko częściowo) - kartą swego oponenta.
Teraz kiedy już się wypowiedziałem , opuszczam ten pozbawiony sensu wątek od , którego treści się zżymam i który mnie absolutnie nie interesuje. Każdemu wszechstronnie myślącemu człowiekowi - radziłbym omijać szerokim łukiem te "jakże ciekawe " wątki tematyczne , niemające nic wspólnego :ani z wędkarstwem ani z normalnością - ani tym bardziej z zamiłowaniem do przyrody. Wątki te , we wszelaki sposób nawołują do degradacji gleby i wód podskórnych a także do tworzenia sztucznego areału osobniczego ryb , których wydaliny - stanowią jeden z czynników zanieczyszczających powietrze , glebę i co oczywiste :wodę .
Splewka w osobie własnej , nie jest tak groźna i uprzykrzona - jak ta grupa entuzjastów : hodowli stawowej , sypania wapna i aplikowania różnych innych chemikaliów do środowiska naturalnego.
Wpis ten , stanowi zachętę dla moderatorów - aby jednak uważniej przyglądali się tego typu wątkom . Nie dość ,że nie mają nic wspólnego z wędkarstwem to jeszcze są nikczemne . Wpisy te bowiem w różny sposób , propagują degradację środowiska chemią i sztuczną akwakulturą , która nie ma żadnej wartości dla środowiska naturalnego - obciążające je jedynie zbędnym balastem gazów cieplarnianych , amoniaku , chorób oportunistycznych ,które raptem mogą przenieść się na ryby żyjące w dzikostanie ....
Weźmy taką splewkę : CZY SPLEWKA - JAKO MAŁO WYSPECJALIZOWANY PASOŻYT , ŻYJĄCY OD NIEPAMIĘTNYCH DLA NAS CZASÓW - NAPRAWDĘ JEST GROŹNIEJSZA DLA ŚRODOWISKA NIŻ TE WSZYSTKIE ŻRĄCE WAPNA , "NEGUVONY " , ROUNDUPY I INNE ŚWIŃSTWA , KTÓRE ENTUZJAŚCI SZTUCZNYCH KULTUR , ŁADUJĄ W USTRÓJ ZIEMI ?
CZYM JEST TA SPLEWKA , WOBEC LUDZKIEJ SITWY - ZAPATRZONEJ W SWOJE SZTUCZNE , WYPIELĘGNOWANE OGRÓDKI WODNE , KTÓRE DO STANU JAKI W NICH ZAPROWADZONO - POTRZEBUJĄ SAMEJ CHEMII ?
GROZA SAMEJ SPLEWKI - ZNIKA , ROZMYWA SIĘ , GDZIEŚ NA TLE TEGO CHEMICZNEGO BAŁAGANU - JAKIM CZŁOWIEK TRAKTUJE ŚRODOWISKO , CZY SZERZEJ :PLANETĘ NA , KTÓREJ ŻYJEMY.
Teraz kiedy już się wypowiedziałem , opuszczam ten pozbawiony sensu wątek od , którego treści się zżymam i który mnie absolutnie nie interesuje. Każdemu wszechstronnie myślącemu człowiekowi - radziłbym omijać szerokim łukiem te "jakże ciekawe " wątki tematyczne , niemające nic wspólnego :ani z wędkarstwem ani z normalnością - ani tym bardziej z zamiłowaniem do przyrody. Wątki te , we wszelaki sposób nawołują do degradacji gleby i wód podskórnych a także do tworzenia sztucznego areału osobniczego ryb , których wydaliny - stanowią jeden z czynników zanieczyszczających powietrze , glebę i co oczywiste :wodę .
Splewka w osobie własnej , nie jest tak groźna i uprzykrzona - jak ta grupa entuzjastów : hodowli stawowej , sypania wapna i aplikowania różnych innych chemikaliów do środowiska naturalnego.
Każdy temat pozbawiasz sensu filozofie , marny miłośniku przyrody, swoimi wywodami nie na temat i wielce sobie odchodzisz.
A idź już już sobie na zawsze , zostaw ten głupi internet, nie odpalaj komputera, najlepiej to Linie zasilającą od słupa odetnij, bo marnujesz cenna energie, wielbisz przyrodę a nie uświadomiłeś sobie jeszcze że to "ZUO wcielone" bo bo do jej wytworzenia niszczy się przyrodę?
