Witam Kolego.W sumie maje pytanie było skierowane praktycznie do kolegów z Koła Sochaczew-Miasto. Nie chciałbym krytykować naszej SSR gdyż przez wiele lat sam byłem strażnikiem , ale od chwili gdy zostałem sekretarzem koła czas nie pozwala mi na dokonywanie kontroli i dobrowolnie zrezygnowałem z tej funkcji.Uważam , że aby dobrze coś robić to trzeba się całkowicie zaangażować w wykonywaną pracę.Funkcja sekretarza pochłonęła mój i tak skromny wolny czas całkowicie.Ale do rzeczy.Przez ostatni rok na naszym terenie brak jest jakiejkolwiek kontroli na odcinku rzeki Bzury przepływającej w granicach administracyjnych miasta.Obecny Komendant SSR na kilkakrotne prośby zarządu Koła ( w tym również na piśmie) nie udzielił odpowiedzi czy takie kontrole się odbyły , natomiast motywuje to tym ,że nie otrzymuje z naszego koła dodatkowych pieniędzy na delegacje dla strażników.W myśl regulaminu SSR straż wyposaża i wspomaga finansowo Okręg który wspólnie w porozumieniu ze starostą tę straż powołał do życia.Koło może przeznaczyć jakieś pieniądze jedynie( w geście dobrej woli , widząc współpracę ze strony SSR- czego praktycznie w chwili obecnej nie ma) na zwiększenie ilości kontroli , ewentualnie na doposażenie.Do tego roku wszystkie delegacje strażników SSR pokrywało koło , a kontroli na rzece przepływającej przez miasto nie było.Brak jest współpracy straży z policją ( nie ma żadnych kontroli ).Docierają do zarządu sygnały , że strażnicy kontrolują jedynie tam gdzie można wypisać delegację na samochód , a po kontroli zostają łowić sobie rybki nie zawsze zgodnie z regulaminem( RAPR) - i w ten oto sposób mają darmowy wyjazd na ryby.( nieetyczne)Ten problem jest jednym z wielu które dotyczą Naszej straży.
jeżeli SSR nie funkcjonuje jak należy trzeba zwołać zebranie koła i poruszyć ten bardzo ważny temat.Kiedy nie ma patroli nad wodą kłusownictwo kwitnie a Państwowa SR nie poradzi sobie ze wszystkim w związku z problemami kadrowymi. Musicie ruszyć ten temat. Co do delegacji za przejechane kilometry w patrolu to zwraca Okręg PZW u nas tak akurat jest i nie ma żadnych problemów. pozdrawiam i życzę aby Wasza Straż zaczęła funkcjonować.
Co sądzicie o istniejącej w Sochaczewie Społecznej Straży Rybackiej i czy spełnia ona swoje zadania.
A coś z nimi nie tak? Jeśli tak, to pisz o tym.
Witam Kolego.W sumie maje pytanie było skierowane praktycznie do kolegów z Koła Sochaczew-Miasto. Nie chciałbym krytykować naszej SSR gdyż przez wiele lat sam byłem strażnikiem , ale od chwili gdy zostałem sekretarzem koła czas nie pozwala mi na dokonywanie kontroli i dobrowolnie zrezygnowałem z tej funkcji.Uważam , że aby dobrze coś robić to trzeba się całkowicie zaangażować w wykonywaną pracę.Funkcja sekretarza pochłonęła mój i tak skromny wolny czas całkowicie.Ale do rzeczy.Przez ostatni rok na naszym terenie brak jest jakiejkolwiek kontroli na odcinku rzeki Bzury przepływającej w granicach administracyjnych miasta.Obecny Komendant SSR na kilkakrotne prośby zarządu Koła ( w tym również na piśmie) nie udzielił odpowiedzi czy takie kontrole się odbyły , natomiast motywuje to tym ,że nie otrzymuje z naszego koła dodatkowych pieniędzy na delegacje dla strażników.W myśl regulaminu SSR straż wyposaża i wspomaga finansowo Okręg który wspólnie w porozumieniu ze starostą tę straż powołał do życia.Koło może przeznaczyć jakieś pieniądze jedynie( w geście dobrej woli , widząc współpracę ze strony SSR- czego praktycznie w chwili obecnej nie ma) na zwiększenie ilości kontroli , ewentualnie na doposażenie.Do tego roku wszystkie delegacje strażników SSR pokrywało koło , a kontroli na rzece przepływającej przez miasto nie było.Brak jest współpracy straży z policją ( nie ma żadnych kontroli ).Docierają do zarządu sygnały , że strażnicy kontrolują jedynie tam gdzie można wypisać delegację na samochód , a po kontroli zostają łowić sobie rybki nie zawsze zgodnie z regulaminem( RAPR) - i w ten oto sposób mają darmowy wyjazd na ryby.( nieetyczne)Ten problem jest jednym z wielu które dotyczą Naszej straży.
W takim razie gdzie sochaczewscy SSR-owcy prowadzą kontrolę jak nie na Bzurze? Nigdzie nigdy ich nie widziałem
Moim skromnym zdaniem (odnośnie SSR) jest dokładnie tak jak to przedstawił mariusz1236543
jeżeli SSR nie funkcjonuje jak należy trzeba zwołać zebranie koła i poruszyć ten bardzo ważny temat.Kiedy nie ma patroli nad wodą kłusownictwo kwitnie a Państwowa SR nie poradzi sobie ze wszystkim w związku z problemami kadrowymi. Musicie ruszyć ten temat. Co do delegacji za przejechane kilometry w patrolu to zwraca Okręg PZW u nas tak akurat jest i nie ma żadnych problemów. pozdrawiam i życzę aby Wasza Straż zaczęła funkcjonować.