No to jak z Tobą jest albo jest się fanatykiem na 100% albo wcale.
Jak dotąd , to tylko wydaje ci się ,że coś wiesz na temat biologii , przyrody , wód i ryb - a może nigdy się takimi zagadnieniami nie interesowałeś , koncentrując się wyłącznie na fizycznym aspekcie wędkowania ? W dyskusji na temat hobby zwanego wędkarstwem jak i samych ryb , czy nawet przyrody nas otaczającej - rozłożyłbym cię na przysłowiowe łopatki , zdeklasował totalnie , dosłownie czułbyś - jak wydłuża , ci się twarz z zaskoczenia ,aż wreszcie - zacząłbyś przypominać zdziwionego pawiana. Moje złośliwe wpisy - wynikają z pewnych ukierunkowanych intencji , mają swoją przyczynę , twoje natomiast wywody - stanowią efekt zazdrości , ponieważ chciałbyś mieć przynajmniej 1/4 moich wiadomości o wędkarstwie , rybach , o świecie przyrody,ale nigdy ich nie zdobędziesz .
Komuś, treść powyższych wpisów - może się wydawać eskalacją buty i szczytem bufonady , dlatego spieszę z kilkoma słowami uzupełnienia ,aż wszystko stanie się jasne.
Jestem człowiekiem , który kocha wyłącznie : Pana Boga , rodzinę , wędkarstwo i przyrodę . Jestem jak surowa ziemia : dosłownie boli mnie , to co się z nią obecnie wyprawia ; te wszystkie pestycydy , opryski , stawy hodowlane , wapna itp .
Splewka karpiowa sama w sobie - nie jest groźniejsza niż miłośnicy budowy stawów i innych sztucznych kultur , które zwykle wymagają chemicznej suplementacji oraz poszerzania zbiorowisk gatunków obcych dla krajowej flory i fauny.
"Jestem człowiekiem , który kocha wyłącznie : Pana Boga , rodzinę , wędkarstwo i przyrodę " - tak napisałem powyżej - a co to oznacza ?
Od najmłodszych lat - moja uwaga skierowana była m.in. na przyrodę .A , gdzie był wtedy Withanight88 ?
Odpowiadam : pomijając fakt ,że jest nieco młodszy ode mnie i był wówczas zbyt mały - to i dzisiaj ze swoimi zaopatrywaniami , nawet gdyby chciał - nie zdołałby wykrzesać z siebie tak autentycznego zainteresowania przyrodą , ziołami , rybami a także wędkarstwem . On , zwraca się ku - nowoczesnej technologii , oddaje hołd - zabawkom elektronicznym : komórkom , konsolom , samochodom .... Nie interesuje się tak autentycznie przyrodą i środowiskiem jak ja : jego głównie obchodzi w wędkarstwie :" Jak , gdzie , ile" - dlaczego już go nie interesuje.
Doskonale było to widoczne w nieistniejącym już chyba wątku dotyczącym wycinania roślin , czyszczenia wody z roślinności. Napisał wtedy niej więcej takie coś : " Jak chcę w tym miejscu łowić , to będę czyścił - a tam jakieś żabki i inne mnie nie obchodzą . Rozmnażają się tu , to mogą też w innym miejscu " .
Ja , jako "marny miłośnik przyrody " - nigdy czegoś takiego bym nie napisał . Wiem również dobrze - kiedy lin , pospolita na szczęście ryba z rodziny karpiowatych odbywa rozród i ,że pora ta zbiega się z końcem wiosny i pełnią lata ( czerwiec - lipiec ) a nie jak to napisał w jednym z wątków ten przemądrzały chłopak , któremu nikt chyba jeszcze nie utarł nosa - jakoby lin tarł się w kwietniu.
Wiesz co Rimte? Bijesz rekordy w pisaniu rzeczy które innych mało co(lub wcale) obchodzą. A w wyścigu o tytuł Internetowego Debila Roku 2012 bijesz nawet Mirka z SSR. ;)
Mimo wszystko odnoszę wrażenie, że jesteś tutaj potrzebny. Czym by było królestwo bez błazna? To komplement jakbyś nie zrozumiał.
A co do wątku, to nic tobie do tego, co kto wsypuje lub wlewa do swojego stawu.
Jak cię wszy oblazły, to też pewnie się starałeś jakoś ich pozbyć, więc się nie wymądrzaj, bo wygląda to co najmniej komicznie. Motasz się tutaj jak młody, próbujesz błysnąć wiedzą, a tylko pośmiewisko z siebie robisz.
Wiesz co Rimte? Bijesz rekordy w pisaniu rzeczy które innych mało co(lub wcale) obchodzą. A w wyścigu o tytuł Internetowego Debila Roku 2012 bijesz nawet Mirka z SSR. ;)
Mimo wszystko odnoszę wrażenie, że jesteś tutaj potrzebny. Czym by było królestwo bez błazna? To komplement jakbyś nie zrozumiał.
A co do wątku, to nic tobie do tego, co kto wsypuje lub wlewa do swojego stawu.
Jak cię wszy oblazły, to też pewnie się starałeś jakoś ich pozbyć, więc się nie wymądrzaj, bo wygląda to co najmniej komicznie. Motasz się tutaj jak młody, próbujesz błysnąć wiedzą, a tylko pośmiewisko z siebie robisz.
łysa pała do lania. Typowa internetowa parówa . W gębie mocny...
Pogięło cię całkowicie widzę, z osła w paragraf się zamieniłeś. Idż spać, albo na nocny patrol jak się odważysz...
Dobranoc Mirku.
Wiesz co Rimte? Bijesz rekordy w pisaniu rzeczy które innych mało co(lub wcale) obchodzą. A w wyścigu o tytuł Internetowego Debila Roku 2012 bijesz nawet Mirka z SSR. ;)
Mimo wszystko odnoszę wrażenie, że jesteś tutaj potrzebny. Czym by było królestwo bez błazna? To komplement jakbyś nie zrozumiał.
A co do wątku, to nic tobie do tego, co kto wsypuje lub wlewa do swojego stawu.
Jak cię wszy oblazły, to też pewnie się starałeś jakoś ich pozbyć, więc się nie wymądrzaj, bo wygląda to co najmniej komicznie. Motasz się tutaj jak młody, próbujesz błysnąć wiedzą, a tylko pośmiewisko z siebie robisz.
Kto z siebie robi pośmiewisko robi , ten robi . Przekonanie - jakoby wlewanie obojętnie czego - do własnego stawu , było obojętne wobec środowiska i jak najbardziej legalne czy choćby w dobrym tonie : normalnie , szczyt zacofania . Tym wpisem - cofasz się o dwie epoki : do czasów samowolki , której przejawem są omijki ściekowe do jezior i rzek , dziurawe szamba i studzienki na deszczówkę - podłączane do szamb ...
I ty , śmiesz w jednym wątku - symulować zatroskanie kwestią zaśmiecania lasów czy brzegów wód ? Nie nazwę cię błaznem , bo postawa jaką prezentujesz - jest nie tylko mało śmieszna ,ale i zatrważająca .
"Jak cię wszy oblazły, to też pewnie się starałeś jakoś ich pozbyć, "
Przyznam szczerze , iż nie miałem dotąd okazji obcować z tym przykrym w kontakcie owadem . Widzę jednak ,że trafiłem na osobę , która z autopsji zna - poszczególne gatunki pasożytów tego gatunku.Piszę jednak cały czas o degradacji środowiska poprzez pielęgnaję tych cholernych stawów - wysunąwszy ciekawy (jak sądzę ) ,wniosek : SAMA SPLEWKA JEST MNIEJSZYM ZŁEM I ZAGROŻENIEM DLA ŚRODOWISKA , ANIŻELI TE CHOLERNE STAWY I CHEMIKALIA SŁUŻĄCE DO ICH PIELĘGNACJI .
Skoro uważasz ,że stać cię na więcej : przedstaw własne spostrzeżenia - zamiast trawestować , lub celowo spłycać poglądy innych .
tytuł Internetowego Debila Roku 2012 bijesz nawet Mirka z SSR. ;)
Mógłbym w tej chwili - zasunąć jakąś aluzję np : "Takich dwóch debili masz na zdjęciu profilowym ". No , cóż . Potrafię sobie wyobrazić - jak bym cię wkurzył - tym ,że obrażam nie tylko ciebie ,ale i rodzinę i to bez wyraźnego uzasadnienia... Tylko po co ?
Przyjechałbyś do mnie z zamiarem pobicia mnie i tutaj szok : dostałbyś w kły (jeżeli jesteś szczerbaty , to z góry należy się sprostowanie .
Jestem jednak - chrześcijaninem , jak już wcześniej stwierdziłem - nie obrażam ludzi , tylko ich niskie , miałkie horyzonty - każące im robić z przyrody -poletka hodowlane pełne chemii i zepsucia . Nie lubię bić i obrażać - znacznie bardziej koncentrując się na snuciu pięknej wizji świata : bez sztucznych kultur , bez wapna i preparatów chemicznych , bez karpi i amurów hodowanych z poczucia czystej pychy i władzy nad słabszym stworzeniem - jakim jest przecież ryba . Moje wpisy - z oczywistych względów , przesycone złością - mają swoją przyczynę , w odróżnieniu od wpisów adwersarzy twojego pokroju .
ile kolego Rimte spędziłeś dziś czasu przed komputerem? ile czasu zmarnowałeś na te intelektualne popisy? mogłeś ten czas spożytkować na posprzątanie brzegu pobliskiego jeziora czy rzeki, to pożyteczne zajęcie...Nie odmawiam Ci wiedzy, inteligencji itd...ale popisuj się tym gdzie indziej! To nie forum dla fanatyków religijnych i nawiedzonych ekologów. Żyje na tym świecie blisko 30 lat (Ty może więcej, nie wiem) wędkuję odkąd pamiętam, od zawsze mam świra na punkcie ryb...doczekałem się własnego bajora, MOICH ryb, które zakupiłem...chcę je wyhodować do słusznych rozmiarów i sprzedać z zyskiem. Tyle! odwiedzasz też wszelkie fora hodowców bydła, drobiu itd? Karp to od wielu lat zwierze hodowlane...w środowisku naturalnym często szkodnik...ale w moim stawie nie! i nic Ci do tego! Większość odpowiadających na tym portalu doradzi, postara się jakoś pomóc itd. ale zawsze musi się trafić jakiś baran, który musi zwrócić na siebie uwagę. Wcześniej napisałem o tym,że w realu nie pisnął byś słowem...podtrzymuję! mnie nie trzeba się bać, jestem spokojnym człowiekiem...chodzi o to,że wklepujesz w klawiaturę farmazony,a co robisz dla środowiska?! używasz rzadko używanych słów,zwrotów,trudnych pojęć,masz wiedzę,więc ją jakoś spożytkuj. Nie degraduj forumowiczów do rangi idiotów, analfabetów(bo ktoś nie wklepał w klawiaturę jednej literki) Nie dziw się,że irytujesz ludzi...coś co można powiedzieć w jednym zdaniu ubierasz w tysiąc mądrych słów...i co?! mam paść na kolana?! nie! chcę zwalczyć pasożyta! nie umiesz doradzić to wypad gdzie indziej. Masz psa? pozwalasz pchłom żeby go dręczyły?! może psy powinny żyć na wolnosci co
? ehh.
"dostałbyś w kły (jeżeli jesteś szczerbaty , to z góry należy się sprostowanie .
Jestem jednak - chrześcijaninem"
:):) Idź już spać "robaczku", umysł już widzę szwankuje i to mocno. Powinieneś raczej nadstawić drugi policzek, a nie walić w kły.
Jak tego wątku nie zablokuje jakiś moderatorek, to może dopiszę kilka zdań z którymi sobie nie poradzisz.
Dobranoc.
Pogięło cię całkowicie widzę, z osła w paragraf się zamieniłeś. Idż spać, albo na nocny patrol jak się odważysz...
Dobranoc Mirku.
Nie wiem o kogo ci nie wychowany leszczyku chodzi, Kolega który napisał o tobie powyżej to chyba prawdę pisał cwaniak z ciebie z bąbką w nosie typowy jednostrzałowiec:) w gębie mocny :)
Wiesz co Rimte? Bijesz rekordy w pisaniu rzeczy które innych mało co(lub wcale) obchodzą. A w wyścigu o tytuł Internetowego Debila Roku 2012 bijesz nawet Mirka z SSR. ;)
Mimo wszystko odnoszę wrażenie, że jesteś tutaj potrzebny. Czym by było królestwo bez błazna? To komplement jakbyś nie zrozumiał.
A co do wątku, to nic tobie do tego, co kto wsypuje lub wlewa do swojego stawu.
Jak cię wszy oblazły, to też pewnie się starałeś jakoś ich pozbyć, więc się nie wymądrzaj, bo wygląda to co najmniej komicznie. Motasz się tutaj jak młody, próbujesz błysnąć wiedzą, a tylko pośmiewisko z siebie robisz.
Kto z siebie robi pośmiewisko robi , ten robi . Przekonanie - jakoby wlewanie obojętnie czego - do własnego stawu , było obojętne wobec środowiska i jak najbardziej legalne czy choćby w dobrym tonie : normalnie , szczyt zacofania . Tym wpisem - cofasz się o dwie epoki : do czasów samowolki , której przejawem są omijki ściekowe do jezior i rzek , dziurawe szamba i studzienki na deszczówkę - podłączane do szamb ...
I ty , śmiesz w jednym wątku - symulować zatroskanie kwestią zaśmiecania lasów czy brzegów wód ? Nie nazwę cię błaznem , bo postawa jaką prezentujesz - jest nie tylko mało śmieszna ,ale i zatrważająca .
"Jak cię wszy oblazły, to też pewnie się starałeś jakoś ich pozbyć, "
Przyznam szczerze , iż nie miałem dotąd okazji obcować z tym przykrym w kontakcie owadem . Widzę jednak ,że trafiłem na osobę , która z autopsji zna - poszczególne gatunki pasożytów tego gatunku.Piszę jednak cały czas o degradacji środowiska poprzez pielęgnaję tych cholernych stawów - wysunąwszy ciekawy (jak sądzę ) ,wniosek : SAMA SPLEWKA JEST MNIEJSZYM ZŁEM I ZAGROŻENIEM DLA ŚRODOWISKA , ANIŻELI TE CHOLERNE STAWY I CHEMIKALIA SŁUŻĄCE DO ICH PIELĘGNACJI .
Skoro uważasz ,że stać cię na więcej : przedstaw własne spostrzeżenia - zamiast trawestować , lub celowo spłycać poglądy innych .
tytuł Internetowego Debila Roku 2012 bijesz nawet Mirka z SSR. ;)
Mógłbym w tej chwili - zasunąć jakąś aluzję np : "Takich dwóch debili masz na zdjęciu profilowym ". No , cóż . Potrafię sobie wyobrazić - jak bym cię wkurzył - tym ,że obrażam nie tylko ciebie ,ale i rodzinę i to bez wyraźnego uzasadnienia... Tylko po co ?
Przyjechałbyś do mnie z zamiarem pobicia mnie i tutaj szok : dostałbyś w kły (jeżeli jesteś szczerbaty , to z góry należy się sprostowanie .
Jestem jednak - chrześcijaninem , jak już wcześniej stwierdziłem - nie obrażam ludzi , tylko ich niskie , miałkie horyzonty - każące im robić z przyrody -poletka hodowlane pełne chemii i zepsucia . Nie lubię bić i obrażać - znacznie bardziej koncentrując się na snuciu pięknej wizji świata : bez sztucznych kultur , bez wapna i preparatów chemicznych , bez karpi i amurów hodowanych z poczucia czystej pychy i władzy nad słabszym stworzeniem - jakim jest przecież ryba . Moje wpisy - z oczywistych względów , przesycone złością - mają swoją przyczynę , w odróżnieniu od wpisów adwersarzy twojego pokroju .
:)
cyt:" Mógłbym w tej chwili - zasunąć jakąś aluzję np : "Takich dwóch debili masz na zdjęciu profilowym ". No , cóż . Potrafię sobie wyobrazić - jak bym cię wkurzył - tym ,że obrażam nie tylko ciebie ,ale i rodzinę i to bez wyraźnego uzasadnienia... Tylko po co ? "
a gdzie tych dwóch debili ?
cyt:" Mógłbym w tej chwili - zasunąć jakąś aluzję np : "Takich dwóch debili masz na zdjęciu profilowym ". No , cóż . Potrafię sobie wyobrazić - jak bym cię wkurzył - tym ,że obrażam nie tylko ciebie ,ale i rodzinę i to bez wyraźnego uzasadnienia... Tylko po co ? "
a gdzie tych dwóch debili ?
aj tak jakbyś nie wiedział
"a gdzie tych dwóch debili ?" Tutaj:
paragraf
wulkanek
Resztę sobie odpuszczam.
Miłej zabawy.
"a gdzie tych dwóch debili ?" Tutaj:
paragraf
wulkanek
Resztę sobie odpuszczam.
Miłej zabawy.
ale z tym że nie na pewno:)))))))))